Chemiczna przeszłość,szuwar,krążki,jaranie powodem depresji?

Forum poświęcone depresji oraz CHAD. Jeżeli czujesz, że sam/a sobie nie radzisz, nie zwlekaj z napisaniem o tym. A jeżeli depresje masz za sobą - możesz podzielić się wskazówkami.

Chemiczna przeszłość,szuwar,krążki,jaranie powodem depresji?

Avatar użytkownika
przez singiel 15 maja 2008, 19:16
Zastanawiam sie cały czas, co może być powodem depresji.
Niestety swego czasu ładnie jechałem z tematem.
Wiadomo, młodzieńcze lata gdzie próbowało sie różnych żeczy...
Niestety ja jestem słaby pod tym względem wiec pokusa była za duża jak na mnie.
Tak wiec tkwiłem w tym dobrych 6 lat
Czyżby właśnie to zostawiło taki ślad ?
Avatar użytkownika
Offline
Posty
35
Dołączył(a)
15 maja 2008, 10:49
Lokalizacja
Gdańsk

Re: Chemiczna przeszłość,szuwar,krążki,jaranie powodem depresji?

przez madzia26 15 maja 2008, 19:34
myśle że to tkwi gdzieś w psychice...jesteśmy mało odporni na stres i różne niepowodzenia,każdą porażke przeżywamy bardziej...
Offline
Posty
206
Dołączył(a)
22 kwi 2008, 17:37

Re: Chemiczna przeszłość,szuwar,krążki,jaranie powodem depresji?

przez atb89 16 maja 2008, 00:32
zdecydowanie! frytanie to juz najgrsza rzecz ktora zreszta do nerwicy mnie doprowadzila a koklka i trawka tylko poglebily mi depresje swego czasu!
atb89
Offline

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

Re: Chemiczna przeszłość,szuwar,krążki,jaranie powodem depresji?

przez Amy Lee 16 maja 2008, 00:41
Na pewno nie bezpośrednim i jedynym powodem, ale mogło zaburzyć trochę chemię mózgu i osłabić odporność psychiczną.
Amy Lee
Offline

Re: Chemiczna przeszłość,szuwar,krążki,jaranie powodem depresji?

przez Gosiek26 16 maja 2008, 16:56
YEP
Palanie i wciaganie doprowadzilo mnie do mojego stanu
Offline
Posty
10
Dołączył(a)
09 kwi 2008, 12:02
Lokalizacja
Nottingham

Re: Chemiczna przeszłość,szuwar,krążki,jaranie powodem depresji?

przez mariusz1985 16 maja 2008, 18:53
ja na szczescie duzo chemii nigdy nie bralem ale bakalem sporo czasu ale w ramach... leczenia sie z depresji - i powiem szczerze pomagalo ale ile mozna palic i byc na wsyzstko znieczulonym. miec wyjebane na wszystko. nie da sie - przychodzi taki moment ze chce sie cos zrobic z zyciem ale jednak sie nnie powodzi i w ten sposob deprecha wraca. zadne leki albo dragi nie posprzataja nam zycia.... ehh
Offline
Posty
7
Dołączył(a)
16 maja 2008, 18:34

Re: Chemiczna przeszłość,szuwar,krążki,jaranie powodem depresji?

Avatar użytkownika
przez bliksa 07 wrz 2009, 13:51
ja też swego czasu ostro jechałam na róznych "wspomagaczach" - myślę, ze to sie przyczybiło do mojej nerwicy :roll:
Są takie chwile, w których człowiek przytuliłby się nawet do jeża.
Avatar użytkownika
Offline
Przyjaciel forum
Posty
1827
Dołączył(a)
26 kwi 2009, 16:19
Lokalizacja
F 41.2

Re: Chemiczna przeszłość,szuwar,krążki,jaranie powodem depresji?

przez Dymecki 11 wrz 2009, 10:35
Ja tez mam depreche w sumie przez dziewczyne ale tez mocno cisnalem ale tylko z gandzuchą. Nie wiem czemu czuje sie dobrze dzisiaj. U mnie to jest tak ze chyba moj umysl wypiera te złe uczucia. Mimo ze palilem dlugo i nadal czasem z tym ze naprawde "czasem". Ale jestem taki niestabilny emocjonalnie nie wiem czy to przez to czy nie. Szukam ukojenia, nowa sobie znajde tak mysle bo juz sie ponaprzykszałem bylej w rękaw jej nieraz płakalem i sobie mysle ze ma mnie wlasnie za taka sierote troche. Pora wziasc sie w garsc. Jak gowno z siebie dajesz to do Ciebie wraca. Z takiego zalozenia wychodze ;]
Offline
Posty
5
Dołączył(a)
11 wrz 2009, 09:38

