Niewyleczona depresja

Forum poświęcone depresji oraz CHAD. Jeżeli czujesz, że sam/a sobie nie radzisz, nie zwlekaj z napisaniem o tym. A jeżeli depresje masz za sobą - możesz podzielić się wskazówkami.

Re: Niewyleczona depresja

przez Oiom 12 mar 2009, 02:24
wyimaginowana napisał(a):
Oiom napisał(a):Zacznę od końca. Czyli od zakończonej abstynencji alkoholowej. Wiem, że to zabrzmi trywialnie, ale na pewno masz świadomość, że alkohol nie rozwiąże Twoich problemów. Co więcej, w dalszej perspektywie czasowej może je pogorszyć, zwłaszcza w połączeniu z lekami, które bierzesz. Alkohol to sposób (tak nam się często wydaje) na rozładowanie swoich emocji, (niby)recepta na odprężenie i zapomnienie. Spróbuj zastanowić się nad innym sposobem rozładowania emocji, takim który nie będzie miał złych konsekwencji. Nawet nie wiesz jak pomocne może być zbicie kilku szklanek, albo rozerwanie na strzępy starej poduszki - możesz spróbować.

Czyli Tobie też...

Nam=ludziom. Miałem na myśli nas, czyli ludzi. Ale ja, oczywiście, też niekiedy szukam prostych "rozwiązań" wszystkich problemów. Tylko, niestety - to co zbyt proste, zazwyczaj jest nieskuteczne. Tak jak od "cudownych tabletek" nie schudniesz 20 kg w trzy tygodnie, tak też alkohol nie rozwiąże Twoich problemów.

wyimaginowana napisał(a):
Oiom napisał(a):Może być tak, że jego pretensje są wynikiem poczucia krzywdy, odrzucenia, tęsknoty.

Ale kurcze, dlaczego w tym całym rozgoryczeniu ucieka się do nieprawdy? Dlaczego mi nie powie: Kamila, źle zrobiłaś, nienawidzę Cię za to, że mnie zostawiłaś wtedy, kiedy wciąż mogliśmy razem być. Albo cokolwiek innego, co byłoby prawdą. Dlaczego nie oskarży mnie o coś, co rzeczywiście miało miejsce? A tu "wciska mi w usta coś, czego nie powiedziałam."

Myślę, że na swoje pytania sama sobie odpowiedziałaś tym zdaniem:

wyimaginowana napisał(a):Z całą pewnością jest to manipulacja mająca na celu zlitowanie się nad Nim, powrót do przeszłości, kiedy byliśmy ze sobą.

Możliwe, że on rzeczywiście próbuje wzbudzić w Tobie poczucie winy. To najczęstszy sposób na manipulowanie drugim człowiekiem. Dlatego najrozsądniej będzie, jak dasz sobie pewien czas (np. kilka dni) na przetrawienie tych wszystkich emocji i nie będziesz w tym czasie podejmowała żadnych działań, a po upływie tego czasu spróbujesz spojrzeć na sprawę chłodnym okiem i podejmiesz jakieś decyzje. To na pewno nie jest dobry moment, żebyś na przykład próbowała określić swoje uczucia względem tego człowieka, dlatego że obraz tych uczuć może być zamazany przez tą próbę manipulacji, złość, smutek, szereg negatywnych emocji. Daj sobie trochę czasu na spokojne przemyślenie całej sytuacji.

wyimaginowana napisał(a):
Oiom napisał(a):wiesz, kim jesteś.

Ja wiem. Ale myślisz, że zasłużyłam na to, żeby być tak postrzeganą?

Myślę, że zdecydowanie nie zasłużyłaś na to, żeby być tak postrzeganą. I tego powinnaś się trzymać. Jeśli ktoś ocenia Cię niewłaściwie, to jest to jego problem, a nie Twój. To on robi błąd, a nie Ty. I naprawdę nie powinnaś winić się za całą sytuację.
Offline
Posty
28
Dołączył(a)
04 lut 2009, 21:21

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 13 gości

Przeskocz do