depresja po zerwaniu przez dziewczyne..

Forum poświęcone depresji oraz CHAD. Jeżeli czujesz, że sam/a sobie nie radzisz, nie zwlekaj z napisaniem o tym. A jeżeli depresje masz za sobą - możesz podzielić się wskazówkami.

Re: depresja po zerwaniu przez dziewczyne..

przez Misiek 19 paź 2008, 23:34
Trzeba wierzyć w miłośc i zaufanie.... ale trzeba też wiedzieć że nie z każdym się da to zbudowac...
Offline
Posty
1874
Dołączył(a)
28 cze 2008, 15:11

Re: depresja po zerwaniu przez dziewczyne..

przez TIKI 20 paź 2008, 02:09
Wiec co powinienem zrobic? Zapomniec o niej i popasc w depresje? Czy brnac dalej i niesc za soba kolejne problemy?
Offline
Posty
42
Dołączył(a)
16 paź 2008, 02:50

Re: depresja po zerwaniu przez dziewczyne..

Avatar użytkownika
przez scrat 21 paź 2008, 06:46
Klin klinem. A może się okaże że klin to strzał w 10.
Avatar użytkownika
Offline
Przyjaciel forum
Posty
2093
Dołączył(a)
17 lip 2007, 16:44
Lokalizacja
Warszawa

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

Re: depresja po zerwaniu przez dziewczyne..

przez TIKI 22 paź 2008, 05:25
scrat napisał(a):Klin klinem. A może się okaże że klin to strzał w 10.



Czyli ze to ona wlasnie okarze sie ta dziewczyna? Mojego zycia? Dzizyss... :/ mialem juz wczeniej partnerki, a mimo za ta nie potrafie sobie poradzic... Czy sa tabletki ktore pomoga ? Bo moj mozg, ciagle mysli o tym. Nie potrafie sie skupic na zyciu codziennym...
Offline
Posty
42
Dołączył(a)
16 paź 2008, 02:50

Re: depresja po zerwaniu przez dziewczyne..

przez Pstryk 22 paź 2008, 11:41
TIKI, tabletki tu nie pomogą - trzeba szczerej rozmowy w cztery oczy.
Pstryk
Offline

Re: depresja po zerwaniu przez dziewczyne..

przez Misiek 22 paź 2008, 12:20
Tabletki nie są lekiem na całe zło... :smile:
Offline
Posty
1874
Dołączył(a)
28 cze 2008, 15:11

Re: depresja po zerwaniu przez dziewczyne..

przez TIKI 22 paź 2008, 21:54
Pstryk napisał(a):TIKI, tabletki tu nie pomogą - trzeba szczerej rozmowy w cztery oczy.


Ale zeby byla szczera rozmowa, musi byc tez szczery zwiezek. Ja niestety zylem w zaklamany, i nadal zyje.. i to wlasnie najbardziej rani. Watpie nawet aby w przyszlosci, mozna bylo utworzyc taki, bez klamstw...
Offline
Posty
42
Dołączył(a)
16 paź 2008, 02:50

Re: depresja po zerwaniu przez dziewczyne..

Avatar użytkownika
przez scrat 22 paź 2008, 22:11
TIKI napisał(a):
scrat napisał(a):Klin klinem. A może się okaże że klin to strzał w 10.



Czyli ze to ona wlasnie okarze sie ta dziewczyna? Mojego zycia?

Ta nowa. Różnie może być. Najważniejsze to się nie zamykać mimo wszystko...
Avatar użytkownika
Offline
Przyjaciel forum
Posty
2093
Dołączył(a)
17 lip 2007, 16:44
Lokalizacja
Warszawa

Re: depresja po zerwaniu przez dziewczyne..

przez Misiek 24 paź 2008, 11:32
Miłosc to jest niesamowita... potrafi zniszczyć albo podbudować człowieka..
Offline
Posty
1874
Dołączył(a)
28 cze 2008, 15:11

Re: depresja po zerwaniu przez dziewczyne..

przez TIKI 25 paź 2008, 04:12
Misiek napisał(a):Miłosc to jest niesamowita... potrafi zniszczyć albo podbudować człowieka..


Niesetety, masz racje. Ale zauwazylem ze zawod milosny bardziej przezywaja mezczyzni niz kobiety, Mam na mysli u nich bardziej to w psychice zostaje, i zdoli do zdecydowanie wiekszych poswiecen niz kobiety. Ile to chlopcow popelnilo samobojstw przez zawod milosny...a kobieta? Poplacze, dzien dwa... miesiac. I koniec..ot ich cala milosc... (Nawet siegajac do szkolnych lektor, autorzy zdecyowanie opisuja wiekszosci przypadkow nieszczesliwie zakochanych mezczyzn niz kobiet.) Nie to ze mam uraz do kobiet, ale fakty mowia same za siebie...
Offline
Posty
42
Dołączył(a)
16 paź 2008, 02:50

Re: depresja po zerwaniu przez dziewczyne..

