Jak mam o niej zapomnieć???

Forum poświęcone depresji oraz CHAD. Jeżeli czujesz, że sam/a sobie nie radzisz, nie zwlekaj z napisaniem o tym. A jeżeli depresje masz za sobą - możesz podzielić się wskazówkami.

Re: Jak mam o niej zapomnieć???

przez youwilldie 07 lip 2008, 19:41
mam taki sam problem jak ty alone_wolf, a nawet można powiedzieć że ,wnioskując z opisu twojej sytuacji, identyczny
strasznie trudno jest zapomnieć, dać sobie spokój... zwłaszcza jak się ma kontakt z tą osobą, może czas pomaga, ale naprawdę dużo czasu musi upłynąć, a podobnie jak ty na jesień też będę się z tą osobą widywał... chlanie nie pomaga, bo kiedy jestem wypity to ta sytuacja plus inne, sprawiają że robię różne dziwne rzeczy no i agresja wychodzi na pierwszy plan, no i najgorsza rzecz która może trafić do ręki podczas upojenia to telefon...
nie wiem jak mam się pozbyć tych wszystkich myśli, zapomnieć dać sobie spokój... oddam dusze temu kto mi powie jak...
youwilldie
Offline

Re: Jak mam o niej zapomnieć???

Avatar użytkownika
przez alone_wolf 07 lip 2008, 20:53
W sumie dla mnie nie jest najgorsze to że ona mnie nie chce, tylko to że po tych wszystkich moich staraniach, po kilkunastu spotkaniach(na które chetnie przychodziła), kwiatach, itd... już kilka razy wydawało mi sie ze cos z tego będzie, a tu kicha, teraz do mnie nawet nie zadzwoni, we łbie mi sie nie mieści jak mozna miec gdzies osobe która darzy Cie tak wielkim uczuciem, Ja bym tak nie umiał..... ale może to i lepiej ze sie nie odzywa może szybciej zapomne, chociaż wątpie w to.... bo Ją cały czas kocham......
Avatar użytkownika
Offline
Posty
26
Dołączył(a)
29 maja 2008, 21:13

Re: Jak mam o niej zapomnieć???

Avatar użytkownika
przez alone_wolf 07 lip 2008, 21:02
Acha no i życze Ci żebyś sie jakoś pozbierał, i pomyśl sobie że kiedyś znajdziesz jakąś dziewczyne z którą bedziesz szczęśliwy, trzymaj sie tej myśli i wszystko bedzie git.... mam nadzieje że Ja sam też w to kiedyś uwierze.....
Avatar użytkownika
Offline
Posty
26
Dołączył(a)
29 maja 2008, 21:13

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

Re: Jak mam o niej zapomnieć???

przez cadarxx 07 lip 2008, 23:56
fiufiu napisał(a): Jestem bardzo podejrzliwa osoba w szczegolnosci do kobiet :/


To dobrze, masz mniejsze szanse na to, że ponownie zostaniesz oszukany.

alone_wolf napisał(a): we łbie mi sie nie mieści jak mozna miec gdzies osobe która darzy Cie tak wielkim uczuciem, Ja bym tak nie umiał.....


A co byś zrobił, jakby sytuacja była odwrotna i interesowałaby się Tobą dziewczyna, która by nie była kompletnie w Twoim typie?


Jeżeli nadal bardzo wam zależy na tych dziewczynach, to spróbujcie coś w sobie zmienić, stańcie się bardziej męscy, proponuję siłownię. Krążą mity, że tylko puste panienki lecą na przypakowanych facetów, ale to nieprawda. Wszystkie typy kobiet w większości lubią umięśnionych mężczyzn, czują się przy nich bezpiecznie, pociągają je. Wiem po sobie, że tak jest. Jak regularnie ćwiczyłem, dobrze wyglądałem, to nie raz widziałem zainteresowanie moją osobą wśród kobiet i to zarówno wśród kompletnych pustaków jak i wśród tych rzekomo(jakoś w porządność kobiet nie wierzę) porządnych. Tak to już jest, że nas facetów w większości pociągają szczupłe ciała kobiet, a te z kolei lubią umięsnione męskie sylwetki.
Offline
Posty
369
Dołączył(a)
23 maja 2008, 01:36

Re: Jak mam o niej zapomnieć???

