Wole tamten swiat

Forum poświęcone depresji oraz CHAD. Jeżeli czujesz, że sam/a sobie nie radzisz, nie zwlekaj z napisaniem o tym. A jeżeli depresje masz za sobą - możesz podzielić się wskazówkami.

Wole tamten swiat

przez Beata1709 10 sie 2008, 14:28
Nie radze sobie z zyciem, nawet nie wiem od czego zaczac. Wiem jedno: chcialabym zasnac i wiecej sie nie obudzic... Jest mi obojetne moje zycie, ludzie ktorzy mnie otaczaja tez sa mi obojetni. Po co sie meczyc? Moje dzieci codziennie widza mnie w takim stanie, wiec zadaje sobie pytanie: po co? I nie przemawiaja do mnie argumenty, ze przeciez mam dla kogo zyc. Ale ja nie chce takiego zycia, i to jest dla mnie teraz najwazniejsze, a skoro nie mam szans na lepsze to po co mi takie...
Offline
Posty
3
Dołączył(a)
10 sie 2008, 14:06

Re: Wole tamten swiat

przez cadarxx 10 sie 2008, 18:37
Pewnie po raz setny usłyszysz ten argument- masz żyć dla swoich dzieci, nie masz prawa im zrobić takiego świństwa, jakim by było odebranie sobie życia.
Ja nie mam dzieci, też mam gdzieś to całe życie, ale ze względu na rodziców muszę żyć dalej. Musisz się wczuć w sytuacje swoich dzieci(i innych członków rodziny) jakby się czuły po Twojej śmierci.
Offline
Posty
369
Dołączył(a)
23 maja 2008, 01:36

Re: Wole tamten swiat

przez Beata1709 10 sie 2008, 18:52
Ale co to za zycie? Mam 33 lata, cukrzyce, chora tarczyce, lecze sie na otylosc. Nieudane malzenstwo z czlowiekiem, ktory nie odcial pepowiny od swoich rodzicow, nie sypiamy ze soba, od ponad 3 lat nie kochalam sie. Zyje jak zakonnica, pod obstrzalem szpiega tesciowej. Proby rozmow nie odnosza skutkow. Mieszkam u niego, nawet nie potrafie juz nazwac go mezem. Moje zycie zmienilo sie o 180 stopni na gorsze. Nie wiem czy to depresja, ale totalnie wisi mi wszystko. W domu balagan, ja w pizamie caly dzien, dzieci zdane same na siebie, maja 6 i 3 latka. Nie wyprowadze sie bo nie mam dokad, na wynajem mnie nie stac. Chce dzieciom oszczedzic smutnego dziecinstwa. Nawet nie wiem czy warto bylo pisac...
Offline
Posty
3
Dołączył(a)
10 sie 2008, 14:06

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

Re: Wole tamten swiat

Avatar użytkownika
przez eligojot 10 sie 2008, 19:06
Myślę, że najlepszym rozwiązaniem dla Ciebie teraz jest zgłoszenie się do szpitala psychiatrycznego, na izbę przyjęć - tam wystawią Ci skierowanie i przyjmą od razu. Twój stan kwalifikuje się do hospitalizacji - szczególnie, że masz dzieci i powinny mieć w Tobie oparcie.
Bóg zawsze odpowiada na prośby. Czasem jednak odpowiedź brzmi: "Nie".
Avatar użytkownika
Offline
Posty
710
Dołączył(a)
09 paź 2007, 17:05

Re: Wole tamten swiat

przez cadarxx 10 sie 2008, 19:07
Czasem groźba jest silną bronią, może więc jakimś wyjściem jest zagrożenie mężowi rozwodem, może wówczas bardziej się będzie starać.
Jeśli jednak on tak jest uzależniony od swojej matki, to ciężko będzie coś zdziałać, bo w takiej sytuacji to ona ma decydujące słowo, zawsze warto jednak próbować.
Offline
Posty
369
Dołączył(a)
23 maja 2008, 01:36

Re: Wole tamten swiat

przez Beata1709 10 sie 2008, 19:13
My juz teraz zyjemy osobno. On swoj pokoj ja swoj i wszechogarniajaca cisza... Rozwod? Po nim to splynie jak woda po kaczce. Wiem, bo mi to powiedzial.
Offline
Posty
3
Dołączył(a)
10 sie 2008, 14:06

Re: Wole tamten swiat

Avatar użytkownika
przez ashley 10 sie 2008, 19:19
Hej Beata, no nieciekawie z tym Twoim podejściem do życia. Rozumiem że masz ciężką sytuację, ale nie Ty jedna. tysiące ludzi mają poważne problemy ale walczą z nimi codziennie i wygrywają. Bo każdy dzie n walki z problemami dużego kalibru to dzień wygrany, nie ma co do tego wątpliwośći. Jesteś wygrana nawet jak czujesz, że upadasz, bo walczysz. Twoje życie jest wartościowe bo nie masz wszystkiego na tacy podanego, musisz się potrudzić, żeby coś osiągnąć. A Twoje dzieci? Mają 3 i 6 latek i mają być zdane same na siebie???!!! Jak możesz tak pisać? Kochasz je prawda? Ich uśmiech coś dla Ciebie znaczy prawda? Walcz o swoje życie i o ich życie bardzo Cię potrzebują, kiedyś bd Ci wdzięczne za wszystko. A Ty sama dbaj o swoje życie osobiste, trzymaj się staraj się je zmienić na lepsze, szukaj rozwiązań. zacznij odnajdywać pozytywne strony życia. Pomyśl sobie np o mamach które leżą teraz w hospisjum i nie mogą się pogodzić że już za kilka dni opuszczą swoje dzieci na zawsze. Nadal chcesz się zabić? Masz po co żyć, jakie to życie nie jest masz o co walczyć i przyjąć to dobre co Ci oferuje. A Ty wtedy będziesz mogla być dumna z siebie, za to, że się nie poddalaś, tylko wybralaś życie;)
Avatar użytkownika
Offline
Posty
786
Dołączył(a)
06 lut 2007, 18:04

