Co powiniennem teraz zrobić?

Forum poświęcone depresji oraz CHAD. Jeżeli czujesz, że sam/a sobie nie radzisz, nie zwlekaj z napisaniem o tym. A jeżeli depresje masz za sobą - możesz podzielić się wskazówkami.

Re: Co powiniennem teraz zrobić?

przez ESTER 25 mar 2009, 03:30
Witaj nikt25 :)

Tak jak to napisała Vitalia też uważam , że terapia poznawczo-behawioralna byłaby tu odpowiednia.Poszukaj w swoim miejscu zamieszkania terapeuty który w ramach NFZ mógłby Ci taką terapię zaoferować.Jednak wydaje mi się , że teraz Twoim największym problemem wydaję się być u Ciebie brak wiary w skuteczność leczenia, w to , że terapia przyniesie jakieś efekty.Zastanawiasz się czy warto znów zainwestować swój czas oraz siły.....w coś tak wg.Ciebie niepewnego....,w siebie.....czy nie zadajesz sobie czasem codziennie pytania: czy warto w siebie inwestować? I odpowiadasz zapewne: nie, nie warto bo sam jestem nic nie warty,jestem nikim, przecież wszyscy mi to pokazali a teraz mam na to dowody bo nie mam tego i tamtego........nie mam niczego.....Nieprawda !!! Masz siebie a to już jest bardzo dużo.Myśle ,ze ten potencjał który w sobie masz jest w dalszym ciągu przez Ciebie nie wykorzystany.Zadna nawet najlepsza terapia nie pomoże,zadne leki jeśli nie zechcesz po niego sięgnąć.Poza tym tłumisz w sobie bardzo negatywne emocje: przede wszystkim agresje i złość co powoduje napięcie i wyrazem tego niestety są natręctwa.Piszesz , że nienawidzisz ludzi, ale czy napewno wszystkich? czy tylko tych którzy Cię kiedyś skrzywdzili ?Musisz coś zrobić z tymi negatywnymi emocjami bo one Cię niszczą, rozpracować je, dać im jakieś ujście,ale w bezpiecznych warunkach w gabinecie razem z psychoterapeutą.
ESTER
Offline

Re: Co powiniennem teraz zrobić?

Avatar użytkownika
przez Vitalia 25 mar 2009, 09:24
ja bym radziła jeszcze obok ćwiczeń siłowych kupić/zrobić sobie worek treningowy i na nim wyżywać swoje emocje, szczerze mówiąc chociaż baba ze mnie wkrótce też będę taki worek treningowy miała, mam zamiar uderzać w niego wyładowując w ten sposób emocjonalny syf jaki jest we mnie, po treningu należy poświęcić sporo czasu na ćwiczenia rozciągająco-relaksujące bo takie ćwiczenia wyciszają ciało i umysł.

powodzenia
Avatar użytkownika
Offline
Posty
457
Dołączył(a)
30 kwi 2008, 12:49

Re: Co powiniennem teraz zrobić?

Avatar użytkownika
przez depresyjny86 26 mar 2009, 18:06
Łatwo sie pisze :wyjdż do ludzi,znajdż prace,pójdż na siłownie itp...:)Tylko to wcale takie łatwe nie jest a wszystko przez ppieprzony lęk przed ludżmi.W tej chwili walcze z tym,są wzloty i upadki<akurat jutro zalicze upadek>,ale warto walczyćbo w końcu trzeba sobie te życie zmienic na lepsze.Narazie mi np.trudno jest sobie wyobrazić siebie pracującego...ale do cholery musze coś z tym zrobić...i już niedługo sobie wolontariat załątwie który musze mieć...a jutro będe musiał gadać i gadać i gadac z ludżmi i robic za "dziecko we mgle" bo będe musiał pytać się o rzeczy oczywiste dla reszty grupy<chodzi o grupe studencką>...I jeszcze będe musiał w jakiś sposób załatwić sobie promotora....i oczywiście znowu będe musiał gadać,i jak zwykle nie wiem co powiedzieć....no ale bede musiał sie odezwać i już:D.<boshe jak ja fatalnie pisze>
:)
Avatar użytkownika
Offline
Posty
6839
Dołączył(a)
12 wrz 2006, 15:58
Lokalizacja
Gdańsk

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

Re: Co powiniennem teraz zrobić?

