Brak przyjaciół, średnio-słabe kontakty z ludźmi

Forum poświęcone depresji oraz CHAD. Jeżeli czujesz, że sam/a sobie nie radzisz, nie zwlekaj z napisaniem o tym. A jeżeli depresje masz za sobą - możesz podzielić się wskazówkami.

Re: Brak przyjaciół, średnio-słabe kontakty z ludźmi

Avatar użytkownika
przez nieboszczyk 03 mar 2009, 15:43
zmienił byś zdanie gdybyśmy spotkali sie w realu.wtedy rozmowa szybko by sie urwała.zawsze tak bylo a ja do tej pory niewiem dlaczego.więc wole nie ryzykować zeby sie nie załamać i musze patrzeć pod nogi.do tego nie potrafie rozpoznać tego co ktoś o mnie myśli,do mnie czuje.jak ktoś mi powie że mnie lubi,kocha,nienawidzi,boi sie mnie ja zawsze reaguje tak samo czyli ignoruje jak moge albo patrze z politowaniem bo już nikomu nie wierzę.

[*EDIT*]

i sram na tak zwaną ofiarność lekarzy którzy mnie ratowali kiedy coś mi sie stało bo to była tylko hipokryzja-całe życie nikt niewie że żyjesz albo cie prześladują.a kiedy umierasz to nagle jesteś w centrum uwagi,chuchają i dmuchają żeby tylko twoje serduszko,płucka,układ pokamowy nie przestały funkcjonować.a kiedy sie ockniesz dadzą ci jeszcze większego kopa.więc im nie zależy na tobie tylko na tym żeby twoje narządy nie uległy rozkładowi.nie patrzą na ciebie jak na człowieka tylko jak na hodowlę organów.
psychicznie chorzy i upośledzeni intelektualnie umierają samotnie.podobnie jak narkomani.narkomani umierają w jakimś śmierdzącym sraczu a psychicznie chorzy i upośledzeni intelektualnie umierają za murami obozów psychiatrycznych we własnych odchodach.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
7864
Dołączył(a)
29 wrz 2008, 20:28
Lokalizacja
z trumny z peryskopem

Re: Brak przyjaciół, średnio-słabe kontakty z ludźmi

Avatar użytkownika
przez cytrynkaaa88 07 mar 2009, 18:52
nieboszczyk napisał(a):to nie prawda.tkanka nerwowa nie regeneruje sie po uszkodzeniu.

Mechanizmy kompensacji OUN (wg Ayers, Vojty, Konorskiego, Touwena, Grochmala):
- przejęcie funkcj iprzez komórki przetrwałe w ognisku chorobowym
- twoerzenie wypustek nerwowych w sąsiadujących komórkach o podobnej funkcji
- włączenie neuronów rezerwowych,
- uaktywnienie nieczynnych międzyneuronalnych połączeń synaptycznych,
- przejęcie funkcji przez dodatkowe i drugorzędowe pola ruchowe,
- zastąpienie funkcji uszkodzonej kory przez drugą pókulę i jądra podkorowe.

sorka, ale bez tego nie byłoby fizjoterapii, rehabilitacji. tylko na to potrzeba czasu i odpowiednich metod!
Kropla drąży skalę nie siłą, lecz ciągłym padaniem...

Aktualna tendencja spadkowa...
Avatar użytkownika
Offline
Posty
136
Dołączył(a)
07 lut 2009, 20:30
Lokalizacja
Tarnów

Re: Brak przyjaciół, średnio-słabe kontakty z ludźmi

przez arw 09 sie 2009, 23:19
Nieboszczyk: ja myślę, że to zwykły deficyt akceptacji, aprobaty, itp.
W ludziach tego wlasnie szukasz, oczekujesz, potrzebujesz, dlatego spieprzają. Taki jest mechanizm i nic na to nie poradzisz.
Ten "niedorozwój" polega własnie na braku wykształcenia poczucia własnej wartości i społecznej przynależności.
Wychowałeś się po prostu w choojowym środowisku, a nie żadne uszkodzenie mózgu - możesz sobie ten stan tłumaczyć nawet tym, ze wlasnie masz pełnie księzyca na niebie - to jest tak samo pozbawione sensu (sorry za ordynarność).
Słaby kontakt z ludzmi za młodu daje obecnie konsekwecje w trudności w kontaktowaniu się, czerpania z tego jakiejś wartości, sensu.

