wasze sposoby na arogancką szefową

Forum poświęcone depresji oraz CHAD. Jeżeli czujesz, że sam/a sobie nie radzisz, nie zwlekaj z napisaniem o tym. A jeżeli depresje masz za sobą - możesz podzielić się wskazówkami.

wasze sposoby na arogancką szefową

przez betty_boo 10 gru 2008, 13:59
no i to jest moje pytanie, mam beznadziejną szefową, humorzastą i opryskliwą, do tego fałszywą i zazdrosną, nie lubię jak rozmawia ze mna (i z innymi) wg zasady: co wolno wojewodzie...

jakie macie sposoby na takich toksycznych ludzi?

dodam,ze moja nerwica i depresja wywodziła sie równiez wlasnie z takiego bezobcesowego traktowania mnie w pracy....
Offline
Posty
1232
Dołączył(a)
11 maja 2008, 08:58

Re: wasze sposoby na arogancką szefową

przez Bax28 10 gru 2008, 16:41
Skuteczny sposób?Odbijaj ataki ze zdwojoną siłą.Bo jeżeli sobie na to pozwalasz to to będzie trwało non stop.Tacy są niektórzy ludzie,raz to sprawia im to przyjemność a jeżeli nawet nie sprawia im to przyjemności to nie zdają sobie sprawy z tego,że krzywdzą w ten sposób ludzi wrażliwych.A tylko ludzie wrażliwi mają skłonności do nerwic,depresji...Odbij kiedyś atak najlepiej przy wszystkich,duże prawdopodobieństwo,zę będzie spokój...Nie wiem jaka tam jest hierarhia,czy jest tylko szefową,czy może też pracodawcą albo blisko powiązana z nim więc może być ryzyko.
Z drugiej zaś strony szefowa musi być szefową,podwładny ma czuć respekt,tylko wszystko w granicach zdrowego rozsądku na zasadzie zasłużyłaś to masz a tak bez powodu???
Offline
Posty
10
Dołączył(a)
30 lis 2008, 14:03

Re: wasze sposoby na arogancką szefową

przez betty_boo 10 gru 2008, 19:39
tak - bez powodu. to znaczy z powodu jej złego humoru, moze przyniesionego z domu. jest dyrektorem firmy panstwowej, z powolania na okreslona kadencje, wiec ten zaklad pracy nie nalezy do niej ani nigdy nie bedzie nalezał.

nie wiem jak odpierac te ataki bo z nia wszystcy obchodza sie jak z jajkiem i po wielu osobach tak "jezdzi", nawet publicznie.

bardzo prosze o rade.
Offline
Posty
1232
Dołączył(a)
11 maja 2008, 08:58

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

Re: wasze sposoby na arogancką szefową

przez cadarxx 10 gru 2008, 19:57
Jest na to jeden sposób- nie pracować u kogoś, być sam sobie szefem, w przeciwnym wypadku trzeba akceptować humory osób na wyższych stanowiskach.
Offline
Posty
369
Dołączył(a)
23 maja 2008, 01:36

Re: wasze sposoby na arogancką szefową

przez Grzesiek30 10 gru 2008, 20:15
1 Zmień pracę
2 Wejdź do jej gabinetu, przystaw jej nóż do gardła i powiedz że jak jeszcze raz tak zrobi to ją zarżniesz jak warchlaka (w zasadzie skutek będzie identyczny jak w p1 ewentualnie dodatkowe konsekwencje w postaci aresztu więc polecam raczej punkt1)
Offline
Posty
11
Dołączył(a)
02 lis 2008, 12:27

Re: wasze sposoby na arogancką szefową

przez betty_boo 10 gru 2008, 21:10
ale prosze o powazne rady!


nie chce zmieniac pracy, jest fajny zespoll i dugo tak pracuje, tylko ona daje w kosc!
Offline
Posty
1232
Dołączył(a)
11 maja 2008, 08:58

Re: wasze sposoby na arogancką szefową

przez cadarxx 10 gru 2008, 22:10
betty_boo napisał(a):ale prosze o powazne rady!


W tym problem, że nie ma żadnego cudownego sposobu z prostej przyczyny- nic nie możecie jej zrobić, a ona wam tak- może was zwolnić, a o nowych pracowników nietrudno. Jedyna szansa to może jakiś niewielki strajk całą grupą, ale to pewnie nie przejdzie(ludzie w większości to tchórze, więc na to nie pójdą). To jest trochę tak jak w PiS- zapewne prawie każdy nie znosi Jarosława, ale muszą się z nim zgadzać, ciepło o nim mówić, znosić jego humory, wygadywać czasem słowa absurdalne i najlepiej mieć podobne warunki fizyczne do niego ;) .

Bax28 napisał(a):Skuteczny sposób?Odbijaj ataki ze zdwojoną siłą.Bo jeżeli sobie na to pozwalasz to to będzie trwało non stop.Tacy są niektórzy ludzie,raz to sprawia im to przyjemność a jeżeli nawet nie sprawia im to przyjemności to nie zdają sobie sprawy z tego,że krzywdzą w ten sposób ludzi wrażliwych.A tylko ludzie wrażliwi mają skłonności do nerwic,depresji...Odbij kiedyś atak najlepiej przy wszystkich,duże prawdopodobieństwo,zę będzie spokój...


