Masturbacja a pogłębienie depresji

Forum poświęcone depresji oraz CHAD. Jeżeli czujesz, że sam/a sobie nie radzisz, nie zwlekaj z napisaniem o tym. A jeżeli depresje masz za sobą - możesz podzielić się wskazówkami.

Re: Masturbacja a pogłębienie depresji

przez wciacia 28 sie 2009, 11:29
kiedyś czytałam taką książkę-"Tantra - sztuka świadomego kochania". znajdowały się w niej afirmacje-między innymi na temat masturbacji,przedstawionej w bardzo pozytywnym świetle. Psychologia ,seksuologia przedstawia to jako normalny etap rozwoju człowieka.
Faktem jest,że może napędzać i sprzyja seksocholizmowi jeśli nie ma granic i ktoś myśli tylko o tym.
Ale ogólnie myślę,że to potrzebne. Jak miałabym pokazać mojemu facetowi jak mi jest dobrze gdybym nie spróbowała?
ale faktem jest ,że religia wzbudza takie wyrzuty sumienia i też miałam z tym problem. aż zrozumiałam czym jest dystansowanie się ha ha ha do pewnych spraw.
wciacia
Offline

Re: Masturbacja a pogłębienie depresji

przez tomy 1939 21 lis 2009, 15:55
Ja osobiście siedze w tym dziadostwie od 12 roku życia na chwile obecną mam 30 lat i jak bym miał komuś coś doradzić to rzućcie to jak najszybciej.Kiedyś byłem niewiarygodnie szczęsliwym,pelnym optymizmu,mającym pomysł na życie człowiekiem.Ilez ja bym oddał żeby wrócic do normalności :cry: .Miewam paniczne napady strachu,boję sie wyjsc z domu,przeraża mnie to że moge spotkać kogoś znajomego na ulicy i bede musiał z nim rozmawiać i w tym czasie dostane dziwnego ataku.Ostatnio taka porażke zanotowałem,spotkałem znajomych na ulicy za którymi co prawda nie przepadam i po 1 min stało się problem z oddychaniem,drzenie rąk,uczucie tak jak by mi się cały swiat walił pod nogami,po trzecim zdaniu odchodze nie mówiąc nawet dowidzenia.Kiedy wróciłem do domu mówie sobie boże co się dziejeeee!!!!Ja już więcej tego nie zniosę.Własnie podjąłem walke z nałogiem i modle się o to żeby byc tym kimś,kim byłem kiedyś
Offline
Posty
35
Dołączył(a)
21 lis 2009, 15:00

Re: Masturbacja a pogłębienie depresji

Avatar użytkownika
przez scrat 21 lis 2009, 18:51
Co ma depresja i ataki lęku do masturbacji?
Avatar użytkownika
Offline
Przyjaciel forum
Posty
2093
Dołączył(a)
17 lip 2007, 16:44
Lokalizacja
Warszawa

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

Re: Masturbacja a pogłębienie depresji

Avatar użytkownika
przez Kaseina 22 lis 2009, 02:26
tomy 1939 napisał(a):Ja osobiście siedze w tym dziadostwie od 12 roku życia na chwile obecną mam 30 lat i jak bym miał komuś coś doradzić to rzućcie to jak najszybciej.
tomy 1939 napisał(a):Własnie podjąłem walke z nałogiem i modle się o to żeby byc tym kimś,kim byłem kiedyś



Scrat może to było tak , że tomy wpadł w nałóg masturbacji który doprowadził go do depresji i stanów lękowych,przynajmniej On tutaj upatruje tego przyczynę.
Dawna ESTER :)

"I mówię do Was: wstań,nie skupiaj się na słabościach i wątpliwościach,wyprostuj się...Wstań i idż". (Jan Paweł II, 1986)
Avatar użytkownika
Offline
Posty
78
Dołączył(a)
18 lis 2009, 20:43
Lokalizacja
Warszawa

Re: Masturbacja a pogłębienie depresji

przez tomy 1939 22 lis 2009, 11:23
Jestem niemalże pewny na 90%,że fundamentem moich objawów jest ten nałóg.Ostatnio udało mi się rzucić to dziadostwo na pare dni i powiem wam że poczułem poprawe samopoczucia co prawda nie była to jakaś wielka rewelacja,w pracy nawet zacząłem rozmawiać z ludzmi do których wczesniej bałem sie podejśc,dlatego widze iskierke nadziei na przyszłość .O lekarzu narazie nie mysle.POZDRO FOR ALL
Offline
Posty
35
Dołączył(a)
21 lis 2009, 15:00

