Co mi jest?

Forum poświęcone depresji oraz CHAD. Jeżeli czujesz, że sam/a sobie nie radzisz, nie zwlekaj z napisaniem o tym. A jeżeli depresje masz za sobą - możesz podzielić się wskazówkami.

Co mi jest?

przez phanteon 10 kwi 2008, 01:42
Witam wszystkich forumowiczów.

Nie jestem wstanie powiedzieć co mi jest.Wiem to nie łatwe nie będąc specjalistą.Wmawiam sobie,że jest dobrze...bo tak na prawdę nie mam w życiu źle...i jest mi zawsze głupio gdy widzę,że ktoś kto ma spor gorzej ode mnie "śmiało pędzi przed siebie". Wiele razy chciałem napisać, prosić o pomoc. Nie potrafiłem,ale rano zapominałem a wieczorem było już za późno. Nie mam do kogo napisać wieczorem. Czuje w sobie taką pustkę, choć wiem,że moge zawsze liczyć na moją mamę, jednak nie chce jej martwić tym,że coś jest nie tak. Staram się "zająć'' czymś, coś robić i udaje się...ale czasem. Mam marzenia...jednak coś mnei jakby hamowało. Ciągnęły nei rozliczone sprawy z przeszłości, choć jakie mogę mieć mając 22 lata. Staram się być dobrym człowiekiem i pomagać wszystkim, a nie mogąc czuje się fatalnie. Chciałbym dać wszystim to czego oczekują ode mnie. Starałem się to robić, jednak gubiłem się już w swoich kłamstwach, zdradach i to co komu powiedziałem i obiecałem. Poczucie winy nie pozwala mi myśleć jakoś trzeźwo. Staram się zamienić dzień z nocą by nie musieć siedzieć samemu. Nie umiem tego opisać. Sam nie rozumiem. Chciałem to z siebei jakoś wyrzucić, jednak nie potrafię. Nie ma nikogo. Miejsca gdzie mógłbym się udać. Nie wiem nawet co napisać. Chciałbym być dla każdej znanej i nie znanej mi osoby "kimś ciekawym". Znać się na dziedzinie każdej i móc zaimponować jako ktoś ko"ma pojęcie" ale i jako ktoś skromny, równy, swój chłopak. Wiem tylko,że jestem zamknięty w sobie...i kiedy ktoś próbuje coś ze mnie wydobyć nie potrafię się otworzyć, kiedy chce coś powiedzieć, nie ma nikogo kto by posłuchał. Tzn, są...ale nie potrafię i nie chciałbym się przed Nimi otworzyć, choć szanuje te osoby. Nie wiem co teraz i co pisać.

Pozdrawiam
Offline
Posty
2
Dołączył(a)
10 kwi 2008, 01:23

Avatar użytkownika
przez blackwitch 10 kwi 2008, 17:52
Moim zdaniem z tego co piszesz, to masz pewne probemy emocjonane, które są dośc typowe (sczzegónie dla introwertyków). Ja generalnie zawsze radze jedno: terapię, chociaz pewnie jestem już w tym nudna, ale wydaje mi się że to droga do wyjscia z tego typu problemów. Pozdrawiam:)
“You can't always sit in your corner of the Forest and wait for people to come to you... you have to go to them sometimes.” Winnie the Pooh
Avatar użytkownika
Offline
Posty
107
Dołączył(a)
21 lis 2006, 22:50

przez szatz 11 kwi 2008, 00:43
Witaj phanteon!
To dobre miejsce na wyrzucenie co Ci w duszy gra.Zawsze znajdzie się ktoś,kto "wysłucha".
Co do Twoich rozterek stara prawda ludowa "jeszcze się taki nie urodził,co by wszystkim dogodził".Nie ma ludzi idealnych,wszystkowiedzacych.Wszystkim nie dogodzisz,a zadręczając się tym jesteś na najlepszej drodze do depresji.Musisz się nauczyć mówić nie,nie mogę ci pomóc,nie potrafię,nie wiem.Wiem,że to trudne,bo sama się tego uczę.Czasem wychodzi,czasem nie i wtedy znów wpędzam się w pułapkę,bo biorę za dużo na swoje barki.Wtedy nie daję rady się wywiązać z czegoś i wyrzuty sumienia.To napędza depresję,bo zaczyna się koło zamknięte.Nie dałam rady,bo jestem do niczego,depresja się pogłębia,a ja nie mogę się zczołgać z łóżka i w rezultacie robię jeszcze mniej.I tak to właśnie wygłąda (w skrócie).
Jesteś jaki jesteś.Jesteśmy tylko niedoskonałymi ludżmi,a nie wszechmogącymi.Postaraj się to zaakceptować.

Pozdro :smile:
jeszcze będzie normalnie...
Offline
Posty
306
Dołączył(a)
30 sty 2008, 09:40
Lokalizacja
Niemcy

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

Avatar użytkownika
przez Think_Er 11 kwi 2008, 09:54
hej phanteon!

jestem tu nowy, też mam 22 lata i podobne problemy do twoich. czasem wydaje mi się, że jestem bezwartościowym człowiekiem, który nie wiadomo po co się urodził....mam marzenia, które chciałbym spełnić (myślę tu głównie o aktorstwie), jest ich wiele, ale jedna przeszkoda, która powstrzymuje mnie od samorealizacji, to właśnie pewien zlepek nerwicy i depresji zarazem.
nie znam zbyt wielu osób, z którymi mógłbym o tym porozmawiać, dlatego zarejestrowałem się na forum. mam nadzieję, że to mi w czymś pomoże.... Co do ciebie, to warto, żebyś zapisał się do psychologa lub psychoterapeuty na terapię (behawioralno-poznawczą, lub psychodynamiczną). Może zwykła luźna rozmowa z psychologiem ci pomoże. Warto spróbować:-)

pozdrawiam
Nadzieja? Jeszcze ją mam:-)
Avatar użytkownika
Offline
Posty
14
Dołączył(a)
12 gru 2007, 11:39
Lokalizacja
Lublin

przez phanteon 13 kwi 2008, 19:54
Dzięki wszystkim za odpowiedzi.

Może mi ktoś napisać co to jest ten "introwertyk"?Wiem do czego jest internet,ale tam jest pełno głupot.

Z góry dzięki
Offline
Posty
2
Dołączył(a)
10 kwi 2008, 01:23

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 8 gości

Przeskocz do