Pesymistycznie...

Forum poświęcone depresji oraz CHAD. Jeżeli czujesz, że sam/a sobie nie radzisz, nie zwlekaj z napisaniem o tym. A jeżeli depresje masz za sobą - możesz podzielić się wskazówkami.

Re: Pesymistycznie...

Avatar użytkownika
przez whisper 07 sie 2008, 10:19
W takim razie trzymam za Ciebie kciuki!
Też miałam czytać w wakacje, ale jakoś nawet tego mi sięnie chce :?
A dalsze wakacje może nie będą takie złe... Wygląda na to, że może jednak gdzieś wyjadę, ale jeszcze zobaczymy ;)
Ja sobie radzie, jak sobie radzę... W każdym razie dzikuje za wsparcie mała defetystka :*
You never wanted
To share
Your concept of your creation
With any other gods or worshippers
Your book isn't burned
It was never written
Avatar użytkownika
Offline
Posty
443
Dołączył(a)
26 mar 2008, 11:32

Re: Pesymistycznie...

Avatar użytkownika
przez mała defetystka 07 sie 2008, 20:33
cześć
wiesz mi czytanie też idzie ciężko ale jak już znajde coś naprawdę super to bardzo powoli ale czytam
To dobrze, że się trzymasz widze, że i szczępk optymnizmu przetrwały
może faktycznie kolejna częśc wakacjo będzie fajniejsza:)

a na prawko oczywiście nie zdałam :mrgreen:
Posty
253
Dołączył(a)
31 mar 2008, 19:45

Re: Pesymistycznie...

Avatar użytkownika
przez whisper 07 sie 2008, 20:50
To super, że łatwo nie dajesz za wygraną, tylko idziesz dalej do przodu :)
Tak, jakiś szczępek optymizmu ciągle się mnie trzyma...
Dobrze, że tak do tego podchodzisz - z uśmiechem :mrgreen:, następnym razem się uda!

Pozdrawiam
You never wanted
To share
Your concept of your creation
With any other gods or worshippers
Your book isn't burned
It was never written
Avatar użytkownika
Offline
Posty
443
Dołączył(a)
26 mar 2008, 11:32

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

Re: Pesymistycznie...

Avatar użytkownika
przez mała defetystka 09 sie 2008, 10:48
z moim optymizmem to różnie jest, ale co tam byle do przodu
pakuje się i wybywam na dni 10. Mam nadzieje, że pogoda się do mnie uśmiechnie bo jak na razie to strasznie leje.

Powiedz a Ty jak planujesz dalszą część wakacji?
Posty
253
Dołączył(a)
31 mar 2008, 19:45

Re: Pesymistycznie...

Avatar użytkownika
przez whisper 09 sie 2008, 10:58
Ja też planuję wyjazd za tydzień, tyle, że jeszcze trzeba trochę załatwić, zobaczymy co z tego będzie.
A Tobie życzę udanego odpoczynku :) Trzymaj się tam :*
You never wanted
To share
Your concept of your creation
With any other gods or worshippers
Your book isn't burned
It was never written
Avatar użytkownika
Offline
Posty
443
Dołączył(a)
26 mar 2008, 11:32

Re: Pesymistycznie...

Avatar użytkownika
przez mała defetystka 09 sie 2008, 14:52
Trzymam i ja kciuki za Twój wyjazd:)

Pozdrawiam i do napisania.

trzymaj się cieplutko
Posty
253
Dołączył(a)
31 mar 2008, 19:45

Re: Pesymistycznie...

Avatar użytkownika
przez Lariana 14 sie 2008, 17:23
Czy tylko ja gnije w domu w lecie ?
'A ja za dużo widzę, zbyt mocno czuję'
Avatar użytkownika
Offline
Posty
463
Dołączył(a)
13 sie 2008, 16:02

Re: Pesymistycznie...

Avatar użytkownika
przez whisper 14 sie 2008, 20:01
Lariana, są też tego zalety... Mnie się nie chce wyjeżdżać :|
You never wanted
To share
Your concept of your creation
With any other gods or worshippers
Your book isn't burned
It was never written
Avatar użytkownika
Offline
Posty
443
Dołączył(a)
26 mar 2008, 11:32

Re: Pesymistycznie...

przez blazej84 14 sie 2008, 20:18
No właśnie - ja też jutro wyjeżdżam, a w moim stanie to tylko popsuje wszystkim humory...... :-|
Offline
Posty
23
Dołączył(a)
13 sie 2008, 14:37
Lokalizacja
Łódź

Re: Pesymistycznie...

Avatar użytkownika
przez Lariana 14 sie 2008, 20:48
Znam to ,gdy zmuszają Cię do wyjazdu. Niby czujesz się dobrze a potem chcesz jak najszybciej wrócić do domu, do swoich 4 ścian..
Zabierzcie mnie ze sobą .Nie zniosę tego gnicia, a nie mam innego wyjścia :(
'A ja za dużo widzę, zbyt mocno czuję'
Avatar użytkownika
Offline
Posty
463
Dołączył(a)
13 sie 2008, 16:02

Re: Pesymistycznie...

Avatar użytkownika
przez MOCca 14 sie 2008, 20:59
Lariana, ja mam takie psychozy, że przez kilka dni nie wychodze z domu, a jak zmienie otoczenie to kilka dni jest dobrze a póżniej wielki dół. I tak od początku :(
idxcie na całosc nie łapiąc yonka, pusycyajcie latawce na łące i dmuchajcie motzlki...

"Wyobraź sobie prawa i obowiązki, przywiązania i potrzeby, wspomnienia i wdzięczność, zespól to wszystko pod jednym imieniem i imieniem tym będzie Ojczyzna". V.v.G.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
1550
Dołączył(a)
09 lip 2008, 23:45
Lokalizacja
Łódź

Re: Pesymistycznie...

Avatar użytkownika
przez whisper 14 sie 2008, 21:01
MOCca napisał(a):Lariana, ja mam takie psychozy, że przez kilka dni nie wychodze z domu, a jak zmienie otoczenie to kilka dni jest dobrze a póżniej wielki dół. I tak od początku :(

Mam identycznie :-|
You never wanted
To share
Your concept of your creation
With any other gods or worshippers
Your book isn't burned
It was never written
Avatar użytkownika
Offline
Posty
443
Dołączył(a)
26 mar 2008, 11:32

Re: Pesymistycznie...

Avatar użytkownika
przez mała defetystka 18 sie 2008, 20:52
Hej Whisper

Co słychać?

Pozdrowienia
Posty
253
Dołączył(a)
31 mar 2008, 19:45

Re: Pesymistycznie...

Avatar użytkownika
przez whisper 25 sie 2008, 12:11
Hej mała defetystka
Niedawno wróciłam i póki co jakoś się trzymam :) Na wyjeździe trochę się zrelaksowałam i odpoczęłam od "zwykłej" siebie.
A Ty jak się masz?
You never wanted
To share
Your concept of your creation
With any other gods or worshippers
Your book isn't burned
It was never written
Avatar użytkownika
Offline
Posty
443
Dołączył(a)
26 mar 2008, 11:32

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 24 gości

Przeskocz do