depresja a narkotyki/alkohol

Forum poświęcone depresji oraz CHAD. Jeżeli czujesz, że sam/a sobie nie radzisz, nie zwlekaj z napisaniem o tym. A jeżeli depresje masz za sobą - możesz podzielić się wskazówkami.

ALKOHOL

przez maxsimus 31 sty 2008, 20:34
Czy przeszkadza wam picie alkoholu tzn czy pogłebiają sie przy tym wasze dolegliwości i czy zdarza sie wam pic razem z lekami bo mi pani psychiatra kategoryczne zabroniła .
Offline
Posty
31
Dołączył(a)
27 paź 2007, 15:18

przez Ayumi-chan 31 sty 2008, 22:53
Picie alkoholu w trakcie przyjmowania tabletek jest bardzo niebezpieczne. Nie mam co prawda doświadczenia w tej sprawie, ale tak słyszałam i na Twoim miejscu posłuchałabym rady lekarza.
Offline
Posty
23
Dołączył(a)
27 sty 2008, 13:55

Avatar użytkownika
przez xCarmen 31 sty 2008, 23:03
hmmm zgadzam sie z Ayumi-chan
Aczkolwiek ja pijam alkohol przy jednoczesnym braniu lekow, tyle ze ostatnio mnie raczej odrzuca od napojow procentowych min wodki i piwa ktorych nie cierpie wiec czasem zdarzy mi sie wypic lyczek wina ale rzadko bo rzadko wychodze z domu ;)
Zbudź się, motylu -
Późno, całe mile
Są przed nami.

Basho Matsuo
Avatar użytkownika
Offline
Posty
487
Dołączył(a)
10 sty 2008, 00:20

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

Re: ALKOHOL

Avatar użytkownika
przez julie 01 lut 2008, 00:02
maxsimus napisał(a):Czy przeszkadza wam picie alkoholu tzn czy pogłebiają sie przy tym wasze dolegliwości i czy zdarza sie wam pic razem z lekami bo mi pani psychiatra kategoryczne zabroniła .


nie wiem jak ktoś "jadąc" na tabletkach może się skusić na alkohol-priotytet powinien być jeden:zdrowie;
alkohol i tabletki to zawsze złe połączenie :x
Can as well die if cannot fly
Avatar użytkownika
Offline
Posty
348
Dołączył(a)
25 sty 2008, 22:37

Avatar użytkownika
przez pan zolpidem 01 lut 2008, 00:08
A możecie podać konsekwencje jakie mogą wyniknąć z łączenia alkoholu z lekami?
Avatar użytkownika
Offline
Posty
86
Dołączył(a)
09 gru 2007, 01:33
Lokalizacja
Wrocław

przez Tromgenn 01 lut 2008, 00:19
szybko sie upijasz i kac gigant
Offline
Posty
187
Dołączył(a)
21 gru 2007, 06:12

przez Ayumi-chan 01 lut 2008, 10:55
i co gorsza ma się taką fazę, że można bardzo szybko stracić kontakt ze światem.. urwanie filmu gwarantowane.
Offline
Posty
23
Dołączył(a)
27 sty 2008, 13:55

Avatar użytkownika
przez krustofskii 01 lut 2008, 12:03
Z własnego doswiadczenia gorąco nie polecam, moze sie skończyc wizyta na oddziale ratunkowym w szpitalu.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
19
Dołączył(a)
30 sty 2008, 11:49
Lokalizacja
Kraków

Avatar użytkownika
przez linka 01 lut 2008, 13:28
anand22 napisał(a):Ja bym nie umiał zrezygnować z alkoholu. Nie wyobrażam sobie wyjść do pubu ze znajomymi i pić soczek :roll: .


Jak dla mnie to ty masz poważny problem........nie wydaje ci się, że to lekka przesada.....chyba najważniejsze jest dobre towarzystwo a nie alkohol...
Przy takim stanie rzeczy nie ma się co dziwić, że np. leki nie działają.
Zawsze trzeba działać. Źle czy dobrze, okaże się później. Żałuje się wyłącznie bezczynności, niezdecydowania, wahania. Czynów i decyzji, choć niekiedy przynoszą smutek i żal, nie żałuje się...
Avatar użytkownika
Offline
Przyjaciel forum
Posty
11446
Dołączył(a)
10 gru 2007, 14:11
Lokalizacja
Rivia

Avatar użytkownika
przez krustofskii 01 lut 2008, 13:39
Nie radze Ci tego na początek(skutki mogą byc nieciekawe razem ze spożyciem alkoholu)
Zobacz temat anticol np w google. pozdrawiam
Avatar użytkownika
Offline
Posty
19
Dołączył(a)
30 sty 2008, 11:49
Lokalizacja
Kraków

Avatar użytkownika
przez Bad Girl 01 lut 2008, 13:42
aż wstyd się do tego przyznać, ale ja też pije biorąc leki. napewno nie często... lekarz powiedział, że w małych ilościach można.
chociaz u mnie to nie są małe ilości.
piłam przy SSRI, SNRI i benzodiazepinach ( :shock: ). nic mi się nie stało. poniekąd zauważyłam, że czasem wprowadza mnie to w dość dziwny dołek psychiczny. przy alprazolamie naprawde szybko można się upić ale też i być zadowolonym z życia jak nigdy.
ogólnie nie polecam, każdy ma inny organizm....
i każdy robi to na własną odpowiedzialność..
Avatar użytkownika
Offline
Posty
349
Dołączył(a)
25 lut 2007, 13:46
Lokalizacja
Poznań

