jak się uchronić..?

Forum poświęcone depresji oraz CHAD. Jeżeli czujesz, że sam/a sobie nie radzisz, nie zwlekaj z napisaniem o tym. A jeżeli depresje masz za sobą - możesz podzielić się wskazówkami.

Re: jak się uchronić..?

przez bincia 19 mar 2009, 11:56
Cześć! Doskonale Cię rozumiem, bo przeszłam przez to samo, ale nie o tym chce pisać! Wiem, że chcesz mieć dziecko a jednocześnie boisz się kolejnej straty - nie wiem czy to Ci pomoże, ale ponad połowa ciężarnych kobiet traci pierwszą ciążę! Mi to wcale nie pomogło i zadawałam sobie pytanie dlaczego ja nie należę do tej drugiej połowy!!!! Też chciała mieć już, teraz, w tej chwili dziecko ale pośpiech nie jest wskazany! Kochana, płacz tyle ile potrzebujesz! Ja już nie płaczę, ale codziennie myślę jakbym już wyglądała i ile to dziecko dałoby mi szczęścia! Będziesz miała dzidziusia! :) Twoja rozpacz jest uzasadniona i usprawiedliwiona!!! Ale będzie dobrze, naprawdę!!! Myśl pozytywnie, przygotuj ciało i umysł na kolejne dziecko i będziesz wspaniałą Matką!!! POWODZENIA
Offline
Posty
45
Dołączył(a)
12 lut 2009, 22:08

Re: jak się uchronić..?

przez Olga. 19 mar 2009, 17:50
bincia, to samo powiedział mi mój lekarz prowadzący, oschłym i formalnym głosem ( uświadomił sobie że mniej pieniędzy wpłynie z mojego portfela do jego kliniki ) :"nie pani pierwsza i nie ostatnia". Przeżyłam szok - ten który zawsze był taki słodki, milusi i pieszczotliwy wręcz zrobił się służbowy i zimny jak głaz. Ja też sama siebie pytałam "Dlaczego ja?".

Płaczę, z każdym dniem coraz mniej ale jednak..Nie potrafię zapomnieć, nie chce..To był mój aniołek, mój syneczek...

Zmieniłam lekarza, na państwowego. Był miły, wysłuchał mnie, pocieszył jak człowiek. Zbadał a na pożegnanie powiedział:"Pani Olu, następnym razem widzimy się w ciąży." Pocieszające..
Powoli przygotowuje się do kupna kwasu foliowego..To będzie duży krok naprzód. Wiem tylko, że muszę najpierw ogarnąć trochę ten smutek w mojej głowie by nie skrzywdzić mojego przyszłego dzidziusia.
Są ludzie, którym szczęście mignie tylko na moment, na moment tylko się ukaże po to tylko, by uczynić życie tym smutniejsze i okrutniejsze.
Offline
Posty
37
Dołączył(a)
17 mar 2009, 08:59

Re: jak się uchronić..?

Avatar użytkownika
przez suzak29 19 mar 2009, 19:58
Olga., Hej przezyłam to co Ty możemy pogadac :D
Nie musze być idealna,wystarczy,że jestem wyjątkowa:)XD
Avatar użytkownika
Offline
Posty
588
Dołączył(a)
22 paź 2008, 17:57
Lokalizacja
Nadrenia Północna-Westfalia

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

Re: jak się uchronić..?

przez Olga. 19 mar 2009, 20:28
suzak29, pewnie..
Są ludzie, którym szczęście mignie tylko na moment, na moment tylko się ukaże po to tylko, by uczynić życie tym smutniejsze i okrutniejsze.
Offline
Posty
37
Dołączył(a)
17 mar 2009, 08:59

Re: jak się uchronić..?

Avatar użytkownika
przez suzak29 19 mar 2009, 20:57
sprawdz pw :D
Nie musze być idealna,wystarczy,że jestem wyjątkowa:)XD
Avatar użytkownika
Offline
Posty
588
Dołączył(a)
22 paź 2008, 17:57
Lokalizacja
Nadrenia Północna-Westfalia

Re: jak się uchronić..?

przez bincia 19 mar 2009, 20:59
Olga, jak przeczytałam to co powiedział Ci lekarz się za głowę złapałam!!! Moja pierwsza myśl była taka - dopóki było dobrze to i był miły, ale nie zapobiegł temu nieszczęściu i się wszystko zmieniło! Mogę zapytać gdzie teraz chodzisz do lekarza??? :) Ja też czekam na info, gdy będziesz w ciąży i dumnie zaprezentujesz Mężowi brzuszek i dasz Owoc Waszej Miłości! To co się stało już nie wróci, ale mamy obie perspektywę na Dzidziusia i tego się trzymajmy! Całuję :)
Offline
Posty
45
Dołączył(a)
12 lut 2009, 22:08

Re: jak się uchronić..?