Re: Wole tamten swiat

przez Jowanka 10 sie 2008, 19:41
Beata, musisz walczyć ! Na razie połóz się do szpitala. Koniecznie .Tam się Tobą zajmą , dostaniesz leki. Może to otworzy oczy Twojego męża, jeśli nie rozwiedż się z nim. Mam nieudane malżeństwo za sobą .Wiem że męczenie się z nadzieją że coś się zmieni ,,,dla dobra dzieci''nie ma sensu. Jeżeli on teraz kiedy jesteś chora Cię nie wspiera to znaczy że nie zasługuje na Ciebie.Teraz powinnaś przede wszystkim zacząć się leczyć . A potem jak już będzie lepiej będziesz mogła zająć się swoimi dziećmi które Cię potzrebują . Ja też mam syna który mieszka z ojcem bo nie dałam rady się nim zająć. Wielokrotnie myślalam żeby ze sobą skończyć ale stwierdziłam że nie zrobię tego swojemu dziecku które i tak nie ma normalnej rodziny. Nie chcę jeszcze bardziej gmatwać Jego zycia . Wystrczy że ja jestem nieszczęśliwa... Zobaczysz że jak już wyzdrowiejesz ulożysz sobie życie.Glowa do góry! :smile:
Offline
Posty
29
Dołączył(a)
19 cze 2008, 22:02

Re: Wole tamten swiat

przez Jowanka 10 sie 2008, 19:53
A co Twoja rodzina na to ?Piszesz że miesazkasz u niego.Co to oznacza. Czy mieszkanie jest tylko jego? Czy na czas pobytu w szpitalu możesz dać dzieci pod opiekę jakiej życzliwej Ci osoby? Z tego co piszesz widać że Twój ,, mężys z mamusią '' przyczyniają się do zaostrzenia a może nawet do wywołania Twojej choroby.Napisz coś wiecej o swojej sytuacji, może mogę Ci coś podpowiedzieć .Też swoje przeżyłam :smile:
Offline
Posty
29
Dołączył(a)
19 cze 2008, 22:02

Re: Wole tamten swiat

przez mimi1982 10 sie 2008, 20:44
Beatka doskonale Cię rozumie...mam podobną sytuacje...Trzymaj się...
jakie środki bierzesz na otyłość ??? mogą wywołac depresje np.meridia więc uważaj..
mimi1982
Offline

Re: Wole tamten swiat

przez midzi11 21 sie 2008, 20:49
a ja starałabym sie znalesc innego partnera a poten wyjazd z domu rozwod dzieci do siebie i nowe INNE zycie.lecz najpierw trzeba znalesc sobie jakis motor napędzający(partner a nie jakas pierdoła)
Offline
Posty
153
Dołączył(a)
11 sie 2008, 00:24

Re: Wole tamten swiat

Avatar użytkownika
przez CzarnaZebra 25 sie 2008, 01:56
zaraz szpital... przecież to bez sensu, dziewczynie potrzeba chwili wolności a nie zamiany teściowej na pielęgniarkę oddziałową.

Beata1709, moim zdaniem powinnaś spakować manatki i gdzieś na trochę wyjechać. Sama - tzn bez dzieci, one powinny być radością i satysfakcją, a nie kotwicą trzymającą Cię w bagnie. Rodzina się nimi zajmie w tym czasie. Jakbyś poszła do szpitala, to też by Cię w domu nie było. Nie wiem jak stoisz z budżetem, pewnie niespecjalnie, ale jest jeszcze ciepło, nawet pod namiotem wytrzymasz. Ważne żebyś przez tydzień chociaż mogła żyć tak jak chcesz, na chwilę oderwała się od ponurej codzienności, posiedziała nad wodą, pochodziła po lesie. Wrócisz, i może wszystko się odmieni - spojrzysz na swoją sytuację z innej perspektywy, może natchnie Cię to do działania, może zauważysz rozwiązania które w tej chwili nie przychodzą Ci do głowy.

Po powrocie idź do jakiegoś psychologa czy psychiatry, niech Ci pomoże się poskładać, żebyś znowu w tym nie ugrzęzła. Myślę że warto spróbować w ten sposób.
"Gdy gubię sny, jakby nigdy nie były, wysycha źródło mojej wielkiej siły"
Obrazek
Avatar użytkownika
Offline
Posty
347
Dołączył(a)
21 lut 2008, 02:15
Lokalizacja
Warszawa

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Bulas i 14 gości

Przeskocz do