Co to wogóle jest miłość, nie ma czegoś takiego......

Forum poświęcone depresji oraz CHAD. Jeżeli czujesz, że sam/a sobie nie radzisz, nie zwlekaj z napisaniem o tym. A jeżeli depresje masz za sobą - możesz podzielić się wskazówkami.

Re: Co to wogóle jest miłość, nie ma czegoś takiego......

Avatar użytkownika
przez depresyjny86 07 sty 2009, 01:50
Dzisiaj znowu Ją spotkałem na uczelni , do domu wracałem jak zombie....w cholere z tym wszystkim, ide sie uchlać, bo nie zniose tego...

Widze,że przeżywasz to samo co Ja.....chociaż na szczęście już mniej myśle o Niej...ale kiedy Ją widzę....:(
W ogóle wydaje mi sie,że nie ma miłośći-jest za to pożądanie,pragnienie seksualne,a przykłądem jest choćby to,że dla osób szukających tej całej "miłości" najważniejszy jest wygląd...jak ktoś np.jest gruby i mały to nie może liczyć na miłośc,myśle,że gdyby miłość istniała to nie ważny bylby wygląd,wiek,itp.Ja kiedyś wierzyłem w miłość taką bezwarunkową dwóch ludzi...myliłem się.
:)
Avatar użytkownika
Offline
Posty
6839
Dołączył(a)
12 wrz 2006, 15:58
Lokalizacja
Gdańsk

Re: Co to wogóle jest miłość, nie ma czegoś takiego......

Avatar użytkownika
przez alone_wolf 07 sty 2009, 19:24
Ja, też już nie wierze w miłość, na początku każdy wierzy do czasu aż nie dostanie kopa w dupe za przeproszeniem.....
Avatar użytkownika
Offline
Posty
26
Dołączył(a)
29 maja 2008, 21:13

Re: Co to wogóle jest miłość, nie ma czegoś takiego......

przez Pstryk 07 sty 2009, 19:50
bunny napisał(a):powiem tylko ze swoje trzeba przecierpiec
dac sie przezuc i wypluc
wyczyscic konto i... zyc dalej
mnie w koncu spotkalo moje prawdziwe szczescie

co cie nie zabije to sie wzmocni :)


To fakt... bo z czasem po prostu przestajesz wierzyć w miłość ;) I wtedy łatwiej z kimś być... bo niczego już się nie spodziewasz.
Pstryk
Offline

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

Re: Co to wogóle jest miłość, nie ma czegoś takiego......

przez amalka 07 sty 2009, 20:31
kopy w doopę wpisane są w zdobywanie "doświadczenia życiowego".
A miłość muszę wam powiedzieć ...istnieje... można czasami na nią czekać .... ale jest za każdym razem jest inna...od tej "pierwszej" ,ale my też robimy się dojrzalsi i kochamy inaczej.
Mówię to z całym przekonaniem... bogata w doświadczenia życiowe jako ,że jestem "dojrzalą kobietą :D
Offline
Posty
124
Dołączył(a)
26 gru 2008, 21:39
Lokalizacja
Gdańsk

Re: Co to wogóle jest miłość, nie ma czegoś takiego......

Avatar użytkownika
przez alone_wolf 08 sty 2009, 15:14
Ja juz nie wyrabiam :( , dzisiaj mi sie śniło że, spacerowała sobie za ręke z innym
:( obudzilem sie ze ściśniętym żołądkiem :(
Avatar użytkownika
Offline
Posty
26
Dołączył(a)
29 maja 2008, 21:13

Re: Co to wogóle jest miłość, nie ma czegoś takiego......

Avatar użytkownika
przez CzarnaZebra 08 sty 2009, 17:05
Nie ma jak sny... zawsze potrafią człowieka zdołować, jakie to jest irytujące, zawsze po czymś w tym stylu mam wrażenie ze moja własna psychika chce mnie wykończyć. Był moment że brałam stilnox bo mi się po tym nic nie śniło, moja psychiatrka uznała że jeśli pół tabletki mi wystarcza na "nieśnienie" to mogę to brać dopóki potrzeba, bo koszmary jakie stwarzał mój umysł nie dawały mi normalnie funkcjonować.
Trzymaj sie alone_wolf
"Gdy gubię sny, jakby nigdy nie były, wysycha źródło mojej wielkiej siły"
Obrazek
Avatar użytkownika
Offline
Posty
347
Dołączył(a)
21 lut 2008, 02:15
Lokalizacja
Warszawa

Re: Co to wogóle jest miłość, nie ma czegoś takiego......

przez chloe 12 sty 2009, 21:30
ja (rok tak naprawdę sama) miewam czasem takie sny, po których nic, tylko płakać. czasem nie chciałabym się budzić - w snach udaje mi się poczuć to, czego nie doświadczyłam od tak dawna, te motyle w brzuchu, to ciepło bijące od drugiej osoby, uścisk ramion, bezpieczeństwo... z drugiej strony coraz częściej wątpię, czy istnieje coś takiego jak taka czysta miłość. wszystko się rozbija o seks seks seks... wszystko, co się dzieje u mnie w kwestii związków, jest błahe, nic nie znaczące, jakieś takie sztuczne - przez ostatni rok zwłaszcza. ale czekam, czekam (nie)cierpliwie. albo i nie czekam. już sama nie wiem.

alone_wolf - może to i głupie, i pewnie wiele osób Ci to mówi, ale najlepiej działa klin klinem. rzecz jasna nie na siłę, ale któregoś dnia zjawia się ktoś, kto odmienia wszystko, tak myślę.
(...) Jest ciemno
jest ciemno jak najciemniej
mnie nie ma
nie ma spać
Nie ma oddychać
Żyć nie ma (...)
Offline
Posty
217
Dołączył(a)
09 gru 2008, 18:19
Lokalizacja
Poznań

