jak się uchronić..?

Forum poświęcone depresji oraz CHAD. Jeżeli czujesz, że sam/a sobie nie radzisz, nie zwlekaj z napisaniem o tym. A jeżeli depresje masz za sobą - możesz podzielić się wskazówkami.

jak się uchronić..?

przez Olga. 17 mar 2009, 10:10
W grudniu dowiedzieliśmy się, że naszemu prawie 4-miesięcznemu robaczkowi nie bije serduszko. Szok, płacz, histeria... Wieczorem tego dnia,poronilam...Było dobrze, jakos to sobie wytlumaczylam. Minely 3 miesiace, prawie 4 a ja popadam w coraz wieksza paranoje. Bardzo chce miec dziecko...Lekarz powiedział, że już mozna..

Tak naprawde wszyscy ( rodzina ) mowili ze swietnie sie trzymam, potrzymywali mnie na duchu, pocieszali - tylko nikt nie widzial morza, oceanu wylewanych w nocy lez...Teraz nikt o tym nie mowi, wszyscy przeszli nad tym do porzadku dziennego, a ze mna jest coraz gorzej..Łez jest coraz wiecej, coraz mniej usmiechu. Coraz czesciej mysle o tamtym nienarodzonym dziecku..

Pracuje, studiuje - bo tak trzeba, prace magisterska piszę, bo obrona tuz tuz i tak naprawde tylko dlatego..
Mam kochającego meza, rodzine..i problem z ktorym nie radze sobie..Chce być mamą, teraz, już..A zarazem nie wyobrazam sobie tego stresu i kolejnego rozczarowania..

Zastanawiam się nad wizytą u specjaslisty, u kogos kto choć troche pomoże mi w moim problemie, bo boje się ze mnie przerosnie..
Są ludzie, którym szczęście mignie tylko na moment, na moment tylko się ukaże po to tylko, by uczynić życie tym smutniejsze i okrutniejsze.
Offline
Posty
37
Dołączył(a)
17 mar 2009, 08:59

Re: jak się uchronić..?

Avatar użytkownika
przez laguna 17 mar 2009, 10:24
Olga., nie rozpamietuj przeszlosci bo to nic nie da, odgrzebujesz tylko rany i boli CIe jeszcze bardziej. zamknij tamten etap zycia, powiedz sobie dosyć, chce byc szczesliwa. jestes mloda, mozesz miec dzieci, sprobojcie jeszcze raz. niestety poronienia czasami sie zdarzaja... trzeba zyc dalej.
Ostatnio edytowano 17 mar 2009, 19:24 przez scrat, łącznie edytowano 1 raz
Powód: double
Avatar użytkownika
Offline
Posty
312
Dołączył(a)
17 lut 2009, 13:03
Lokalizacja
brak

Re: jak się uchronić..?

przez Olga. 17 mar 2009, 10:46
Bardzo bym chciała "żyć dalej", myślałam że wszystko się układa ( jesteśmy bardzo świeżym małżeństwem - zaczynamy życie od nowa, od kupna talerza po kanapę ), ale coraz częściej myślę o tym że już lada dzień bylibyśmy rodzicami, gdyby nie to co się zdarzyło..
Są ludzie, którym szczęście mignie tylko na moment, na moment tylko się ukaże po to tylko, by uczynić życie tym smutniejsze i okrutniejsze.
Offline
Posty
37
Dołączył(a)
17 mar 2009, 08:59

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

Re: jak się uchronić..?

