Depresja, a ból fizyczny...

Forum poświęcone depresji oraz CHAD. Jeżeli czujesz, że sam/a sobie nie radzisz, nie zwlekaj z napisaniem o tym. A jeżeli depresje masz za sobą - możesz podzielić się wskazówkami.

Depresja, a ból fizyczny...

przez Misiek 21 wrz 2008, 18:59
Jakie macie objawy somatyczne towarzyszące depresji... ??
Offline
Posty
1874
Dołączył(a)
28 cze 2008, 15:11

Re: Depresja, a ból fizyczny...

Avatar użytkownika
przez sindaril 22 paź 2008, 22:42
Biegunka, ból krzyża, boł głowy... te najczęstsze. Ale to objawy somatyczne niekoniecznie związane z depresją (bo ja akurat nie jestem pewny czy ją mam/miałem. Ze stresem na pewno związane. Bol krzyża bardzo częsty. Gdy się stresuję to spinam się od razu i jestem sztywny jak deska. Biegunkę łapie np. przed egzaminem albo na dzień przed jakimś ważnym spotkaniem, rozmową kwalifikacyjną, itp. A ból głowy, ale taki silny to jak jestem cholernie zły na kogoś (gniewam się) trudno powiedzieć nawet czemu (taki konflikt wewnętrzny, 'niewyzewnętrznione emocje'). To tyle chyba tak najogólniej jeżeli chodzi o mnie. A Ty ? ;)
Avatar użytkownika
Offline
Posty
20
Dołączył(a)
06 paź 2008, 18:24

Re: Depresja, a ból fizyczny...

przez Misiek 22 paź 2008, 22:45
Mnie pobolewa głowa.. i czasem brzuch..
Offline
Posty
1874
Dołączył(a)
28 cze 2008, 15:11

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

Re: Depresja, a ból fizyczny...

Avatar użytkownika
przez linka 22 paź 2008, 22:51
Miałam depresję z której wyszłam ale towarzyszyła mi kompletna niemoc fizyczna, poczucie, że jestem tak słaba że nie mogę wstać z łóżka żeby umyć zęby czy wziąć prysznic.
Poza tym miałam inne klasyczne objawy nerwicy - kula w żołądku, gardle, nie byłam w stanie nic przełknąć, odruch wymiotny,mdłości, brak apetytu, bezsenność, kołatania serca, drżenie mięśni, drżenie rąk, okropne zawroty głowy, biegunki, spadek wagi, nie mogłam się na niczym skupić, okropne wewnętrzne napięcie..........Było troszkę tego w zeszłym roku.....
Teraz znowu mnie dopadło ale ograniczyło się do wszelakiego rodzaju problemów z żołądkiem, niejedzeniem itd, napięciem, brakiem koncentracji, problemów ze snem (na szczęście już nie bezsenność), ale wiem już co to i dam sobie z tym radę.
Przynajmniej nie myślę jak w zeszłym roku że mam raka mózgu albo, że umieram.......
Zawsze trzeba działać. Źle czy dobrze, okaże się później. Żałuje się wyłącznie bezczynności, niezdecydowania, wahania. Czynów i decyzji, choć niekiedy przynoszą smutek i żal, nie żałuje się...
Avatar użytkownika
Offline
Przyjaciel forum
Posty
11446
Dołączył(a)
10 gru 2007, 14:11
Lokalizacja
Rivia

Re: Depresja, a ból fizyczny...

przez mimi1982 23 paź 2008, 17:15
ścisk w gardle i ból w klatce piersiowej... i jak wyżej totalny brak energii :roll: bezsenność,wewnętrzny niepokój ogólna beznadzieja :?
mimi1982
Offline

Re: Depresja, a ból fizyczny...

przez Misiek 23 paź 2008, 17:24
To dziwne... bo mówią że depresja, nerwica to choroba duszy... a ciało tez boli...
Offline
Posty
1874
Dołączył(a)
28 cze 2008, 15:11

Re: Depresja, a ból fizyczny...