Re: Co to wogóle jest miłość, nie ma czegoś takiego......

przez Beksa 12 sty 2009, 21:54
alone_wolf ja pier... przecież ty jesteś facetem a żalisz się i rozpaczasz na forum gorzej niż nie jedna baba. Wstyd przynosisz naszej płci męskiej... dziewczyny czy wy naprawdę chciałybyście być z takim facetem kluchem co to ryczy na forum "bo ma złamane serduszko"
Jak ma przy tobie kobieta poczuć się bezpiecznie jak z takiego durnego powodu ryczysz jak baba

nic dziwnego że tamta dziewczyna nie chciała z tobą być, kto by chciał spędzić całe życie z taką beksą ;P
Offline
Posty
43
Dołączył(a)
04 gru 2008, 23:53

Re: Co to wogóle jest miłość, nie ma czegoś takiego......

przez chloe 12 sty 2009, 22:30
Beksa, nie tak ostro :) jak na moje, to jest dosyć normalne, że wrażliwy facet czuje się samotny i nieszczęśliwy. gdyby nie kochał tej dziewczyny, to by go tu nie było, a jak widać jest inaczej.
ale jak już zostało o wielokrotnie powiedziane - czas leczy rany! alone_wolf - życzę Ci tego :)
(...) Jest ciemno
jest ciemno jak najciemniej
mnie nie ma
nie ma spać
Nie ma oddychać
Żyć nie ma (...)
Offline
Posty
217
Dołączył(a)
09 gru 2008, 18:19
Lokalizacja
Poznań

Re: Co to wogóle jest miłość, nie ma czegoś takiego......

Avatar użytkownika
przez pyzia1 13 sty 2009, 10:08
To fakt... bo z czasem po prostu przestajesz wierzyć w miłość ;) I wtedy łatwiej z kimś być... bo niczego już się nie spodziewasz.

To prawda. A jednak wciąż próbujesz i każda kolejna klęska w jakiś tam sposób boli, dobrze chociaż, że coraz mniej.
Wszelkie przywiązanie jest koniec końców źródłem bólu.Szczęśliwi,którzy obywają się bez niego.Samotny nie opłakuje nikogo,nikt też nie płacze nad nim.Niech ten,kto nie chce cierpieć,kto czuje trwogę przed zgryzotą,uwalnia się od ludzi.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
745
Dołączył(a)
15 paź 2007, 10:28

Re: Co to wogóle jest miłość, nie ma czegoś takiego......

Avatar użytkownika
przez alone_wolf 13 sty 2009, 17:27
Beksa, chyba nigdy nie byleś tak naprawdę zakochany bez wzajemności skoro tak mówisz. pozatym jeżeli dla Ciebie zapomnieć o ukochanej osobie to jak splunąć to żal mi Ciebie.....
Avatar użytkownika
Offline
Posty
26
Dołączył(a)
29 maja 2008, 21:13

Re: Co to wogóle jest miłość, nie ma czegoś takiego......

przez Beksa 16 sty 2009, 18:52
alone_wolf napisał(a):Beksa, chyba nigdy nie byleś tak naprawdę zakochany bez wzajemności skoro tak mówisz. pozatym jeżeli dla Ciebie zapomnieć o ukochanej osobie to jak splunąć to żal mi Ciebie.....


jest ci mnie żal? spadaj pedałku nie byłem zakochany i nie bede po prostu ewolucja, ja już nie posiadam tej ułomności, czerpie satysfakcje tylko z dobrego piepszenia z ładną lallą, a powiem ci jeszcze ze gust to ja mam dobry i nie kręcą mnie dody czy tam jakieś landrynki w miny, kręcą mnie tylko bystre babki z dobrym temperamentem a najczęściej decyduje tutaj jakiś szczegół w wyglądzie który mnie najbardziej kreci. Ostatnio byłem mocno podjadany pewna laską która miała na buzi jakąś szramę / blizne, wyglądała w tym przeuroczo ta szrama dodawała jej takiego drapieżnego charakteru :) ale co ja ci będę tłumaczył jęcz resztę swojego życia do tej swojej "jedynej piękności" a najlepiej napisz do Brawo nam ci na pewno doradzą. Tylko nie wal konie przed monitorem bo ci włosy wyrosną na dłoniach :)
Offline
Posty
43
Dołączył(a)
04 gru 2008, 23:53

Re: Co to wogóle jest miłość, nie ma czegoś takiego......

przez Pstryk 20 sty 2009, 10:44
Licz się ze słowami kolego - ostrzeżenie nr 1 :evil:
Pstryk
Offline

Re: Co to wogóle jest miłość, nie ma czegoś takiego......

Avatar użytkownika
przez another_memory 22 sty 2009, 09:51
alone wolf bedzie Ci trzeba naprawde duzo cierpliwosci. Tez przezywalam zawod milosny...z reszta chyba jak wiekszosc ludzi :roll: i dopiero wtedy nauczylam sie byc cierpliwa,czekac az czas zrobi swoje. I dziala. Moze nie predko
zapomnisz o tej dziewczynie ale na pewno spotkasz w koncu kogos kto zastapi w Twoim sercu uczucie okropnej goryczy na slodka radosc :) Poza tym mysle, ze jestes mlodziutki i masz jeszcze mnooostwo czasu na prawdziwa milosc ;)

btw: wrazliwosc u faceta nie podwaza jego meskosci..
And those who were seen dancing were thought to be insane by those who could not hear the music
Avatar użytkownika
Offline
Posty
191
Dołączył(a)
13 sty 2009, 21:29
Lokalizacja
olsztyn

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 8 gości

Przeskocz do