Co to wogóle jest miłość, nie ma czegoś takiego......

Forum poświęcone depresji oraz CHAD. Jeżeli czujesz, że sam/a sobie nie radzisz, nie zwlekaj z napisaniem o tym. A jeżeli depresje masz za sobą - możesz podzielić się wskazówkami.

Co to wogóle jest miłość, nie ma czegoś takiego......

Avatar użytkownika
przez alone_wolf 03 sty 2009, 17:01
Witam wszysktkich, jeżeli ktoś przechodzil to samo co Ja, to będe wdzięczny za jakąś radę, historia jest krótka, zakochałem się, starałem się o nią rok, bezskutecznie, postanowiłem odpuścić, od tamtej pory już 6 miesięcy minęło, a Ja delej kocham ją do szaleństwa i codziennie wyobrażam ją sobie jak bierze ślub z innym facetem,układa sobie z nim życie itd, nie moge tego znieść, dopada mnie jakies dziwne uczucie nienawiść wymieszna z bezradnością i rozpaczą, chce o niej zapomniec a nie moge, i codziennie to samo dzień w dzień.......
Avatar użytkownika
Offline
Posty
26
Dołączył(a)
29 maja 2008, 21:13

Re: Co to wogóle jest miłość, nie ma czegoś takiego......

przez anyway 03 sty 2009, 20:34
Wiem jak to jest... Trudno zajac sie swoim zyciem , , ciagle mysli sie o tej osobie... u mnie to calkiem inna sytuacja , bo jestem z kims, ale nie czuje zeby odwzajemnial moją milosc, do tego wyjezdza za granice. A ja? Doluje sie, mysle o tym, zamiast zajac sie czyms. Kiedys ogladalam madry film, i padly takie slowa,, MUsisz nauczyc sie byc szczesliwy sam ze soba..." Ja na razie nie potrafie, bez niego...:( Pozdrawiam i mysle ze czas jest najlepszym lekarstwem. 3maj sie cieplo;)
Offline
Posty
37
Dołączył(a)
04 sty 2007, 16:52

Re: Co to wogóle jest miłość, nie ma czegoś takiego......

Avatar użytkownika
przez alone_wolf 03 sty 2009, 21:29
Próbowałem, zająć się własnym życiem, ale mi nie wychodzi, boję sie to będzie trwało wiecznie, minie 10 lat, ja dalej będe samotny i będe rozmyślał o tym że ona gdzies tam sobie żyje z jakimś kolesiem, albo mi odbije szajba poprostu.....

Tobie też życze, żeby Ci sie wszystko poukładało.....
Avatar użytkownika
Offline
Posty
26
Dołączył(a)
29 maja 2008, 21:13

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

Re: Co to wogóle jest miłość, nie ma czegoś takiego......

przez amalka 03 sty 2009, 21:59
czas leczy rany alone wolf, w twoim przypadku także. Może potrzebujesz więcej czasu....
Kiedyś spotkasz na swojej drodze swą druga połówkę...a wtedy jak przypomnisz sobie jak szalałeś po stracie swojej byłej...to wywołają te wspomnienia pobłażliwy uśmiech na twarzy :D

---- EDIT ----

czas leczy rany alone wolf, w twoim przypadku także. Może potrzebujesz więcej czasu....
Kiedyś spotkasz na swojej drodze swą druga połówkę...a wtedy jak przypomnisz sobie jak szalałeś po stracie swojej byłej...to wywołają te wspomnienia pobłażliwy uśmiech na twarzy :D
Offline
Posty
124
Dołączył(a)
26 gru 2008, 21:39
Lokalizacja
Gdańsk

Re: Co to wogóle jest miłość, nie ma czegoś takiego......

przez Dziewczyna_18 03 sty 2009, 22:38
Czuję to samo, co Ty. Też jestem w kimś strasznie zakochana, starałam się o niego też rok, a teraz on jest daleko a mnie dobijają myśli, z kim co robi i w ogóle, myśl o tym, że może z kimś w tej chwili być, tulić tą osobę albo coś, strasznie boli, a nie mogę się od niej uwolnić. Też minęło już sporo...8 miesięcy od kiedy ostatni raz go widziałam. I to trwa, trwa... A jesteś pewny, że nie masz już żadnych szans by być z tą osobą?
"Ze mną można tylko pójść na wrzosowisko i zapomnieć wszystko [...] Ze mną można tylko w oddali znikać cicho"

Jako że mimo upływu czasu mój login się nie zmienia, a ja się starzeję;)to dodam że jestem z rocznika89:P (Wiek jest czasem istotny:P)
Offline
Posty
72
Dołączył(a)
01 lis 2007, 23:09

Re: Co to wogóle jest miłość, nie ma czegoś takiego......

