idę jutro do lekarza

Forum poświęcone depresji oraz CHAD. Jeżeli czujesz, że sam/a sobie nie radzisz, nie zwlekaj z napisaniem o tym. A jeżeli depresje masz za sobą - możesz podzielić się wskazówkami.

idę jutro do lekarza

przez bedziedobrze212 02 lip 2008, 21:54
Najlepsze jest to,ze nie leczyć depresję, bo mi przeszła, choć była przerażająca. o pójściu do lekarza nie było mowy, wszystko bylo nieosiągalnie trudne. Idę zapytać, co zrobić, żeby się nie powtorzylo:) Najlepiej zeby mi dał gwarancję, że właśnie tak będzie.
Umarlam wiosną. lecz dopiero teraz naprawdę żyję!
Offline
Posty
58
Dołączył(a)
31 maja 2008, 23:34
Lokalizacja
gdzieś za rzeką

Re: idę jutro do lekarza

przez annamolly 03 lip 2008, 01:40
tak trzymaj!lekarz napewno pomoze..heh lepiej trafic do niego pozniej niz wcale:)
powodzenia
Offline
Posty
18
Dołączył(a)
01 lip 2008, 17:59

Re: idę jutro do lekarza

przez bedziedobrze212 03 lip 2008, 09:19
nie chće, żeby się to powtórzyłó, a tym bardziej nie przerodziło w coś gorszego :smile:
Umarlam wiosną. lecz dopiero teraz naprawdę żyję!
Offline
Posty
58
Dołączył(a)
31 maja 2008, 23:34
Lokalizacja
gdzieś za rzeką

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

Re: idę jutro do lekarza

Avatar użytkownika
przez mariogangsta 08 lip 2008, 10:44
Własnie najgorsze jest to (przynajmniej tak jest w moim przypadku),że każdy kolejny nawrót choroby był gorszy od poprzedniego,więc myślę,że bardzo dobrze robisz wybierając sie na taką wizytę-bo potem może być już troszkę późno i jeszcze trudniej....
Jak to sie mówi:"lepiej dmuchać na zimne"...pozdr ;)
Avatar użytkownika
Offline
Posty
131
Dołączył(a)
29 maja 2008, 09:15
Lokalizacja
Kraków

Re: idę jutro do lekarza

przez bedziedobrze212 10 lip 2008, 19:11
i MOWI SIĘ TEŻ: LEPIEJ ZAPOBIEGAĆ NIŻ LECZYĆ.
Umarlam wiosną. lecz dopiero teraz naprawdę żyję!
Offline
Posty
58
Dołączył(a)
31 maja 2008, 23:34
Lokalizacja
gdzieś za rzeką

Re: idę jutro do lekarza

przez annamolly 10 lip 2008, 19:27
i jak? co lekarz poradzil aby choroba nie wrocila?
Offline
Posty
18
Dołączył(a)
01 lip 2008, 17:59

Re: idę jutro do lekarza

przez celineczka3 10 lip 2008, 19:29
jesli masz psychoterapie to jest to najlepsza metoda tzw. zapobiegania, jednak nie zapominaj ze o ile byla to prawdziwa depresja kliniczna to ma ona podloze fizjologiczne wiec nikt nie da Ci gwarancji ze sie juz nie powtórzy, to tak jak bys poszedl do lekarza pierwszego kontaktu i poprosil zeby Ci dal gwarancje ze nigdy nie bedziesz mial cukrzycy, gosc Ci moze powiedziec co robic aby zapobiegac ale w Twoim ciele nie jest wiec gwarancji Ci nie da...dlatego tak wazne sa badania profilatyczne przynajmniej raz na rok, a jesli chodzi o stan psychiczny to wizyta u psychiatry przynajmniej raz na pol roku.
celineczka3
Offline

Re: idę jutro do lekarza

przez bedziedobrze212 10 lip 2008, 19:50
Powiedział, że to nie musi być tak, że wroci :D Powiedzial, że nie możę też tego wykluczyć. Nie powiedzial, ze da się jakoś zapobiegać.
Umarlam wiosną. lecz dopiero teraz naprawdę żyję!
Offline
Posty
58
Dołączył(a)
31 maja 2008, 23:34
Lokalizacja
gdzieś za rzeką

