problemy z porannym wstawaniem

Forum poświęcone depresji oraz CHAD. Jeżeli czujesz, że sam/a sobie nie radzisz, nie zwlekaj z napisaniem o tym. A jeżeli depresje masz za sobą - możesz podzielić się wskazówkami.

Re: problemy z porannym wstawaniem

Avatar użytkownika
przez wróbelek Elemelek 31 sie 2008, 01:28
skąd ja to znam... u mnie już też nie działa ustawianie budzika 3 metry od łóżka - wstane, wyłącze i nawet nie będę tego pamietać :shock: teraz nastawiam budzik godzine wcześniej niż mam wstać, bo i tak wiem że będę przez godzine co 9 minut (kochane SonnyEricssony;) przełanczać i spac dalej ;) ostatnio bije rekordy i wstawanie zajmuje mi nawet do 2,5 h :/ a tu nadchodzi rok szkolny... :(
<><><> Dopóki walczysz, jesteś zwycięzcą!! <><><>
Posty
757
Dołączył(a)
29 lip 2008, 13:49

Re: problemy z porannym wstawaniem

Avatar użytkownika
przez korres1 31 sie 2008, 01:50
wróbelek Elemelek napisał(a):skąd ja to znam... u mnie już też nie działa ustawianie budzika 3 metry od łóżka - wstane, wyłącze i nawet nie będę tego pamietać :shock: teraz nastawiam budzik godzine wcześniej niż mam wstać, bo i tak wiem że będę przez godzine co 9 minut (kochane SonnyEricssony;) przełanczać i spac dalej ;) ostatnio bije rekordy i wstawanie zajmuje mi nawet do 2,5 h :/ a tu nadchodzi rok szkolny... :(




:))) w szkole często chodziłam na trzecią lekcję.
Ale kto będzie trzymał straż nad strażnikami?
Avatar użytkownika
Offline
Posty
691
Dołączył(a)
28 wrz 2006, 00:34

Re: problemy z porannym wstawaniem

Avatar użytkownika
przez Coltrane 01 wrz 2008, 01:07
korres 1, na pewno masz rację, że warto porządnie przepracować cały dzień, zaplanować go wcześniej pewno trzeba i ustalić rytm. Sęk w tym, że żyłem właśnie tak: wstawałem rano, szedłem do pracy, zapierd. aż się kurzyło, wracałem do domu, spałem i tak w kółko. Zgubiłem siebie w tym kołowrocie, zatraciłem. Zacząłem miewać histerie i hipomanie. Jak wyluzowałem, to zobaczyłem, że moja praca polega na oszukiwaniu innych i szybko ją rzuciłem. Teraz prowadzę nieregularny tryb zarabiania pieniędzy na kształtowanie życiorysu i nie planuję mieć na razie innego szefa niż ja sam (boję się wyzysku po prostu). A szczerze mówiąc jestem dla siebie szefem łagodnym i pobłażliwym. Zatem chyba czas wprowadzić dyscyplinę, zwłaszcza, że dziś 1 września. Wszystkim tym, którzy dziś ruszają po naukę życzę wszystkiego dobrego. Trochę wam zazdroszczę.
Jezus uzdrawia, serio.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
141
Dołączył(a)
22 paź 2007, 17:29
Lokalizacja
ŁorsoŁ

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

Re: problemy z porannym wstawaniem

przez midzi11 01 wrz 2008, 21:06
ja zaczelam rok szkolny i zajecia zaczynają mi sie najwczesniej od 11-ufff kamien z serca mi spadł bo jak nie musze to wstaje o 13 :mrgreen:
Offline
Posty
153
Dołączył(a)
11 sie 2008, 00:24

Re: problemy z porannym wstawaniem

przez Misiek 01 wrz 2008, 21:16
Ja rano musze chwile poleżeć zanim wstane... "dojść do siebie" :smile:
Offline
Posty
1874
Dołączył(a)
28 cze 2008, 15:11

Re: problemy z porannym wstawaniem

Avatar użytkownika
przez MOCca 01 wrz 2008, 22:20
Rano to mam tak odtrętwiałe ciało, że nawet ubrać się nie mogę, ech...każdy ruch jest tak powolny, ręce niewładne, wewnętrzne drżenie, i to ciągłe uczucie zmęczenia :(
idxcie na całosc nie łapiąc yonka, pusycyajcie latawce na łące i dmuchajcie motzlki...

