Obrzydzenie do seksu i do związków...

Forum poświęcone depresji oraz CHAD. Jeżeli czujesz, że sam/a sobie nie radzisz, nie zwlekaj z napisaniem o tym. A jeżeli depresje masz za sobą - możesz podzielić się wskazówkami.

Re: Obrzydzenie do seksu i do związków...

przez yeti 14 cze 2008, 02:21
po pierwsze cadarxx i bakus nie wkurzajcie się tu na siebie bo to do niczego nie prowadzi. Każdy z Was ma swoje powody, żeby sądzić tak a nie inaczej...

Doskonale rozumiem cadarxx'a i jego obecną niechęć do kobiet i związku z nimi, został skrzywdzony i poprostu teraz się chce wyalienować i wykreował sobie w głowie, że najlepszym sposobem na życie jest wyłączenia z niego płci przeciwnej. Skoro czujesz taką potrzebę to masz racje można żyć jako singiel, nikt Ci tego nie broni, jeśli dzięki temu będziesz szczęśliwy to czemu nie, tylko odpowiedz sobie w głębi duszy czy napewno chcesz tak żyć, czy nie robisz tego ze złości na to co Cię w życiu spotkało ze stony kobiet... bo jeżlei robisz to w konflikcie ze swoimi wewnętrznymi potrzebami (sex, mąż, ojciec, rodzina itd...), bo sobie w pewien sposób zabroniłeś tradycyjnego życia, bo boisz się, ze znów spotkasz kobiete nie wartą Ciebie i Twojego zaufania- to może Cię to unieszczęśliwić, ale jeśli Ci to odpowiada to czemu nie;) może pożyjesz troche tak i z czasem Ci się odmieni jeszcze, najważniejsze żebyś Ty był szczęśliwy :!:

bakus - to całkowicie normalne, że chcesz mieć swoją kobiete, potem żone, że czujesz potrzebe bliskości z nią itd, bo to normalne, że młody mężczyzna tego właśnie chce, tylko problem u Ciebie jest taki, że wszystko jest ok dopóki nie przypomisz sobie tego co wpoiła Ci matka w dzieciństwie, tak jak napisałeś czujesz się jakbyś coś złego robił i odbiera Ci to przyjemność jaką ogólnie postrzegasz, albo chciałbyś postrzegać w relacjach damsko-męskich. Moja propozycja to idź może do jakiegoś seksuologa, albo dobrego psychoterapeuty, który zajmuje się terapią w swerze seksu. myśle, że musisz dokładnie przeanalizować to wszystko, zrozumieć ten wewnętrzny konflikt i z czasem trwania terapii to obrzydzienie powinno opadać, oswoisz się w swoim wewnętrznym przekonaniu, że seks to normalna ludzka sprawa, źródło przyjemności, frajdy i takie tam;) myślę, że specjalista będzie wiedział jak z Tobą o tym rozmawiać, pokaże Ci to czego sam nie widzisz. Bo trudno tu przyjąć w Twoim przyadku pomysł na życie cadarxx'a, bo Ty chcesz kobiety i wewnętrznie chcesz seksu tylko pojawia się przeszkoda która Cię ogranicza i musisz ją pokonać, bo gdybyś został singlem, też nie czułbyś się z tym dobrze bo brakowałoby Ci kobiety (bo ciągnie Cię przecież do nich gdzieś tam wewnątrznie;)) życze Ci więc wytrwałości i powodzenia:) będzie dobrze :) Pozdrawiam i przepraszam, że sie tak rozpisałam, ale jakoś tak mnie wena naszła :mrgreen:
Offline
Posty
166
Dołączył(a)
05 kwi 2007, 21:57

Re: Obrzydzenie do seksu i do związków...

Avatar użytkownika
przez bakus 15 cze 2008, 01:16
Nie za młody jestem na seksuologa? (19 lat)
Świadomość człowieka jest tragicznym błędem ewolucji - https://www.youtube.com/watch?v=nYvU5vDvPD0
Avatar użytkownika
Offline
Posty
724
Dołączył(a)
15 lip 2007, 15:48

Re: Obrzydzenie do seksu i do związków...

przez yeti 16 cze 2008, 20:48
hmm no nie wiem w sumie czy są jakieś ograniczenia wiekowe w tej kwestii... może na początek udaj się w sumie do jakiegoś psychoterapeuty czy psychologa i z nim pogadaj o tym problemie, może on Ci pomoże albo ewentualnie poradzi zeby udać się do innego specjalisty...
Offline
Posty
166
Dołączył(a)
05 kwi 2007, 21:57

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 8 gości

Przeskocz do