Receptą na to jest stały kontakt z innymi i najlepiej (albo wyłącznie!) ze zdrowymi jednostkami. Pamiętaj, że zdrowe jednostki nie potrzebują aprobaty, dlatego będziesz mial zawsze przeczucie, że jej nigdy nie dostajesz. Po prostu wmieszaj się w tłum i uświadom sobie, że akceptacje już masz. Skoro daleś sobie wmówić w swoje uszkodzenie mózgu, to jest to więcej niż pewne, że dasz sobie wmówić całkowitą aprobatę innych. Z tą różnicą, że aprobatę naprawdę już masz :)
I najważniejsze: NIGDY nie deaprobuj ludzi, jeśli ci nie wlezli wyraznie za skore. Bo pomyśl - jak mają cie inni akceptować, skoro ty ich nie chcesz? Nie musisz nawet rozmawiac, wystarczy jedno glupie neutralne spojrzenie i nie przekreslisz sobie w przyszlosci kontaktu z tym kimś.

Znam dokładnie temat z autopsji i czytając Ciebie, czytałem jakby siebie.
Ale nie poddaje się i jak będę miał 40 lat i bede ciągle w tym samym miejscu, bede mógł mówić, że mam popsuty mózg ;]


Pozdro.
arw
Offline
Posty
1
Dołączył(a)
09 sie 2009, 23:09

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

Re: Brak przyjaciół, średnio-słabe kontakty z ludźmi

przez Gonix 02 sty 2010, 19:39
arw nieboszczyk mam identyczny problem jak wy mowiac szczerze sobie nie radze wspominam stare dni i chce mi sie plakac ze kiedys mialem przyjaciol mialem dziewczyne mialem wszystko a mimo to chcialem wiecej dzisiaj przez te braki tematow do rozmowy nie mam nic ani przyjaciol ani dziewczyny czasem wyjde z domu spotkam sie z znajomymi ale jestem malo istotna osoba na tym planie stoje zazwyczaj z boku cos co kiedys bylo dzisiaj jest dla mnie marzeniem bardzo chce to zmienic ale za kazdym razem kaczy sie to porazka przyjaciele pomału mnie olali mialem 2 dziewczyny od tego czasu ale za kazdym razem kaczylo sie zdrada spowodowana jak mi sie wydaje wlasnie tym ze nie umialem z nimi rozmawiac czemu to tak wyszlo przeciez kiedys nie mialem z tym problemow wrecz przeciwnie bylem gadułą jakich malo brakuje mi normalniej rozmowy chcialbym pogadac z osoba ktora ma taki sam problem wymienic sie pogladami wesprzec we wiekszym gronie bedzie latwiej ten problem rozwiazac bo kto nas tak naprawde rozumie lepiej niz my sami do tej pory z nikim o tym nie gadalem bo po co kto to zrozumie;/
Offline
Posty
11
Dołączył(a)
02 maja 2009, 02:52

Re: Brak przyjaciół, średnio-słabe kontakty z ludźmi

przez ivet 02 sty 2010, 23:01
Gonix,

bo prawdziwych przyjaciół poznaje się w biedzie;)

ja stwierdziłam to dopiero jak zachorowałam i że tak na prawdę ci co myślałam że nimi są w rzeczywistości okazało się że nimi nie są :(
nie wytrwali po prostu ze mną :(

i to jest jeden z pierwszym pożytków naszej choroby:) prawdziwych przyjaciół poznaje się w biedzie;)

Dzisiaj się z tego śmieję i ostrożnie dobieram znajomych.
Znajomych bo prawdziwego przyjaciela trudno znaleźć w dzisiejszym świecie.
...Najgorsze w wyobraźni jest to, że przychodzi chwila, w której trzeba przerwać marzenie...
Offline
Posty
12
Dołączył(a)
02 sty 2010, 20:09
Lokalizacja
gdzieś w Polsce:)

Re: Brak przyjaciół, średnio-słabe kontakty z ludźmi

przez Gringo 02 sty 2010, 23:47
Znajomych bo prawdziwego przyjaciela trudno znaleźć w dzisiejszym świecie.