Re: Masturbacja a pogłębienie depresji

Avatar użytkownika
przez linka 22 lis 2009, 11:53
tomy 1939, masz z tym problem bo to niezgodne z twoją religią - więc tak naprawdę to chyba nie do końca masturbacja jest tym problemem, tylko wewnętrzny konflikt moralny......
Jeśli jesteś przekonany, że lęki i obawy po zaprzestaniu tej czynności miną, to obawiam się, że się mylisz........w pewnym momencie napięcie seksualne, nie rozładowywane niestety się skumuluje i dalsze powstrzymywanie się może być poprostu szkodliwe....
Ja bym jednak radziła wizytę u psychologa i/lub psychiatry. Jesteś chory - a choroby się leczy.
Zawsze trzeba działać. Źle czy dobrze, okaże się później. Żałuje się wyłącznie bezczynności, niezdecydowania, wahania. Czynów i decyzji, choć niekiedy przynoszą smutek i żal, nie żałuje się...
Avatar użytkownika
Offline
Przyjaciel forum
Posty
11446
Dołączył(a)
10 gru 2007, 14:11
Lokalizacja
Rivia

Re: Masturbacja a pogłębienie depresji

przez wciacia 22 lis 2009, 12:09
Zgadzam się z Link. Masz wewnętrzny konflikt moralny i walczysz sam ze sobą a to często prowadzi do depresji. To tak jakby zasady religijne mówiły jedno a Twoje ciało co innego. Możesz albo zaakceptować to ,że się masturbujesz jako normę albo postarać się zrozumieć dlaczego Twoja religia uważa to za złe. Myślę,że jeżeli nabierzesz wewnętrznego przekonania ,że to złe-to łatwiej będzie zaprzestać to robić.Myślę z drugiej strony,że jeśli nabierzesz wewnętrznego przekonania ,że to normalne to nie będziesz się tak źle z tym czuł.
życzę powodzenia.
wciacia
Offline

Re: Masturbacja a pogłębienie depresji

przez Amy Lee 22 lis 2009, 14:22
Amon_Rah napisał(a):Powstrzymywanie się od seksu prowadzi do chorób psychicznych. To tak, jakby powstrzymywać się od jedzenia albo oddychania.

Tyle, że z braku oddychania człowiek się udusi, z braku jedzenia umrze z głodu. A znam ludzi, którzy żyją bez seksu długie lata, o ile nie całe życie i większości z nich na prawdę nic nie dolega :!:
A dużo "chorób psychicznych" to się bierze z niesatysfakcjonującego/nieudanego/przymuszonego seksu.

Nie chcę się kłócić, tylko zaznaczam, że ludzie mają różne potrzeby i nie wszystkich można tak samo zaspokoić.
Amy Lee
Offline

Re: Masturbacja a pogłębienie depresji

Avatar użytkownika
przez pajak 22 lis 2009, 15:50
Ja powiem skrajnie tak, że widzę tutaj- większość uważa że masturbacja jest ok, nio i mają do tego prawo. Tylko jeśli ktoś uważa inaczej to znaczy że źle uważa i musi albo zmienić system moralny żeby to zaakceptować, albo zrozumieć jak to wciacia piszę swoją religię i może dojść do tego że masturbacja jest ok? Moim zdaniem to nie jest dobre, zmiana wartości moralnych żeby dostosować je do czynu który nie jest zgodny z naszym przekonaniem. Przecież po pierwsze, robienie czegoś co nie jest zgodnę z "nami" powoduję też wewnętrzny konflikt, a po drugie dając skrajny przykład tak samo możemy postępować w przypadku morderstwa. Popełniamy morderstwo i czujemy się z tym źle bo jest to niezgodnę z naszymi przekonaniami i normami moralnymi oraz społecznymi i co, żeby poczuć się lepiej zmieniamy system wartości żeby dostosować go do danego czynu i jego akceptacji? Przecież w taki sposób można robić wszystko i dopiero później do czynów dostosowywać wartości moralne manipulijąc nimi i dowolnie żąglując.
Poza tym jest tutaj mowa o zaspokajaniu potrzeb i moim zdaniem jest to ok, ale ważne jest w jaki sposób je zaspokajamy. Czy zaspojamy jest właśnie zgodnie z samym sobą. Załuzmy spotrzeba zaspokojenia głodu, przecież nie lecimy do sklepu, następnie go okradając. Idziemy normalnie zrobić zakupy, jedynie w momencie gdy nie możemy sobie na to pozwolić, niektórzy decydują się na kradzież, ale też nie wszyscy. Tak samo moim zdaniem jest z masturbacją, niektórzy się na nią zdecydują chociaż będzie to niezgodne z ich normami moralnymi ale tylko wtedy gdy nie będzie możliwości zaspokojenia w sposób inny. Przekładając stosunek do masturbacji większości ludzi z tego tematu na przykład z kradzieżą, ludzie pomimo tego że mają pieniądze i robią normalne zakupy też powinni od czasu do czasu kraść. W rzeczywistości jest tak że tak właśnie też się dzieje. Ale jak mówię, różni ludzie, różne podejścia. Nie neguje waszego podejścia i waszych norm moralnych, ale nie wmawiajcie komuś żeby swój system moralny zmieniał.
Obrazek
Avatar użytkownika
Offline
Posty
240
Dołączył(a)
12 sty 2007, 00:30
Lokalizacja
Człuchów