Avatar użytkownika
przez sindaril 23 paź 2008, 20:23
Ale Misiek, dusza i ciało są połączone w jeden ludzki organizm i jak jedno jest 'chore' to drugie to odczuwa. Jak w związku ;P jak boli dusza (mamy depresję) to pojawiają się objawy somatyczne, np. właśnie ścisk w gardle albo ból w klatce piersiowej albo tak jak u mnie ból w odcinku krzyżowym kręgosłupa. Z resztą jak nas boli noga, dupa czy cokolwiek innego 'z ciała' to wtedy i 'dusza' nie ma się najlepiej i mówimy że 'źle się czujemy' , 'mamy złe samopoczucie', itp. No nijak się nie da oddzielić CIAŁA od DUCHA ;) a to ciekawe swoją drogą jest. Bo człowiek sam w sobie jest takim właśnie chodzącym związkiem DUCHA z CIAŁEM.... :?:
Fuck Off and Chill Out
„Nie ma ludzi zdrowych, są tylko źle zdiagnozowani.”
„Nadmiar świadomości odbiera odwagę czynu” - Stanisław Ignacy Witkiewicz
Avatar użytkownika
Offline
Posty
20
Dołączył(a)
06 paź 2008, 18:24

Re: Depresja, a ból fizyczny...

przez Misiek 23 paź 2008, 23:13
sindaril, masz racje...
Offline
Posty
1874
Dołączył(a)
28 cze 2008, 15:11

Re: Depresja, a ból fizyczny...

Avatar użytkownika
przez mariogangsta 24 paź 2008, 11:49
Biegunka,bóle brzucha,drżenie rąk zmęczenie ma maxa....
Avatar użytkownika
Offline
Posty
131
Dołączył(a)
29 maja 2008, 09:15
Lokalizacja
Kraków

Re: Depresja, a ból fizyczny...

przez Misiek 24 paź 2008, 13:09
To niesamowite jak stan emocjonalny moze wpłynąc na fizjologie...
Offline
Posty
1874
Dołączył(a)
28 cze 2008, 15:11

Re: Depresja, a ból fizyczny...

Avatar użytkownika
przez Fenrir 24 paź 2008, 13:16
a najlepsze jest to ,ze o swoim złym stanie psychicznym dowiadujemy sie dopiero po tym jak zaczna sie objawy fizyczne :?
Show must go on :>
8949583 gy gy :)
Avatar użytkownika
Offline
Posty
71
Dołączył(a)
24 wrz 2008, 21:03
Lokalizacja
Stołeczne Królewskie Miasto Kraków :)

Re: Depresja, a ból fizyczny...

Avatar użytkownika
przez linka 24 paź 2008, 13:18
Fenrir, dokładnie tak...a potem zwykle analizując to co działo się wcześniej, zwykle kilka lat wcześniej, okazuje się że żyjemy z tą nerwicą już bardzo bardzo dłuugo.......tylko nie wiedzieliśmy jak ją rozpoznać........
Zawsze trzeba działać. Źle czy dobrze, okaże się później. Żałuje się wyłącznie bezczynności, niezdecydowania, wahania. Czynów i decyzji, choć niekiedy przynoszą smutek i żal, nie żałuje się...
Avatar użytkownika
Offline
Przyjaciel forum
Posty
11446
Dołączył(a)
10 gru 2007, 14:11
Lokalizacja
Rivia

Re: Depresja, a ból fizyczny...

przez Misiek 24 paź 2008, 13:19
Fenrir, dokładnie... heh
Offline
Posty
1874
Dołączył(a)
28 cze 2008, 15:11

Re: Depresja, a ból fizyczny...

Avatar użytkownika
przez sindaril 24 paź 2008, 20:12
linka656 napisał(a):a potem zwykle analizując to co działo się wcześniej, zwykle kilka lat wcześniej, okazuje się że żyjemy z tą nerwicą już bardzo bardzo dłuugo.......tylko nie wiedzieliśmy jak ją rozpoznać........


Jakto, żyjemy z nerwicą już bardzo długo? To znaczy, że co? Że moja nazwijmy to depresja, nerwica (mniejsza o nazwę bo sam nie wiem co się ze mną dzieje) trwa już jakiś czas, może pare, parenaście lat? Jak Ty to rozumiesz linka656? Bo zastanawiałem się nad tym. Że objawy somatyczne, objawy depresji, dziwne myśli, zachowania odbiegające powiedzmy od normy, od mojej normay powiedzy. Że czuję się źle, dziwnie, itp. itd. miały miejsce już wcześniej w moim życiu i to nie raz. Nigdy z takim nasileniem i aż tak, nazwijmy to widowiskowo (objawy somatyczne takie jak ból krzyża, głowy, biegunka). Jak to kurcze jest? Bo wydaję mi się właśnie że ja już się tak 'męczę' jakiś czas i chciałbym to zmienić to bardzo. Myśle o psychoterapii, ale czy to pomoże i nie po niej będę mógł żyć 'normalnie' to nie wiem....
Fuck Off and Chill Out
„Nie ma ludzi zdrowych, są tylko źle zdiagnozowani.”
„Nadmiar świadomości odbiera odwagę czynu” - Stanisław Ignacy Witkiewicz
Avatar użytkownika
Offline
Posty
20
Dołączył(a)
06 paź 2008, 18:24

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 7 gości

Przeskocz do