Masturbacja a pogłębienie depresji

Forum poświęcone depresji oraz CHAD. Jeżeli czujesz, że sam/a sobie nie radzisz, nie zwlekaj z napisaniem o tym. A jeżeli depresje masz za sobą - możesz podzielić się wskazówkami.

Masturbacja

przez irbis20 09 paź 2010, 09:10
Witam!
Pisze na forum po raz pierwszy.
Mam dopiero 21 lat a już nie chce mi się żyć.Mam strasznego doła, pustkę w głowie i niską samoocenę.Czuje się jak prawie jak warzywo.To co napisałem( w wielkim skrócie) dotyczyło mojego stanu z przed 14 tygodni.Teraz po 14 tygodniach większość objawów minęła.Nie mam lęków, myślenie jest coraz sprawniejsze, jestem pewny siebie i coraz bardziej chce mi się żyć.Zastanawiam się jak to możliwe? Przecież leczyłem się kilka lat u różnych lekarzy, brałem leki i co ?? i zero powtarzam ZERO efektów.A no teraz już wiem.Wszystkiemu winna masturbacja która powoli ale systematycznie wyniszcza organizm.Nie brałem leków a jednak zdrowieje.
Czy Wy tez myślicie że wszystkiemu winna jest masturbacja?Proszę o podjęcie dyskusji.
Offline
Posty
65
Dołączył(a)
08 paź 2010, 16:23

Re: Masturbacja

Avatar użytkownika
przez ewap99 09 paź 2010, 09:34
Czy ja wiem,to chyba zależy jak sie do tego podchodzi,czy sie za to obwinia,czy jest sie od tego uzaleznionym
w człowieka nie wolno wątpić póki żyje...
Avatar użytkownika
Offline
Posty
522
Dołączył(a)
24 wrz 2009, 23:00
Lokalizacja
bielsko

Re: Masturbacja

przez brokenwing 09 paź 2010, 09:38
irbis20, Witaj.
Masturbacja może być powodem pewnych zaburzeń (lub ich skutkiem ) Co rozumiesz przez nadmierną masturbacje ?
codziennie ? Piec razy dziennie? !0 razy dziennie ?


Czy myślę ,ze wszystkiemu winna jest masturbacja ? Nie,dodam jednak ,ze wszystko w nadmiarze jest mało zdrowe .
brokenwing
Offline

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

Re: Masturbacja a pogłębienie depresji

przez irbis20 09 paź 2010, 13:33
A no w taki sposób że wg mnie jest to narkomania, tyle że narkotykiem są endorfiny.Człowiek staje się wrakiem, jest podatny na choroby bo jest osłabiony i brak mu odporności.Ciekawe dlaczego miałem rozszerzone zrenice, oczopląs, gorączkę i wysokie ciśnienie? Właśnie tym funkcjami steruje Pień mózgu który jest katowany podczas masturbacji.Na szczęście w porę się opamiętałem i te objawy u mnie już nie występują.Nie łączyło się to u mnie z uzależnieniem od pornografii ale zdarzało się oglądać tego typu rzeczy.Przez nadmierną masturbację rozumiem bicie kapucyna już raz na tydzień.

[Dodane po edycji:]

Codzienne bicie kapucyna to wielkie obciążenie dla mózgu.Przecież wiecie że w spermie jest dużo miedzi bez której mózg zaczyna zle pracować.A jak się strzela codziennie porcją miedzi to skąd mózg ma ją mieć?
Offline
Posty
65
Dołączył(a)
08 paź 2010, 16:23

Re: Masturbacja a pogłębienie depresji

przez irbis20 09 paź 2010, 13:43
Oczywiście to jest moje zdanie na ten temat.Ciekaw jestem ilu z Was mających problemy natury psychicznej nie masturbuje się? Czytałem dużo postów i widziałem że sporo osób coś tam pisało na ten temat, ale nie zwracało na to większej uwagi.Zupełnie jakby nie zdawali sobie z tego sprawy.Ciekawe dlaczego? Pewnie myślą że masturbacja pomaga rozładować napięcie i jest zupełnie nieszkodliwa.Kupa śmiechu!

[Dodane po edycji:]

Ale z kim się kochasz? Ze sobą czy z partnerem/ką? Pisałem Ci już.Myślę że sex ma sens maksymalnie 2 razy w miesiącu.Warto dodać że kobiety chorują lżej bo nie tryskają miedzią.Moja recepta na wyzdrowienie jest dziecinnie prosta.Żyć w cnocie przez około 3 miesiące i zdrowo się odżywiać.Co Wy o tym sądzicie?
Offline
Posty
65
Dołączył(a)
08 paź 2010, 16:23

Re: Masturbacja a pogłębienie depresji

przez paradoksy 09 paź 2010, 13:52
irbis20, to ma być jakaś prowokacja?
jeśli nie, to odpowiedz, skąd wziąłeś tę teorię o miedzi, bo bardzo mnie to ciekawi.
paradoksy
Offline

Re: Masturbacja a pogłębienie depresji

przez irbis20 09 paź 2010, 14:05
Niamądry a Ty umiesz czytać ze zrozumieniem?? Pisałem że sex ma sens i zbytnio nie szkodzi gdy jest uprawiany max 2 razy w tygodniu.To samo tyczy się seksu co i masturbacji.Codzienny sex/masturbacja skraca Życie i prowadzi do zmian biochemicznych w mózgu.Teoria o miedzi mam z podręcznika do Biologi.Poczytaj o miedzi na wikipedi.Tam jest napisane gdzie jest dużo miedzi i do czego jest potrzebna.

