Mam dosyć...

Forum poświęcone depresji oraz CHAD. Jeżeli czujesz, że sam/a sobie nie radzisz, nie zwlekaj z napisaniem o tym. A jeżeli depresje masz za sobą - możesz podzielić się wskazówkami.

Re: Mam dosyć...

przez midzi11 31 gru 2008, 00:29
na poczatek to ci napisze ze bardzo ladnie potrafisz wyrazic to co czujesz naprawde tak...przejrzyscie.do konca to nie wiem co czujesz bo z opisu wynika ze ze mna bylo troche inaczej ale wiem doskonale co znaczy "nie czuc sie soba".tak jakby siedzialy w tobie dwie osoby i jedna niezle miesza ci w zyciu a ty nic nie jestes w stanie z tym zrobic....ale to tylko złudne wrazenie ktore minie zobaczysz wtedy wezmiesz sie w garsc i zaczniesz cos robic z tym fantem.ja musialam spasc na dno zeby sie od niego odbic ale warto bylo.pamietaj wszystko jest do przezycia chocby ci nie wiem jak gleboko ktos wbił noz w serce jesli tylko nie pojdziesz i sie nie pochlastasz-to rzetrwasz najgorsze chwile.to tyle.powodzenia zycze w odnajdywaniu samej siebie.pzdr
Offline
Posty
153
Dołączył(a)
11 sie 2008, 00:24

Re: Mam dosyć...

przez iwi0 21 sty 2009, 17:22
musisz sobie odpowiedziec na pytanie co bys chciała zmienic w sobie w swoim otoczeniu i czy potrzebujesz tego. skup sie na przyczynach, a nie objawach. a jak jest w twojej rodzinie, jakbys ja oceniła?ewidentnie wodac że jest cos nie tak, masz problemy, niby chciałabys cos zmienic, ale w gruncie rzeczy stoisz w miejscu.czy masz duzo znajomych w zyciu prywatnym, w szkole?na narazie moge ci powiedziec tylko tyle ze faktycznie masz nature perfekcjonistki-chciałabys byc idealna lubiana przez wszystkich, osoba bez wad.prawdopodobnie masz w domu kogos kto nałozył na ciebie wizerunek takiej idealnej ja, jaka masz sie stac. tylko ze nie istnieja ludzie bez wad, kazdy ma w sobie plusy i minusy....powiedz cos o swoim hobby, co lubisz robic?
Offline
Posty
3
Dołączył(a)
21 sty 2009, 16:51

Re: Mam dosyć...

przez iwi0 21 sty 2009, 20:47
widze że skupiłas sie na ojcu.a reszta rodziny? i napisz jeszcze cos o sobie wiek itp.gdybys mogła cos zmienic na czym bys sie skupiła? pytam, bo musze- nie chce udzielac płytkich i banalnych rad jak wszyscy. A żeby miec obraz musze posiadac jakies wiadomości
Offline
Posty
3
Dołączył(a)
21 sty 2009, 16:51

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

Re: Mam dosyć...

Avatar użytkownika
przez Smutna kruszynka 26 sty 2009, 22:58
Często czuję się tak jak Ty. Dla ludzi wokół staram się wyglądać na osobę radosną i pewną siebie, bo wiem że tego ode mnie oczekują. Niestety w środku krzyczę z całych sił i proszę o pomoc. Nie wiem czemu, może mi się wydaje, ale większość ludzi opanowała okropna "znieczulica". Często chcialabym aby ktos mnie po prostu przytulił, powiedział:"wszsytko będzie dobrze, nie musisz się bać". Proszę tylko o to. Jak widać żądam zbyt wiele :( Zawsze byłam zbywana słowami typu; "coś ty taka wrażliwa", "przestan sie użalac". Oni nie wiedzą co czuję. Nie rozumieją mnie. Tak samo jak Twoje otoczenie nie rozumie Ciebie. To smutne , ale prawdziwe. Jak sobie z tym poradzić? Najgorsze jest to że do konca nie wiem. Rady typu "zacznij byc optymistką" nic nie dadzą, to tylko słowa. Trudno jest sie zmienic. Zwlaszcza jesli srodowisko sprawia że masz coraz większego doła...
Trzymaj się :smile: mam nadzieje ze kiedys Twoje życie nabierze blasku i spotkasz kogos kto Cie zrozumie
Posty
14
Dołączył(a)
25 sty 2009, 11:25
Lokalizacja
Poznań

Re: Mam dosyć...

przez iwi0 27 sty 2009, 20:11
ja mysle, że masz skomplikowana sytuacje rodzinną i to jest grunt twoich problemow ktore przenosisz na siebie. pamietaj ze ludzie patrzac na kogos widza nie tylko wyglad zewnetrzny ale tez to co im pokazujemy, jesli nie masz wiary w siebie, nie akceptujesz sie- to ludzie mimo wszystko to odbieraja. jestes powazniejsza niz twoje rowniesniczki, a co za tym idzie pwenie masz wysoki iloraz inteligencji, wiec mysle ze sama wiesz to wszystko, ze sama to juz dawno odkryłas. ale napewno pomagła by ci rozmowa z kims kto potrafi słuchac, może masz kogos takiego? warto by było zwrocic sie do dobrego psychologa, ktory pomogl by ci wyjsc z kompleksow-moze jest taki w szkole, albo w twojej okolicy.skup sie na swoich zainteresowaniach i rozwijaj sie-pomorze to oderwac mysli po złym dniu. aczemu tak niecierpisz wf?
Offline
Posty
3
Dołączył(a)
21 sty 2009, 16:51

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 12 gości

Przeskocz do