Re: idę jutro do lekarza

Avatar użytkownika
przez mariogangsta 11 lip 2008, 09:40
Zawsze do nas wraca ,to jest nieuniknione.....
Ale to co robię wtedy,to:
Zmiana dawkowania leków,zmiana wogóle samych leków na inne i jakoś do tej pory udaje sie zapobiegać nawrotom.Jak czuje ,że coś jest nie tak to odrazu mówię o tym lekarce.No i myślimy razem co tu zrobić aby było lepiej.
Zwiększam też wtedy częstotliwośc wizyt u psychoterapeuty.Jak jest ok. to chodzę raz na 2 tygodnie,a jak czuje ,że coś złego nadchodzi to spotykamy się co tydzień ,a czasem nawet 2 razy w tygodniu.
No i tak jakoś wspólnymi siłami psychiatra(leki)+psychoterapeuta stawiają mnie na nogi.
Nie powiem żeby zawsze tak łatwo sie udawało, czasem trzeba odcierpieć swoje zanim znów wróci wszystko do normy(tzn. jak uda się juz zaleczyć na jakiś czas chorobę).......
Ostatnio edytowano 11 lip 2008, 09:40 przez mariogangsta, łącznie edytowano 1 raz
Avatar użytkownika
Offline
Posty
131
Dołączył(a)
29 maja 2008, 09:15
Lokalizacja
Kraków

Re: idę jutro do lekarza

przez celineczka3 11 lip 2008, 09:40
Madry lekarz :):)
celineczka3
Offline

Re: idę jutro do lekarza

przez bedziedobrze212 11 lip 2008, 16:18
Moje zapobieganie polega na: przyjmowaniu lekow, bieganiu, zdowym odżywianu się, ale przede wszystkim pozytywnym mysleniem o sobie, chyba tegomi najbardziej brakowalo i to daje najlepsze efekty.
Umarlam wiosną. lecz dopiero teraz naprawdę żyję!
Offline
Posty
58
Dołączył(a)
31 maja 2008, 23:34
Lokalizacja
gdzieś za rzeką

Re: idę jutro do lekarza

przez bedziedobrze212 11 lip 2008, 16:21
Ach, jak kiedyś mnie denerwowal moj najmniejszy bląd lub czyjaś opinia,czyli wylapywanie tylko tego,co zle, to teraz mam inny filtr - widze tylko to,co dobre. Naprzyklad to ze mialam depresję - dzieki temu zaczelam prowadzic zdrowszy tryb zycia i uznalam, ze nie wszystko musze zrobić idealnie, co by zdoby ć czyjeś uznanie, Teraz wszystko musze zrobić po prostu po swojemu. :D
Umarlam wiosną. lecz dopiero teraz naprawdę żyję!
Offline
Posty
58
Dołączył(a)
31 maja 2008, 23:34
Lokalizacja
gdzieś za rzeką

Re: idę jutro do lekarza

Avatar użytkownika
przez t.w.i.l.i.g.h.t 11 lip 2008, 16:25
I masz 100% słuszności - pamiętaj, że powody w ''ciele'' ma tylko depresja endogenna - ta jest wynikiem nieprodukowania przez mózg odpowiednich substancji, zdarza się jednak bardzo rzadko. Najczęściej to po prostu nasze złe ''wyuczone'' przez ans samych reakcje, na to co się dzieje w naszym życiu - nawet jeżeli się pojawi, nie musisz się już bac, już to znasz. Warto wtedy zastanowic się, co tak naprawdę maskujemy (sami przed sobą) "nawrotem" depresji, nerwicy - jakich uczuc, emocji, nie chcemy czuc i ''zagluszamy'' je wszystkimi reakcjami.
Obrazek
"Crucify" - Tori Amos
Avatar użytkownika
Offline
Posty
34
Dołączył(a)
29 maja 2008, 17:44
Lokalizacja
Poznań

Re: idę jutro do lekarza

Avatar użytkownika
przez MOCca 11 lip 2008, 16:41
Ja ciągle powracam do przeszłości, kiedy jest mi smutno z innego powodu,,,, to smutek mój potęguje przeszłość,,,a im więcej lat tym więcej nagromadzonych złych doświadczeń,,, dlatego jest mi coraz gorzej,,,,osobiście podziwiam ludzi,,,, którzy zmienili swoj tryb życia na zdrowszy,,, lepszy,,,,ja też tego potrzebuje,,,ale....brak motywacji i sił.....dlatego zaczynam się leczyć,,, w poniedziałek pierwsza wizyta:) pozdrawiam!!!
idxcie na całosc nie łapiąc yonka, pusycyajcie latawce na łące i dmuchajcie motzlki...

"Wyobraź sobie prawa i obowiązki, przywiązania i potrzeby, wspomnienia i wdzięczność, zespól to wszystko pod jednym imieniem i imieniem tym będzie Ojczyzna". V.v.G.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
1550
Dołączył(a)
09 lip 2008, 23:45
Lokalizacja
Łódź

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 18 gości

Przeskocz do