rola rodziców w preferencji wartości

Forum poświęcone depresji oraz CHAD. Jeżeli czujesz, że sam/a sobie nie radzisz, nie zwlekaj z napisaniem o tym. A jeżeli depresje masz za sobą - możesz podzielić się wskazówkami.

Avatar użytkownika
przez Jan Nowak 22 sty 2008, 00:34
Polina
Tak, z wygraną w totka to jest przesada. Ale jeśli chodzi o tą prace to wiem co mówie. Mieszkam na wsi. Rodzice od 25 lat dojeżdżają do pracy pociagami. Bilet miesięczny kosztuje łacznie 450 zł. Codzienne wstawanie o godzinie 3:30 rano żeby zdążyć na pociąg o 4:00. Powrót o godzinie 17:00. Co powiedziałabyś na takie życie? Bajka po prostu...
Powiedziałem sobie, że nigdy nie będe tak żył.

bezmuzg
wybacz offtopa.. Ja też uważam, że pieniądze w życiu nie są wyznacznikiem szczęścia.
Przecież jesteśmy tacy młodzi, tacy młodzi, ludzie nam tego nie wybaczą.. ą..
Avatar użytkownika
Offline
Posty
111
Dołączył(a)
01 wrz 2007, 13:59
Lokalizacja
JWO

Avatar użytkownika
przez K. 22 sty 2008, 21:35
Oczywiście, że mieli wpływ.
Jeśli chodzi o mój system wartości, to kreował się już dość dawno, a nadal pewne zasady pozostają, mimo, że wówczas nie do końca rozumiałam znaczenie tego wszystkiego co Rodzice mają mi do przekazania.

Jednak teraz już wiem, że mimo to, człowiek uczy się na błędach - które nazywamy doświadczeniem i każdy, ale to każdy je popełnia.
Wartości moje ukształtowały się [ na pewno nie ostatecznie] w wieku 18 lat, kiedy moje życie się zmieniło, kiedy zdałam sobie sprawę, że wkraczam w dorosłość.
Ukształtowały się także moje poglądy.

W jakim stopniu Rodzice ?
W dużym, ale nie 100%owym.
Wiadomo, że gdy wychodzi się z 'ciepłego gniazdka' Rodziców - co już zaczyna się w pierwszej klasie podstawówki, kształtują wiele w nas inni ludzie. Sami zaczynamy oceniać, co jest dobre a co złe. Rodzice na początku starają nam się przekazać swoje spostrzeżenia, ale to wszystko zależy od dziecka czy będzie chciało się nimi kierować.

Nie, moim zdaniem nie ma wpływu na to ilość gotówki, czy pozycja społeczna. Ponieważ system wartości wynika z przekonań człowieka, zasad jakimi się kieruje, co nie jest ściśle związane z wielkością portfela.
Ostatnio edytowano 22 sty 2008, 21:37 przez K., łącznie edytowano 1 raz
“I'm tough, ambitious, and I know exactly what I want. If that makes me a bit*ch, okay.”
Avatar użytkownika
K.
Offline
Posty
443
Dołączył(a)
03 sty 2008, 22:37

Avatar użytkownika
przez bezmuzg 22 sty 2008, 21:36
tak, a śniadanie jeść na kolacje, żeby potem mieć więcej czasu, heh. Jan Nowak spoko, że ten offtop
God knows you lonely souls
Avatar użytkownika
Offline
Posty
63
Dołączył(a)
04 maja 2007, 12:47

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 8 gości

Przeskocz do