Twierdza samotności

Forum poświęcone depresji oraz CHAD. Jeżeli czujesz, że sam/a sobie nie radzisz, nie zwlekaj z napisaniem o tym. A jeżeli depresje masz za sobą - możesz podzielić się wskazówkami.

Re: Twierdza samotności

Avatar użytkownika
przez Justina 26 cze 2008, 17:27
A może Tobie brak miłości?
I follow the night,can`t stand the light..
Avatar użytkownika
Offline
Posty
17
Dołączył(a)
01 kwi 2008, 17:22

Re: Twierdza samotności

przez PSYCHOPATA 26 cze 2008, 19:03
Justina napisał(a):A może Tobie brak miłości?


Czy możesz bliżej MI powiedzieć coś na temat tego zjawiska ?

JA je odbieram tylko intelektualnie, nie mam zdolności do odczuwania emocji w waszym rozumieniu.
Na tej samej zasadzie nie czuję samotności ani nie cierpię z żadnego innego powodu :mrgreen:
Offline
Posty
62
Dołączył(a)
21 cze 2008, 02:00

Re: Twierdza samotności

Avatar użytkownika
przez ALEKS*OLO 26 cze 2008, 19:16
PSYCHOPATA, to po co siedzisz na forum dla osob z nerwica i depresja ,skoro tobie nic nie dolega nie cierpisz z zadnego powodu :?: :?: :?:
jak chcesz kogos dobijac i robic sobie z niego zarty to moze zmien forum :!:
"Kobiety i koty zawsze będą robić to, co chcą, a mężczyźni i psy powinni się zrelaksować i powoli oswajać z tą myślą."

"Panować nad sobą to największa władza" - Seneka
Avatar użytkownika
Offline
ExModerator
Posty
2384
Dołączył(a)
01 mar 2008, 00:25
Lokalizacja
Śląsk

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

Re: Twierdza samotności

Avatar użytkownika
przez jevii 26 cze 2008, 19:18
PSYCHOPATA napisał(a):JA je odbieram tylko intelektualnie, nie mam zdolności do odczuwania emocji w waszym rozumieniu.
Na tej samej zasadzie nie czuję samotności ani nie cierpię z żadnego innego powodu :mrgreen:



Swoisty świat Equlibrium...tylko pozazdrościć

Z tym, że tutaj ten świat nie funkcjonuje, ten eqilibrystyczny. ;)



Moja przestrzeń
Bo są dwa rodzaje bólu, Oskarku. Cierpienie fizyczne i cierpienie duchowe.
Cierpienie fizyczne się znosi. Cierpienie duchowe się wybiera.Éric-Emmanuel Schmitt
Avatar użytkownika
Offline
Posty
242
Dołączył(a)
13 sie 2006, 20:26

Re: Twierdza samotności

przez PSYCHOPATA 26 cze 2008, 21:44
ALEKS*OLO napisał(a):PSYCHOPATA, to po co siedzisz na forum dla osob z nerwica i depresja ,skoro tobie nic nie dolega nie cierpisz z zadnego powodu :?: :?: :?:
jak chcesz kogos dobijac i robic sobie z niego zarty to moze zmien forum :!:


Wiem, że macie wiele powodów aby MNIE nienawidzić, ale czy zbiorowe samoumartwianie
się i pławienie się we własnych cierpieniach tak naprawdę przynosi wam ulgę ?
Offline
Posty
62
Dołączył(a)
21 cze 2008, 02:00

Re: Twierdza samotności

Avatar użytkownika
przez ALEKS*OLO 26 cze 2008, 21:58
TAK !!!! od tego jest to forum ..i nie plawimy sie tylko wyrzucamy z siebie nasze zale i to co nas boli i wspieramy sie jak to jest tylko mozliwe .
ale widze ze ciebie to tylko smieszy .
"Kobiety i koty zawsze będą robić to, co chcą, a mężczyźni i psy powinni się zrelaksować i powoli oswajać z tą myślą."

"Panować nad sobą to największa władza" - Seneka
Avatar użytkownika
Offline
ExModerator
Posty
2384
Dołączył(a)
01 mar 2008, 00:25
Lokalizacja
Śląsk

Re: Twierdza samotności

przez PSYCHOPATA 26 cze 2008, 22:16
ALEKS*OLO napisał(a):ale widze ze ciebie to tylko smieszy


Nie podchodzę do tego w takich kategoriach :D
Offline
Posty
62
Dołączył(a)
21 cze 2008, 02:00

Re: Twierdza samotności

Avatar użytkownika
przez katie124 26 cze 2008, 22:33
Wy tu jakąś polemikę prowadzicie widze :shock: Hymm..ja uważam, że każdy tak naprawde jest samotny, mimo przyjaciół i rodziny, to wszystko co czuje sprawia, że przeżywa to sam w głebi duszy. Nawet jak odchodzimy z tego świata to jesteśmy osamotnieni. Smutne to, ale prawdziwe. Pocieszeniem jednak może być fakt, że w pełni zrozumieć mogą nas ludzie, którzy przeżyli już to samo co my i przy takich ludziach nie czuję się już samotna:) Pozdrawiam was serdecznie, szkoda czasu na spory :)
Avatar użytkownika
Offline
Posty
105
Dołączył(a)
03 maja 2008, 17:12
Lokalizacja
Poznań

Re: Twierdza samotności

Avatar użytkownika
przez jaaa 26 cze 2008, 23:51
a ja sie zastanawiam czego skazuje sie na samotnosc? czy to nerwica czy dystymia czy usposobienie? czy poprostu przyjelam role męczennicy
a moze wszytsko naraz? jak to pokonac:/wkoncu jest jedno zycie
Avatar użytkownika
Offline
Posty
1623
Dołączył(a)
22 sie 2007, 20:40

Re: Twierdza samotności

Avatar użytkownika
przez depresyjny86 27 cze 2008, 01:29
A ja tak sobie myśle,że sam w sobie jestem wielką twierdzą samotności :(<heh tak wyglądują przemyslenia człowieka nerwicy w środku nocy ;) >
:)
Avatar użytkownika
Offline
Posty
6839
Dołączył(a)
12 wrz 2006, 15:58
Lokalizacja
Gdańsk

Re: Twierdza samotności

Avatar użytkownika
przez katie124 27 cze 2008, 13:23
ja czuję się samotna w środku, bo nikt nie zrozumie tego co się ze mną dzieje, nikt, kto sam tego nie przeżył, więc jestem tutaj, w tym wirtualnym świecie, gdzie ta samotność staje się mniejsza:)
Avatar użytkownika
Offline
Posty
105
Dołączył(a)
03 maja 2008, 17:12
Lokalizacja
Poznań

Re: Twierdza samotności

Avatar użytkownika
przez Anja01 22 sty 2010, 17:56
I chyba po to są grupy wsparcia i spotkanie towarzyskie osób z podobnymi problemami :)
Wojownik Światła, nadal w mroku

Jeg har makt til og drepe og a gi liv, odelegge og fornye. Hvem er jeg? Jeg er kjaerlighet
Avatar użytkownika
Offline
Posty
813
Dołączył(a)
11 maja 2008, 15:47
Lokalizacja
Piekiełko

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 6 gości

Przeskocz do