wyczerpanie..

Forum poświęcone depresji oraz CHAD. Jeżeli czujesz, że sam/a sobie nie radzisz, nie zwlekaj z napisaniem o tym. A jeżeli depresje masz za sobą - możesz podzielić się wskazówkami.

wyczerpanie..

przez ewaryst7 05 lip 2008, 12:15
czy czujecie się wyczerpani???? Czy nawet najmiejsza czynność was wyczerpuje?///
Offline
Posty
2102
Dołączył(a)
29 maja 2008, 08:11
Lokalizacja
Braniewo-City

Re: wyczerpanie..

przez panna_nikt 06 lip 2008, 00:56
przypuszczam u siebie depresje i nie tylko ja. ja czuje wyczerpanie przez caly czas chociaz wstaje sama z siebie nikt mnie niebudzi.. raczej mam problemy z zasypianiem czasem sie budze w nocy ale jak mam spokojna noc tz taka podczas ktorej sie nie budze to czuje sie wyczerpana chociaz by po przejsciu kilku krokow
.





_______________________________________________
...byłam Myślałam o tobie...
nasze trzy kropki...
na znak milczenia i obecności...
jak nie mamy sił pisać...
_____________________________________

wodny ptak śpi.
kołysząc się na rzece pomiędzy
życiem a śmiercią.
Offline
Posty
150
Dołączył(a)
02 lip 2008, 00:09
Lokalizacja
Wrocław

Re: wyczerpanie..

przez nariko19 06 lip 2008, 01:08
ja hyba tesz mam depresje, lecę do pracy z rana robie 8 godzin pracuje jako teleankieter niby nie muszę rozmawiać prosto w oczy zludzmi, ale ci pracownicy w firmie wszyscy na ty, każdy kolega i uśmiechnięty a ja boje sie im spojrzec w oczy w twarz wogule chodzę jak kret po sali, i tylko wmawiam sobie aby do mojego stanowiska, jeszcze jeden rzad. Pracuje krótko dlatego większość jeszcze mnie nie zna, dziewczyny jak sie za mną oglądaja to po prostu zżera mnie panika strach i reszta pierduł. Nie mam siły na nic mam ostatnio coraz gorsze wyniki w pracy, nawet ledwo pisze ten tekst, holera jak z tym żyć jestem młody mam 20 lat, nigdy nikogo nie miałem, przyjaciele dawno oderwali sie odemnie, w takiej sytuacji wypada się tylko powiesic.
Offline
Posty
46
Dołączył(a)
30 cze 2008, 22:53

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

Re: wyczerpanie..

przez nariko19 06 lip 2008, 01:18
nie ma we mnie radości życia jestem tak przesiąknięty lenkiem, niepokojem, ciągłym kalkulowaniem siebie samego ze nie starcza mi siły na nic więcej, nie ma we mnie uczuć jak ostatnio umarł mi brat cioteczny młody chłopak 21 lat to nawet łzy nie uroniłem, jestem jak skała nie wiem jak sie zachowywać , unikam dlatego ludzi
bo wiem ze oni mnie nie rozumieją i w pewien sposób ich ranie swoim nie ludzkim zachowaniem wobec ich samych, co dalej widzę ze macie takie same problemy jak z tym żyjecie :?: szczerze to szukam tutaj przyjaciół, naprawdę nie mam nikogo i jest mi potwornie źle. Napiszcie coś cokolwiek
Offline
Posty
46
Dołączył(a)
30 cze 2008, 22:53

Re: wyczerpanie..

przez panna_nikt 06 lip 2008, 01:19
ja sie zdecydowalam isc do psychiatry. w poniedzialek bede sie dowidywala. jestem jeszcze mlodsza od ciebie, lecz niestety przyzylam, i rozumiem wiejcej i jestem dojrzalsza niz nie jedna duzo starsza odemnie osoba. ja bym ci polecala wizyte u psycholga. chociaz tostrasznie ciezkie, lecz tez do nieczego nie zobowiazuje... jesli chcesz to wejdz na moj temat. tam jest narazie malo wypowiedzi ale moze sie przekonasz. pozdrawiam.
_____________________________________

wodny ptak śpi.
kołysząc się na rzece pomiędzy
życiem a śmiercią.
Offline
Posty
150
Dołączył(a)
02 lip 2008, 00:09
Lokalizacja
Wrocław

Re: wyczerpanie..

przez nariko19 06 lip 2008, 01:26
byłem rok temu , powiem ci ze nic mi nie pomógł dał mi jakieś prochy pokiwał głową powiedział ze mnie rozumie i to tyle nic więcej zdanych wskazówek,więcej do niej nie chodziłem, a po proszkach czułem sie strasznie otumaniony a psychika chodziła dalej okropnie, z prochami czy bez wszystko i tak bez sensu ale dzięki ze sie odezwałaś
Offline
Posty
46
Dołączył(a)
30 cze 2008, 22:53

Re: wyczerpanie..

przez nariko19 06 lip 2008, 01:28
jak sie wchodzi na tematy nie mogę znaleźć twojego
Offline
Posty
46
Dołączył(a)
30 cze 2008, 22:53

