moj przypadek pomóżcie

Forum poświęcone depresji oraz CHAD. Jeżeli czujesz, że sam/a sobie nie radzisz, nie zwlekaj z napisaniem o tym. A jeżeli depresje masz za sobą - możesz podzielić się wskazówkami.

moj przypadek pomóżcie

Avatar użytkownika
przez smutna22 16 mar 2009, 09:35
Otóż od jakiegoś czasu mam dziwne stany, nawet nie wiem jak to opisać --a tym bardziej skąd to się bierze

Najgorsze, że nikt mnie nie możne zrozumieć, ze coś zmyślam, bo w moim wieku (22) to nic nie może być poważniejszego

Pomijając, że mam przybity nastrój, na nic nie mam ochoty, najchętniej nie wychodziłambym z domu, czasem mam przebłyski lepszego humoru, ale naprawdę czasem:/ nic mnie nie cieszy, czuję się odrzucona, brak perspektyw na życie, facet na którym mi zależało przestał się odzywać -uważam się za beznadzieją

to tak w skrócie i chronicznie napisane

[*EDIT*]

czy lepszy lek byłby na nerwice i lęki czy depresje??
fluksetyna czy z paroxetine?
Avatar użytkownika
Offline
Posty
6
Dołączył(a)
16 mar 2009, 09:30

Re: moj przypadek pomóżcie

Avatar użytkownika
przez LucidMan 16 mar 2009, 11:21
Eeeee najlepsza to by była próba zrozumienia dlaczego tak się czujesz. Tam zaraz leki ...
Zastanów się nad sytuacją życiową, nad ostatnimi wydarzeniami. Co mogło wpłynąć na takie samopoczucie, dlaczego wpłynęło.

Pozdrawiam 8)
Lucid life
Avatar użytkownika
Offline
Posty
785
Dołączył(a)
09 sty 2009, 23:55
Lokalizacja
NeverLand

Re: moj przypadek pomóżcie

Avatar użytkownika
przez laguna 16 mar 2009, 12:17
smutna22, wydaje mi sie ze to lekarz psychiatra bedzie przepisywal Ci leki i on chyba najlepiej bedzie wiedzial, na co powinnas je dostac, nie Ty sama.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
312
Dołączył(a)
17 lut 2009, 13:03
Lokalizacja
brak

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

Re: moj przypadek pomóżcie

Avatar użytkownika
przez CzarnaZebra 16 mar 2009, 13:00
... zwłaszcza że napisałaś naprawdę malutko.

Jeśli koniecznie chcesz leki, idź do lekarza. Bez tego i tak ich nie kupisz.
"Gdy gubię sny, jakby nigdy nie były, wysycha źródło mojej wielkiej siły"
Obrazek
Avatar użytkownika
Offline
Posty
347
Dołączył(a)
21 lut 2008, 02:15
Lokalizacja
Warszawa

Re: moj przypadek pomóżcie

Avatar użytkownika
przez smutna22 16 mar 2009, 15:59
Głównie chodzi mi o jakieś środki na to by mnie się humor polepszył, nastawienie do życia, bym miała chęci do wszystkiego, a nie taka przybita, przytłumiona jak teraz
Avatar użytkownika
Offline
Posty
6
Dołączył(a)
16 mar 2009, 09:30

Re: moj przypadek pomóżcie

Avatar użytkownika
przez rehak14 16 mar 2009, 16:06
wychodzic z domu!!!!!! cwiczenia spotykac sioe z kims i nic wiecej nie siedz w domu bo to doprowadzi do glebszego smutku
REHAK14
Avatar użytkownika
Offline
Posty
37
Dołączył(a)
16 mar 2009, 15:32
Lokalizacja
Kirkcaldy

Re: moj przypadek pomóżcie

Avatar użytkownika
przez smutna22 16 mar 2009, 16:15
Tyle, że właśnie ja nie chce:/


sorka, ze was męczę ale chociaż tutaj mogę się trochę wyzalic

[*EDIT*]

boję się odrzucenia ---poznać nowe osoby,
Avatar użytkownika
Offline
Posty
6
Dołączył(a)
16 mar 2009, 09:30