Zawsze tak bylo.
Gringo
Offline

Re: Brak przyjaciół, średnio-słabe kontakty z ludźmi

przez Gonix 03 sty 2010, 16:37
ivet masz racje z tym ze ja mialem od zawsze 3 przyjaciol od zawsze trzymalismy sie razem myslalem poporstu ze mam szczescie majac az tylu prawdziwych przyjaciol jednak sie mylilem trudno taki juz ten swiat tyle ze mi sie niechce pomalu w tym swiecie obracac bo po co? codziennie tosamo ta sama monotonia codziennie sie budze i niemam ochoty wstawac z lozka mam ochote isc spac nie myslec jeszcze jakis czas o tym to jest straszne brakuje mi nawet tej nadzieji ze kiedys bedzie lepiej tak samo jak mi brak sil by dalej z tym walczyc jak wy mozecie z tym sobie radzic czy nie czujecie sie nie potrzebni skad macie sile by z tym walczyc ? moze to dlatego ze od zawsze bylem osoba bardzo towarzyska a dzisiaj poprostu tego mi brakuje przez moja pustke w glowie juz sam nie wiem ;/;/;/
Offline
Posty
11
Dołączył(a)
02 maja 2009, 02:52

Re: Brak przyjaciół, średnio-słabe kontakty z ludźmi

przez ivet 03 sty 2010, 17:14
Gonix

a leczyłes się gdzies? jesteś po jakiejś terapii?
...Najgorsze w wyobraźni jest to, że przychodzi chwila, w której trzeba przerwać marzenie...
Offline
Posty
12
Dołączył(a)
02 sty 2010, 20:09
Lokalizacja
gdzieś w Polsce:)

Re: Brak przyjaciół, średnio-słabe kontakty z ludźmi

przez tracący sens życia 03 sty 2010, 20:03
Autor tego postu ma teraz problemy w relacjach interpersonalnych, Nieboszczyk napisał o uszkodzeniu mózgu, a co powiecie na mój przypadek ja NIGDY nie miałem przyjaciół ani dziewczyny a w maju skończę 29 lat i tak było od zawsze. To jest dopiero nienormalne, zwłaszcza , że odczuwam potrzeby niby jak normalny człowiek :(
Posty
142
Dołączył(a)
15 lip 2009, 20:08
Lokalizacja
Szczecin

Re: Brak przyjaciół, średnio-słabe kontakty z ludźmi

przez magdalenabmw 03 sty 2010, 20:21
Tracący- we mnie masz przyjaciela jeśli to Cię pociesza :smile:

Cóż, mnie znajomi opuścili, udawali dobrych a okazali się szujami. Przez moją fobię społeczną odsunełam się od tych, którzy mnie lubią.
Mam nadzieję że to sie zmieni jak sie wyleczę. Na dzień dzisiejszy mam 'w realu' tylko chłopaka, rodziców i młodszą siostrę. A i przed nimi czasem odczuwam lęk...
magdalenabmw
Offline

Re: Brak przyjaciół, średnio-słabe kontakty z ludźmi

przez Gringo 04 sty 2010, 00:07
ja NIGDY nie miałem przyjaciół ani dziewczyny a w maju skończę 29 lat i tak było od zawsze.