Avatar użytkownika
przez alone_wolf 08 lip 2008, 11:36
Jakby sytuacja była odwrotna i interesowałaby się mną dziewczyna, która by nie była kompletnie w moim typie? To bym sie z nią nie spotykał i nie wydzwaniał do niej......

A z tą siłownią to wiesz różnie bywa, skoro nie zaimponowałem jej osobowością to mięśniami pewnie też nic nie zdziałam....
Avatar użytkownika
Offline
Posty
26
Dołączył(a)
29 maja 2008, 21:13

Re: Jak mam o niej zapomnieć???

przez youwilldie 08 lip 2008, 19:20
tak, spotkania, kwiaty, ciągła gotowość żeby się nią spotkać kiedy potrzebuje pomocy, pogadać itp...
i wielka wdzięczność z jej strony i tyle... może aż tyle, już nic nie wiem... kiedyś mi ktoś mówił zajmij się pracą, szkołą, hobby czymkolwiek, no to się zająłem, w szkole git, jakąś tam prace znalazłem, i nagle sobie pomyślałem po co mi praca, szkoła, hobby, cokolwiek, jak nie będę z nią... to jest straszne bo reszta traci sens...
youwilldie
Offline

Re: Jak mam o niej zapomnieć???

przez astralna 08 lip 2008, 20:04
Wierzę Ci, że boli. Jednak postaraj się, za wszelką cenę wyjść do ludzi. Nie zostawiaj w swoim grafiku luki, na rozmyślania. Picie też nie jest wyjściem. Jeśli się pije.. jeszcze bardziej się człowiek rozkleja. Życzę Ci zapomnienia. Szczerze.
Offline
Posty
3
Dołączył(a)
08 lip 2008, 17:15

Re: Jak mam o niej zapomnieć???

przez Majka111 09 lip 2008, 00:21
Wydaje mi się, że to jest pole do popisu dla przyjaciół. Z doświadczenia wiem, że po zawodzie miłosnym, szczególnie takim, które przeżywa się po prawie 2 latach wzajemnego "z(u)wodzenia" ma się nieodpartą potrzebę komuś wygadać, wyżalić, milion razy opowiedzieć o porażce i dwa miliony razy ją przeżyć. Wtedy potrzebny jest ktoś kto wysłucha, pocieszy, kto będzie ciągle powtarzał jak to ta druga osoba nie ma rozumu, że Ciebie nie chce, ktoś kto pomoże Ci po prostu "zmęczyć temat". Mi "męczenie tematu" zajęło ponad pół roku, przy czym spotykaliśmy się w tym czasie (studia) ale szczerze unikaliśmy jakichkolwiek rozmów. Teraz nie mam pojęcia co ja w nim widziałam :), oboje jesteśmy w szczęśliwych związkach i co najważniejsze - jesteśmy dobrymi przyjaciółmi. Może to mało pocieszające, ale prawdziwe. Czas, przyjaciele i otwarta postawa - to naprawdę pomaga.
Szczerze życzę powodzenia.
Offline
Posty
11
Dołączył(a)
04 lip 2008, 23:53

Re: Jak mam o niej zapomnieć???

przez cadarxx 09 lip 2008, 00:29
alone_wolf napisał(a):A z tą siłownią to wiesz różnie bywa, skoro nie zaimponowałem jej osobowością to mięśniami pewnie też nic nie zdziałam....


