Pierwszy krok do tego żeby depresja przestała być potrzebna

Forum poświęcone depresji oraz CHAD. Jeżeli czujesz, że sam/a sobie nie radzisz, nie zwlekaj z napisaniem o tym. A jeżeli depresje masz za sobą - możesz podzielić się wskazówkami.

Re: Pierwszy krok do tego żeby depresja przestała być potrzebna

Avatar użytkownika
przez namiestnik 23 gru 2009, 01:42
Tak - leki są bardzo ważne. Muszą być też dobrze dobrane, a nie pierwsze z półki czy od lekarza który poświęci nam 3 czy 5 minut. Psychoterapia też jest bardzo ważna. To więcej wysiłku niż wziąć pigułkę, ale i efekt trwalszy.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
4264
Dołączył(a)
08 sie 2008, 09:50
Lokalizacja
z choinki

Re: Pierwszy krok do tego żeby depresja przestała być potrzebna

przez joanna5 28 gru 2009, 00:40
jedynie co akceptuje to depresja egzystencjalna u tworcow,artystow,ludzi sztuki,joanna5
Offline
Posty
124
Dołączył(a)
25 gru 2009, 00:01
Lokalizacja
czestochowa-krakow

Re: Pierwszy krok do tego żeby depresja przestała być potrzebna

Avatar użytkownika
przez Majster 28 gru 2009, 10:02
joanna5 napisał(a):jedynie co akceptuje to depresja egzystencjalna u tworcow,artystow,ludzi sztuki,joanna5

A skad to wyróżnienie? To jakiś lepszy materiał ludzki? Ubermenschen?
Kobieto - masz ze soba bardzo powazny problem.. Rozumiem, ze weszlas na forum w poszukiwaniu pomocy, ale nawet w lesie nie szuka sie grzybów na czubkach drzew tylko raczej w trawie i pod krzaczkiem.
K.Vonnegut: "Rozmawiając ze mną wcale nie musisz być świrem... Ale miałbyś dużo łatwiej!"
Avatar użytkownika
Offline
Posty
1859
Dołączył(a)
04 gru 2009, 18:24
Lokalizacja
Miasto korków pozbawione

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

Re: Pierwszy krok do tego żeby depresja przestała być potrzebna

Avatar użytkownika
przez Lariana2 05 sty 2010, 23:43
Karol51015 napisał(a):Takie Wasze gadanie i wymądrzanie nikomu nic dobrego nie przyniesie. Mnie pomógł Rispolept w zastrzykach po wielu próbach z innymi lekami znalazłem w koncu złoty lek. Trzeba brac leki a w końcu każdy znajdzie coś dla siebie a nie teoryzowac. Niech wypowiadają się ludzie którzy mają głęboką depresje a nie zwykłe smutasy czy mądrale, pozdrawiam :-)

Zabawne. Mnie lek nie pomógł. To zależy od nastawienia .Zbyt długo słuchalam od rodziny ze mnie ten lek zniszczy ze on tak dziala na psychike ze świruja ludzie i gdy rodzina przestala tak mówić to lek zaczął działać. Ale po paru miesiacach nie czulam roznicy a podała mi psychiatra największą dawke ( jakby powalenie dawką końska mialo postawic od razu na nogi) .
Piję za to herbate ziołową ,wole naturalne specyfiki niz cukierki. Na cukierkach człowiek długo nie pojedzie, musi czasem zjeść obiad. Taka metafora.

Pierwszy krok: Stwierdzić ze potrzebuje sie pomocy chyba .
U mnie epizody pierwsze mam za sobą, mysle ze jestem zdrowa ale nie do końca ,ale większośc rzeczy udalo się 'wyeliminować'? Tylko nadal a moze wiecej płacze. Od dziecka mialam w kartach wypisane "płaczliwość" piękna etykietka ,cudownych 'autorytetów'

Do wyleczenia sie z d. potrzeba przestania użalania się nad sobą .
https://mojeinteligo.pl/konkurs/index.php5?id=praca&wid=1028#
https://mojeinteligo.pl/konkurs/index.p ... a&wid=1028
Avatar użytkownika
Offline
Posty
133
Dołączył(a)
22 gru 2009, 22:00

