natura mnie hojnie obdarowała

Forum poświęcone depresji oraz CHAD. Jeżeli czujesz, że sam/a sobie nie radzisz, nie zwlekaj z napisaniem o tym. A jeżeli depresje masz za sobą - możesz podzielić się wskazówkami.

natura mnie hojnie obdarowała

Avatar użytkownika
przez nieboszczyk 01 lut 2009, 16:01
natura mnie bardzo hojnie obdarowała...uszkodzonym mózgiem i wątłym ciałem.za co mam dziękować?mówili mi że co niedziele trzeba chodzić do kościoła i dziękować na kolanach bogu za to że wogóle żyję.dlatego jestem ateistą.niewierze w boga bo go niema.mówili mi że on jest poto żeby czuwał nad innymi,pomagał innym,był cały czas koło każdego.a jeśli tak?to wasz bóg niezle się bawi moim kosztem.on bawi się moją rozpaczą.to on uczynił ze mnie kalekę zewnętrznie i wewnętrznie.
psychicznie chorzy i upośledzeni intelektualnie umierają samotnie.podobnie jak narkomani.narkomani umierają w jakimś śmierdzącym sraczu a psychicznie chorzy i upośledzeni intelektualnie umierają za murami obozów psychiatrycznych we własnych odchodach.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
7867
Dołączył(a)
29 wrz 2008, 20:28
Lokalizacja
z trumny z peryskopem

Re: natura mnie hojnie obdarowała

Avatar użytkownika
przez pyzia1 02 lut 2009, 10:18
Też nie wierzę w Boga. Bóg nie czuwa nad nami, nie troszczy się o nas, natomiast zawsze możemy zatroszczyć się o siebie sami. Wierzę, że nic nie dzieje się bez powodu. Być może Twoja rozpacz jest po to, byś czegoś się z niej nauczył. Każdy upadek jest lekcją, a ile się z niej nauczysz - zależy od Ciebie.
Wszelkie przywiązanie jest koniec końców źródłem bólu.Szczęśliwi,którzy obywają się bez niego.Samotny nie opłakuje nikogo,nikt też nie płacze nad nim.Niech ten,kto nie chce cierpieć,kto czuje trwogę przed zgryzotą,uwalnia się od ludzi.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
745
Dołączył(a)
15 paź 2007, 10:28

Re: natura mnie hojnie obdarowała

Avatar użytkownika
przez Sorrow 02 lut 2009, 13:55
Największą tragedią Człowieka jest to, że jest etycznym bytem uwięzionym w mechanicznym wszechświecie.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
3353
Dołączył(a)
08 cze 2006, 15:38

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

Re: natura mnie hojnie obdarowała

Avatar użytkownika
przez nieboszczyk 03 lut 2009, 14:16
pyzia1 napisał(a): natomiast zawsze możemy zatroszczyć się o siebie sami. Wierzę, że nic nie dzieje się bez powodu. Być może Twoja rozpacz jest po to, byś czegoś się z niej nauczył. Każdy upadek jest lekcją, a ile się z niej nauczysz - zależy od Ciebie.

wszystko zależy od sytuacji w jakiej sie znajdujemy.jeśli z danej sytuacji jest wyjście wtedy rozpacz może wiele nauczyć i można z niej wysunąć wiele wniosków.a jeśli jesteśmy między młotem a kowadłem to niewiele możemy sie nauczyć kiedy z sytuacji niema wyjścia.można nauczyć sie bać wszystkiego i wszystkich i dojść do wniosku że nic niema sensu,że niemożna sie obronić samemu,że niemożna na nic wpłynąć.można tylko spokojnie czekać aż choroby somatyczne spowodowane osłabieniem powoli nas zeżrą,aż sie coś stanie.sytuacja taka przypomina zabawy SS manów w latach 40-ych.(zekowi ściągają czapkę z głowy i rzucają ją poza drut.jeśli nie podniesie czapki i nie założy jej wspólwięzniowie zatłuką go kijami,jak pojdzie po czapkę i przjdzie przez drut-zostanie zastrzelony z wieżyczki przez strażnika).
psychicznie chorzy i upośledzeni intelektualnie umierają samotnie.podobnie jak narkomani.narkomani umierają w jakimś śmierdzącym sraczu a psychicznie chorzy i upośledzeni intelektualnie umierają za murami obozów psychiatrycznych we własnych odchodach.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
7867
Dołączył(a)
29 wrz 2008, 20:28
Lokalizacja
z trumny z peryskopem

