nerwobóle

Forum poświęcone depresji oraz CHAD. Jeżeli czujesz, że sam/a sobie nie radzisz, nie zwlekaj z napisaniem o tym. A jeżeli depresje masz za sobą - możesz podzielić się wskazówkami.

Avatar użytkownika
przez Jovita 19 sty 2008, 16:07
serce mozesz miec zdrowe a nerwobole to calkiem inna sprawa np ja mam serce zdrowe a mam nerwice serca i te nerwobole ktore opisujesz mam czesto. Nerwobole wchodza w narzady io niekoniecznie te nardzady musza byc chore.
A gdy nastaną deszczowe dni , nauczę się przechodzić między kroplami
Avatar użytkownika
Offline
ExModerator
Posty
1577
Dołączył(a)
22 lip 2007, 20:57
Lokalizacja
Radom

Avatar użytkownika
przez julie 26 sty 2008, 00:12
jak nic siła woli :)
hej, a możeby spróbować jej użyć w walce z chorobą:)
wiem, łatwo gadać...
mnie z kolei napadają ataki płaczu, ale nie wycia, tylko cichy płacz, ale boli przy tym wszystko, nie wiem nawet czy ciało czy dusza bardziej;-/
a po wszystkim czuję się jakbym pozbyła się całej energi i tej złej i tej dobrej -> i co pozostaje ? -> pustka czyli gorzej niż żle :roll:
Can as well die if cannot fly
Avatar użytkownika
Offline
Posty
348
Dołączył(a)
25 sty 2008, 22:37

przez Pstryk 12 lut 2008, 17:52
julie napisał(a):jak nic siła woli :)

Nic dodać nic ująć :lol: Ja to tak się wkurzyłam tymi dolegliwościami fizycznymi, że z tej desperacji i wściekłości uwierzyłam, że mam na to wpływ. Większość dolegliwości oczywiście ustąpiło jednak pozostała nerwica wegetatywna żołądka i jelit. Ale z tym - raczej tylko tym - łatwiej żyć ;) :lol:
Pstryk
Offline

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

przez nerwicówka 19 lut 2008, 13:55
Hej

A bóle w łopatce tez macie??Bo mnie juz 6ty dzien kłuje i mysle o odmie i zle mi sie oddycha i sie nakrecam-pisalam na nerwicy lekowej,ale tam mało ludków mi odpowiedziało :-(
Offline
Posty
87
Dołączył(a)
14 lut 2008, 21:42

Avatar użytkownika
przez Jovita 19 lut 2008, 16:26
bole w lopatce .. nie a moze to od kregoslupa ??
A gdy nastaną deszczowe dni , nauczę się przechodzić między kroplami
Avatar użytkownika
Offline
ExModerator
Posty
1577
Dołączył(a)
22 lip 2007, 20:57
Lokalizacja
Radom

przez nerwicówka 19 lut 2008, 16:41
w piatek wybieram sie na rtg klatki piersiowej,zeby sie uspokoic,ze wszystko jest ok i ze to tylko ta cholerna nerwica,ale do tego czasu sfixuje :-(
Offline
Posty
87
Dołączył(a)
14 lut 2008, 21:42

przez nerwicówka 21 lut 2008, 17:35
Ja tak sobie gadam,ale nic mi to nie pomaga :-( byłam wczoraj po coaxil,ale lekarz kazal mi przyjsc jutro mam nadzieje,ze po 3 tygodniach bedzie jakas poprawa.Rtg tez robie jutro

Powiedzcie mi,czy jak bede zazywała coaxil i on zacznie dzialac pewnie po około 3 tygodniach to czy wtedy bedzie mi sie lepiej oddychało,czy zazywanie leku nie ma nic do tego??
Offline
Posty
87
Dołączył(a)
14 lut 2008, 21:42

Avatar użytkownika
przez Ehhh 21 lut 2008, 17:38
Jovita mogłabyś troche dokładniej opisać jak u Ciebie przebiega nerwica serca i jak sobie z nią radzisz?Czy coś się dzieje przy wysiłku fizycznym? Bo ja już z tym nie wytrzymuje,nawet ćwiczyć nie moge...
Avatar użytkownika
Offline
Posty
20
Dołączył(a)
19 lut 2008, 00:23

