Jak przestać przyjaciela uważać za "ukochanego"?

Forum poświęcone depresji oraz CHAD. Jeżeli czujesz, że sam/a sobie nie radzisz, nie zwlekaj z napisaniem o tym. A jeżeli depresje masz za sobą - możesz podzielić się wskazówkami.

Re: Jak przestać przyjaciela uważać za "ukochanego"?

przez ty_tez_mozesz 22 gru 2008, 01:31
witajcie!
przeczytałem temat i parę refleksji przyszło mi do głowy, które to z kolei skłoniły mnie do napisania paru zdań:)

dziewczyna_18:)
"Jestem osobą znerwicowaną- niezły początek tematu ;)
-a może czas zacząć inaczej myśleć o sobie
"wszystko przeżywam ze zdwojoną siłą. "
-czemu ? -podejrzewam, że w pewnych sferach życia np. intymnych to byłoby mocno korzystne:)

"Przez bardzo długi czas byłam zakochana w moim koledze i próbowałam na wszystkie sposoby się do niego zbliżyć, ale się nie udało."
-może on z tych(jak ja heh), który wolałby sam coś upolować niż upolowanym zostać

"Nie umiem jednak zmienić swojego nastawienia, nie umiem całkowicie wyzbyć się nadziei, mimo że sytuacja jest jasna, nie potrafię zacząć o nim myśleć inaczej."
-bo nie chcesz jak się zaraz okaże:
"NIe chcę o nim całkowicie zapominać odsunąć się i odtrącić, bo to wartościowa osoba"

"nie wiem kompletnie jak sobie uświadomić, że to nie on jest moim jedynym czy jak to tam nazwać, jak się odkochać i zacząć uważać go za po prostu przyjaciela, wyzbyć się innych uczuć."
-może nie chcesz tego sobie uświadomić, wolisz żyć iluzją, [że przyjedzie po Ciebie na białym rowerze z bagażnikiem z tyłu:)] tym samym podejmujesz WYBÓR


"sytuacja jest dla mnie bardzo trudna, przysparza mi wielu cierpień, bólu, nie umiem przestać o nim myśleć, marzyć, ale zdaję sobie sprawę że to jest bez sensu- jestem w kropce."
-nie umiesz, bo nie chcesz, zatem osiągasz to co chcesz!

"Mój stan psychiczny jest coraz gorszy i nie wiem czego się złapać..."
-poszukaj zasobów. kartka papieru, ołówek + pytanie "od czego by tu zacząć by to rozwiązać"

"Może Wy macie jakiś sposób, jakąś podobną sytuację, wiecie co zrobić, jak to wszystko sobie poukładać...? Moje zakochanie trwa już dwa lata, tym gorzej jest mi się przestawić, zrozumieć."
- Kiedyś miałem podobną sytuację, tylko, że zauroczenie trwało krócej. Próbując to rozwiązać tak jak ty, jedynie wchodziłem co raz głębiej w niefajne emocje...
U mnie to chyba skończyło się dlatego, że przestałem ją lubić:)
Teraz mam podejście, że zakochanie u mnie przychodzi dopiero po tym gdy obie osoby tego chcą.

"Wszystko zbyt czarno widzę..."
-Zmień tą całą czerń na np. RÓŻ !!! :)

erich_zann:
"Czasami odzywa się jeszcze echo tamtych dni, tamtych chwil, ale szybko je zagłuszam i idę do przodu."
-może to echo chce Ci coś powiedzieć ważnego. zagłuszasz je, ale ono nadal jest !

"Przeszłość skutecznie potrafi zatruwać życie, niczym precyzyjnie odmierzany jad z wieloletniej kroplówki"
-nie nie nie! to twoje wyobrażenia o niej! a zatem dokładnie ty sam potrafisz zatruwać sobie życie! ehh

"Trzeba zdać się na przyszłość, jaka by nie była."
-będzie taka jaką ją stworzysz, to więcej niż pewne przynajmniej dla mnie!

pzdr
"ludzie cierpią często dlatego, że czują się sami. sami bo są samotni lub bo czują się samotni wśród ludzi"
Offline
Posty
191
Dołączył(a)
22 gru 2008, 00:13

Re: Jak przestać przyjaciela uważać za "ukochanego"?