Re: natura mnie hojnie obdarowała

przez Ridllic 03 lut 2009, 14:21
będziecie się smażyć w piekle :roll:
Ridllic
Offline

Re: natura mnie hojnie obdarowała

Avatar użytkownika
przez nieboszczyk 03 lut 2009, 15:18
Riddlic już jestem w piekle na Ziemi.nic mnie już nie zaskoczy.
psychicznie chorzy i upośledzeni intelektualnie umierają samotnie.podobnie jak narkomani.narkomani umierają w jakimś śmierdzącym sraczu a psychicznie chorzy i upośledzeni intelektualnie umierają za murami obozów psychiatrycznych we własnych odchodach.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
7867
Dołączył(a)
29 wrz 2008, 20:28
Lokalizacja
z trumny z peryskopem

Re: natura mnie hojnie obdarowała

Avatar użytkownika
przez scrat 04 lut 2009, 06:33
Obwiniać los jest zawsze najłatwiej, trudniej wykorzystać to co mamy i się podnieść...

Nie żebym ja umiał :)
Avatar użytkownika
Offline
Przyjaciel forum
Posty
2093
Dołączył(a)
17 lip 2007, 16:44
Lokalizacja
Warszawa

Re: natura mnie hojnie obdarowała

Avatar użytkownika
przez pyzia1 05 lut 2009, 13:55
nieboszczyk napisał(a):wszystko zależy od sytuacji w jakiej sie znajdujemy.jeśli z danej sytuacji jest wyjście wtedy rozpacz może wiele nauczyć i można z niej wysunąć wiele wniosków.a jeśli jesteśmy między młotem a kowadłem to niewiele możemy sie nauczyć kiedy z sytuacji niema wyjścia.można nauczyć sie bać wszystkiego i wszystkich i dojść do wniosku że nic niema sensu,że niemożna sie obronić samemu,że niemożna na nic wpłynąć..


Podobno nie ma sytuacji bez wyjścia, a poza tym wnioski można wyciągnąć zawsze, choć wiadomo, że im sytuacja trudniejsza, tym trudniej spojrzeć na nią z dystansu.

Ridllic, kontynuując moją teorię, poprzez pobyt w piekle też można wiele się nauczyć :mrgreen:
Wszelkie przywiązanie jest koniec końców źródłem bólu.Szczęśliwi,którzy obywają się bez niego.Samotny nie opłakuje nikogo,nikt też nie płacze nad nim.Niech ten,kto nie chce cierpieć,kto czuje trwogę przed zgryzotą,uwalnia się od ludzi.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
745
Dołączył(a)
15 paź 2007, 10:28

Re: natura mnie hojnie obdarowała

przez Korba 05 lut 2009, 14:02
A po co mi wnioski, skoro jest masa nowych błędów, które non stop popełniam.
I stare też popełniam, bo co z tego, że wiem jak powinno być dobrze, ale moja chora podświadomość kieruje mną tak, że i tak robię źle?

Ja wierzę w Boga, ale mam teorię, że stworzył mnie dla żartu i jak mu się nudzi, to wymyśla, jakim ciekawym przypadkiem życiowym, by mnie pognębić i się ze mnie pośmiać.
Czasem jak mam humor (czarny) to sobie z nim rozmawiam i mówię mu "no, teraz to mnie kompletnie zaskoczyłeś, to był Twój najmocniejszy numer, masz zajebiaaaaszcze poczucie humoru, prawie jak bracia Coen..." :mrgreen:
Korba
Offline

Re: natura mnie hojnie obdarowała

Avatar użytkownika
przez nieboszczyk 05 lut 2009, 14:38
pyzia1 napisał(a):
Podobno nie ma sytuacji bez wyjścia