Re: Chemiczna przeszłość,szuwar,krążki,jaranie powodem depresji?

przez To takie czary... 17 lip 2010, 22:12
Jeszcze dorzucę swoje 2 grosze...
Chemiczna przeszłość może być powodem depresji -myślicie że dlaczego psychiatrzy na dzień dobry się o to pytają. Wszystko zależy od ilości i czasu trwania takich eksperymentów.
Wszystkie narkotyki jakoś trwale uszkadzają neuroprzekaźniki w mózgu !-te odpowiedzialne za przekazywanie doznania szczęścia,euforii -najbardziej te twarde hera,metaamfetamina.
Dlatego starym narkomanom nie wystarczają wcześniejsze małe dawki -wstrzykują sobie ogromne dawki a doznania są coraz słabsze albo żadne -w pewnym momencie nie wyrabia serce albo układ oddechowy.

Ale czy powinniśmy źle oceniać np ludzi jarających okazjonalnie (albo kiedyś) trawę ?
Ja nigdy nie eksperymentowałem z niczym ,.... a mam deprechę i jestem w podobnym gó...e jak te eksperymentujące osoby :( (z tym że one może mają jakieś ciekawe wspomnienia... ;) )
To takie czary...
Offline

Re: Chemiczna przeszłość,szuwar,krążki,jaranie powodem depresji?

przez Lili-ana 18 lip 2010, 01:03
To takie czary... napisał(a):... a mam deprechę i jestem w podobnym gó...e jak te eksperymentujące osoby :( (z tym że one może mają jakieś ciekawe wspomnienia... ;) )

Oj mają, mają ciekawe wspomnienia... :D 8)
Ale ja mam nerwicę dzięki mojej mamusi raczej, a jakieś tam eksperymenty z dragami być może uruchomiły coś ale jeśli już to marihuana. Teraz normalnie brzydzę się tym zielskiem, bo mam złe doświadczenia z tym związane, a co ciekawe mój mąż jest od tego uzależniony... :bezradny:
Lili-ana
Offline

Re: Chemiczna przeszłość,szuwar,krążki,jaranie powodem depresji?

przez To takie czary... 18 lip 2010, 01:17
Oj dobrze że nie próbowałem,bo by mi się na pewno spodobało....
a wtedy moje problemy przeniosły by się na inny (gorszy) poziom :nono:
To takie czary...
Offline

Re: Chemiczna przeszłość,szuwar,krążki,jaranie powodem depresji?

przez Lili-ana 18 lip 2010, 01:31
A ja próbowałam i raz mi się podobało, raz nie, różnie z tym było i mam po tym ciekawe doświadczenia, jedne gorsze inne wręcz fantastyczne! Ale to była tylko zabawa i eksperymenty, nic mi się tak teraz nie podoba jak trzeźwość umysłu :D

[Dodane po edycji:]

No czasem pifko lubię sobie wypić... ;)

[Dodane po edycji:]

Jeszcze zaznaczę, że nigdy od niczego nie byłam uzależniona(nawet od fajek)! To były tylko eksperymenty.
Nie lubię ludzi uzależnionych od dragów, czy od alko, wg mnie są to bardzo słabi ludzie, mają słabą wolę i pozwalają, żeby jakaś substancja nimi rządziła... :roll:
Lili-ana
Offline

Re: Chemiczna przeszłość,szuwar,krążki,jaranie powodem depresji?

przez To takie czary... 18 lip 2010, 10:34
:mrgreen: Lili-ana -rozrywkowa ,wyluzowana z ciebie dziewczyna - i fajnie. :mrgreen:

Piwoooo -napój bogów..... -znaczy sie nie słyszałem żeby uszkadzało neuroprzekaźniki w mózgu .

Za to jak ktoś ma od urodzenia mało neuronów w mózgu -to po piwach to od razu rażąco widać (źródło : obserwacja kolegów z pod klatki)
To takie czary...
Offline

Re: Chemiczna przeszłość,szuwar,krążki,jaranie powodem depresji?

przez Lili-ana 18 lip 2010, 10:49
To takie czary... napisał(a):
Za to jak ktoś ma od urodzenia mało neuronów w mózgu -to po piwach to od razu rażąco widać (źródło : obserwacja kolegów z pod klatki)

A czym to się objawia? Jak to widać? Bo ja nie wiem chyba...
Lili-ana
Offline

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 16 gości

Przeskocz do