jak się uchronić..?

Forum poświęcone depresji oraz CHAD. Jeżeli czujesz, że sam/a sobie nie radzisz, nie zwlekaj z napisaniem o tym. A jeżeli depresje masz za sobą - możesz podzielić się wskazówkami.

Re: jak się uchronić..?

przez Olga. 17 mar 2009, 21:51
Ka_Po, przykro mi z powodu waszego nieszczęścia..a zarazem cieszę się, że poradziłaś z tym sobie - napawa mnie to nadzieją jeśli chodzi o mnie.

Tylko jak trafić na tego odpowiedniego lekarza? Niestety mam na tyle niekomfortową sytuacje że jedno z moich rodziców pracowało jako psycholog terapeuta, wiele osób z tego środowiska znam poprostu prywatnie..
Są ludzie, którym szczęście mignie tylko na moment, na moment tylko się ukaże po to tylko, by uczynić życie tym smutniejsze i okrutniejsze.
Offline
Posty
37
Dołączył(a)
17 mar 2009, 08:59

Re: jak się uchronić..?

przez betty_boo 18 mar 2009, 15:34
olga jedz do innego miasta, znajdz tam terapete i nawet nie musisz mówic o tym rodzicom jesli nie chcesz.

ka_po nie wiedziałam ze spotkay cie takie przykre doswiadczenia, a nie mysleliscie o adopcji albo in vitro? bo ja bym bardzo chciala spróbowac którejs z tych metod jesli dotychczasowe zawioda.

pozdrawiam was dziewczyny!

[*EDIT*]

zgadzam sie z matilde - powinnas porozmawiac z mezem chociaz faceci slabo wczuwaja sie w sytuacje...

ostatnio ginekolog powiedzial mi ze na poczatku ciązy mozna brac seroxat! a psychiatra wczesniej mówiła ze lepiej nie...zobaczcie jaka roznica zdan...i kto co mówi.
Offline
Posty
1232
Dołączył(a)
11 maja 2008, 08:58

Re: jak się uchronić..?

przez Olga. 18 mar 2009, 16:55
Ka_Po napisał(a):...skoro jedno z nich było terapeutą to jakbyś opowiedziała mu co przezywasz to na pewno byłby w stanie Ci pomóc, chyba, ze po prostu ni ufasz mu...
- niestety mój tata już nie żyje więc niestety nie mogę liczyć na jego pomoc.. :( , a z mama jakoś nie umiem o tym gadać, takie dziwne relacje mamy..niby partnerskie i przyjacielskie ale takie troche oficjalne..

Próbowałam rozmawiać z przyjaciółkami, ale jedna tuż przed moim poronieniem urodziła zdrowiusią córeczkę, więc...sama rozumiesz?! A druga ma bardzo dziwne podejście..uważa że ciąża to ciąża a nie dziecko, więc rozumie że jest mi smutno ale nie traktuje tego jak stratę dziecka, więc rozmowa też jest troche bezsensowna..

A z koleżankami nie chce rozmawiać o tak prywatnych sprawach..

Wczoraj wieczorem rozmawiałam z mężem, popłakałam się - on czuje się taki bezsilny na mój płacz, bo jak mówi "jedyne co może zrobić to przytulić i pocieszyć"


Tobie też życzę miłego POPOŁUDNIA :) :*

[*EDIT*]

betty_boo, chyba na tym się skończy że będę jeździć GDZIEŚ, jeśli już zdecyduje się na wizytę u psychologa..