W jakiś sposób jej zaimponowałeś, bo w końcu chce się z Tobą spotykać(lub wcześniej przez tyle czasu chciała. Najwyraźniej jednak czegoś jej u Ciebie brakuje, aby mogło być coś więcej. Jakbyś jej się podobał, to by z Tobą była, a wygląd w kwestii podobania ma bardzo duże znaczenie.
Wczuj się w jej osobę. Podrywa Cię dziewczyna, która ma fajną osobowość, ale nie ma wygladu. Jak sam napisałeś, nie spotykałbyś się z nią, choć być może postąpiłbyś tak jak Twoja obecna koleżanka, czyli umawiałbyś się z nią tylko po przyjacielsku.
Offline
Posty
369
Dołączył(a)
23 maja 2008, 01:36

Re: Jak mam o niej zapomnieć???

Avatar użytkownika
przez alone_wolf 09 lip 2008, 00:32
Ja bym nie umiał być jej przyjacielem, bo za każdym razem jak Ją spotykałem to oczami wyobraźni wyobrażałem ją sobie z innym, że teraz rozmawia ze mną a za chwile pojedzie do domu i będzie żyła swoim życiem, w którym nie ma miejsca dla mnie, tylko dla jakiegoś innego typa, dla mnie jedynym ratunkiem jest całkowite zerwanie kontaktu, co jest niemożliwe bo od października znowu będe na nią skazany.....
Avatar użytkownika
Offline
Posty
26
Dołączył(a)
29 maja 2008, 21:13

Re: Jak mam o niej zapomnieć???

Avatar użytkownika
przez alone_wolf 09 lip 2008, 00:44
Tylko że Ona już od dawna wiedziała że ja jestem w niej zakochany, to po co chciała sie widywać, chyba nie liczyła na to że ja nagle sie odkocham i bedę tylko kolegą, nie zdawała sobie sprawy z tego że takim zachowaniem daje mi nadzieje....
Jeżeli jakaś dziewczyna była by zakochana we mnie, a ja miałbym 1000000% pewności że nigdy nie odwzajemnie jej uczucia to nie przyjaźniłbym się z nią żeby jej potem nie ranić...
Avatar użytkownika
Offline
Posty
26
Dołączył(a)
29 maja 2008, 21:13

Re: Jak mam o niej zapomnieć???

przez cadarxx 09 lip 2008, 01:20
alone_wolf napisał(a):Jeżeli jakaś dziewczyna była by zakochana we mnie, a ja miałbym 1000000% pewności że nigdy nie odwzajemnie jej uczucia to nie przyjaźniłbym się z nią żeby jej potem nie ranić...


Bo tak należy robić, ale większość ludzi jest samolubnych, ta dziewczyna raczej też. Fajna sprawa dla dziewczyny mieć zakochanego przyjaciela, który zrobi dla niej wszystko, który zawsze ją wysłucha, pomoże w potrzebie, a jak nic nie wypali, to zawsze może się z Tobą związać, jesteś dla niej takim kołem ratunkowym.
Offline
Posty
369
Dołączył(a)
23 maja 2008, 01:36

Re: Jak mam o niej zapomnieć???

Avatar użytkownika
przez depresyjny86 09 lip 2008, 01:50
U mnie grzej będzie z procesem zapomnania od pażdziernika...bo będe ją wtedy częściej widywać :x
:)
Avatar użytkownika
Offline
Posty
6839
Dołączył(a)
12 wrz 2006, 15:58
Lokalizacja
Gdańsk

Re: Jak mam o niej zapomnieć???

przez cadarxx 09 lip 2008, 02:02
Zbytnie staranie się o kobietę nic nie da, a może tylko zaszkodzić, bo zostaniemy wykorzystani(i to bynajmniej nie seksualnie :)). Kobiecie trzeba imponować, trzeba ją pociągać, wówczas nawet ona sama zacznie zabiegać o nasze względy.
Offline
Posty
369
Dołączył(a)
23 maja 2008, 01:36

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 18 gości

Przeskocz do