Avatar użytkownika
przez laguna 17 mar 2009, 10:57
dlatego nie mozesz juz o tym myslec. nie mozna cale zycie byc smutnym. zajdz w ciaze, moze to doda Ci troche otuchy i wesprze Cie
Avatar użytkownika
Offline
Posty
312
Dołączył(a)
17 lut 2009, 13:03
Lokalizacja
brak

Re: jak się uchronić..?

przez Olga. 17 mar 2009, 11:11
Bradzo chce zajść w ciąże, wydaje mi się że mój mąż też by chciał..Tylko ja chyba mam nie przegadany temat poprzedniej - a może poprostu umartwiam się nad sobą? Gdy próbuje z nim porozmawiać o tym co się stało i o tym że myślę ciągle na ten temat to mówi :"Kochanie, to już było, postaraj się zapomnieć" - tylko że ja nie umiem..
Są ludzie, którym szczęście mignie tylko na moment, na moment tylko się ukaże po to tylko, by uczynić życie tym smutniejsze i okrutniejsze.
Offline
Posty
37
Dołączył(a)
17 mar 2009, 08:59

Re: jak się uchronić..?

Avatar użytkownika
przez laguna 17 mar 2009, 11:27
mam cos podobnego ale nie dotyczy to akurat ciazy, mam dziecko i nie chce nawet wyobrazac sobie ze moglabym je stracic...

ja wiem ze to trudne, bardzo trudne, ale Twoj maz ma racje, trzeba zapomniec. jezeli naprawde czujesz, ze sama nie dasz rady, to pojdz do psychiatry - przepisze Ci jakies leki na uspokojenie, pozwola Ci one odwrocic sie od tego problemu, myslec o czyms innym. Kochana, nie trac czasu na smutek, mysl o przyszlosci- wciaz mozesz miec dzieci! to najwazniejsze.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
312
Dołączył(a)
17 lut 2009, 13:03
Lokalizacja
brak

Re: jak się uchronić..?

przez Olga. 17 mar 2009, 16:34
dziekuje, może poprostu potrzebuje "otrzeźwienia"?
Są ludzie, którym szczęście mignie tylko na moment, na moment tylko się ukaże po to tylko, by uczynić życie tym smutniejsze i okrutniejsze.
Offline
Posty
37
Dołączył(a)
17 mar 2009, 08:59

Re: jak się uchronić..?

przez betty_boo 17 mar 2009, 18:21
olga rzeczywiscie wybierz sie do specjalisty, tam sie wygadasz i wypłaczesz i on pomoze ci z tym zyc, moze powie zebys nawet mówila do bliskich o tym co czujesz i wcale nie udawała ze temat jest zamkniety jesli nie jest dla ciebie takowy.

a tak w ogóle bardzo ci wspólczuje, my z mezem tez mamy wielkie problemy z ciaza (nie mozemy tego zrobic w sposob naturalny;(

zrob cos szybko żeby sie te nagatywne uczucia nie kumulowały i zebys sie nie wkrecala coraz bardziej.

3maj sie cieplo

[*EDIT*]

na pewno nie umartwiasz sie nad soba, masz prawo tak sie czuc i nie potrzebujesz otrzezwienia, to twoje uczucia i nie tłum ich.
Offline
Posty
1232
Dołączył(a)
11 maja 2008, 08:58

Re: jak się uchronić..?

przez Olga. 17 mar 2009, 20:02
betty_boo, boję się wizyty u specjalisty, nie wyobrażam sobie uzewnętrzniania się przed kimś obcym tak twarzą w twarz, może właśnie dlatego jestem tutaj, na tym forum?!


Przykro mi ze macie problemy..Ale na pewno sie uda, jak nie w ten to w inny sposob.. :D
Są ludzie, którym szczęście mignie tylko na moment, na moment tylko się ukaże po to tylko, by uczynić życie tym smutniejsze i okrutniejsze.
Offline
Posty
37
Dołączył(a)
17 mar 2009, 08:59

Re: jak się uchronić..?