Avatar użytkownika
przez laguna 26 mar 2009, 20:48
człowiek nerwica, jak dzis zakladasz ze jutro bedzie upadek, no to coz... pozostaje wspolczuc jutrzejszego upadku tak
Avatar użytkownika
Offline
Posty
312
Dołączył(a)
17 lut 2009, 13:03
Lokalizacja
brak

Re: Co powiniennem teraz zrobić?

Avatar użytkownika
przez depresyjny86 27 mar 2009, 00:49
Juz możesz zacząć współczuć:)a teraz na serio to juz sam nie wiem co jutro będzie...moze będzie ok....nastawienie zmienia mi sie raz na dobre raz złe...ale nie wszystko jutro zależy ode mnie....pewne czyny,decyzje które zapadną jutro nie zależą ode mnie..
Poza tym chyba samo dobre nastawienie to nie wszystko w pewnych sprawach..........no ale postaram sie jutro takie mieć.Obiecuje że sie postaram,zobaczymy co z tego wyjdzie:)

[*EDIT*]

Poza tym mam takie głupie pytanie:czy ludzie zdrowi,normalni zawsze mają dobre nastawienie?Przepraszam że tak pytam ale nie znam sie na ludziach :smile:
:)
Avatar użytkownika
Offline
Posty
6839
Dołączył(a)
12 wrz 2006, 15:58
Lokalizacja
Gdańsk

Re: Co powiniennem teraz zrobić?

Avatar użytkownika
przez Sorrow 27 mar 2009, 05:00
nikt25 napisał(a):nienawidzę ludzi-ciesze sie jak slyszę ,ze ktos zginął w wypadku,lubię słuchać wiadomości z iraku afganistanu,informacja typu: "30 osób poniosło śmierć w wyniku wybuchu bomby" bardzo mnie cieszy.

lubię jak spadają samoloty bo przeważnie ofiary idą w dziesiątki.
cieszą mnie informacje o szkolnych masakrach-te najbardziej ,jak jakis desperat zabija jak ostatnio uczniów

ta radość jest prawdziwa ,wewnętrzna,nie na pokaz ,tak po prostu cieszę się wewnętrznie i myślę sobie - "dobrze tak frajerom-niech gniją"

to pojawiło się u mnie kilka lat temu,w momencie jak zdalem sobie z tego sprawę byłem przerażony-mówiłem sobie - "przeciez to chore" ludzie placza a ja sie cieszę i raduję,teraz po paru latach juz się tym nie martwię,tak jestem chory i nienawidzę siebie i innych ludzi.

chciałbym być normalny i ,lubić ludzi mieć przyjaciół,dziewczynę-to się niestety nie udało ,jedyne co otrzymałem to lata poniżeń,wyśmiewania,niszczenia,pogardy,w technikum nawet parę razy przypalono mi skórę zapalniczką-dlatego -niech /cenzura/ zdychają na raka-gniją,smażą się w plomieniach,-to czuję do ludzi

Przypalano w szkole skórę zapalniczką? Ja /cenzura/, ale patologia. To jest /cenzura/ obóz koncentracyjny a nie szkoła. /cenzura/, ktoś powinien się wziąć za te jebane szkoły zrobić z nimi porządek.

Co do Twojego problemu - też tak w pewnym momencie miałem. Nienawiść do ludzkości, itd.
Po prostu jak na razie nie masz powodów by lubić ludzi i odczuwać smutek gdy giną.
A co do pytania.
Co pownieneś zrobić? Oczywiście, zacząć słuchać metalu, bo to jest sposób na poznanie wielu sympatycznych ludzi, no i teksty wielu piosenek by pasowały do Twojego nastroju :D .

Np.

http://www.youtube.com/watch?v=e5VmZK3FcLw

The battle raged on and on
Fuelled by the venom of hatred for man
Consistently, without the eyes to see
By those who revel in sewer equally

We, the prosperity of the future seal
Cloaked by the thunders of the north wind
Born to capture the essence of
The trails of our kind

Zero tolerance must be issued forth
Behind the enemy's line
So it shall be written
And so it shall be done

[repeat 1st and 2nd verse]

Discover and conceive the secret wealth
And pass it unto your breed
Become your own congregation
Measure the sovereignty of it's invigoration

We, who not deny the animal of our nature
We, who yearn to preserve our liberation
We, who face darkness in our hearts with a solemn fire
We, who aspire to the truth and pursue it's strength