Re: moj przypadek pomóżcie

przez bincia 18 mar 2009, 19:47
Kochana Moja! Nie bierz tabletek, to ściema- one Ci wcale nie pomogą a tylko otumanią!!! Moja rada jest taka - wychodź z domu chociaż na spacer!!! Pewnie już samo słowo "wychodź" Cię odrzuciło, ale warto spróbować!!! Nie możesz żyć w takim letargu i nie przepraszaj nikogo, że tutaj piszesz, bo po to jest to forum!!!! Daj sobie szansę i nie tkwij w martwym punkcie!!! Proszę Cię :):):):) Zacznij od uśmiechu do lustra:) Trzymam kciuki!!!!!
Offline
Posty
45
Dołączył(a)
12 lut 2009, 22:08

Re: moj przypadek pomóżcie

Avatar użytkownika
przez smutna22 02 kwi 2009, 21:46
Jeszcze ostatnio do tego jak kiepsko się czuję doszło to, że zawsze zawiodę się ba jakimś facecie, jeszcze takim na jakim mi zależy

nie wiem, ale to taki dziwny rodzaj bólu, jakieś straty ---normalnie wyłabym do księżyca
wiem dla niektórych wyda to się głupie, ale tak mam

a zapomnieć kogoś lub coś u mnie to porażka

[*EDIT*]

co jeszcze do kontaktów męsko-damskich --nie wiem dlaczego, ale ja zawsze jakoś "zabieram" się do osób niedostępnych, których mieć nie mogę, a innych odpycham


ale jak nie wiem boję się porzucenia :-|
Avatar użytkownika
Offline
Posty
6
Dołączył(a)
16 mar 2009, 09:30

Re: moj przypadek pomóżcie

przez bincia 03 kwi 2009, 11:21
Smutna22 - wszyscy się boimy odrzucenia! Może Ty chcesz kogoś ratować, jakoś się zrekompensować za coś i dlatego podświadomie wybierasz takie osoby niedostępne??? Powiem Ci, że ja także jestem osobą niedostępną ale wynika to raczej ze strachu - jednak znalazła się Osoba, która do mnie dotarła! Nie szukaj nikogo, otwórz się na nowe znajomości - wszystko się samo ułoży, nie rób nic na siłę! Nie wiem czy w tym co piszę znajdziesz jakieś pocieszenie i ukojenie! Mam nadzieję, że tak!!! W razie czego pisz, zaglądam tu chyba codziennie - staram się raz dziennie! Trzymaj się i nie załamuj :)
Offline
Posty
45
Dołączył(a)
12 lut 2009, 22:08

Re: moj przypadek pomóżcie

przez chocolate 10 kwi 2009, 20:59
bincia napisał(a):Kochana Moja! Nie bierz tabletek, to ściema- one Ci wcale nie pomogą a tylko otumanią!!! Moja rada jest taka - wychodź z domu chociaż na spacer!!! Pewnie już samo słowo "wychodź" Cię odrzuciło, ale warto spróbować!!! Nie możesz żyć w takim letargu i nie przepraszaj nikogo, że tutaj piszesz, bo po to jest to forum!!!! Daj sobie szansę i nie tkwij w martwym punkcie!!! Proszę Cię :):):):) Zacznij od uśmiechu do lustra:) Trzymam kciuki!!!!!


witam,

nie wiem bincia czy rady typu idz, szukaj, poznawaj, wychodz to cos co akurat smutna22 potrzebuje. fakt, ze nie napisala duzo i ten caly smutek moze byc tylko terminowym spadkiem nastroju i moze przejsc a moze nie...
ja bym poszukala darmowych konsultacji gdzies w miescie z kims co ma pojecie i zdiagnozuje co i jak. smutna22, jak piszesz na forum i czujesz, ze cos jest nie tak to juz dobry znak, ze chcesz sobie pomoc. jak to co bincia napisala nie dziala i wyglada, jakby wymagalo za duzo wysilku wtedy pogadaj z pedagogiem (jak chodzisz do szkoly) albo przyjaciolka, ktora doda ci sily w szukaniu pomocy.

sciskam mocno:)

[*EDIT*]

ps. dobrze dobrane leki to nie sciema...
Offline
Posty
8
Dołączył(a)
10 kwi 2009, 20:25

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Baidu [Spider] i 5 gości

Przeskocz do