Znudzenie życiem :(

Forum poświęcone depresji oraz CHAD. Jeżeli czujesz, że sam/a sobie nie radzisz, nie zwlekaj z napisaniem o tym. A jeżeli depresje masz za sobą - możesz podzielić się wskazówkami.

Avatar użytkownika
przez Justina 12 kwi 2008, 17:13
Dawno tu nie pisalam.
Przez tych pare dni mialam dosc dobry okres w zyciu.Chcialo mi sie wstac z łózka,pojsc do pracy.Nawet mialam ochote na zakupy.Teraz ten stan nadal sie utrzymuje z czego bardzo sie ciesze.Mam nadzieje,ze tak bedzie przez znacznie dluzszy czas.Oby te smutne mysli nie powrocily.Bede sie starala zrobic wszystko,zeby ta dobra passa trwala.Trzymajcie sie :).
I follow the night,can`t stand the light..
Avatar użytkownika
Offline
Posty
17
Dołączył(a)
01 kwi 2008, 17:22

przez szatz 12 kwi 2008, 22:37
Też się trzymaj i oby było dobrze.Dużo słońca i uśmiechu na buzi. :D
jeszcze będzie normalnie...
Offline
Posty
306
Dołączył(a)
30 sty 2008, 09:40
Lokalizacja
Niemcy

Avatar użytkownika
przez whisper 13 kwi 2008, 13:07
Jovita napisał(a):nie potrafie sie cieszyc z nowych rzeczy , a najbardziej przeszkadza mi to ze po co cokolwiek robic skoro i tak kiedys umre, po co zakladac rodzine jak kiedys umre itd , ze zycie szybko przeleci i bedzie trzeba umrzec , moglabym tak pisac i pisac dluugo o tym uczuciu.

Mam dokładnie to samo. Bardzo mnie to męczy, przy wykonywaniu pawie każdej czynności towarzyszy mi myśl: "Po co? Przecież to bez sensu..."
No i moja matka też nadopiekuńcza była i jest nadal :roll:
You never wanted
To share
Your concept of your creation
With any other gods or worshippers
Your book isn't burned
It was never written
Avatar użytkownika
Offline
Posty
443
Dołączył(a)
26 mar 2008, 11:32

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

Avatar użytkownika
przez julie 13 kwi 2008, 19:59
a u mnie jest zupełnie vice versa-czuję, że przeżyłam już all i chętnie już bym odeszła, bo cały ten świat zdaje się taki pusty i worthless;
Can as well die if cannot fly
Avatar użytkownika
Offline
Posty
348
Dołączył(a)
25 sty 2008, 22:37

Avatar użytkownika
przez Justina 14 kwi 2008, 16:18
Julie,w tych gorszych chwilach czuje to,co ty.Czuje,ze przezylam juz wszystko i nie mam tu za bardzo co robic.Swiat wydaje mi sie taki nudny i bezsensowny.Dlatego wlasnie moj post zatytuowalam "Znudzenie życiem".
Ale jak na razie trwa u mnie ta dobra passa :smile: .
I follow the night,can`t stand the light..
Avatar użytkownika
Offline
Posty
17
Dołączył(a)
01 kwi 2008, 17:22

Avatar użytkownika
przez julie 14 kwi 2008, 22:34
Justina napisał(a):Ale jak na razie trwa u mnie ta dobra passa :smile: .


Tylko pogratulować i życzyć by trwała już zawsze ;)
Nie wiem, czy kiedykolwiek powrócę do normal life, czas leci jak oszalały a samotny człowiek zagubiony w środku dnia; dziwne to wszystko, niech wreszcie się skończy ;)
Can as well die if cannot fly
Avatar użytkownika
Offline
Posty
348
Dołączył(a)
25 sty 2008, 22:37

Avatar użytkownika
przez Justina 19 kwi 2008, 18:02
Nie wiedzialam,ze znowu to napisze,ale musze to wyrzucic z siebie.Tylko tutaj moge to zrobic.Tak dobrze sie juz czulam,a od paru dni cos sie stało.Te straszne,smutne mysli wrocily.W czwartek obudzilam sie i znowu zycie zrobilo sie szare :(.

Od czwartku strasznie sie czuje.Jestem ciagle smutna,rozżalona,nic mnie nie cieszy,nawet te drobiazgi,ktore tak niedawno mnie radowały.Nie mam do niczego chęci,zapału.Jestem przygaszona.Płacz mam na wierzchu :(.
Te zmiany nastroju mnie zabijają :(.
Juz probowalam tych mysli do siebie nie dopuszczac i ciagle probuje.Odganiam je.Mysle o czyms innym,pozytywnym.I chwilowo czuje sie normalnie,ale one za jakis czas znowu wracaja.I mnie ciagna za soba.
Niedawno wrocilam ze szkoły i nie wiem co ze soba zrobic.Nie wiem czym sie zając,chociaz mam tyle zajec to nie wiem co robic.Czuje straszny lęk i ogormny smutek.
Ja juz naprawde nie wiem co robic.Jestem kompletnie załamana :(.