Re: Pierwszy krok do tego żeby depresja przestała być potrzebna

przez fiss 06 sty 2010, 12:37
Zee,
na prawdę zgrabnie to wszystko ująłeś, widać wręcz że "wzięłeś" depresję za rogi i tak trzymać, ale wydaję mi się że za bardzo uogólniasz i teoretyzujesz. Na pewno uzyskał byś za swoją teorię poklask psychologów i terapeutów, ale Ci którzy empirycznie i "na własnej skórze" doświadczyli i nadal doświadczają tego piekła, mogą mieć inne zdanie. Piszesz, że depresja to zdrowy objaw mający Nam, chorym, wskazać coś co nagle przez nią zostało utracone, zdeformowane, wyjęte spod wcześniejszego zdrowego rozumowania. Tego aspektu Twojej wypowiedzi do końca nie mogę zrozumieć, bo jak ma to postrzegać osoba która jeszcze niedawno miała wszystko pod względem zdrowia psychicznego, egzystowała na jasnych dla siebie zasadach, było jej po prostu dobrze ze sobą i ze światem, aż tu nagle spotyka ją D. W moim przypadku właśnie tak było, oczywiście popełniałem mniejsze i większe zaniedbania, ale raczej nigdy nie takie by teraz pokutować za nie w sposób taki a nie inny. Sprowadzasz wszystko do poziomu czczej psychologii, tak samo jak zdrowi, nie rozumiejący problemu mówią do osoby chorej te boleśnie trywialne "weź się w garść". A to jak pewnie dobrze wiesz, to tylko pogarsza sprawę. Mimo wszystko gratulację jeśli Twój tok rozumowania pozwolił CI poczuć się lepiej.
Pozdrawiam.
Offline
Posty
9
Dołączył(a)
22 gru 2009, 11:44

Re: Pierwszy krok do tego żeby depresja przestała być potrzebna

Avatar użytkownika
przez Lariana2 08 sty 2010, 17:48
Dla mnie ,gdy mówiono mi "weź się w garść" czułam sie jak mala kuleczka ,którą nikt nie akceptuje więc musi się zmienić i wziąśc w garśc. Gdyby to było takie proste to już każdy by to zrobił. Lepiej jest powiedziec podobno komuś" wiem ,ze cierpisz co czujesz " zamiast w podtekście ,"nie chce zebyś sie tak zachowywał więc zmień swoje zachowanie bo mi to przeszkadza i jestes beznadziejny" .Chociaz mojej znajomej "weź się w garść" pomagało.. Mi jakos nie.
Tak jak rodzice, chcieli zebym nie zaczeła brać leku ,zaczynać to ,jakby nie ukazywać ze w rodzinie jest jakiś problem ,psychiczny ojej ,jaka plama na rodzinie i CO LUDZIE POWIEDZĄ, najczęstsze stwierdzenie mojej mamy ==' . I tu chyba chodzi o ta akceptacje otoczenia a nie odrzucenie ,poczucie inności, samotności.

Depresja jest potrzebna bo ukazuje nam jacy jestesmy wspaniali i jak mało wiemy o sobie- nie wierze w to ,to bzdura.
https://mojeinteligo.pl/konkurs/index.php5?id=praca&wid=1028#
https://mojeinteligo.pl/konkurs/index.p ... a&wid=1028
Avatar użytkownika
Offline
Posty
133
Dołączył(a)
22 gru 2009, 22:00

Re: Pierwszy krok do tego żeby depresja przestała być potrzebna

przez circ 17 wrz 2010, 12:52
Pierwszy krok do tego żeby depresja przestała być potrzebna to wejście na ścieżkę Prawdy.

http://www.jezuici.pl/remi/audio.html

Psycholog niech leczy się sam.
Offline
Posty
210
Dołączył(a)
16 wrz 2010, 16:05

Re: Pierwszy krok do tego żeby depresja przestała być potrzebna

przez Robert31-32 29 paź 2010, 20:21
Witam .wkurzający ten gość Zeee.kurcze-a może ma rację -coś mi tu troche zalatuje filozofią wschodu.może jednak nie ma racji.facet-guru.ma klasę.pewnie psycholog.wykształcony gość.albo skończył kurs jogi albo przeczytał parę książek jakiegoś mędrca wschodu.kurcze to jest coś.znałem takiego gościa -strasznie mi imponował.po dłuższym czasie okazało się jednak że to lipa,że jednak jest nie za bardzo szczęśliwy.rzeczywiście.dejavu.znam parę takich osób.tak.wiem tylko że jak sami mieli w życiu jakiś kryzys to tak jakoś mniej ich było wkoło.no zobaczymy.ale rozumiem też byłem kiedyś na fali-oh jaki ja byłem mądry,jak doradzałem,jak ja się pięknie wypowiadałem aż do zadyszki-samozachwytu-autentycznie jedziesz wtedy entuzjazmem samozadawalającym aż do leciutkiej blokady w krtani.fajnie ale nie polecam-z perspektywy czasu bardzo niemiłe wrażenie.
to moja opinia oczywiście.subiektywna.pozdrawiam.
ps .znam krótszą filozofię wyjścia z depresji-jedno zdanie:"Będziesz miłował...."ale kurcze jakoś mi to nie wychodzi.
Offline
Posty
20
Dołączył(a)
25 paź 2010, 14:43