Avatar użytkownika
przez Jovita 21 lut 2008, 17:49
Ehhh napisał(a):Jovita mogłabyś troche dokładniej opisać jak u Ciebie przebiega nerwica serca i jak sobie z nią radzisz?Czy coś się dzieje przy wysiłku fizycznym? Bo ja już z tym nie wytrzymuje,nawet ćwiczyć nie moge...



nerwica serca u mnie objawia sie tym ze serce mi kołacze i mam czesto puls powyżej 100, poza tym nie wiem czy dusznosc to takze objaw nerwicy serca i ucisk w szyji czy ogolnie nerwicy.Często czuje tez jakby mi serce wogole nie bilo ale juz do tego wszystkiego sie przyzwyczailam i znosze to bardzo dobrze oprocz dusznosci itp

Podczas treningu siłowego wiadomo ze serce przyspiesza mi dlatego sie tym nie przejmuje ale potem jak przychodze do domu mam scisk w szyji badz dusznosci sie poglebiaja , poza tym serce wali jak oszalale , ale ja nigdy nie przestane cwiczyc nawet jakby mnie mialo udusic w silowni (ktora mam u siebie w domu bo nie odwazylabym sie jechac gdzies w miasto). Na prawde walczylam z tym az wzielam nad tym gore i wygralam , trening jest u mnie na 1 miejscu ;)
problem jest tylko jak tancze bo kiedy tancze czesto lapie mnie brak tchuu badz straszne klucie w klatce ale przestaje tylko na chwilke.

Wiesz u mnie te 2 sprawy to pasja wiec nerwica musi odejsc na bok pomimo ze bardzo z tym walczylam i nadal przy treningach jest zle ale zrobilam tak zeby to nie wzielo nade mna gore.
A gdy nastaną deszczowe dni , nauczę się przechodzić między kroplami
Avatar użytkownika
Offline
ExModerator
Posty
1577
Dołączył(a)
22 lip 2007, 20:57
Lokalizacja
Radom

przez nerwicówka 21 lut 2008, 18:36
słuchajcie

A czy te problemy z oddechem mimo iz naprawde czuje tak jakbym zaraz miala nie miec czym oddychac czy one tez u Was sa tak nasilone??Czy mozna sie od tego ususic??Normalnie probuje naciagnac powietrza i nie moge ,moze dopiero za dziesiatym razem mi sie uda,a do tego czasu to sie boje ze sie udusze.Czy tez tak macie-normalnikie to jest okropne uczucie :-(
Offline
Posty
87
Dołączył(a)
14 lut 2008, 21:42

Avatar użytkownika
przez Ehhh 21 lut 2008, 19:59
Jovita napisał(a):nerwica serca u mnie objawia sie tym ze serce mi kołacze i mam czesto puls powyżej 100, poza tym nie wiem czy dusznosc to takze objaw nerwicy serca i ucisk w szyji czy ogolnie nerwicy.Często czuje tez jakby mi serce wogole nie bilo ale juz do tego wszystkiego sie przyzwyczailam i znosze to bardzo dobrze oprocz dusznosci itp

Podczas treningu siłowego wiadomo ze serce przyspiesza mi dlatego sie tym nie przejmuje ale potem jak przychodze do domu mam scisk w szyji badz dusznosci sie poglebiaja , poza tym serce wali jak oszalale , ale ja nigdy nie przestane cwiczyc nawet jakby mnie mialo udusic w silowni (ktora mam u siebie w domu bo nie odwazylabym sie jechac gdzies w miasto). Na prawde walczylam z tym az wzielam nad tym gore i wygralam , trening jest u mnie na 1 miejscu ;)
problem jest tylko jak tancze bo kiedy tancze czesto lapie mnie brak tchuu badz straszne klucie w klatce ale przestaje tylko na chwilke.

Wiesz u mnie te 2 sprawy to pasja wiec nerwica musi odejsc na bok pomimo ze bardzo z tym walczylam i nadal przy treningach jest zle ale zrobilam tak zeby to nie wzielo nade mna gore.