Re: Masturbacja a pogłębienie depresji

przez wciacia 22 lis 2009, 15:59
chyba mnie Pajączek nie zrozumiałeś
nie chodzi o zmianę systemu moralnego. tylko o zrozumienie czym jest masturbacja
w postach wczesniejszych pisałam o tym co mi pomogło,bo tez nie bylo mi z tym dobrze. ale zrozumienie pomogło mi inaczej na to spojrzec i wyzbyc sie wyrzutów,które -w moim pojęciu na tą chwile- były bezpodstawne
wciacia
Offline

Re: Masturbacja a pogłębienie depresji

przez tomy 1939 22 lis 2009, 17:01
Myślenie osób które tłumacza mój problem jako konflikt moralny związany z religią naprawde w stu procentach nie jest trafne. Możliwa przyczyna choroby maniakalno-depresyjnej Depresja dwubiegunowa dotyka 1/10 społeczeństwa. Objawia się w zaburzeniach ilości serotoniny i noradrenaliny. Substancje te wydzielane są sztucznie podczas masturbacji co powoduje, że gospodarka organizmu rozregulowuje się. Proces trwa wiele lat, lecz po 30-tce może doprowadzić do ciężkich stanów depresyjnych.
Jest to choroba afektywna - czyli dotyczy zmiennych nastrojów - które w trakcie życia pogłębiają się aż do całkowitej niemożności funkcjonowania.
I to ma jakis sens gdyż jak wczesniej wspominałem,pare dni bez tego nałogu dało mi jakiś efekt :smile:
Offline
Posty
35
Dołączył(a)
21 lis 2009, 15:00

Re: Masturbacja a pogłębienie depresji

przez wciacia 22 lis 2009, 18:33
aaaa to przepraszam..
wciacia
Offline

Re: Masturbacja a pogłębienie depresji

przez basior 22 lis 2009, 18:47
mam ten problem,tkwie w tym bagnie juz pare ładnych lat,mój niechybny rekord to 14 razy na dobe :cry: ..ale do rzeczy...w sensie biologicznym uzaleznienie od masturbacji łudzaco przypomina uzaleznienie od opioidów... mówiac krótko substancje wydzielane podczas orgazmu to przede wszystkim dopamina i endorfiny.. erotoman podswiadomie znieczula wewnętrzny niepokój i silny lęk.. jedyna szansa na wyjscie z tego bagna jest abstynencja.. okres abstynencji trwa ok.2 tygodni(przez ten czas po "odrzuceniu masturbacji człowiek jest pobudzony,lęki ulegają wzmocnieniu,draźliwosc i bezsennosc to norma).. po ok.2 tyg.samoistnie nastepuje poprawa .. zmniejsza sie wtedy poziom prolaktyny i rosnie dopaminy ...warto przeczekac ten okres tylko który "nałogowiec" jest w stanie wytrzymac tak długo bez "wydzielanego przez własny mózg" narkotyku?
basior
Offline

Re: Masturbacja a pogłębienie depresji

Avatar użytkownika
przez linka 23 lis 2009, 00:08
Nie bardzo rozumiem.....najpierw piszesz:
tomy 1939 napisał(a):.O lekarzu narazie nie mysle

Potem wyjeżdżasz z diagnozą:
tomy 1939 napisał(a):Możliwa przyczyna choroby maniakalno-depresyjnej Depresja dwubiegunowa dotyka 1/10 społeczeństwa. Objawia się w zaburzeniach ilości serotoniny i noradrenaliny. Substancje te wydzielane są sztucznie podczas masturbacji co powoduje, że gospodarka organizmu rozregulowuje się. Proces trwa wiele lat, lecz po 30-tce może doprowadzić do ciężkich stanów depresyjnych.
Jest to choroba afektywna - czyli dotyczy zmiennych nastrojów - które w trakcie życia pogłębiają się aż do całkowitej niemożności funkcjonowania.

Sam się zdiagnozowałeś?
Jeśli tak, to z całym szacunkiem, wybacz, ale taka diagnoza jest niewiele warta..... :roll:
Zawsze trzeba działać. Źle czy dobrze, okaże się później. Żałuje się wyłącznie bezczynności, niezdecydowania, wahania. Czynów i decyzji, choć niekiedy przynoszą smutek i żal, nie żałuje się...
Avatar użytkownika
Offline
Przyjaciel forum
Posty
11446
Dołączył(a)
10 gru 2007, 14:11
Lokalizacja
Rivia

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 13 gości

Przeskocz do