bycie NAPRAWDE beznadziejnym

Forum poświęcone depresji oraz CHAD. Jeżeli czujesz, że sam/a sobie nie radzisz, nie zwlekaj z napisaniem o tym. A jeżeli depresje masz za sobą - możesz podzielić się wskazówkami.

Re: bycie NAPRAWDE beznadziejnym

przez anyway 02 gru 2008, 14:44
Widze, ze ten post jest tez odpowiedni dla mnie , zeby sie wyzalic. Wyszukalam sie kilku podobienstw a mianowiscie chodzi o ten umysl i nauke. MOj problem polega na tym , ze nawet jak posiadam jakas tam wiedze na dany temat, nie potrafie jej przekazac...trudno mi sie wyslowic , albo nawet przelac to na papier. W tym momencie tez sprawia mi to trudnosc. POza tym nazwalabym to jakims ograniczonym umyslem , nie potrafie wyciagac wnioskow, znam malo wyrazow bliskoznacznych , co utrudnia mi pisania wszelkich wypracowan , nie wiem czy to wynika z braku wiedzy , czy moze z nieoczytania , a moze z braku inteligencji...;/NIe jestem ani tworcza czy pomyslowa. Taka ordynarna dziewczyna... Obawiam sie ze nic dobrego nie czeka mnie w przyszlosci. Moim marzeniem jest studiowanie filologii angielskiej, ale wiem ze to za wysokie progi jak dla mnie... Nawet gdybym byla kiedys nauczycielem , nie umialabym przekazac swojej wiedzy. Czuje sie wyobcowana i glupia;/
W moim przypadku , dochodzi jeszcze problem z wygladem , nie potrafie zaakceptowac siebie , mam mase kompleksow , nie potrafie spojrzec w lustro z usmiechem. W dodatku matura sie zbliza... ehhh
Macie jakies rady?Pozdrawiam:)
Offline
Posty
37
Dołączył(a)
04 sty 2007, 16:52

Re: bycie NAPRAWDE beznadziejnym

Avatar użytkownika
przez muriel 02 gru 2008, 15:44
anyway, moim zdaniem trochę przesadzasz z tymi ograniczeniami, niemożnością wysławiania się, itp. w życiu bym tak nie pomyślała, po przeczytaniu twojego postu.
skąd w ogóle ten pomysł?? czy to czasem nie ktoś, kto sam ma kompleksy i problemy ci coś takiego ci podsunął?? czy jest w tym choś trochę prawdy, mam wątpliwości.
problem tkwi a akceptacji samej siebie... ja, niestety mam z tym problemy. ale trzeba próbować. postaraj się poszukać w sobie zalet i pozytywów w życiu. no i ZACZNIJ W TO WIERZYĆ.
„Całe nasze życie to nie te długie lata, a tych kilka krótkich dni i tych parę chwil, z których.... niby nie wynika nic”
Avatar użytkownika
Offline
Posty
116
Dołączył(a)
12 lis 2008, 12:56
Lokalizacja
Warszawa

Re: bycie NAPRAWDE beznadziejnym

przez waclawjablonski 04 gru 2008, 13:43
Wegurciu! Sory, nie mam teraz sily napisac dobrego komentarza na temat tego co opisalas ale chce zebys wiedziala ze nie jestes sama. Ja i wiele innych ludzi na tej stronie rozumiemy ciebie i przez co przechodzisz. To ze sie czujesz bezwartosciowa jest jedynie w twojej glowie, na pewno jestes wspaniala osoba a takie niskie ocenianie siebie to najprawdopodobniej objaw depresji. Nie jestes sama! Mam nadzieje ze wsparcie od innych uzytkownikow tej strony pomoze ci w twojej walce z tymi problemami.
Offline
Posty
10
Dołączył(a)
03 gru 2008, 23:35

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 9 gości

Przeskocz do