wyczerpanie..

Forum poświęcone depresji oraz CHAD. Jeżeli czujesz, że sam/a sobie nie radzisz, nie zwlekaj z napisaniem o tym. A jeżeli depresje masz za sobą - możesz podzielić się wskazówkami.

Re: wyczerpanie..

przez ewaryst7 11 wrz 2008, 17:43
mariogangsta, witaj. czy mógłbyś mi napisać , na czym polega Twoje wyczerpanie??? jak się objawia ?Piszesz , że od 5 miesięcy jesteś na lekach. Może nie działają , lub bierzesz za malą dawkę?

---- EDIT ----

panna_nikt, PROSZĘ cieę pisz codziennie...
Offline
Posty
2102
Dołączył(a)
29 maja 2008, 08:11
Lokalizacja
Braniewo-City

Re: wyczerpanie..

Avatar użytkownika
przez mariogangsta 12 wrz 2008, 09:46
Poprostu czuję sie zmęczony fizycznie jak po 12 godzinach pracy w kopalni(co najmniej).Biore sulpiryd 300mg/dziennie,amitryptyline 50mg/dziennie,sedam-doraźnie na lęki,estazolam na sen.
Cóż to chyba wszystko.Jak wypiję mocną kawe aby sie pobudzić ,to wtedy znów chce mi sie wymiotować i tak kólko sie zamyka....
Lekarz podniósł mi dawkę sulpirydu (z 200mg na 300 mg) i to ma podobno pomóc ale to dopiero kilka dni temu więc narazie czekam!!!

Dzieki za zainteresowanie,pozdr

Wcześniej brałem jeszcze takie leki jak asentre,mirtazapine,fluoksetyne.
Ale dobrze czułem sie jedynie po fluoksetynie(4 lata brania więc ją odstawiłem bo już nie działała).A asentra i mirtastad to był dla mnie koszmar ale w drugim kierunku(byłem tak pobudzony jak po jakiejś amfetaminie-wymiotowałem po nich itp.)Więc wtedy przeszedłem na te leki co wymieniłem wyżej(amitryptylina,sulpiryd) i po nich jakoś odżyłem.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
131
Dołączył(a)
29 maja 2008, 09:15
Lokalizacja
Kraków

Re: wyczerpanie..

przez ewaryst7 12 wrz 2008, 16:48
mariogangsta, Będzie dobrze...Wyczerpanie trzyma mnie już od lutego.Jakoś z tym cholerstwem funkcjonuję...Ale wiesz co ??? Trochę zwonij i staraj się wypoczywać , bo taka jazda na " rezerwie " może się żle skończyć. Zadbaj o to . Szczerze Ci radzę . I pisz jak się czujesz . pa

---- EDIT ----

panna_nikt, Gdzie jesteś ???? odezwij się!
Offline
Posty
2102
Dołączył(a)
29 maja 2008, 08:11
Lokalizacja
Braniewo-City

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

Re: wyczerpanie..

przez madzia26 12 wrz 2008, 18:38
ja tez mam takie wyczerpanie jak bym pracowała po 12 godzin po prostu jak juz wstaje to nic mi sie nie chce nie moge sobie na to pozwolić bo mam dwoje dzieci musze być aktywna aż płakać mi się chce biore już lek z 8-9 miesiąc a to zmęczenie pojawiło się niedawno,byłam u lekarza a ona na to żę to może pogoda ale codziennie jakas jest,że powinnam mieżyć ciśnienie.niewiem sama czym by se dodać energii
Offline
Posty
206
Dołączył(a)
22 kwi 2008, 17:37

Re: wyczerpanie..

Avatar użytkownika
przez Lariana 12 wrz 2008, 18:46
Mam dość..wyczerpana.
Wstaje rano i jestem zmęczona.
'A ja za dużo widzę, zbyt mocno czuję'
Avatar użytkownika
Offline
Posty
463
Dołączył(a)
13 sie 2008, 16:02

Re: wyczerpanie..

przez panna_nikt 12 wrz 2008, 21:02
niestety jestem, jeszcze...
_____________________________________

wodny ptak śpi.
kołysząc się na rzece pomiędzy
życiem a śmiercią.
Offline
Posty
150
Dołączył(a)
02 lip 2008, 00:09
Lokalizacja
Wrocław

Re: wyczerpanie..

przez Misiek 12 wrz 2008, 21:08
Lariana napisał(a):Mam dość..wyczerpana.
Wstaje rano i jestem zmęczona.

Też tak mam :( Czy to kiedyś minie... ??
Offline
Posty
1874
Dołączył(a)
28 cze 2008, 15:11

Re: wyczerpanie..

Avatar użytkownika
przez Lariana 12 wrz 2008, 21:44
Misiek napisał(a):
Lariana napisał(a):Mam dość..wyczerpana.
Wstaje rano i jestem zmęczona.

Też tak mam :( Czy to kiedyś minie... ??

A to dopiero początek..
Chciałabym ,żeby minęło. W lecie miałam wrażenie że leże do południa a wstawałam o 8.Teraz koszmar.
Mam ochotę się położyć teraz ale wiem że nie zasnę ,więc to nie ma sensu.
'A ja za dużo widzę, zbyt mocno czuję'
Avatar użytkownika
Offline
Posty
463
Dołączył(a)
13 sie 2008, 16:02

Re: wyczerpanie..

przez Misiek 12 wrz 2008, 21:53
Ja mimo wszystko mam nadzieje że minie... :smile:
Offline
Posty
1874
Dołączył(a)
28 cze 2008, 15:11

Re: wyczerpanie..

przez panna_nikt 13 wrz 2008, 14:54
u mnie nie mij JUZ OD KILKU ŁADNYCH MIESIĘCY...
_____________________________________

wodny ptak śpi.
kołysząc się na rzece pomiędzy
życiem a śmiercią.
Offline
Posty
150
Dołączył(a)
02 lip 2008, 00:09
Lokalizacja
Wrocław

Re: wyczerpanie..

Avatar użytkownika
przez Lariana 13 wrz 2008, 17:06
Miałam pisać że u mnie to powróciło ale ... w sumie to nie prawda i usunęłam to.
'A ja za dużo widzę, zbyt mocno czuję'
Avatar użytkownika
Offline
Posty
463
Dołączył(a)
13 sie 2008, 16:02

Re: wyczerpanie..

przez antoine 13 wrz 2008, 23:40
ehhh u mnie to trwa ponad rok :(
najgorzej zmusić się do wstania i funkcjonowania w pracy .
Offline
Posty
61
Dołączył(a)
31 sty 2007, 00:07

Re: wyczerpanie..

przez ewaryst7 14 wrz 2008, 10:23
kochani moi . Odpiszcie mi proszę , czy wyczerpanie odbija się na waszych twarzach?? ja jestem blada , mam podkrążone oczy i to mnie przeraża.Boję się .Odpiszcie .proszę...

---- EDIT ----

antoine, Czy macie pobolewania mięsni , dzwonienie w uszach??? I co na to lekarze???
Offline
Posty
2102
Dołączył(a)
29 maja 2008, 08:11
Lokalizacja
Braniewo-City

Re: wyczerpanie..

przez antoine 14 wrz 2008, 10:58
tak, oczywiście Ewaryst, po mnie widać po twarzy - spojrzę na siebie w lustro i widzę że twarz jest na maksa posępna i smutna...
Offline
Posty
61
Dołączył(a)
31 sty 2007, 00:07

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Frozen21 i 10 gości

Przeskocz do