..a co do leków w ciąży, dziwny ten Twój ginekolog - przecież pierwszy trymestr jest najważniejszy i nie powinno się nawet leków przeciwbólowych brać?! nie kumam..
Są ludzie, którym szczęście mignie tylko na moment, na moment tylko się ukaże po to tylko, by uczynić życie tym smutniejsze i okrutniejsze.
Offline
Posty
37
Dołączył(a)
17 mar 2009, 08:59

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

Re: jak się uchronić..?

przez betty_boo 18 mar 2009, 21:05
no i to w dodatku ginekolog w klinice lecznie niepłodnosci!

wiem ze cie to nie pocieszy ale ja tez nie mam z kim pogadac , wszystkie moje przyjaciołki i kolezanki sa w ciazy i lada dzien rodza, a w bliskiej rodzinie tez duzo osob...a na nasza klase to nawet nie mam po co wchodzic...

a skąd jestes, moze polece ci mojego terapeute?
Offline
Posty
1232
Dołączył(a)
11 maja 2008, 08:58

Re: jak się uchronić..?

przez Olga. 18 mar 2009, 21:20
betty_boo, podlasie..tutaj nie ma żadnej osoby zajmującej się konkretnie problemami okołociążowymi u kobiet, za to dziś dowiedziałam się że ma powstać fundacja dająca wsparcie kobietom w ciąży, po poronieniach i po porodach...fajnie - pocieszające.
Pewnie już nie raz słyszałaś, że masz się nie martwić i że będzie dobrze i że się ułoży, nie będę chyba powtarzać po innych - jedyne co mogę powiedzieć od siebie to to że warto mieć nadzieje i że trzeba walczyć!
Jak chcesz to zawsze możesz do mnie zaklikać na PW albo GG (mogę podać numer ) jakbyś chciała pogadać..
Są ludzie, którym szczęście mignie tylko na moment, na moment tylko się ukaże po to tylko, by uczynić życie tym smutniejsze i okrutniejsze.
Offline
Posty
37
Dołączył(a)
17 mar 2009, 08:59

Re: jak się uchronić..?

przez betty_boo 18 mar 2009, 21:51
ok, chetnie, podaj mi numer gg:)

[*EDIT*]

podlasie to rzeczywiscie dla mnie koniec świata choc moi rodzice pochodzą z pieknego roztocza:)
Offline
Posty
1232
Dołączył(a)
11 maja 2008, 08:58

Re: jak się uchronić..?

przez Olga. 18 mar 2009, 22:31
Ka_Po, jedyne co mogę Ci poradzić to walcz! Walcz o dziecko dla siebie, mąż nie może powiedzieć tak po prostu że "nie chce", tak się nie robi, nie można ograniczać ukochanej osoby, hamować uczuć i instynktów.


a co do słowa "prawdopodobnie", to prawdopodobnie gdyby ciocia miała wąsy to by była wujkiem - wybacz głupie skojarzenie ale nigdy nie ma 100%-towej pewności, walcz kobietko! <przytul>

a nad wizytą u lekarza zastanawiam się bardzo poważnie, ale chyba jestem tchórzem - jeszcze muszę to przetrawić, tak po swojemu..

[*EDIT*]

*jakiegos dziwnego powera dzisiaj dostałam, jakiś wyjątkowo dobry dzień..
Są ludzie, którym szczęście mignie tylko na moment, na moment tylko się ukaże po to tylko, by uczynić życie tym smutniejsze i okrutniejsze.
Offline
Posty
37
Dołączył(a)
17 mar 2009, 08:59

Re: jak się uchronić..?

przez Olga. 19 mar 2009, 08:36
Ka_Po, to super! Dobrze że się nie poddajesz kochana
Są ludzie, którym szczęście mignie tylko na moment, na moment tylko się ukaże po to tylko, by uczynić życie tym smutniejsze i okrutniejsze.
Offline
Posty
37
Dołączył(a)
17 mar 2009, 08:59

Re: jak się uchronić..?

