POTRZEBUJę POMOCY

Forum poświęcone depresji oraz CHAD. Jeżeli czujesz, że sam/a sobie nie radzisz, nie zwlekaj z napisaniem o tym. A jeżeli depresje masz za sobą - możesz podzielić się wskazówkami.

POTRZEBUJę POMOCY

przez MISKAR 23 lip 2008, 18:23
Witam wszystkich!
Mam problem a właściwie mój mąż, ma depresje najgorsze jest to że nie chce wrócic do domu śpi w samochodzie bo mówi że nie chce żebym go widziała w takim stanie. Cały czas staram się utrzymywac z nim kontakt. Dodaje otuchy mówiąc że może na mnie liczy, żeby dzwonił, pisał esemesy o każdej porze dnia i nocy, że jestem z nim i żeby dał sobie pomóc. Zamyka się w sobie mówi że chce byc sam w ciszy że nic nie ma sensu i prosi mnię bym pozwoliła mu umrzec. ja mu tłumacze że to emocje, choroba. Namawiam go na wizytę do lekarza ale on nie chce o tym słyszec.
Poradzcie mi w jaki sposób mam mu pomóc, jak rozmawiac.
Offline
Posty
11
Dołączył(a)
23 lip 2008, 17:54

Re: POTRZEBUJę POMOCY

przez ewaryst7 23 lip 2008, 18:36
MISKAR, witaj. sama mam depresję, i jedyne co ci mogę powiedzieć to to , zebyś użyla podstępu i koniecznie zaprowadziła go do lekarza. Widzisz ja BARDzo szukalam wsparcia w mężu , ale go nie dostałam.Więc myślę , że Twoj mąż ma szczęscie , że ma ciebie....Napisz , od jak dawna to trwa.Czy to jest jego pierwsza depresja? A może miał ostatnio jakies klopoty i po prostu odreagowuje?
Offline
Posty
2102
Dołączył(a)
29 maja 2008, 08:11
Lokalizacja
Braniewo-City

Re: POTRZEBUJę POMOCY

przez MISKAR 23 lip 2008, 19:14
Witaj!
Ta depresja już trwa od 2 tygodni. Miał problemy związwne z pracą on strasznie wszystko przeżywa jest wrażliwy. Ja go pamiętam uśmiechniętego i twardego faceta a tera się rozsypał całkowicie. Nie wiem jakiego użyc podstępu bo cały czas ucieka. Od dzisiaj to już nawet nie odpisuje na moje esemesy. Napisał że chce miec spokój i byc sam.
Jak go wesprzec, co mówic? Serce mi się kraja że nie mogę mu pomóc
Offline
Posty
11
Dołączył(a)
23 lip 2008, 17:54

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

Re: POTRZEBUJę POMOCY

przez MISKAR 23 lip 2008, 19:15
Tak to jego pierwsz depresja.
Offline
Posty
11
Dołączył(a)
23 lip 2008, 17:54

Re: POTRZEBUJę POMOCY

przez panna_nikt 23 lip 2008, 19:31
szczera rozmowa, moze sie otworzy. moze poszukaj w internecie jakiegos specjalisty ktory prowadzi tez wizyty domowe i pujdz z tym psycholgiem badz psychiatra do meza i moze wtedy... bo na sile to bedzie jeszcze gorzej... on wsumie tez sam powinnien dojsc do momentu w ktorym bedzie chcial takiej pomocy. ale postarj sie jeszcze z nim porozmawaic, szczerze. powiedz ze co by sie nie dzialo ma ciebie, moze na ciebie liczyc, ze nigdy go nie opuscisz ale nie rob tego wysylajac mu smsa... idz do niego. przytul jak dziecko niech naprawde czuje, ze nie jest w tym sam. pozdrawiam.
_____________________________________

wodny ptak śpi.
kołysząc się na rzece pomiędzy
życiem a śmiercią.
Offline
Posty
150
Dołączył(a)
02 lip 2008, 00:09
Lokalizacja
Wrocław

Re: POTRZEBUJę POMOCY

przez MISKAR 23 lip 2008, 20:04
Ale te pójscie do niego to jest problem bo on się przemieszcza z miejsca na miejsce a do domu wpada jak ja jestem w pracy. On się wstydzi tego problemu bo nie jednokrotnie mi powtarzał że nie chce bym go widziała w takim stanie. Ja naprawdę zrobiłam bym dla niego wszystko ale wiem że w tej chorobie nie można nic na siłę. Ostatnio jak go widziałam to przytulił się i płakał jak dziecko. Cały czas powtarza że on musi sam przyjśc do mnie. Co ja moge jeszcze dla niego zrobic? Jak rozmawiac? Jest naprawdę cięzko
Offline
Posty
11
Dołączył(a)
23 lip 2008, 17:54

Re: POTRZEBUJę POMOCY

przez panna_nikt 23 lip 2008, 22:31
wierze, morze faktycznie poczekaj jeszcze z tydzien. ale puzniej, powiedz mu ze juz minelo tyle czasu i widzisz ze on sobie sam z tym nie da rady.. ze nie ma sensu, zeby sam sie z tym meczyl wkoncu od czego ma ciebie! powiedz mu o tym. naprawde wiem co czujesz zarowno i ty i twoj maz. trzymaj sie jakos.
_____________________________________

wodny ptak śpi.
kołysząc się na rzece pomiędzy
życiem a śmiercią.
Offline
Posty
150
Dołączył(a)
02 lip 2008, 00:09
Lokalizacja
Wrocław

