Twierdza samotności

Forum poświęcone depresji oraz CHAD. Jeżeli czujesz, że sam/a sobie nie radzisz, nie zwlekaj z napisaniem o tym. A jeżeli depresje masz za sobą - możesz podzielić się wskazówkami.

Twierdza samotności

Avatar użytkownika
przez whisper 18 maja 2008, 16:36
Właśnie przed chwilą wróciłam ze spaceru z psem. Tak sobie myślę, jakby to fajnie było mieszkać na jakimś odludziu, spacerować i nikogo nie spotykać... Mieszkać samotnie, w taki dzień jak dzisiaj nic bym mogła nie robić tylko zapadać się w siebie i słuchać muzyki, głaskać psa... Samotność jest moim więzieniem i moją wolnością... Nigdy nie byłam w związku i póki co nie planuję być. Mam jedną przyjaciółkę. I cóż reszta świata mogłaby nie istnieć... Ale coś mnie cholera podkusiło dzisiaj i wysłałam smsa do koleżanki. Za chwilę muszę iść, bo się z nią umówiłam, a mnie już się nie chce. Czy dobrze jest się zmuszać do kontaktu z ludźmi? Nie wiem po co założyłam ten temat. Jakieś dziwactwo wyszło. Jak macie jakieś przemyślenia na temat samotności to możecie się nimi podzielić ;)
You never wanted
To share
Your concept of your creation
With any other gods or worshippers
Your book isn't burned
It was never written
Avatar użytkownika
Offline
Posty
443
Dołączył(a)
26 mar 2008, 11:32

Re: Twierdza samotności

Avatar użytkownika
przez jaaa 18 maja 2008, 19:05
mam tak samo- i tez sie zmuszam i chodze i spotykam sie- mysle ze tak jest wlasciwie
Avatar użytkownika
Offline
Posty
1623
Dołączył(a)
22 sie 2007, 20:40

Re: Twierdza samotności

Avatar użytkownika
przez nadin-1 18 maja 2008, 20:21
Ja tez tak mam i tez zmuszam się , jest to dla mnie wielki wysiłek i męczarnia ale też myślę że to właściwe.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
21
Dołączył(a)
23 lip 2007, 13:05

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

Re: Twierdza samotności

Avatar użytkownika
przez singiel 18 maja 2008, 20:55
Nie raz miałem takie myśli, takie marzenia "tylko ja i moja cisza"
Avatar użytkownika
Offline
Posty
35
Dołączył(a)
15 maja 2008, 10:49
Lokalizacja
Gdańsk

Re: Twierdza samotności

przez hekate 18 maja 2008, 21:03
Tez tak mam. Nawet sama zagaduje zeby gdzies isc ,a gdy sie zbliza godzina mi sie odechciewa..
Offline
Posty
8
Dołączył(a)
18 maja 2008, 14:09

Re: Twierdza samotności

Avatar użytkownika
przez Magdalenka81 18 maja 2008, 23:47
hekate napisał(a):Tez tak mam. Nawet sama zagaduje zeby gdzies isc ,a gdy sie zbliza godzina mi sie odechciewa..
Dlatego ze sie boimy ze bedzie zle,a dlaczego bo nie potrafimy myslec pozytywnie!
Avatar użytkownika
Offline
Posty
170
Dołączył(a)
09 kwi 2008, 15:40
Lokalizacja
Colchester

Re: Twierdza samotności

Avatar użytkownika
przez pyzia1 19 maja 2008, 09:33
Mnie zawsze ciągnie do ludzi, gdy mam wolny czas robię wszystko żeby tylko się z kimś spotkać. Ale z drugiej strony kontakty z ludźmi mnie męczą, bo czuję że muszę się starać, żeby mnie zaakceptowali. Potem zdarza mi się analizować co kto powiedział i co to mogło znaczyć. Wielokrotnie jest mi przykro, bo wszystko biorę do siebie i dlatego myślę sobie, że taka samotność byłaby dla mnie wybawieniem. Może wreszcie przestałabym zamartwiać się pierdołami i skupiła na tym, co w życiu najważniejsze.
Wszelkie przywiązanie jest koniec końców źródłem bólu.Szczęśliwi,którzy obywają się bez niego.Samotny nie opłakuje nikogo,nikt też nie płacze nad nim.Niech ten,kto nie chce cierpieć,kto czuje trwogę przed zgryzotą,uwalnia się od ludzi.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
745
Dołączył(a)
15 paź 2007, 10:28

Re: Twierdza samotności

Avatar użytkownika
przez whisper 19 maja 2008, 11:07
Czemu robimy wszystko żeby było właściwie, a nie tak jak my chcemy? :/

pyzia1 napisał(a):Mnie zawsze ciągnie do ludzi, gdy mam wolny czas robię wszystko żeby tylko się z kimś spotkać.