Avatar użytkownika
przez alone_wolf 03 sty 2009, 23:30
Przynajmniej dokladnie wiesz o czym mowie, jak sobie pomyśle że może ona teraz jest z kimś i sie przytula naprzykład to, sam w to nie wierze to jakaś paranoja jest poprostu... jak bym sie dowiedział że ona ma kogoś to bym sie zachlał chyba....
I nie mam żadnych szans na bycie z Nią....
Avatar użytkownika
Offline
Posty
26
Dołączył(a)
29 maja 2008, 21:13

Re: Co to wogóle jest miłość, nie ma czegoś takiego......

przez ayrton 04 sty 2009, 00:07
Witaj, alone_wolf. Wygląda na to, że jesteś świetnym facetem. Myślę, że w tym przypadku warto byłoby wybrać się do psychologa. Fachowcy mają na to sposoby i na pewno pomogą zacząć schodzić psychice na właściwą drogę. Trzymam za Ciebie kciuki!
Offline
Posty
25
Dołączył(a)
08 lip 2007, 10:03

Re: Co to wogóle jest miłość, nie ma czegoś takiego......

przez Balthor 04 sty 2009, 05:27
alone_wolf powiem Ci ze swojego doświadczenia że ja w podobnych przypadkach, starałem się przede wszystkim nawet na siłe nie myśleć o takiej osobie choć wiem że to trudne, i najskuteczniejszą w tym aspekcie metodą jest zająć umysł czymś innym, ja np zapuszczałem sobie jakieś fajne filmy, bądź grałem w coś, czy tv oglądać, choć w dużym stopniu po prostu szkoła była i nie miałem czasu na myślenie czy martwienie się niczym innym niż nią.

ayrton napisał(a):warto byłoby wybrać się do psychologa.
z całym szacunkiem, jest to mój pierwszy post ale ośmiele się stwierdzić że kolega alone_wolf szuka porady a nie skierowania do lekarza
Balthor
Offline

Re: Co to wogóle jest miłość, nie ma czegoś takiego......

przez midzi11 05 sty 2009, 03:26
a ja powiem wam ze tyle sie juz wycierpialam przez "miłość" ze powiedzialam sobie nigdy wiecej i jak narazie mi wychodzi.moj facet z ktorym rozstalam sie wczoraj(to juz wlasciwie nie moj) wyjezdza jutro za granice...jest zbyt dumny zeby prosic mnie zebym wrocila do niego i niech tak zostanie.niech sobie jedzie niech zyje swoim zyciem a ja?bede zyla swoim:)pozdro i nie zamartwiajcie sie bo niewarto
Offline
Posty
153
Dołączył(a)
11 sie 2008, 00:24

Re: Co to wogóle jest miłość, nie ma czegoś takiego......

Avatar użytkownika
przez CzarnaZebra 05 sty 2009, 14:09
alone_wolf, nie sądzę żeby psycholog był potrzebny, tylko czas tu pomoże. Przejdzie, zawsze przechodzi...

Nie zamykaj się tylko w sobie, rozglądaj się - może niespodziewanie poznasz jakąś inną dziewczynę, i to by było najlepiej.
Na takie stany klin najlepiej działa ;)
"Gdy gubię sny, jakby nigdy nie były, wysycha źródło mojej wielkiej siły"
Obrazek
Avatar użytkownika
Offline
Posty
347
Dołączył(a)
21 lut 2008, 02:15
Lokalizacja
Warszawa

Re: Co to wogóle jest miłość, nie ma czegoś takiego......

Avatar użytkownika
przez alone_wolf 05 sty 2009, 20:23
Dzięki wszystkim za wsparcie, musze powiedziec ze jedynym co mi pomoglo było to ze zapisałem się pół roku temu na siłownie, i zacząłem się łapać na tym ze czasami myśle ze może ona mnie zechce jak poprawie swoją sylwetkę, sam w to nie wierze, ale sobie to wmawiam i dalej nie moge zapomnieć....
Pozdrawiam wszystkich..... którzy przeżywają to samo...
Avatar użytkownika
Offline
Posty
26
Dołączył(a)
29 maja 2008, 21:13

Re: Co to wogóle jest miłość, nie ma czegoś takiego......

przez sebcio 05 sty 2009, 21:09
alone_wolf, kurcze, mam to samo, wiem ze jej serce nalezy juz do kogos innego, ale ja z ta mysla nie moge sie pogodzic
sebcio
Offline

Re: Co to wogóle jest miłość, nie ma czegoś takiego......

przez bunny_wrrr 05 sty 2009, 21:19
powiem tylko ze swoje trzeba przecierpiec
dac sie przezuc i wypluc
wyczyscic konto i... zyc dalej
mnie w koncu spotkalo moje prawdziwe szczescie

co cie nie zabije to sie wzmocni :)
you can't get rid of your fears...but you can learn to live with them
Pozwól sobie być sobą, a innym być innymi.
Offline
ExModerator
Posty
416
Dołączył(a)
01 gru 2008, 19:15

Re: Co to wogóle jest miłość, nie ma czegoś takiego......

Avatar użytkownika
przez alone_wolf 06 sty 2009, 18:38
:( :( :( Dzisiaj znowu Ją spotkałem na uczelni :( , do domu wracałem jak zombie....w cholere z tym wszystkim, ide sie uchlać, bo nie zniose tego... :(
Avatar użytkownika
Offline
Posty
26
Dołączył(a)
29 maja 2008, 21:13

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Google Ads [Bot] i 18 gości

Przeskocz do