Are we not the undisputed prodigy of warfare
Fearing all the mediocrity that they possess
Should we not hunt the bastards down with our might
Reinforce and claim the throne that is rightfully ours

Consider the god we could be without the grace
Once and for all
Diminish the sub principle and leave it's toxic trace
Once and for all

***

http://www.youtube.com/watch?v=akhnx_fjlgw

Niech wasze ciała gniją tam w półmroku
Na drzewach i szubienicach
piwnicach celach burdelach i kościołach

Zgnieść was w pył
Tak by nikt nie pamiętał
Że byłem skłonny do tworzenia
Pragnę zniszczyć to wszystko
Zniszczyć was i siebie jak najbardziej się da
Zgwałcić naturę i zabić swe potomstwo

Przeszłość i przyszłość
Wszystkich na drodze mego ostrza
A tnie ono głęboko
I głodne ono dziś
Ohydni jesteśmy
I na bagnach zostawiliśmy najlepszą część siebie

Nie złota chcieliśmy ale waszych zgliszczy
Nie chwały ale waszych dramatów

Mamy to wszystko bez was
A jednak nie na nas są blizmy
I naszych pragnień na ciele
Przykazania

Dlaczego w ohydzie żyjemy
By płonące wasze ciała w końcu pojęły
Że nie ma głębszej negacji człowieka
Niż rozpalona (coś) umyślnie w czaszkę pyta

Tak chcieliśmy przegrać nie dając się zwyciężyć
Tak chcieliśmy nienawidzieć
Tak chcieliśmy zobaczyć ruinę
Naszych obłędnych lat
Naszych obłędnych lat

***

http://www.youtube.com/watch?v=QHBb3XgTSN0

Now I am become death.
Crawling, slithering along the edge.
Shattered splinters, frozen in an eruption of light.

Craving for stench of divine rot.
Scratching the bare core of hideous truth.
Wherewith shall it be received,
when the soule's precious vessel lies ruined and lost?

Now I am become death.
Pierced by those signals of transcendence.
Right at the 5 minutes of salvation.

The bitter blood of the Lamb.
Shattered grace. Ashen virtue.
The horror. The horror.
A precious jewel of His making.

And as the light embraces the wanderer,
as knees bend as thought is obliterated,
with the very moment that resistance has ceased,
now, I am become death, the enemy of man.



Pozdrawiam :D ,
Sorrow
Avatar użytkownika
Offline
Posty
3353
Dołączył(a)
08 cze 2006, 15:38

Re: Co powiniennem teraz zrobić?

przez bincia 27 mar 2009, 10:45
Akurat bardzo ciężko jest napisać coś w miarę rozsądnego, żeby pomogło drugiej osobie! Kolego, jak wszyscy tutaj tak i ja to napiszę - znajdź sobie zajęcie! Tylko włóż w to trochę zaangażowania i wysiłku!!! Bez pracy i chęci to nic nie osiągniesz!!! Nie możesz się tak poddawać, bo kilka razy coś Ci się nie udało! Myśl bardziej pozytywnie i to nakręci Cię do działania!!! Powodzenia
Offline
Posty
45
Dołączył(a)
12 lut 2009, 22:08

Re: Co powiniennem teraz zrobić?

Avatar użytkownika
przez depresyjny86 27 mar 2009, 22:45
Pozaytywne nastawienie,pozytywne myślenie smo nic nie daje.Przynajmniej u mnie.Trzeba czegoświecej tylko nie wiem czego...no bo ok jest taka sytuacja ide sobie załatwić jakąś sprawe czuje sie zajebiście,mam dobre nastawienie.........a i tak jak już np.jestem w szkole to kompletnie nagle dopada mnie strach i pomimo dobrego nastawienia i tego zajebistego czucia sie i chęci do normalnego funkcjonowania wśród społeczeństwa nie umiem sie odezwać,czuje tyle lęku....a kurde chciałbym bardzo choolera............staram sie coś gadać do ludzi,powiedzieć czasami mi sięuda...tylko czasami.Czuje sie odizolowany,tak jakby inni ludzie byli z innej planety.Z drugiej strony zastanawiam sie czy moze ja jużtaki jestem ze nie potrafie gadać,że jestem takim "cichym gościem"i będe nim do końca życia
:)
Avatar użytkownika
Offline
Posty
6839
Dołączył(a)
12 wrz 2006, 15:58
Lokalizacja
Gdańsk

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: gameboy18, Google Ads [Bot] i 13 gości

Przeskocz do