przez Dziewczyna_18 24 gru 2008, 17:21
No przyznam, że Twoje wnioski są dość ciekawe, widać , że masz psychologiczne podejście do tematu, takie przemyślane ;P No cóż, przyznaję CI w pewnych kwestiach rację - nie chcę sama zapominać o swoim koledze, bo wiem, że gdy przestanę się z nim kontaktować, to stracę ze swojego życia bardzo wartościową i cenną osobę, którą lubię. Z drugiej strony wiem, że tylko kompletne odcięcie się od niego za jakieś parę miesięcy, może za rok czy dwa, dałoby mi jakiś efekt ;) Więc uważam, że sytuacja jest trochę taka jakby bez wyjścia, bo nie wiem, co mam zrobić. Swojego nastawienia nagle nie zmienię, a tak bym właśnie chciała. Nie spodziewam się, że przyjedzie na białym koniu, rowerze czy w mercedesie, ale mam cień nadziei, że może kiedyś się spykniemy, jej też nie potrafię chcieć się wyzbyć ;)

Tak w ogóle to nie cierpię różowego :P A co do podwójnie silnego przeżywania intymnych sytuacji, to nawet nie skomentuję, bo się wstydzę :oops: :P pozdr.
"Ze mną można tylko pójść na wrzosowisko i zapomnieć wszystko [...] Ze mną można tylko w oddali znikać cicho"

Jako że mimo upływu czasu mój login się nie zmienia, a ja się starzeję;)to dodam że jestem z rocznika89:P (Wiek jest czasem istotny:P)
Offline
Posty
72
Dołączył(a)
01 lis 2007, 23:09

Re: Jak przestać przyjaciela uważać za "ukochanego"?

przez ty_tez_mozesz 25 gru 2008, 00:30
przytoczę poniżej jak stworzyłaś SAMA SOBIE świat w którym nie ma wyjścia z sytuacji:
""nie chcę sama zapominać o swoim koledze, bo wiem(?), że gdy przestanę się z nim kontaktować, to stracę ze swojego życia bardzo wartościową i cenną osobę, którą lubię.""
to jeszcze rozumiem:)
tylko skąd wiesz, że go stracisz ze swojego życia? powiedział Ci to? on chce, żebyś się zadręczała myśląc o Nim?
a może stracisz wtedy tylko jego wyobrażenie, które tkwi w twojej głowie i do którego tak przywykłaś/polubiłaś je?
a tak na prawdę jego osoba nadal będzie w twoim życiu, bo nie wymażesz tego co było

"Z drugiej strony wiem(?), że tylko kompletne odcięcie się od niego za jakieś parę miesięcy, może za rok czy dwa, dałoby mi jakiś efekt"
skąd to wiesz? :)
moim zdaniem tutaj zwyczajnie zamykasz sobie drogę do szybkiego rozwiązania tematu, który wydaje się błahy, jedynie twoje usilne dążenie, żeby go mieć sprawiają, że nadal go masz:)
pisząc, kiedy ta opcja mogłaby pomóc planujesz sobie ile to jeszcze chcesz się źle czuć i wzdychać do kolegi ups do "wyobrażenia kolegi";P

"Swojego nastawienia nagle nie zmienię, a tak bym właśnie chciała."
Chcesz, ale nie możesz, bo nie wiesz, że stworzyłaś sobie taki świat w którym nie ma wyjścia z sytuacji. Już wiesz:)

A co do podwójnie silnego przeżywania intymnych sytuacji, to nawet nie skomentuję, bo się wstydzę"
Nie ma czego! Ognistą być to żaden wstyd;P

pzdr świąteczne
"ludzie cierpią często dlatego, że czują się sami. sami bo są samotni lub bo czują się samotni wśród ludzi"
Offline
Posty
191
Dołączył(a)
22 gru 2008, 00:13

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

Re: Jak przestać przyjaciela uważać za "ukochanego"?

przez Marta46 27 wrz 2010, 12:07
Uffff , własnie to jest trudne .Po pierwsze to bład wielu ludzi , ze dopuscił do zakochania .Juz po pierwszych oznakach miłosci powinno sie wycofac , ale zadajemy sobie pytanie .Czy nam sie nie nalezy odrobina szczescia? Kochac kogos to piekne uczucie , ale nie byc kochanym to straszny ból .Ja uwazam ze najlepiej było by zakonczyc znajomosc , ale to nie takie proste .Cos wiem o tym .Pozdrawiam i zycze wytrwałosci.
Offline
Posty
10
Dołączył(a)
26 wrz 2010, 22:00

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 15 gości

Przeskocz do