przez Olga. 19 mar 2009, 21:48
bincia, w szpitalu po poronieniu lekarz ( zreszta bardzo fajny ) powiedział że już mniej wiecej od 2 zdjęcia USG było wiadomo że nie donoszę tej ciąży, że dzidziuś jest za słaby i nie rośnie. Natomiast lekarz w prywatnej klinice twierdził ( do czasu poronienia ) że wszystko jest w jak najlepszym porządku. G**wno go obchodziło moje zdrowie i samopoczucie, liczyła się $$$!!!! WRRRRRR!!!! :evil: :evil: :evil: :evil:

Kochana, pewnie że dam znać o dwóch kreseczkach na teście, mam nadzieję że Ty też :)) Trzymam za was mocno kciuki :** Mam nadzieję, że moje przyszłe dzieciątko będzie miało kolegę lub koleżankę :))

Bardzo już bym chciała być gruba, ciążowo gruba :) I powoli w mojej głowie rodzi się plan..Najpierw poradzic sobie z tym co jest w głowie, później dzidzia..
Są ludzie, którym szczęście mignie tylko na moment, na moment tylko się ukaże po to tylko, by uczynić życie tym smutniejsze i okrutniejsze.
Offline
Posty
37
Dołączył(a)
17 mar 2009, 08:59

Re: jak się uchronić..?

przez bincia 21 mar 2009, 13:25
Olga, bardzo mnie cieszy to co napisałaś - chyba zaczynasz myśleć bardziej optymistycznie :) Super!!! Fajnie, że masz już plan w głowie i teraz go będziesz realizować! Wiesz co, nie mogę się nadziwić jacy ludzie są podli - co to za lekarz, który widzi zagrożenie i nic z tym nie zrobi!!!!!!!!!!!!!! Albo to nie lekarz albo tak go zaślepia kasa i tyko to jest się liczy!!!! Ale najważniejsze, że powoli wychodzisz na prostą i myślisz i dzidziusiu :) Pozdrawiam :)
Offline
Posty
45
Dołączył(a)
12 lut 2009, 22:08

Re: jak się uchronić..?

przez Olga. 22 mar 2009, 20:43
Myślę i to bardzo dużo, ale mam świadomość, że w TYCH sprawach jak bardzo sie chce to niekoniecznie chce wyjść...

Narazie mamy w domu remont a co sie z tym wiąże - OGROMNY bajzel w całym domu. Nie mam czasu myśleć i płakać..
Są ludzie, którym szczęście mignie tylko na moment, na moment tylko się ukaże po to tylko, by uczynić życie tym smutniejsze i okrutniejsze.
Offline
Posty
37
Dołączył(a)
17 mar 2009, 08:59

Re: jak się uchronić..?

przez Olga. 22 mar 2009, 22:31
Ka_Po, jedyne co jestem w tej chwili powiedziec to RATUUUUNKUUU! W całym domu jest syf, pył, walają się jakieś narzędzia. Ja dostaje świra ( jestem pedantką ), nienawidzę brudu; kot dostaje świra...Ratunku!

Może masz rację, nie mam czasu na myślenie. W domu syf, w pracy mnóstwo roboty, obrona tuż tuz..
Są ludzie, którym szczęście mignie tylko na moment, na moment tylko się ukaże po to tylko, by uczynić życie tym smutniejsze i okrutniejsze.
Offline
Posty
37
Dołączył(a)
17 mar 2009, 08:59

Re: jak się uchronić..?

Avatar użytkownika
przez CzarnaZebra 23 mar 2009, 16:05
laguna napisał(a):mam cos podobnego ale nie dotyczy to akurat ciazy, mam dziecko i nie chce nawet wyobrazac sobie ze moglabym je stracic...


laguna, ty masz DZIECKO?? :shock: :shock:
"Gdy gubię sny, jakby nigdy nie były, wysycha źródło mojej wielkiej siły"
Obrazek
Avatar użytkownika
Offline
Posty
347
Dołączył(a)
21 lut 2008, 02:15
Lokalizacja
Warszawa

Re: jak się uchronić..?

Avatar użytkownika
przez laguna 23 mar 2009, 16:09
a czemu mialabym nie miec? jestem bezplodna czy co ;)
Avatar użytkownika
Offline
Posty
312
Dołączył(a)
17 lut 2009, 13:03
Lokalizacja
brak

Re: jak się uchronić..?

Avatar użytkownika
przez CzarnaZebra 23 mar 2009, 16:42
laguna napisał(a):no coz, wiekszosc tygodnia jaram to mi dobrze i ogolnie uznalam iz trzeba by to zalegalizowac


Podrzucasz je na ten czas do dziadków czy jak...?
"Gdy gubię sny, jakby nigdy nie były, wysycha źródło mojej wielkiej siły"
Obrazek
Avatar użytkownika
Offline
Posty
347
Dołączył(a)
21 lut 2008, 02:15
Lokalizacja
Warszawa

Re: jak się uchronić..?

Avatar użytkownika
przez laguna 23 mar 2009, 16:58
pale wieczorem jak mlody spi
Avatar użytkownika
Offline
Posty
312
Dołączył(a)
17 lut 2009, 13:03
Lokalizacja
brak

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 8 gości

Przeskocz do