Jak znów mieć Motywację?

Forum poświęcone depresji oraz CHAD. Jeżeli czujesz, że sam/a sobie nie radzisz, nie zwlekaj z napisaniem o tym. A jeżeli depresje masz za sobą - możesz podzielić się wskazówkami.

Jak znów mieć Motywację?

przez zmieniona:(( 27 mar 2008, 18:50
Nastepny dzien bezczynnego siedzenia.Moj stan kleski emocjonalnej sie poglebia,i nie wiem co mam z tym zrobic.Bralam tabletki ale po nich chodzilam zakrecona jak po kilku glebszych a dostalam te tabletki juz po pierwszej wizycie u psychiatry!Nie chce mi sie juz isc do nastepnego lekarza bo co znowu da mi jakies medykamenty?po co?zeby zamulic moje mysli,zebym byla osowiala nie moge mam dzieci!!Ciezko jest samemu sobie poradzic i tak czuje sie jak ofiara losu,moze to moja wina nie wiem choc bylam inna to kogo tu winic?Boje sie powrotow partnera z pracy choc narazie nie ma nic zlego ale on lubi sie czepiac o byle co.Moze to jest to?Tak bym chciala sie zebrac w garsc ale nie umiem kiedys potrafilam to czemu tera nie moge,co sie dzieje w glowie mlodej kobiety ze az tak sie zatracam we wlasnym bolu!!!Czasem mysle ze nie zasluguje na to aby zyc,bo po co skoro intak mi sie nic nie udaje??Mam dosc i sie boje bo jesli bedzie tak dalej to umre z rozpaczy i serce mi peknie.W ciagu miesiaca schudlam 8kg,nic nie jem nie chce mi sie,bo po co.Czasem zjem kromke,wypije kawe rano i to wszystko.Jutro ma byc ladna pogoda w glowie mam plan zeby wyjsc z dziecmi na spacer ale czy to wypali nie wiem,znow moja obawa jest taka ze nie bedzie mi sie chcialo i kto ucierpi,oczywiscie dzieci.Los jest nie sprawiedliwy albo ja glupia,nie umiem juz dobrze myslec,nie wiem moze nie chce.ale chce miec motywacje tylko z palca jeje sobie nie wyssam!
Każda rada jest dobra!!!
Offline
Posty
6
Dołączył(a)
23 mar 2008, 16:05
Lokalizacja
Wrocław

....

przez anyway 27 mar 2008, 21:14
Najwieksza motywacja powinny byc dla CIebie Twoje dzieci. Musisz dla nich zyc! Jezeli Ty bedziesz szczesliwa one tez beda. Moze jakis psycholog moglby Ci pomoc? Bo przeciez leki nie zrobia wszystkiego.

Chociaz szczerze mowiac , mnie chyba leki wyleczyly, ale mialam tez oparcie w rodzinie. Dziekuje Bogu , ze juz to sie skonczylo... Tobie tez sie uda, zobaczysz!: .Pozdrawiam
Offline
Posty
37
Dołączył(a)
04 sty 2007, 16:52

przez szatz 28 mar 2008, 12:26
zmieniona:(( ja bym jednak jeszcze raz spróbowała do psychiatry.Jeżeli lek na Ciebie żle działał,to trzeba spróbować innego.Z depresją juz jest ten problem,że czasami trudno dobrać właściwy lek.U mnie 2 pierwsze leki nie pomogły,potem był efektin,po którym przenosiłam góry,ale po roku czasu znów mi się pogorszyło i dostałam inny.Znów było lepiej.Do grudnia zeszłego roku.Teraz dostałam już piąty lek w mojej"karierze".To naprawdę nie jest takie łatwe-pstryk tabletki-pstryk chęć do życia.Czasami trzeba metodą prób i błędów szukać po omacku.Mojemu mężowi udało się za pierwszym razem trafić w lek.Po roku brania wyszedł z tego.
Jedno Ci tylko powtórzę.Sama nie dasz rady.Depresja będzie się pogłębiać.A Ty marnujesz cenny czas i ciągniesz za sobą dzieci.Chcesz,żeby w przyszłości miały do Ciebie żal,że nie potrafiłaś,nie miałaś siły być z nimi naprawdę,uczyć czerpać radość z życia,bawić się,uśmiechać.Chcesz,żeby pytały-mamo,dlaczego nic nie zrobiłaś?Chcesz,żeby wyniosly z domu smutek i pesymizm?Chcesz,żeby pamiętały Cię zniechęconą,zapłakaną,bez życia? Nie sądzę.
Leki to oczywiście nie wszystko,ale depresja jest spowodowana zakłóceniem pracy przekażników mózgowych i bez środków farmaceutycznych się nie da.Czy guza mózgu też próbowałabyś zwalczyć siłą woli?
Trochę się rozpisałam,ale też mam córkę i walczę każdego dnia właśnie dla niej.My którzy mamy dzieci,mamy szczęście,bo to właśnie jest nasza motywacja,żeby żyć.Mamy dla kogo.
Damy radęzmieniona:(( tylko pozwól sobie pomóc!
jeszcze będzie normalnie...
Offline
Posty
306
Dołączył(a)
30 sty 2008, 09:40
Lokalizacja
Niemcy

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

przez Elkaaa 30 mar 2008, 19:01
Zmieniona, najlepsze efekty daje leczenie u psychiaty i psychologa jednocześnie. Psychiatra przepisuje Ci odpowiednie leki ( niestey, to prawda, że nie zawsze za 1 razem uda się trafić w ten właściwy lek, ale wtedy trzeba spróbować ponownie, może inny lek da lepsze rezultaty), a psycholog pomaga zrozumieć samego siebie, przyczyny depresji, skieruje Cię na własciwe tory, abyś mogła z nią walczyć. Wiem coś o tym, bo sama brałam leki i chodziłam na terapię. Niestety, byłam na tyle głupia, żeby to przerwać i teraz boję się iść do mojego psychiatry, gdyż jest znany z tego, że potrafi człowieka nieźle opieprzyć i wiem, że tak zrobi. Niestety, będzie miał rację.
Offline
Posty
16
Dołączył(a)
30 mar 2008, 18:30

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Google [Bot] i 11 gości

Przeskocz do