"Wyobraź sobie prawa i obowiązki, przywiązania i potrzeby, wspomnienia i wdzięczność, zespól to wszystko pod jednym imieniem i imieniem tym będzie Ojczyzna". V.v.G.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
1550
Dołączył(a)
09 lip 2008, 23:45
Lokalizacja
Łódź

Re: problemy z porannym wstawaniem

Avatar użytkownika
przez Coltrane 01 wrz 2008, 23:54
a ja obudziłem się o 5 rano, żeby zobaczyć jak wtedy jest na świecie i poszedłem spać dalej. Wstałem o 8, chyba magnez działa.
Jezus uzdrawia, serio.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
141
Dołączył(a)
22 paź 2007, 17:29
Lokalizacja
ŁorsoŁ

Re: problemy z porannym wstawaniem

przez midzi11 02 wrz 2008, 10:03
coltrane jeszcze niedawno o 5 to ja sie dopiero zabieralam do spania.i nie wiem co mi sie stalo ale od kilku dni o 23 jestem nemo.nie wiem czemu tak jakos samo z siebie.23 i madzia idzie w kime ahhh piękne uczucie :lol:
Offline
Posty
153
Dołączył(a)
11 sie 2008, 00:24

Re: problemy z porannym wstawaniem

Avatar użytkownika
przez wróbelek Elemelek 02 wrz 2008, 10:11
ja dziś się zbudziłam sama o 8.30 :shock: hehe, prawdopodobnie dlatego ze strasznie boli mnie kręgosłup od spania, ale dobre i to, już wiem co mnie może zwlec rano z łóżka :lol:
<><><> Dopóki walczysz, jesteś zwycięzcą!! <><><>
Posty
757
Dołączył(a)
29 lip 2008, 13:49

Re: problemy z porannym wstawaniem

przez Misiek 02 wrz 2008, 12:34
Ja wstałem najpierw o 7:30 byłem z psem na spacerku... położyłem się i wstałem o 11:00 :smile:
Offline
Posty
1874
Dołączył(a)
28 cze 2008, 15:11

Re: problemy z porannym wstawaniem

Avatar użytkownika
przez Coltrane 02 wrz 2008, 19:32
Wróbelku Elemelku, szanuj swój kręgosłup i zmień wyrko, lepiej mieć wypoczęty kręgosłup niż męczyć się w ten sposób.
A pies to świetna sprawa na poranne wstawanie. Mój znajomy twierdzi, że żona działa podobnie...

na razie nie mam ani żony ani psa, za to brykałem dziś motocyklem i pozytywnie naładowałem się adrenalinką :)
Jezus uzdrawia, serio.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
141
Dołączył(a)
22 paź 2007, 17:29
Lokalizacja
ŁorsoŁ

Re: problemy z porannym wstawaniem

Avatar użytkownika
przez Coltrane 03 wrz 2008, 10:58
nastawiłem budzik wczoraj na 5, wstałem godzinę temu. chyba kupię sobie psa i chętnie się ożenię...

Teklo, mam nadzieję, że obrażenia nie były dotkliwe i jutro znów będziesz próbowała zostać skowronkiem :)))
Jezus uzdrawia, serio.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
141
Dołączył(a)
22 paź 2007, 17:29
Lokalizacja
ŁorsoŁ

Re: problemy z porannym wstawaniem

przez Misiek 03 wrz 2008, 11:05
Ja to dzisiaj miałem ciężki poranek... Ale na szczęście już minoł :smile:
Offline
Posty
1874
Dołączył(a)
28 cze 2008, 15:11

Re: problemy z porannym wstawaniem

Avatar użytkownika
przez cassis 05 wrz 2008, 13:23
ejże , to chyba nie jest z wami tak źle skoro nie możecie się rano dobudzić
w depresji przeciez spać nie można albo człowiek się wybudza o 4 - 5 i dalej kicha ze spaniem...
Avatar użytkownika
Offline
Posty
86
Dołączył(a)
10 cze 2008, 21:16
Lokalizacja
Warszawa

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: kiniuszka i 20 gości

Przeskocz do