Pociesze Cie, ja rowniez nigdy nie mialem dziewczyny, prawdziwych przyjaciol, a kiedys bardzo, o jednym i drugim marzylem. Dzis z perspektywy widze, ze jesli chodzi o przyjaciela, to nie bylo wokol mnie nikogo takiego, kto by mnie zrozumial i moglby zostac moim przyjacielem (no moze, w liceum, ale wtedy to juz ze mna bylo niezbyt dobrze). Prawda jest taka, ze przyjazn nie zdarza sie tak czesto, zazwyczaj ludzie przyjaciolmi nazywaja troche lepszych znajomych, z ktorymi wychodza sie bawic, a pozniej jesli nie daj boze zdarzy sie cos zlego, to ci "przyjaciele" czesto okazuja sie nimi nie byc. I jeszcze jedno, przecietni ludzie sa po prostu malo wrazliwi i czesto pozbawieni empatii, dlatego, jak taki ktos z kumplem 3 razy w tygodniu pojdzie na browara, albo wyskoczy "na dziewczyny", to juz uwaza go za przyjaciela, dlatego wrazliwym jest ciezej kogos godnego miana przyjaciela znalezc, bo i wymagania wieksze.
Zycie jest, jakie jest, ja juz nie martwie sie tym, co bylo, tego nie da sie zmienic, a przyszlosc to zagadka, ale jesli chcesz, zeby bylo nadal tak, jak jest, to zadreczaj sie dalej, to najlepsza metoda, zeby bylo zle, gwarantuje.
Gringo
Offline

Re: Brak przyjaciół, średnio-słabe kontakty z ludźmi

Avatar użytkownika
przez Kaseina 05 sty 2010, 17:34
A ja mam lat 30 i już od dawna jestem sama a wszystkie moje koleżanki i siostry,kuzynki itp.mają już dawno mężów i dzieci... :cry: Uchodze za starą pannę.W święta wśród rodziny czułam się jak idiotka.... :-|
Dawna ESTER :)

"I mówię do Was: wstań,nie skupiaj się na słabościach i wątpliwościach,wyprostuj się...Wstań i idż". (Jan Paweł II, 1986)
Avatar użytkownika
Offline
Posty
78
Dołączył(a)
18 lis 2009, 20:43
Lokalizacja
Warszawa

Re: Brak przyjaciół, średnio-słabe kontakty z ludźmi

przez Gonix 05 sty 2010, 17:57
ivet - tak leczylem sie ale lekarz byl do dupy placilem mu 100zl za wizyte gadalem do sciany przypisal mi leki ktore i tak nic nie dawaly wrecz przeciwnie teraz jestem u innego trudno mi cos mowic na jego temat bo bylem dopiero pierwszy raz ale ogolnie jestem niestety tej zlej mysli wydaje mi sie ze komu kolwiek bedzie bardzo ciezko mnie sprowadzic za dobra droge

tracący sens życia - wiem co czujesz sam mam tego dosc doslownie mam tego po uszy no ale trzeba jakos walczyc chodz sil coraz mniej podaj mi do siebie numer gg to pogadamy jak oczywiscie masz czas i checi

Kaseina - nie martw sie moj brat tez mial taki problem 30 lat myslal ze zostanie kawalerem a dzis jest po slubie tak ze wszystko sie moze zdarzyc wazne zeby tylko czlowiek byl zdrowy
Offline
Posty
11
Dołączył(a)
02 maja 2009, 02:52

Re: Brak przyjaciół, średnio-słabe kontakty z ludźmi

przez Silver7 15 sty 2010, 00:41
jat1001 czytając Twój post czułem się jakbym sam to pisał - mam bardzo podobną sytuację i też byłem z dziewczyną ok 2 lata. Heh najpiękniejsze 2 lata w życiu.. dlatego jak ktoś tu wyżej pisał tez czasem wracam wspomnieniami do pięknych chwil i płaczę.
Teraz szukam przyjaciół i uczę się ufać komu mogę. A dopóki nie stanę się zaradnym i dorosłym mężczyzną nie mam zamiaru wiązać się z kimś, po co mam jeszcze komuś życie psuć..
Trzymam kciuki za Ciebie!
Offline
Posty
16
Dołączył(a)
14 sty 2010, 22:58

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 8 gości

Przeskocz do