depresja? nie wiem co mi jest... :(

Forum poświęcone depresji oraz CHAD. Jeżeli czujesz, że sam/a sobie nie radzisz, nie zwlekaj z napisaniem o tym. A jeżeli depresje masz za sobą - możesz podzielić się wskazówkami.

depresja? nie wiem co mi jest... :(

przez sasanka00 10 sty 2009, 15:22
Zaczęło się od tego, że parę dni temu koleżanka zapytała dlaczego jestem ciągle poddenerwowana, nie uśmiecham się.
Zdziwiłam się, ale stwierdziłam, że rzeczywiście tak jest....

Nie mam siły ruszyć sie z łóżka, potwornie mi słabo.
Poza tym odczuwam jakiś niewytłumaczalny niepokój. Nie potrafię ustalić jego źródła, ale jest wprost obezwładniający...
Jak każdy, mam jakieśtam swoje kłopoty, ale żaden nie jest aż tak straszny... Poza tym jestem w szczęśliwym związku, mam przyjaciół, więc nie czuję się samotna...
Do tego jestem przygnębiona i poddenerwowana.
I tak jest od paru dni.
Czuję się zmęczona psychicznie i fizycznie. Nie mam siły i ochoty na nic.
Wszystko o czym pomyślę mnie przygnębia. Wszędzie widzę problem.
Nie wiem co się dzieje...
Może to zimowe przesilenie? Brak słońca?
Nigdy się tak nie czułam...
Ten stan mnie przeraża...
Czy ktoś powie mi co mi jest? Czy to depresja? Czy powinnam zgłosić się do psychologa?
Bardzo proszę o odpowiedź bo ten stan utrudnia mi normalne funkcjonowanie...
Offline
Posty
2
Dołączył(a)
10 sty 2009, 15:13

Re: depresja? nie wiem co mi jest... :(

Avatar użytkownika
przez Rani 10 sty 2009, 15:28
Trudno stwierdzić depresję, jeśli dolegliwości masz dopiero od kilku dni. Może to być taka właśnie depresja sezonowa. Spróbuj może jakiegoś preparatu z dziurawca. Tylko pamiętaj, że działają dopiero po dwóch tygodniach regularnego stosowania. Może to tylko chwilowe i szybko minie. Tego Ci życzę.
"Nie dziw się jeżeli jutro spadnie porządny grad, rozszaleje się zamieć i licho wie co. To, że dziś jest ładnie, jeszcze nic nie znaczy. To jest zaledwie jakiś ślad pogody."
Avatar użytkownika
Offline
Posty
174
Dołączył(a)
10 gru 2008, 13:31

Re: depresja? nie wiem co mi jest... :(

Avatar użytkownika
przez Matilde 12 sty 2009, 20:24
Hej może to rzeczywiście chwilowy dół, zima jednak męczy, a ostatnie dni były wyjątkowo ciężkie, senne i ponure. A może łapie Cię przeziębienie... Może postaraj się "rozruszać": idź na zakupy, umów się z koleżankami na ploty, obejrzyj ulubiony film... Ale jak taki stan się będzie utrzymywał parę tygodni to rzeczywiście wtedy będzie powód do niepokoju. Na razie bądzmy dobrej myśli. Pozdrówki
"Bo tak naprawdę jedyna droga do tajemnicy prowadzi przez rozpacz. Można by wręcz powiedzieć, szczęśliwi, których stać na rozpacz"
W. Myśliwski - Widnokrąg
Avatar użytkownika
Offline
Posty
175
Dołączył(a)
27 lis 2008, 00:16
Lokalizacja
CK

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

Re: depresja? nie wiem co mi jest... :(

przez sasanka00 12 sty 2009, 21:14
Facet ze mną wczoraj zerwał.
Wyobraźcie sobie teraz mój nastrój...
Offline
Posty
2
Dołączył(a)
10 sty 2009, 15:13

Re: depresja? nie wiem co mi jest... :(

Avatar użytkownika
przez J!!!S 20 sty 2009, 01:41
Padłaś ofiarą klasycznego wahadła. Mózg ma ciekawy mechanizm, jeżeli dziś jesteś w euforii, jutro będziesz w depresji, więc utrzymuj się na środku :-)
Avatar użytkownika
Offline
Posty
9
Dołączył(a)
20 sty 2009, 01:26

Re: depresja? nie wiem co mi jest... :(

Avatar użytkownika
przez Smutna kruszynka 27 sty 2009, 19:53
Cóz, jesli objawy te będą się objawiały przez dłuższy okres czasu powinnas pomyslec o lekarzu, gdyż może to być depresja. Ale nie koneicznie. Podobno kilkudniowa a nawet kilkunastodniowa chandra czasem przechodzi jak ręką odjął. Obserwuj sytuacje
Powodzenia :D
Posty
14
Dołączył(a)
25 sty 2009, 11:25
Lokalizacja
Poznań

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 6 gości

Przeskocz do