trudno powiedzieć...sytuację z czapką już znasz.oto kolejne przykłady:(strażnik do zeka:przynieś mi ten pieniek!zek:ale on jest za drutem!strażnik: nieszkodzi,ja ci pozwalam,zek idzie po pieniek,przekracza drut i ginie od serii z kałasznikowa za rzekomą próbe ucieczki),(podczas transportu strażnik do więzniarki: pozwalam ci uciec.tylko szybko uciekaj żeby inni nie zauważyli.ona ucieka,po czym ginie od serii z pistoletu maszynowego),(urzędnicy dają nakaz założenia wodomierza za wszelką cenę.nie założysz to urzędnicy będą cie ścigać,pojedziesz założyć-na miejscu będą czekać walnięci rodzice którzy pobiją,złapią i zamkną).a w takich sytuacjach ginie się zwykle za jakąś drobną pierdołę...sytuacja bez wyjścia to ma miejsce kiedy jest ''tak zle i tak zle''.co do mojej siły fizycznej zawsze bylem zajsłabszy i wykazuję cechy niedowładów.a co do uszkodzenia mózgu i napaćkanych papierów-gdyby nie to-było by zawsze wyjście z sytuacji.
psychicznie chorzy i upośledzeni intelektualnie umierają samotnie.podobnie jak narkomani.narkomani umierają w jakimś śmierdzącym sraczu a psychicznie chorzy i upośledzeni intelektualnie umierają za murami obozów psychiatrycznych we własnych odchodach.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
7867
Dołączył(a)
29 wrz 2008, 20:28
Lokalizacja
z trumny z peryskopem

Re: natura mnie hojnie obdarowała

przez Radi 05 lut 2009, 15:04
Wiecie co ? Już od 18 lat męczę się z zespołem depersonalizacji i derealizacji. Na codzień pracuję z osobami niepełnosprawnymi w stopniu znacznym np. bez rąk bez nóg niewidomymi. Są i tacy, którym jeśli nie pomożesz utopią się we własnych odchodach. Ciekawe jest to, że Oni głęboko wierzą w Boga. Nie marudzą nie buntują się, lecz doszukują sensu życia. Takich z połową mózgu też mamy a i im nie brak uśmiechu. Takie jest życie. Może gdyby nie choroba nasze życie potoczyłoby się inaczej? Z własnego doświadczenia widzę, że nieraz szczęśliwsi są ci biedni niż bogaci. A Bóg jest, I czeka na was. Pozdrawiam.
Offline
Posty
54
Dołączył(a)
04 lut 2009, 15:52

Re: natura mnie hojnie obdarowała

Avatar użytkownika
przez nieboszczyk 06 lut 2009, 14:05
Radi napisał(a): Są i tacy, którym jeśli nie pomożesz utopią się we własnych odchodach. Nie marudzą nie buntują się, lecz doszukują sensu życia. Takich z połową mózgu też mamy a i im nie brak uśmiechu.

jeśli takich inni nie dążą do ich zniszczenia to wtedy można stwierdzić że sytuacja niejest całkiem bez wyjścia i można wysunąć wiele wniosków.wtedy niema miejsca na wieczny strach,niepewność i beznadzieję.
psychicznie chorzy i upośledzeni intelektualnie umierają samotnie.podobnie jak narkomani.narkomani umierają w jakimś śmierdzącym sraczu a psychicznie chorzy i upośledzeni intelektualnie umierają za murami obozów psychiatrycznych we własnych odchodach.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
7867
Dołączył(a)
29 wrz 2008, 20:28
Lokalizacja
z trumny z peryskopem

Re: natura mnie hojnie obdarowała

przez Radi 06 lut 2009, 20:51
To tacy sami ludzie jak każdy z nas. W naszym ośrodku wszystkich się szanuje. Patrząc na ich niedomagania uczymy się pokory. Właśnie tej pokory której tak dziś w społeczeństwie brakuje. Bardzo brakuje w tym konsumpcyjnym plastikowym świecie. Piszecie o swojej beznadziei. To prawda każdy z nas może się tak czuć. Ja bym jednak winił tutaj kreatorów którzy tworzą specyficzny model świata, kasa kasa kasa, piękno młodości "róbta co chceta", eutanazja, aborcja... To ten fałszywy obraz ludzkości. Piękno to Wy w całej swej prostocie i ułomności. Szanujcie się nie wierzcie mediom, jednoczcie się choćby przez takie fora jak te. Przyjdzie taki czas sprawiedliwości. Pozdrawiam.
Offline
Posty
54
Dołączył(a)
04 lut 2009, 15:52

Re: natura mnie hojnie obdarowała

Avatar użytkownika
przez Smutna kruszynka 07 lut 2009, 09:41
świat robi się coraz gorszy... wszystkie wartości moralne, które wydają mi się ważne, teraz właściwie mało kto je jeszcze respektuje. Gdybym byla niepelnosprawna to tez bym wierzyla w Boga; chciałabym chociaz miec nadzieje, ze po smierci czeka mnei lepsze życie, a nie piach...
Posty
14
Dołączył(a)
25 sty 2009, 11:25
Lokalizacja
Poznań

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 5 gości

Przeskocz do