[Dodane po edycji:]

Gdy jesteś roztrzepany potrzebujesz długiej abstynencji a nie sexu 2 razy w miesiącu.
Offline
Posty
65
Dołączył(a)
08 paź 2010, 16:23

Re: Masturbacja a pogłębienie depresji

przez irbis20 09 paź 2010, 14:36
Tak, sex 2 razy na miesiąc jest bezpieczny bo nie wpadniesz w depresję.Ale jeżeli już wpadłeś to znaczy że albo za często szorowałeś kapucyna albo zbyt często uprawiałeś sex.Pisałem z wieloma osobami które miały depresje, nerwice i inne paskudne choroby i 95% z nich przyznała się do tego że się masturbowała.Jakich Ty chcesz ode mnie publikacji?? Nie będę CI pokazywał moich notatek bo to z nich czerpię wiedzę.Lepiej przestań trzepać kapucyna a nie szukaj publikacji bo wątpię że znajdziesz cokolwiek wartościowego.Takie jest moje zdanie na temat chorób cywilizacyjnych.Sami pomyślcie , chorujecie i trzepiecie ale uparcie twierdzicie że was to nie dotyczy.Czy to nie jest ten mechanizm zwany "wyparciem"??
Offline
Posty
65
Dołączył(a)
08 paź 2010, 16:23

Re: Masturbacja a pogłębienie depresji

przez paradoksy 09 paź 2010, 15:06
irbis20, sorry, ale totalne bzdury pleciesz.
A ci, co się sekszą więcej niż 2 razy w miesiącu to nieźle już chorzy muszą być...
paradoksy
Offline

Re: Masturbacja a pogłębienie depresji

przez zawilinski 09 paź 2010, 15:32
wy mnie zadziwiacie. nimfomani, nimfomanki potrafia zainicjowac 10 stosunkow seksualnych dziennie i nie maja zadnej depresji, a wy tu mowicie o zwiazku depresji z masturbacja. przedszkole.
Offline
Posty
555
Dołączył(a)
11 lip 2009, 13:50

Re: Masturbacja a pogłębienie depresji

przez irbis20 09 paź 2010, 15:37
Wiedzę czerpię z analizy notatek, własnych doświadczeń i trochę z literatury.Takie jest moje zdanie.Przyczyną nerwic, depresji, fobii i innych chorób jest nałogowa masturbacja.Bzdury piszę? możesz to jakoś wyjaśnić dlaczego to są bzdury? Chyba za dużo kapucynka bijesz i coś Cię zdenerwowało, pewnie to prawda Cię tak boli.Przecież to logiczne że ten będzie bardziej chory kto trzepie codziennie niż ten który 2 razy na tydzień będzie wystrzelał z armaty miedzią.A co ty myślisz,że nie ma chorych?? popatrz na to forum ile tu jest postów i ile ludzi ma problemy.Pewne jest to że 90% z nich wali konia razem z Tobą!
Ostatnio edytowano 09 paź 2010, 20:45 przez Gość, łącznie edytowano 1 raz
Powód: Spokojniej i grzeczniej, proszę.
Offline
Posty
65
Dołączył(a)
08 paź 2010, 16:23

Re: Masturbacja a pogłębienie depresji

Avatar użytkownika
przez linka 09 paź 2010, 15:39
zawilinski, nie ma kogoś takiego jak nimfoman :lol: są seksoholicy i nimfomanki a stawianie ich jako wzór w czymkolwiek jest delikatnie mówiąc błędny, bo to są chorzy ludzie, którzy powinni leczyć swoje uzależnienia........
Zawsze trzeba działać. Źle czy dobrze, okaże się później. Żałuje się wyłącznie bezczynności, niezdecydowania, wahania. Czynów i decyzji, choć niekiedy przynoszą smutek i żal, nie żałuje się...
Avatar użytkownika
Offline
Przyjaciel forum
Posty
11446
Dołączył(a)
10 gru 2007, 14:11
Lokalizacja
Rivia

Re: Masturbacja a pogłębienie depresji

przez irbis20 09 paź 2010, 15:43
Panie Zawiliński czemu nie dopisał Pan tego że większość z tych nimfomanów i nimfomanek umiera młodo?? Jak już pisałem kobiety chorują lżej i i kilka lat pózniej niż faceci.
Offline
Posty
65
Dołączył(a)
08 paź 2010, 16:23

Re: Masturbacja a pogłębienie depresji

przez paradoksy 09 paź 2010, 17:52
irbis20 napisał(a):Przyczyną nerwic, depresji, fobii i innych chorób jest nałogowa masturbacja.Bzdury piszę? możesz to jakoś wyjaśnić dlaczego to są bzdury? Chyba za dużo kapucynka bijesz i coś Cię zdenerwowało, pewnie to prawda Cię tak boli.Przecież to logiczne że ten będzie bardziej chory kto trzepie codziennie niż ten który 2 razy na tydzień będzie wystrzelał z armaty miedzią.A co ty myślisz,że nie ma chorych?? popatrz na to forum ile tu jest postów i ile ludzi ma problemy.Pewne jest to że 90% z nich wali konia razem z Tobą!

do mnie bijesz? :mrgreen:
jestem kobietą.
nie biję więc kapycynka i nawet depresji nie mam.
a ta cała banda tutaj, co ma depresję i nerwicę, to musi z tym przesadzać. hell yeah.
słyszycie? przestańcie walić konia to będziecie zdrowi :!:

a z tą miedzią - mogli takie walenie z armaty podczas wojny zastosować przecież, dziwię się, że nikt na to nie wpadł :o

nie no, wymiękkam.
paradoksy
Offline

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 23 gości

Przeskocz do