nerwy niszcza wszystko:(

Forum poświęcone depresji oraz CHAD. Jeżeli czujesz, że sam/a sobie nie radzisz, nie zwlekaj z napisaniem o tym. A jeżeli depresje masz za sobą - możesz podzielić się wskazówkami.

nerwy niszcza wszystko:(

przez xkamilcia 04 cze 2008, 13:00
witam po raz kolejny pisalam juz na temacie nerwicy natrectw ale nie opisalam wszystkiego dokladnie.i postanowailam opisac wszystko to co dzieje sie w moim zyciu.Mam 22lata.i mala coreczke 3 miesieczna.Moje zycie od zawsze mialo jakies szczebelki przeszkody itd.Nie mialam pieknego dziecinstwa.Moja mama jest hmy dobra kobieta ale niestety przez nerwy,dlugi niestabilnosc w zyciu zaczela pic i mysli ze ja tego nie widze.i ma zawsze jakies glupie wytlumaczenia ze drinka wieczorem na odprezenie wypije itd..:/ e szkoda gadac.Ja juz z mama nie mieszkam obecnie mieszkam z dzidzia i partnerek o ktorym zaraz tez napisze.Aj troszke czytania bedzie mam nadzieje ze mi ktos odpisze:(Wracajac do mojej mamy.Moj tata nie zyje,pozniej wyszla za maz z nim sie nie ulozylo bo mnie bil.Bylam mala zbytnio tego nie pamietam:/ Pozniej wrocila do swojej 1 milosci ktory byl zlotym czlowiekiem jednak jak nie pil.Byl czlowiekiem wyksztalconym itd i plywajacym jednak jak zaczal pic to przepadalo wszytsko i pil po pare miesiacy wiec tez matka od niego odeszla.A ja tyle ile sie w zyciu naogladalam to poprostu szkoda slow.... Przy tej 1 milosci matki hmy7 ktoregos razu jak se wypil nie chcialam dac z mama kluczy do samochodu to ja bylam duszona a moja mama pobita.wiec poprostu 2 rozne twarze.Nie no szkoda pisac... Az w koncu moja matka jest sama ja jeszcze jak z nia mieszkalam tez bylysmy same.No wiec i ciezko bylo.Z uwagi na to ze gdy odeszla od tego ojczyma nie pracowala bo on nie chcial zeby mama nie pracowala zanim znalazla prace itd to sie dlugow narobilo itd ze i prad swojego czasu odlaczony byl,i gaz ogrzewania nie bylo i wody cieplej do tej pory tam nie ma.Moja mama tez siwieta nie byla i nie jest zle dysponuje pieniedzmi itd ale na fajki i picie ma a ogrzewania w domu nadal nie ma!!wiec tak to wszystko wyglada:/az wstyd pisac:/Ja poznalam swojego obecnego partnera i dzis jestesmy razem razem mieszkamy i mamy 3 miesieczna coreczke.Ale do czego daze.Opowiedzialam swoja sytuacje jaka byla w domu:/a co dalej??Moj partner jest strasznie nerwowa osoba,tez nie mial w domu pieknie bo ojciec pil. Niedosc ze nerwowy to od poczatku gdy sie spotykalismy strasznie zazdrosny:/ Jakos to wywalczylam i jest lepiej:/No ale od kiedy zaczelismy sie spootykac...Moja mama za duzo nam na poczatek nie pomogla bo sama nie miala siedziala w dlugach jego rodzice sa typem ....dzieci wychodza z domu radza se same:/ no i troszke sami sie zadluzylismy.Dzis wychodzimy z dlugow i mieszkamy na wynajetym.On pracuje za granica miesiac na 2 tygodnie w domu.Jednak przez ten czas od kiedy razem bylismy mielisy tyle nerwowo w zyciu ze dzis jestesmy tak nerwowi ze szok.ja jestem sama i wszystko jest na mojej glowie.miesiac czasu go w domu nie ma i jestem sama z coreczka.nikt mi nie pomoze bo no moja mama pracuje i przewaznie jestem sama.gdy wraca partner tylko rachunki ida w ruch co jeszcze zostalo do poplacenia itd i w domu jest bardzo nerwowy klucimy sie o byle glupstwa.i mam siebie naprawde dosc.ja od poczatku naszego zwiazku raczej uchodzilam za ta spokojniejszza.ale przez te lata nerwy, ja stalam sie tez bardzo nerwowa.juz nie potrafie rozmawiac jak kiedys usiasc tlumaczyc wyjasniac itd.nie wiem co ze mna sie dzieje nie wiem co z nim sie dzieje poprostu nie wiem.czujue sie zalalamana poprostu bo nie chce dla mojej coreczki losu jaki ja mialam bez ojca.wiem ze to wszystko wina nerwow tego co mielismy w domach kiedys.ale co tu zrobic zeby samemu teraz normalna rodzine stworzyc:(mi juz rece opadaja.:(cale zycie pod gorke:(
Offline
Posty
7
Dołączył(a)
04 cze 2008, 12:07

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 4 gości

Przeskocz do