Wówczas rzeczywiście będzie spokój, bo nie będzie jej już w pracy.... Jak się zadrze z szefem, to długo już się nie popracuje, najmniejszy pretekst i wylatuje.
Offline
Posty
369
Dołączył(a)
23 maja 2008, 01:36

Re: wasze sposoby na arogancką szefową

przez betty_boo 11 gru 2008, 16:41
cadarxx ale mnie pocieszyłes;) no fakt, ludzie to tchórze , wsrod nas sa męzczyzni tez tez pozwalają tak sie traktowac!
no i nie ma solidarnosci, kazdy boi sie odezwac mimo ze jak juz pisałam to nie jest jej firma, ale jest to specyficzna branza i zawód...

a czy myslicie ze dobrym pomysłem jest odpowiedziec na jej arogancka odpowiedz "Przykro mi, ze w ten sposób ze soba rozmawiamy."???? albo "Przykro mi, ze rozmawia Pani ze mna we ten sposób"?
Offline
Posty
1232
Dołączył(a)
11 maja 2008, 08:58

Re: wasze sposoby na arogancką szefową

przez cadarxx 11 gru 2008, 20:13
betty_boo napisał(a):a czy myslicie ze dobrym pomysłem jest odpowiedziec na jej arogancka odpowiedz "Przykro mi, ze w ten sposób ze soba rozmawiamy."???? albo "Przykro mi, ze rozmawia Pani ze mna we ten sposób"?


Nic to nie da, bo ona to robi specjalnie, żeby wam dopiec. Jeśli w waszej grupie nie ma zasady "jeden za wszystkich, wszyscy za jednego", to nic nie zdziałacie.
Offline
Posty
369
Dołączył(a)
23 maja 2008, 01:36

Re: wasze sposoby na arogancką szefową

przez Bax28 11 gru 2008, 22:22
betty_boo najpierw zadaj pytanie...Dlaczego pani ze mną/nami w ten sposób rozmawia?Odpowie bądź nie.A potem dodaj że przykro jest Tobie/Wam z tego powodu.

---- EDIT ----

Jeszcze możesz dodać...Czym sobie zasłużyłam/zasłużyliśmy na takie traktowanie z pani strony?Zadawaj pytania w takim stylu,coś będzie mówić napewno a jeżeli będzie milczeć to wniosek jest jeden-zaboli ją to.A jeżeli ją nie zaboli to się jeszcze wyżyje na Tobie/Was.Co masz do stracenia?Takimi pytaniami sobie nie zaszkodzisz,grzecznie zapytaj po prostu...
powodzenia
Offline
Posty
10
Dołączył(a)
30 lis 2008, 14:03

Re: wasze sposoby na arogancką szefową

przez betty_boo 11 gru 2008, 23:16
ale ja w sumie tez sie boje zapytac... tak naprawde z nia nikt nie gra w otwarte karty (chyba) i wszyscy toleruja jej humorki.

wydaje mi sie ze gdybym zadała takie pytanie to usłyszałabym ze jestem bezczelna i arogancka (ona jest o jakies 20 lat starsza)

czasem tez wydaje mi sie ze ona to robi z zazdrosci - o to że ktos jest młodszy, lepiej wykształcony, bardziej lubiany/ sama nie wiem

ale nie znam drugiej takiej osoby. wydaje mi sie, ze to po prostu zły człowiek. czy to mozliwe?
Offline
Posty
1232
Dołączył(a)
11 maja 2008, 08:58

Re: wasze sposoby na arogancką szefową

przez cadarxx 12 gru 2008, 00:12
betty_boo napisał(a):ale nie znam drugiej takiej osoby. wydaje mi sie, ze to po prostu zły człowiek. czy to mozliwe?


Chyba nie myślałaś, że wszyscy ludzie na świecie są dobrzy ;) ?

betty_boo napisał(a):czasem tez wydaje mi sie ze ona to robi z zazdrosci - o to że ktos jest młodszy, lepiej wykształcony, bardziej lubiany/ sama nie wiem


Bardziej prawdopodobne, że jest odwrotnie, czyli że to ona uważa się za lepszą i gorszych traktuje po chamsku.

Bax28 napisał(a):Jeszcze możesz dodać...Czym sobie zasłużyłam/zasłużyliśmy na takie traktowanie z pani strony?Zadawaj pytania w takim stylu,coś będzie mówić napewno a jeżeli będzie milczeć to wniosek jest jeden-zaboli ją to.


Co ją ma zaboleć, skoro ona to robi specjalnie i dobrze wie, że ich to irytuje? Będzie ich tylko jeszcze bardziej gnębić wiedząc, że osiąga swój cel.
Offline
Posty
369
Dołączył(a)
23 maja 2008, 01:36

Re: wasze sposoby na arogancką szefową

przez betty_boo 12 gru 2008, 14:59
cadarxx hcyba masz racje, jej to chyba musi dawac satysfakcje.

wiec co, zagryzc zeby i jednym uchem wpuszczac a drugim wypyszczac? jak nie ponosic kosztów psychicznych zwiazanych z takim traktowaniem?

mam sie wczuc w syndrom ofiary czy tez więznia?
Offline
Posty
1232
Dołączył(a)
11 maja 2008, 08:58

Re: wasze sposoby na arogancką szefową

przez Bax28 12 gru 2008, 15:39
Dopóki nikt się nie sprzeciwi,nie postawi to będzie to dalej robić...Nie rozumiem Was w ogóle,skoro to nie jest wasz pracodawca a nikt blisko z nim związany to w czym problem?Z góry zakładacie że to nic nie da,może akurat,różni są ludzie.Od razu stawiacie na najgorsze.Spróbować nie zaszkodzi a jeżeli to nic nie da to wtedy ewentualnie udawać że nic sobie z tego nie robicie,dawać jej to do zrozumienia słowami,gestami...
Offline
Posty
10
Dołączył(a)
30 lis 2008, 14:03

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 6 gości

Przeskocz do