Avatar użytkownika
przez laguna 17 mar 2009, 20:06
sluchaj, wg mnie najlepszym rozwiazem jest lepsze dziecko. jesli chodzi o rozmowe, to mozesz rozmawiac z nami, ale najlepsze wyjscie to dziecko. a jak zaczniesz przyjmowac prochy, to kiepsko zachodzic w ciaze, oczywiscie leki nie beda pewnie stanowily duzego problemu, ale zawsze to troche jest obawa ze z dzieckiem bedzie cos nie tak, jak sie bierze leki i zajdzie sie w ciaze.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
312
Dołączył(a)
17 lut 2009, 13:03
Lokalizacja
brak

Re: jak się uchronić..?

przez Olga. 17 mar 2009, 20:31
nie chce lekow wlasnie ze wzgledu na chec szybkiej ciazy, a o dzidzie zaczynamy sie starac..zobaczymy jak bedzie

[*EDIT*]

nie chce lekow wlasnie ze wzgledu na chec szybkiej ciazy, a o dzidzie zaczynamy sie starac..zobaczymy jak bedzie
Są ludzie, którym szczęście mignie tylko na moment, na moment tylko się ukaże po to tylko, by uczynić życie tym smutniejsze i okrutniejsze.
Offline
Posty
37
Dołączył(a)
17 mar 2009, 08:59

Re: jak się uchronić..?

Avatar użytkownika
przez Matilde 17 mar 2009, 20:43
Olga. napisał(a):Gdy próbuje z nim porozmawiać o tym co się stało i o tym że myślę ciągle na ten temat to mówi :"Kochanie, to już było, postaraj się zapomnieć" - tylko że ja nie umiem..

Hej, Olga, może powiedz mężowi że potrzebujesz porozmawiać na temat tego co się wydarzyło, że dopiero kiedy wyrzucisz z siebie emocje te jeszcze nie wypowiedziane i nie przeżyte do końca, które ciągle bolą będziesz mogła pogodzić się z tym. Czujesz potrzebę z nim o tym rozmawiać, nie ze specjalistą, to jest wasz ból, on Cię najlepiej zrozumie. Poproś go żeby raz Cię wysłuchał i potem nie wracajcie do tego, jeśli nie będzie tego chciał. Ale łatwiej się tym dzielić z kochaną osobą a nie udawać że tego nie było.
I postarajcie się o dziecko, życzę dużo szczęścia.
"Bo tak naprawdę jedyna droga do tajemnicy prowadzi przez rozpacz. Można by wręcz powiedzieć, szczęśliwi, których stać na rozpacz"
W. Myśliwski - Widnokrąg
Avatar użytkownika
Offline
Posty
175
Dołączył(a)
27 lis 2008, 00:16
Lokalizacja
CK

Re: jak się uchronić..?

przez Olga. 17 mar 2009, 21:10
czasami mam taka straszna ochote zaklnąć na swoje życie..bo niby pozornie wszystko jest ok..maz, dom, praca, studia...

chce rozmawiac z mezem, tylko wiem ze on juz swoje wyplakal i przetrawil, wiem ze ciezko mu jest zrozumiec ze ja wracam do tego po 4 miesiacach i ze ciagle placze, ciagle cierpie i mysle o tym..dla niego to co sie stalo juz minelo, juz bylo..

wybaczcie za szczerosc..moze moje mysli nasilly sie w zwiazku z rozczarowaniem jakie przezylam dwa dni temu w lazience, niestety pojawila sie @, znowu...
Są ludzie, którym szczęście mignie tylko na moment, na moment tylko się ukaże po to tylko, by uczynić życie tym smutniejsze i okrutniejsze.
Offline
Posty
37
Dołączył(a)
17 mar 2009, 08:59

Re: jak się uchronić..?

przez Olga. 17 mar 2009, 21:35
tylko tak jak wspominała..boje się iść do całkiem obcej osoby, która mnie nie zna, nie wie jakim jestem człowiekiem, co czuje, jak zyje - opowiedzieć komuś całkiem obcemu wszystko to co najgorsze mi się zdarzyło, płakać i patrzeć mu w twarz? nie wiem czy to nie jest ponad moje siły..
Są ludzie, którym szczęście mignie tylko na moment, na moment tylko się ukaże po to tylko, by uczynić życie tym smutniejsze i okrutniejsze.
Offline
Posty
37
Dołączył(a)
17 mar 2009, 08:59

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 8 gości

Przeskocz do