Mnie kiedyś ciągnęło do ludzi. Teraz to tylko czasem jak mam wyjątkwo dobry nastrój co zdarza się rzadko.
You never wanted
To share
Your concept of your creation
With any other gods or worshippers
Your book isn't burned
It was never written
Avatar użytkownika
Offline
Posty
443
Dołączył(a)
26 mar 2008, 11:32

Re: Twierdza samotności

Avatar użytkownika
przez anonimowa 19 maja 2008, 16:16
Czasem sobie myślę, jak by to było, gdybym w przyszłości miała mały domek, psa, ogródek i mieszkała gdzieś na wsi, z dala od miejskiego zgiełku- sama. Mam dwie przyjaciółki, ale myślę, że ja do nich nie pasuję, bo one teraz to tylko o chłopakach myślą, jedna o piciu i dyskotece, druga o koncertach i dyskotece, a ja? Boję się z kimś związać, nie lubię alkoholu, nie lubię zbyt głośnej muzyki (muzykę lubię, bo kto nie lubi, ale jak jest zbyt głośno, to boli mnie głowa i kręci mi się w głowie- wiem, dziwne), myślę już trochę o przyszłości- one nie, a jako sposób spędzenia wolnego czasu wolałabym jakąś podróż w góry- one spacer po mieście. Tylko boję się ludzi i jestem niechętna do wyjścia, jak mnie namawiają, ale wyjechać na łono natury można samemu i w takie miejsce, gdzie nie ma, bądź jest mało ludzi. Trochę oddalam się od moich przyjaciółek, czasem wydaje mi się, że samotność nie jest taka zła, ale z drugiej strony nie chcę na starość być sama jak palec.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
132
Dołączył(a)
20 kwi 2008, 20:05
Lokalizacja
Żory/Gliwice

Re: Twierdza samotności

Avatar użytkownika
przez katie124 20 maja 2008, 21:10
A ja mam tak...że praktycznie ciągle siedzę sama i nie bardzo chce mi sie z kimkolwiek spotykać, wolę być sama ze sobą...
Avatar użytkownika
Offline
Posty
105
Dołączył(a)
03 maja 2008, 17:12
Lokalizacja
Poznań

Re: Twierdza samotności

Avatar użytkownika
przez whisper 20 maja 2008, 22:15
anonimowa ja też się czuję inna :roll:
You never wanted
To share
Your concept of your creation
With any other gods or worshippers
Your book isn't burned
It was never written
Avatar użytkownika
Offline
Posty
443
Dołączył(a)
26 mar 2008, 11:32

Re: Twierdza samotności

Avatar użytkownika
przez julie 21 maja 2008, 13:05
a ja już nie wiem ile razy przemyciłam swoją opinię o samotności na tym forum:)
marzy mi się kompletne odludzie (sławenny domek w górach) i żadnych ludzi...
ale internet i psina u boku tak ;)
moglabym tak pomieszkać z rok a może i całe życie :shock:
Can as well die if cannot fly
Avatar użytkownika
Offline
Posty
348
Dołączył(a)
25 sty 2008, 22:37

Re: Twierdza samotności

przez niby normalny 24 maja 2008, 15:30
Ja mam zupełnie inaczej tzn samotność doskwiera mi niesamowicie. Samotne weekendy, sylwestry i inne okazje - od pięciu lat zupełnie sam. Często nie mam nawet do kogo ust otworzyć. I to nawet nie chodzi o to że stronię od ludzi. Ja chyba po prostu jestem im wszystkim doskonale obojętny. Teraz kończę studia i zdaję sobie sprawę, że skoro nie znalazłem sobie nikogo do tej pory, to teraz będzie to już prawie niemożliwe. I nawet nie chodzi tu o wielką miłość(uczucie dla mnie zupełnie niewyobrażalne), ale kogoś z kim można by wyskoczyć na głupie piwo. Rośnie we mnie tylko gorycz, frustracja i nienawiść do samego siebie. Jestem w matni samotności.
Offline
Posty
1
Dołączył(a)
24 maja 2008, 15:13

Re: Twierdza samotności

Avatar użytkownika
przez Anja01 26 maja 2008, 22:38
Kiedy zlamiesz sobie nogę, nikt nie każe ci biegać.
Kiedy masz raka, ktoś potrzyma cię za rękę jak cierpisz.
Kiedy masz depresję, każą ci wziąć się w garść.

Bo depresja jest chorobą 'której nie ma'. Wkoncu jesteśmy tylko leniwi. Kopa w tyłek i dwa kilo ziemniaków do obrania i od razu nam się poprawi. Czyż nie tak jest?

Depresja jest taka okrutna bo jesteśmy w niej tacy samotni...
Wojownik Światła, nadal w mroku

Jeg har makt til og drepe og a gi liv, odelegge og fornye. Hvem er jeg? Jeg er kjaerlighet
Avatar użytkownika
Offline
Posty
813
Dołączył(a)
11 maja 2008, 15:47
Lokalizacja
Piekiełko

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 9 gości

Przeskocz do