przez bincia 19 mar 2009, 11:56
Cześć! Doskonale Cię rozumiem, bo przeszłam przez to samo, ale nie o tym chce pisać! Wiem, że chcesz mieć dziecko a jednocześnie boisz się kolejnej straty - nie wiem czy to Ci pomoże, ale ponad połowa ciężarnych kobiet traci pierwszą ciążę! Mi to wcale nie pomogło i zadawałam sobie pytanie dlaczego ja nie należę do tej drugiej połowy!!!! Też chciała mieć już, teraz, w tej chwili dziecko ale pośpiech nie jest wskazany! Kochana, płacz tyle ile potrzebujesz! Ja już nie płaczę, ale codziennie myślę jakbym już wyglądała i ile to dziecko dałoby mi szczęścia! Będziesz miała dzidziusia! :) Twoja rozpacz jest uzasadniona i usprawiedliwiona!!! Ale będzie dobrze, naprawdę!!! Myśl pozytywnie, przygotuj ciało i umysł na kolejne dziecko i będziesz wspaniałą Matką!!! POWODZENIA
Offline
Posty
45
Dołączył(a)
12 lut 2009, 22:08

Re: jak się uchronić..?

przez Olga. 19 mar 2009, 17:50
bincia, to samo powiedział mi mój lekarz prowadzący, oschłym i formalnym głosem ( uświadomił sobie że mniej pieniędzy wpłynie z mojego portfela do jego kliniki ) :"nie pani pierwsza i nie ostatnia". Przeżyłam szok - ten który zawsze był taki słodki, milusi i pieszczotliwy wręcz zrobił się służbowy i zimny jak głaz. Ja też sama siebie pytałam "Dlaczego ja?".

Płaczę, z każdym dniem coraz mniej ale jednak..Nie potrafię zapomnieć, nie chce..To był mój aniołek, mój syneczek...

Zmieniłam lekarza, na państwowego. Był miły, wysłuchał mnie, pocieszył jak człowiek. Zbadał a na pożegnanie powiedział:"Pani Olu, następnym razem widzimy się w ciąży." Pocieszające..
Powoli przygotowuje się do kupna kwasu foliowego..To będzie duży krok naprzód. Wiem tylko, że muszę najpierw ogarnąć trochę ten smutek w mojej głowie by nie skrzywdzić mojego przyszłego dzidziusia.
Są ludzie, którym szczęście mignie tylko na moment, na moment tylko się ukaże po to tylko, by uczynić życie tym smutniejsze i okrutniejsze.
Offline
Posty
37
Dołączył(a)
17 mar 2009, 08:59

Re: jak się uchronić..?

Avatar użytkownika
przez suzak29 19 mar 2009, 19:58
Olga., Hej przezyłam to co Ty możemy pogadac :D
Nie musze być idealna,wystarczy,że jestem wyjątkowa:)XD
Avatar użytkownika
Offline
Posty
588
Dołączył(a)
22 paź 2008, 17:57
Lokalizacja
Nadrenia Północna-Westfalia

Re: jak się uchronić..?

przez Olga. 19 mar 2009, 20:28
suzak29, pewnie..
Są ludzie, którym szczęście mignie tylko na moment, na moment tylko się ukaże po to tylko, by uczynić życie tym smutniejsze i okrutniejsze.
Offline
Posty
37
Dołączył(a)
17 mar 2009, 08:59

Re: jak się uchronić..?

Avatar użytkownika
przez suzak29 19 mar 2009, 20:57
sprawdz pw :D
Nie musze być idealna,wystarczy,że jestem wyjątkowa:)XD
Avatar użytkownika
Offline
Posty
588
Dołączył(a)
22 paź 2008, 17:57
Lokalizacja
Nadrenia Północna-Westfalia

Re: jak się uchronić..?

przez bincia 19 mar 2009, 20:59
Olga, jak przeczytałam to co powiedział Ci lekarz się za głowę złapałam!!! Moja pierwsza myśl była taka - dopóki było dobrze to i był miły, ale nie zapobiegł temu nieszczęściu i się wszystko zmieniło! Mogę zapytać gdzie teraz chodzisz do lekarza??? :) Ja też czekam na info, gdy będziesz w ciąży i dumnie zaprezentujesz Mężowi brzuszek i dasz Owoc Waszej Miłości! To co się stało już nie wróci, ale mamy obie perspektywę na Dzidziusia i tego się trzymajmy! Całuję :)
Offline
Posty
45
Dołączył(a)
12 lut 2009, 22:08

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: inesita i 20 gości

Przeskocz do