Miło coś takiego słyszeć,ja w sumie sobie zaczynam powoli tłumaczyć,że i tak za każdym razem gdy to mam i tak nic sie złego nie dziejei po ataku żyje dalej więc powoli sie przyzwyczajam,dla mnie też treningi były bardzo ważne ale ze strachu musiałem dać sobie spokój... Po tym co napisałaś spróbuje nadal ćwiczyć :) Oby mi tylko jeszcze do objawów te duszności nie doszły
Avatar użytkownika
Offline
Posty
20
Dołączył(a)
19 lut 2008, 00:23

Avatar użytkownika
przez Jovita 21 lut 2008, 20:17
A czy te problemy z oddechem mimo iz naprawde czuje tak jakbym zaraz miala nie miec czym oddychac czy one tez u Was sa tak nasilone??Czy mozna sie od tego ususic??Normalnie probuje naciagnac powietrza i nie moge ,moze dopiero za dziesiatym razem mi sie uda,a do tego czasu to sie boje ze sie udusze.Czy tez tak macie-normalnikie to jest okropne uczucie :-(


kochana powiem kolejny raz od tego sie nie udusimy bo to jest tylko w naszej psychice i nie ma sie co martwic , owszem cholera jest bardzo dokuczliwa , dusznosci mnie wykanczaja od paru dni sa tak okropne ze szok , kilka razy ladowalam w szpitalu z tego powodu bo mialam ataki paniki ale to przez to ze balam sie ze sie udusze.. dopiero lekarz powiedzial mi ze moze mi poswiadczyc na pismie ze sie nie udusze no i fakt nigdy mnie one nie udusily ale uczucie jest paskudne bo do tego scidska mnie szyja i gdy juz nie moge wytrzymac biore xanax albo sedativ pc albo hydroksyzyne i czekam az przejdzie w mniej uciazliwy stan. Ni em sie czym martwic trzeba tylko to przecierpic i oczywiscie pojsc na terapie zeby wyciagnac z naszych glowek co jest przyczyna.


Po tym co napisałaś spróbuje nadal ćwiczyć :) Oby mi tylko jeszcze do objawów te duszności nie doszły


pewnie ze tak gwarantuje ci ze sie pzryzwyczaisz i zobaczysz ze nic ci sie nie stanie , sama popatrz kardiolodzy co zalecaja ludziom chorym na serce?? ruch , bieganie itp czyli ruch nam tylko pomoze.
Duuuuzo sil zycze ;)
A gdy nastaną deszczowe dni , nauczę się przechodzić między kroplami
Avatar użytkownika
Offline
ExModerator
Posty
1577
Dołączył(a)
22 lip 2007, 20:57
Lokalizacja
Radom

przez Pstryk 21 lut 2008, 21:42
nerwicówka, mnie prawie codziennie bolą łopatki bo mam skoliozę - wystarczy, że krzywo śpię, na co nie mam wpływu, a robi mi się duszno i się przebudzam. Ja mam wrażenie - przepraszam - że zbyt się nakręcasz wszystkim.
Pstryk
Offline

Avatar użytkownika
przez Ehhh 21 lut 2008, 22:33
Jovita napisał(a):
Po tym co napisałaś spróbuje nadal ćwiczyć :) Oby mi tylko jeszcze do objawów te duszności nie doszły


pewnie ze tak gwarantuje ci ze sie pzryzwyczaisz i zobaczysz ze nic ci sie nie stanie , sama popatrz kardiolodzy co zalecaja ludziom chorym na serce?? ruch , bieganie itp czyli ruch nam tylko pomoze.
Duuuuzo sil zycze ;)


W takim razie od jutra wracam do ćwiczeń,napisze potem jak mi poszło :smile: Zauważyłem,że problem jest tylko gdy nie mam żadnego zajęcia... Jak myśle o czymś innym,rozmawiam z kimś itd. to serce jest spokojne(to musi dziwnie wyglądać jak z kimś rozmawiam i czasem łapie sie za serce żeby sprawdzić jak teraz bije ) :smile:
Avatar użytkownika
Offline
Posty
20
Dołączył(a)
19 lut 2008, 00:23

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 9 gości

Przeskocz do