Re: POTRZEBUJę POMOCY

przez MISKAR 24 lip 2008, 10:20
Dzięki za wsparcie ale to uparty facet i zamknięty w sobie.
Offline
Posty
11
Dołączył(a)
23 lip 2008, 17:54

Re: POTRZEBUJę POMOCY

przez panna_nikt 24 lip 2008, 12:51
nie ma za co. probuj az do skutku narazie sama! nie pozwul na to aby to co przezywa go zniszcylo tak jak mnie. :-|
_____________________________________

wodny ptak śpi.
kołysząc się na rzece pomiędzy
życiem a śmiercią.
Offline
Posty
150
Dołączył(a)
02 lip 2008, 00:09
Lokalizacja
Wrocław

Re: POTRZEBUJę POMOCY

Avatar użytkownika
przez gabriel 24 lip 2008, 13:57
No więc widzisz panna_nikt to jest osoba, która potrzebuje rzeczywistej pomocy. Kobieta, która przerażona jest stanem swojego męża. Ja ją w pełni rozumiem. Natomiast osoba, która ściąga kawałki mp3 ze strzałami z broni chce jedynie zwrócić na siebie uwagę i nie wydaje mi się żeby rzeczywiście potrzebowała prawdziwego wsparcia, pomocy, dobrego słowa.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
481
Dołączył(a)
25 maja 2008, 19:47
Lokalizacja
Wrocław nadal aktualny:)

Re: POTRZEBUJę POMOCY

przez MISKAR 24 lip 2008, 17:14
Gabriel nie o to chodzi, mylisz się, ale tak naprawdę z tym problemem zostaliśmy sami, wsparcia w rodzinie nie ma. Natomiast ja potrzebuję porady w jaki sposób rozmawiac. Może ja robię coś nie tak skoro on ciągle uciaka. Nawet nie potrafię byc zła
Offline
Posty
11
Dołączył(a)
23 lip 2008, 17:54

Re: POTRZEBUJę POMOCY

przez panna_nikt 24 lip 2008, 18:33
nie powinnas byc na nie go zla. przeciez to nie jego wina. i tym tylko udowadniasz ze starasz sie go zrozumiec i ze naprawde ci na nim zalezy.
_____________________________________

wodny ptak śpi.
kołysząc się na rzece pomiędzy
życiem a śmiercią.
Offline
Posty
150
Dołączył(a)
02 lip 2008, 00:09
Lokalizacja
Wrocław

Re: POTRZEBUJę POMOCY

przez MISKAR 24 lip 2008, 18:53
I to bardzo mi na nim zależy. Ale martwi mnie to że jeszcze na początku mówił mi co w danej chwili czuję natomiast w chwili obecnej milczy nie chce juz o tym rozmawiac, mówi tylko że czuje się do dupy. Czy osoby w depresji często się aż tak izolują? Cały czas aż czasami jestem natarczywa powtarzam mu że jest silny że na mnię może liczyc i żeby się nie poddawał, że ja jestem i będę przy nim. To nie jest przerażenie to jest walka z jego chorobą on z nią walczy i ja również. Najgorsze jest to że nie ma go w domu,że śpi w tym cholernym samochodzie. Potrafię sobie wyobrazic jaki on ból czuje i w najgorszych momentach jest sam bo uważa że tak jest najlepiej. Już nawet wymyśliliśmy z jego kumplem że go wsadzimu na chama do samochodu i zawieziemy do lekarza
Offline
Posty
11
Dołączył(a)
23 lip 2008, 17:54

Re: POTRZEBUJę POMOCY

Avatar użytkownika
przez Gods Top 10 24 lip 2008, 19:28
MISKAR napisał(a):nie chce żebym go widziała w takim stanie

MISKAR napisał(a):strasznie wszystko przeżywa jest wrażliwy. Ja go pamiętam uśmiechniętego i twardego faceta a tera się rozsypał całkowicie.

MISKAR napisał(a):powtarzam mu że jest silny

Może się mylę, a może nie, jednak z Twoich wypowiedzi wyselekcjonowałem te cytaty, które wg mnie wskazują na to, że imponowało Ci to, że był silnym mężczyzną, przypuszczalnie i on starał się jak najlepiej wpisywać w tę rolę, jaką (jak sam sądził) powinien spełniać. Teraz, gdy jego siły uległy wyczerpaniu, prawdopodobnie zaczął obwiniać się, poczuł się upokorzony tym, że nie jest takim mężczyzną, za jakiego go miałaś.

Jak rozmawiać w takiej sytuacji ? Może niezłym pomysłem byłoby znalezienie w pamięci sytuacji z Waszego wspólnego życia, w której to z powodu jakiejś Twojej niemocy czy niedyspozycji, on przejmował Twoje role i świetnie się z nich wywiązywał ? Albo też sytauacje, gdzie oboje sobie swietnie poradziliście ?

Może właśnie powspominanie takich Waszych wspólnych chwil uzmysłowi Wam obojgu, jak świetnie sobie radziliście, jak świetnie się uzupełnialiście we dwoje mimo przeciwności ?
"Każdy głupiec umie rozbić szybę, ale tylko niewielu potrafi ją wstawić."
W. Wharton "Stado"
Avatar użytkownika
Offline
Posty
3084
Dołączył(a)
01 paź 2006, 16:49

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 6 gości

Przeskocz do