Re: wyczerpanie..

przez panna_nikt 06 lip 2008, 01:29
mozna przejsc przez mase "specjalistow" kazdy inaczej rozumie i kazdemu co innego pasuje tz chodzi mi o traktowanie pacjetow, z tego co slyszalam naprawde troche trzeba poszukac zeby trafic na obrego specjaliste.
_____________________________________

wodny ptak śpi.
kołysząc się na rzece pomiędzy
życiem a śmiercią.
Offline
Posty
150
Dołączył(a)
02 lip 2008, 00:09
Lokalizacja
Wrocław

Re: wyczerpanie..

przez panna_nikt 06 lip 2008, 01:30
_____________________________________

wodny ptak śpi.
kołysząc się na rzece pomiędzy
życiem a śmiercią.
Offline
Posty
150
Dołączył(a)
02 lip 2008, 00:09
Lokalizacja
Wrocław

Re: wyczerpanie..

przez ewaryst7 06 lip 2008, 06:55
nariko19, nie nazywaj przyjaciólmi ludzi, ktorzy , jak piszesz Cię zostawili .....Potrzebny ci jest lekarz i solidne leczenie.Co na to Twoja rodzina/?pozdrawiam cie..
Offline
Posty
2102
Dołączył(a)
29 maja 2008, 08:11
Lokalizacja
Braniewo-City

Re: wyczerpanie..

przez ewaryst7 06 lip 2008, 06:56
panna_nikt, od dawna tak się czujesz?Czy robilaś badania?
Offline
Posty
2102
Dołączył(a)
29 maja 2008, 08:11
Lokalizacja
Braniewo-City

Re: wyczerpanie..

przez panna_nikt 06 lip 2008, 13:11
robilam badania, mialam anemie ale z tego wyszlam, serce mam zdrowe, nerki itp. ja tak mam tz mdleje alno mam drgawki jak sie zdenerwuje. pierwsza stycznasc jesli chodzi o jakies zabuzenia miala miejsce trzy lata temu mialam lekki problem z autoagresja ale jakos z siebie z tym razialam tz nie bylo tak zle jak jest od pol roku, moje nastawienie, wlasnie ciagle zmeczenie czasem przebudzenia w o 4 , 5 rano, teraz znowu brak snu dzisiaj nie moglam wogule usnac zasnelam po 4 rano, samoocena poprostu zanizona do zera, potrafi zdenerwowac mnie to ze w moim domu nie ma mleka... itp. zreszta chyba sama wiesz o co chodzi. wkazdym badz razie jak wyladowalam w szpitalu bo dostalam silnych drgawek i zaslablam w szkole, nie dostalam zadnych lekow a lakarka ktora robilam mi ekg powiedziala, ze zmyslam co mijeszcze ardziej dowalilo... czyli to nie jestze wzgledow fiziologicznych. nie mialam tomografi robonej chyba tylko.
_____________________________________

wodny ptak śpi.
kołysząc się na rzece pomiędzy
życiem a śmiercią.
Offline
Posty
150
Dołączył(a)
02 lip 2008, 00:09
Lokalizacja
Wrocław

Re: wyczerpanie..

przez ewaryst7 06 lip 2008, 16:52
panna_nikt, to dobrze , że zrobiłaś badania...Powiedz mi , jak funkcjonujesz? Jak żyjesz z wyczerpaniem?? Dla mnie to koszmaR....
Offline
Posty
2102
Dołączył(a)
29 maja 2008, 08:11
Lokalizacja
Braniewo-City

Re: wyczerpanie..

przez panna_nikt 07 lip 2008, 00:05
zaczyna sie od tego ze zanim wstane z lozka minie troche czasu... niechce mi sie juz o siebie dbac.. niechce mi sie robic podstawowych rzeczy takich jak wziasc prysznic, pomalowac sie itp. jeszcze jakis czas temu nie wyobrazalam sobie siebie ze wychodze niepomaowana z domu.. teraz poprostu nie mam na to sily... maluje sie tylko dla tego i to teaz od czasu do czasu zeby mojemu chlopakowi nie bylo za mnie wstyd ze wygladam okropnie... ja uwielbialam moment gdy moglam nareszcie isc pod prysznic, puzniej nasmarowac sie kremem pomalowac zrobic sobie ladna fryzurke....a teraz myje sie z musu, o wlosy juz niedbam, maluje sie zadko.... niechce mi sie... i tak jestem tak brzydka i beznadziejna, ze juz nic mi nie pomoze... kupilam sobie karnet na silownie zeby sie jakos wyrwac cos z soba zrobic... ale od kad go mam nie pszlam ani razu a zaraz sie skonczy... czuej sie beznadziejna nie mam na nic sily co tez wplywa na to ze jestem rozdrazniona i poprostu wszytsko doprowadza mnie do obledu i placzu... a ty jak przez to przechodzisz ?
_____________________________________

wodny ptak śpi.
kołysząc się na rzece pomiędzy
życiem a śmiercią.
Offline
Posty
150
Dołączył(a)
02 lip 2008, 00:09
Lokalizacja
Wrocław

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 18 gości

Przeskocz do