właściwie to nie wiem.. chyba smutne pozegnanie...

Forum poświęcone depresji oraz CHAD. Jeżeli czujesz, że sam/a sobie nie radzisz, nie zwlekaj z napisaniem o tym. A jeżeli depresje masz za sobą - możesz podzielić się wskazówkami.

Re: właściwie to nie wiem.. chyba smutne pozegnanie...

Avatar użytkownika
przez jaaa 28 gru 2008, 22:48
uwazam ze i tak to nie na miejscu co napisales...ciekawe jak bys sie z tym czul gdyby to zrobila
serio wstarzsnieta jestem tym co napisales

rozmarzona ani spycholog ani psychiatra z twoimi rodzcami nie bedzie sie kontaktowac
chybaze bedzie obawa o twoje zycie sluszna...
Ostatnio edytowano 29 gru 2008, 17:09 przez shadow_no, łącznie edytowano 1 raz
Powód: Temat w pewnym stopniu wyczyszczony. Proszę o pokój.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
1623
Dołączył(a)
22 sie 2007, 20:40

Re: właściwie to nie wiem.. chyba smutne pozegnanie...

przez chloe 30 gru 2008, 01:10
Nie można się poddawać bo do wygrania jest całe życie.
- słusznie, słusznie, bardzo mądre słowa. szkoda tylko, że tak trudno je wcielić w życie :(

a co do wizyty, Rozmarzona, ja 18 lat kończę dopiero 4 dni po wizycie u lekarza, wystarcza im paszport i legitymacja ubezpieczeniowa. Lekarz ma obowiązek zachowania tajemnicy lekarskiej, więc, jak ktoś już wyżej wspomniał - jeśli nie będzie poważnych obaw o Twoje życie, to sprawa zostanie między Tobą a psychologiem.
(...) Jest ciemno
jest ciemno jak najciemniej
mnie nie ma
nie ma spać
Nie ma oddychać
Żyć nie ma (...)
Offline
Posty
217
Dołączył(a)
09 gru 2008, 18:19
Lokalizacja
Poznań

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 6 gości

Przeskocz do