Avatar użytkownika
przez CzarnaZebra 31 paź 2008, 22:11
TIKI napisał(a):(Nawet siegajac do szkolnych lektor, autorzy zdecyowanie opisuja wiekszosci przypadkow nieszczesliwie zakochanych mezczyzn niz kobiet.) Nie to ze mam uraz do kobiet, ale fakty mowia same za siebie...


... a to dlatego że w dawnych czasach kobiety rzadko bywały pisarkami. Nie było też antykoncepcji, a kobiety mające dzieci dość rzadko popełniają samobójstwa pod wpływem emocji, nawet jeśli dzieci były z niekochanymi mężami. Więc nieprawdą jest ze mniej cierpią. Tylko może mniej dramatycznie to okazują.
"Gdy gubię sny, jakby nigdy nie były, wysycha źródło mojej wielkiej siły"
Obrazek
Avatar użytkownika
Offline
Posty
347
Dołączył(a)
21 lut 2008, 02:15
Lokalizacja
Warszawa

Re: depresja po zerwaniu przez dziewczyne..

przez Grzesiek30 02 lis 2008, 12:39
Prawda jest taka że jak ktoś kogoś nie kocha to nie ma na to rady, nikogo nie można zmusić do miłości to jest coś na co nie mamy wpływu, czytałem kiedyś że jedyną metoda dla faceta żeby uporać się z tym problemem to są dwie rzeczy:

1 - porządki - wywalić wszystkie jej zdjęcia i wszystkie wspólne zdjęcia, najlepiej do kosza albo bardzo głęboko w piwnicy, wszystkie rzeczy które ją wspominają wywalić albo sprzedać na allegro, zmuszać się do myślenia o czymś innym, nie wspominać na siłę, zająć się czymś innym np hobby. Nie wspominać, nie wpadać w gniew, nie oskarżać za to co było złe a potem nie idealizować tego co było piękne - po prostu jak najmniej myśleć.

2 - czekać - czas leczy wszystkie rany, może to trwać miesiące, może rok, może więcej ale niezaprzeczalnym faktem jest że czas zatrze ból i z czasem będzie można iść dalej do przodu - masz 22 lata, ja swoje rozstanie miałem w wieku 28 lat po 8 letnim związku - dwa i pół roku z tego się leczyłem, ciągle wspomnienia wracają ale już wszystko jest ok - nie boli. Tego Tobie też życzę.
Offline
Posty
11
Dołączył(a)
02 lis 2008, 12:27

Re: depresja po zerwaniu przez dziewczyne..

przez TIKI 03 lis 2008, 02:04
Grzesiek30, Masz racje ze czas leczy rany, problem jest tylko to ze ja wciaz utrzymuje z nia kontakt i wciaz jak glupi wiarze nazieje. Mysle ze mam psychike zwalan przez to... Chodz moj rozum mowi co innego, (ze nie warta mnie, ze mlody jestem znajde inna..itp) Ciezko mi funkcjonowac teraz w tym realnym swiecie. Z moimi wczesniejszymi zwiazkami bylo tak ze "koniec" to koniec, no i nikt nie wiazal ze soba zadnych nadzieji, a tutaj ona sama "nie wie czego chce" i tak wlasnie trwam w tym wszystkim. A chcialbym jednak juz sie ustatkowac powoli. Myslalem ze juz prawie to zrobilem. :(
Offline
Posty
42
Dołączył(a)
16 paź 2008, 02:50

Re: depresja po zerwaniu przez dziewczyne..

przez Amy Lee 03 lis 2008, 02:25
Tak sobie myślę, że jednak te wyjazdy za granicę niszczą ludzi. Odcinają ich od korzeni, zamieniają związek w korespondencyjną znajomość.
Owszem, jak była wojna albo coś ludzie potrafili czekać na siebie latami, ale wtedy im się tak bardzo nie spieszyło jak teraz, kiedy każdy "musi" coś osiągnąć, być kimś, zrobić karierę.
Psychika się domaga stabilizacji, ludzka natura przynależności do kogoś/czegoś. Człowiek wyrwany jest słaby, skłonny do zaburzeń i do popełniania błędów.

cadarxx napisał(a):Tylko że prawdziwa miłość jest może w jednym związku na 50, reszcie się tylko wydaje, że kochają i są kochani.

Też mam czasem takie wrażenie, ale tylko jak mam doła. Normalnie to chyba więcej wiary.
Amy Lee
Offline

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 18 gości

Przeskocz do