[ Dodano: Dzisiaj o godz. 5:24 pm ]
:(.

[ Dodano: Dzisiaj o godz. 5:25 pm ]
:(.

[ Dodano: Dzisiaj o godz. 5:26 pm ]
:(.

[ Dodano: Dzisiaj o godz. 5:29 pm ]
Nie wiem,co robić :(.
I follow the night,can`t stand the light..
Avatar użytkownika
Offline
Posty
17
Dołączył(a)
01 kwi 2008, 17:22

Avatar użytkownika
przez julie 19 kwi 2008, 21:06
Ech, Justina, musimy w siebie wierzyć, bo to nasze życie i nie ma innej opcji by nie było udane, nieważne ile by miało trwać ;)
Dzisiaj rodzice opowiedzieli mi o 2 psychiatrach z naszego miasteczka, którzy sami rozchorowali się psychicznie...coż za ironia losu, próbowali pomagać innym a samych ich to świństwo dosięgło :shock: kto, jak kto, ale zdawało mi się, że psychiatrzy to są na takie rzeczy RESIST
Can as well die if cannot fly
Avatar użytkownika
Offline
Posty
348
Dołączył(a)
25 sty 2008, 22:37

Avatar użytkownika
przez Justina 20 kwi 2008, 18:14
Od rana mialam okropne mysli.Powtorzylo sie to,co wczoraj :(.
Przed chwila wróciłam ze szkoly.Nie wiem,co mam robic.Jest mi strasznie smutno.Okropnie sie czuje.Nie wiem,jak sobie z tym poradzic.To silniejsze ode mnie.Cierpienie jest juz chyba wpisane w moje zycie :(.Cierpie,ciagle cierpie.To mnie rozrywa od wewnatrz.
I follow the night,can`t stand the light..
Avatar użytkownika
Offline
Posty
17
Dołączył(a)
01 kwi 2008, 17:22

Avatar użytkownika
przez Mada 20 kwi 2008, 21:17
Dobrze to znam, codzinnie budze sie i w sekundzie przebudzenia wita mnie totalny dolek. Mimo ze nie chce mi sie spac, nie chce mi sie wstawac, bo znowu przez caly dzien nic mnie nie bedzie cieszylo, wrecz odwrotnie, rzecyz ktore kiedys dawaly mi radosc smuca mnie jeszcze bardziej, wlasnie dlatego ze juz nie daja mi radosci...
Denerwuje mnie to, z tylu rzeczy mozna sie cieszyc a mnie wszystko doluje. Kiedys sam spiew ptakow podrywal mnie z lozka, perspektywa wdychania swiezego powietrza, zpach trawy i kwiatow, slonce, ksiezyc, dobra kawa, spotkanie z przyjaciolka... mimo ze te rzeczy nie zniknely, dla mnie one juz nie istnieja a tak bardzo chce zeby znowu korzystac z tego co swiat nam daje!
There are some defeats more triumphant than victories.
If you don't risk anything you risk even more.
"[Spring is] a true reconstructionist."
Avatar użytkownika
Offline
Posty
200
Dołączył(a)
25 sty 2006, 02:11
Lokalizacja
NY

Avatar użytkownika
przez Justina 21 kwi 2008, 16:49
Dzisiaj wstałam juz w troszke lepszym nastroju niz wczoraj.Ale i tak nie jest najlepiej.Bardzo mnie martwi ,co mi moze dolegac.Te zmiany nastroju sa strasznie intensywne.Co to moze byc?Czy to depresja?
I follow the night,can`t stand the light..
Avatar użytkownika
Offline
Posty
17
Dołączył(a)
01 kwi 2008, 17:22

przez szatz 21 kwi 2008, 17:55
Wydaje mi się,że potrzebujesz konsultacji lekarza.Pisałaś,że ten smutek i przygnębienie trwa już prawie rok czasu.Fazy euforii,dobrego nastroju zdarzają się przy depresji.Jeśli nie potrafisz się zmobilizować i smutek Cię nie opuszcza tak długo,to nie jest normalne.Radzę poradę u psychiatry.Nie lekceważ objawów,może być gorzej.Pozdrawiam :smile:
jeszcze będzie normalnie...
Offline
Posty
306
Dołączył(a)
30 sty 2008, 09:40
Lokalizacja
Niemcy

Re: Znudzenie życiem :(

Avatar użytkownika
przez Justina 25 cze 2008, 17:43
Dawno nie pisalam nic w tym poscie,wiec postanowilam go troche odswiezyc.
Dzisiaj jak na razie czuje sie dobrze :smile: .To dzieki tej słonecznej pogodzie.
Zapisujac sie do tego forum dokonalam dobrej decyzji.Tutaj jest tak wielu wrazliwych ludzi,takich jak ja.Fajnie,ze zawsze mozna z kims porozmawiac,wyzalic sie.Fajnie,ze jestescie.Trzymajcie sie :smile: .
I follow the night,can`t stand the light..
Avatar użytkownika
Offline
Posty
17
Dołączył(a)
01 kwi 2008, 17:22

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: MSNbot Media i 7 gości

Przeskocz do