wyczerpanie..

Forum poświęcone depresji oraz CHAD. Jeżeli czujesz, że sam/a sobie nie radzisz, nie zwlekaj z napisaniem o tym. A jeżeli depresje masz za sobą - możesz podzielić się wskazówkami.

Re: wyczerpanie..

Avatar użytkownika
przez Lariana 19 wrz 2008, 22:38
Nie masz siły myslec bo myślisz za dużo nad wszystkim ,najprostszymi rzeczami..
Wiem bo tak mam ,myślimy za dużo i to nas przytłacza..
'A ja za dużo widzę, zbyt mocno czuję'
Avatar użytkownika
Offline
Posty
463
Dołączył(a)
13 sie 2008, 16:02

Re: wyczerpanie..

przez Misiek 19 wrz 2008, 22:42
Lariana, dokładnie tak... ja też zadużo myślę..
Offline
Posty
1874
Dołączył(a)
28 cze 2008, 15:11

Re: wyczerpanie..

Avatar użytkownika
przez fleenia 20 wrz 2008, 00:53
Ojej, znam co najmniej dwóch takich co od myslenia już "dostają do głowy". A myślenie mysleniu nierówne. Ci akurat (2 osoby które właściwie znają się tylko z widzenia) myślą za dużo o jednym, analizując sytuacje zawsze w podobny sposób. Tak bez wyciągania wniosków na przyszłość lub czasem z błędnymi ("a może nie warto żyć", "nic nie jestem wart"...). Pojaiwają sie czysto fizyczne objawy - gubienie wątku, pomieszanie myśli, bezsenność, jąkanie. Wyczerpani, bez sił do zycia, a przy tym trzymający się każdej nadziei. Gotowi do poświęceń, gdy tylko zobaczą choć najmniejsze światełko, ale szybko rezygnujący...
fleenia
Avatar użytkownika
Offline
Posty
13
Dołączył(a)
07 wrz 2008, 00:46

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

Re: wyczerpanie..

Avatar użytkownika
przez Lariana 20 wrz 2008, 14:06
Tez znam taką osobę. Troche tez taka jestem ale tamta to naprawde skrajność...
'A ja za dużo widzę, zbyt mocno czuję'
Avatar użytkownika
Offline
Posty
463
Dołączył(a)
13 sie 2008, 16:02

Re: wyczerpanie..

przez panna_nikt 20 wrz 2008, 20:38
z kąd ja to znam ?!
_____________________________________

wodny ptak śpi.
kołysząc się na rzece pomiędzy
życiem a śmiercią.
Offline
Posty
150
Dołączył(a)
02 lip 2008, 00:09
Lokalizacja
Wrocław

Re: wyczerpanie..

przez Misiek 22 wrz 2008, 15:42
Heh... Też to znam :smile:
Offline
Posty
1874
Dołączył(a)
28 cze 2008, 15:11

Re: wyczerpanie..

Avatar użytkownika
przez Lariana 22 wrz 2008, 16:09
Słaba.... strach..
Opis mnie w ostatnich tygodniach.
'A ja za dużo widzę, zbyt mocno czuję'
Avatar użytkownika
Offline
Posty
463
Dołączył(a)
13 sie 2008, 16:02

Re: wyczerpanie..

przez Misiek 22 wrz 2008, 16:11
Lariana, to minie... :smile:
Offline
Posty
1874
Dołączył(a)
28 cze 2008, 15:11

Re: wyczerpanie..

Avatar użytkownika
przez Lariana 22 wrz 2008, 16:14
Nie potrafie sobie poradzić.
Samo minie? raczej nie...
'A ja za dużo widzę, zbyt mocno czuję'
Avatar użytkownika
Offline
Posty
463
Dołączył(a)
13 sie 2008, 16:02

Re: wyczerpanie..

Avatar użytkownika
przez Tornado 22 wrz 2008, 16:46
Czasami wymagamy od siebie zbyt wiele... też tak kiedyś mówiłam, że samo nie minie... jednak kiedy przestawałam się koncentrować na tym, z czym sobie nie radziłam zajmując się czymś innym, okazywało się po wróceniu do sprawy, że jest ona wielce nieaktualna i że jednak minęło samo... może nie wszystko, ale wiele rzeczy, które dodatkowo przeszkadzały w radzeniu sobie...
"Wolno dojrzewa człowiek. Wiele mu trzeba męstwa aby się nie dać wiatrowi i rosnąć w górę i w głąb, by triumfalną zielenią zaszumieć w końcu jak dąb zwycięstwa..."
[Konstanty Ildefons Gałczyński]
Avatar użytkownika
Offline
Posty
394
Dołączył(a)
26 sie 2007, 21:44
Lokalizacja
Poznań

Re: wyczerpanie..

przez Misiek 22 wrz 2008, 16:52
Ja też tak miałem...
Offline
Posty
1874
Dołączył(a)
28 cze 2008, 15:11

Re: wyczerpanie..

przez panna_nikt 26 wrz 2008, 00:50
mnie niestety bardzo bolą wydarzenia ktore mialy miejsce kilka lat temu. wiem powiecie mi ze to nie ma sensu rozpamietywania, tyle że to naprawde strasznie boli(dlatego psychiatra kazala mi isc na terapie. cd wyczerpania to nie moge sie pozbierac... o skupieniu juz wogule nie ma mowy. na lekcjach myla mi sie znaczenia najprostrzych wyrazow.
_____________________________________

wodny ptak śpi.
kołysząc się na rzece pomiędzy
życiem a śmiercią.
Offline
Posty
150
Dołączył(a)
02 lip 2008, 00:09
Lokalizacja
Wrocław

Re: wyczerpanie..

przez Misiek 26 wrz 2008, 17:16
panna_nikt, ja też tak mam że bolą mnie wydarzenia które były dawno... jakoś niemoge się z tym pogodzić, zapomnieć... i przez to teraz nie jest dobrze choć w sumie nie mam na co narzekać...
Offline
Posty
1874
Dołączył(a)
28 cze 2008, 15:11

Re: wyczerpanie..

przez SZAv 29 wrz 2008, 11:40
Pesymizmem nie damy sobie z deprechą rady, ja tez się czuje jak 60 letni staruszek, któremu pozostało tylko wypatrywać końca...
Wiem, ze nie powinienem sie na tym skupiać ale czasami jest cięzko, sobie poradzić z pesymistycznym nastrojem, i bólem większości mięśni, dziś się czuje tak jakbym miał złościwego 30 kg chochlika na karku ;D
staram się rozruszać muzyką...;D
Offline
Posty
136
Dołączył(a)
13 wrz 2008, 19:29

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 15 gości

Przeskocz do