Re: Pierwszy krok do tego żeby depresja przestała być potrzebna

przez Robert31-32 02 lis 2010, 22:48
Witam.dochodzę do wniosku że będę kończył tak częstą"przygodę"z forum(przez ostatni miesiąc,logowałem się codziennie po kilka razy,odpowiadałem,czytałem dużo-koniec- choć różnie to w życiu bywa...).początkowy entuzjazm zresztą jak z wieloma podobnymi "rzeczami", odpisywanie,zajawka ,łał otworzę się,ktoś mnie przeczyta,może się spotkam,poczytam jakie są problemy moje w innych i innych wogóle.nie neguję-człowiek wszędzie musi zajrzeć.powochać,doświadczyć.-ale wydaje mi się że niewiele to zmienia(oczywiście dla paru wyjątków warto...)doświadczenie bezpośrednie,życie,to nie komputer,ekran,teoria,choć ważne...wiem,wiem - jest ciężko...

Widzę strach,lęk,złość,wiele cynizmu,ironii,postaw różnych,wywodów śmiesznych,przeplatanych z intuicyjnie mądrymi.zróbcie tak-nie tak nie-idź do psychologa koniecznie-nie to na nic tylko leki.nie nie same leki itd..itp...-szukałam w internecie wszędzie--pomóżcie mam problem--czytałem o tym sporo i już wiem--moja koleżanka ma problem--to jest jak z tym no wiecie--spójrzcie na mnie--oo tak fajnie--wiesz ja też to mam--ale super--no nie nic mi się nie chce nawet żyć--na terapię!--to pomaga--a wy jaki bierzecie--szukam takiej samej żeby raźniej takie 2 osoby z depresją to coś,łatwiej--cicho...pomału...w odurzeniu...smutku...umieramy...wegetujemy...ciii...
To ja i to wy-nasze spojrzenie-żałuję wielu swoich wypowiedzi tak nieporadnych i tak podszytych lękiem i poczuciem wyższości...

Prawda,Bóg,Śmierć,Kim jestem,gdzie jestem,Co się dzieje ze mną-wydaje mi się że każdy z nas wie o co w tym wszystkim chodzi...,to sie czuje-przeczuwa-zastanówcie się wszyscy,którzy to czytacie-czy trzeba więcej czytać-o tak,tak niektórzy powiedzą-ale czy naprawdę nie wiem,nie wiesz ty czytelniku co trzeba zrobić w mojej,twojej sytuacji?-nie,nie-tego jeszcze nie wiem,o,o!o tym muszę jeszcze przeczytać,o ten temat jest ciekawy itd...itd
boimy się,wiemy co robic...może da się to jakoś obejść-ten,ten -mój dylemat-mój problem-może lżej tędy,może jak się naczytam,może jeszcze książka,temat w internecie o tak-o to będzie to wystarczająco to się zdobędę na odwagę -wtedy zacznę...wtedy to zrobię...WSTAŃ!...WSTANIESZ?...człowieku!przecież jestem chory,co on bredzi,myśli że to tak łatwo...WSTANIESZ?jeśli nie chcesz nie oszukuj siebie...wiem co robić...nie robię...to boli...a życie ucieka...
Coraz więcej rozumiem,coraz mniej umiem,czy zechcę wstać,podnieść się,zaryzykować,wiem co trzeba zrobić -wydaje mi się że każdy wie...zacząć walkę...tak to boli...często samo wstanie z łóżka-ale nie da się czy się już nie chce?...a może-zwracam się do Panów- "Dzikie serce" Eldredge postawi kropkę nad i...i co dalej?czy będzie następna książka,odpowiedź -może coś się zmieni w międzyczasie...wszyscy wiemy co robić ale wolelibyśmy najpierw się oswoić...pomału...powoli...może kiedyś...
Offline
Posty
20
Dołączył(a)
25 paź 2010, 14:43

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 11 gości

Przeskocz do