Avatar użytkownika
przez krustofskii 01 lut 2008, 13:46
"Wiele leków może wchodzić w interakcje z alkoholem, co zwiększa ryzyko choroby, urazu lub śmierci. Szacuje się, na przykład, że w przypadku co najmniej 25% przyjęć pacjentów na ostrym dyżurze doszło do interakcji między alkoholem a zażywanymi przez te osoby lekami [1]. Mniej poważne w skutkach wzajemne oddziaływania prawdopodobnie nie są rozpoznawane i nie podlegają rejestracji, a zatem ich liczba nie jest znana. W niniejszym numerze Alcohol Alert omówione zostały najistotniejsze interakcje alkoholu z lekami.

Jak powszechne są interakcje z lekami?
W Stanach Zjednoczonych istnieje ponad 2 800 rodzajów leków dostępnych na receptę, a lekarze wypisują rocznie 14 miliardów recept. Dodać do tego trzeba około 2 000 preparatów dopuszczonych do wolnej sprzedaży [2].

W przybliżeniu 70% dorosłej populacji pije alkohol przynajmniej okazjonalnie, a 10% pija go codziennie [3]. Około 60% mężczyzn i 30% kobiet miało w życiu co najmniej jedno niepomyślne doświadczenie związane z alkoholem [4]. Wraz z danymi dotyczącymi rozpowszechnienia leków powyższe zestawienia sugerują, iż wzajemne oddziaływanie alkoholu i leków jest nieuniknione.

Prawdopodobieństwo, iż pacjenci starsi wiekiem mieszają leki z alkoholem jest bardzo wysokie, a konsekwencje takich kombinacji mogą być niezwykle groźne. Chociaż osoby w wieku 65 i więcej lat stanowią tylko 12% całej populacji w USA, spożywają 25% do 30% wszystkich przepisywanych środków farmakologicznych [5]. Wystąpienie ubocznych efektów leczenia jest wyższe u osób starszych, a waga tego zjawiska rośnie wraz z wiekiem pacjenta [5]. Dziesięć procent osób w wieku sześćdziesięciu i powyżej sześćdziesięciu lat mieszkających w domu i aż 40% tej populacji przebywających w domach opieki spełnia wszystkie kryteria nadużywania alkoholu [6].

Jak alkohol i leki współoddziaływują na siebie?
Aby wywrzeć pożądany efekt, lek - ogólnie rzecz biorąc - musi przeniknąć do krwioobiegu i wraz z krwią dotrzeć do miejsca działania, gdzie wywołuje określone zmiany w organie bądź tkance. Wpływ leku maleje z upływem czasu, w miarę jak jest on przetwarzany (metabolizowany) przez enzymy i usuwany z organizmu. Alkohol zachowuje się podobnie: wędruje wraz z krwią, oddziałuje na mózg, wywołując stan upojenia, na koniec zostaje zmetabolizowany i usunięty z ustroju, głównie przez wątrobę. Stopień, w jakim podana dawka dociera do miejsca działania nazywamy dostępnością (availability) leku. Alkohol może wpłynąć na skuteczność danego preparatu farmakologicznego poprzez wpływ na jego dostępność. Typowa interakcja między alkoholem a lekiem obejmuje kilka różnych procesów [7]: po pierwsze jednorazowa dawka alkoholu (pojedynczy drink lub kilka drinków w ciągu kilku godzin) może zahamować przemianę leku w wyniku rywalizacji o enzymy metabolizujące. Tego rodzaju interferencja wydłuża i wzmaga dostępność leku, potencjalnie zwiększając ryzyko, iż pacjent odczuje szkodliwe uboczne skutki jego działania. Po drugie, stałe (długotrwałe) przyjmowanie alkoholu może wywołać proces przeciwstawny, to znaczy uaktywnić enzymy metabolizujące lekarstwo, zmniejszając tym samym dostępność leku i osłabiając jego działanie. Raz uaktywnione enzymy pozostają w tym stanie, nawet pod nieobecność alkoholu, przyspieszając metabolizm niektórych leków jeszcze w kilka tygodni po rozpoczęciu abstynencji [8]. Tak więc alkoholik, który stosunkowo niedawno zaprzestał picia, może potrzebować wyższych aniżeli niepijący dawek leków, aby działały one terapeutycznie. Po trzecie, enzymy uaktywnione przez chroniczne picie mogą przekształcać niektóre leki w toksyczne związki, zdolne do uszkodzenia wątroby czy innych organów. Po czwarte, alkohol może nasilić hamujący efekt środków uspokajających czy narkotycznych w miejscu ich działania w mózgu. Trzeba też zaznaczyć, że niektóre leki wpływają z kolei na metabolizm etanolu, wpływając tym samym na jego potencjał odurzający czy negatywne skutki picia [7].

Niektóre oddziaływania specyficzne
Środki znieczulenia ogólnego. Podaje się je przed zabiegami chirurgicznymi, aby znieść u pacjenta odczuwanie bólu poprzez wyłączenie u niego świadomości. Chroniczne picie alkoholu zwiększa dawkę propofolu (Diprivan)1 niezbędną do uśpienia pacjenta [9]. Zwiększa także ryzyko uszkodzenia wątroby przez lotne środki anestetyczne, takie jak enfluran (Ethrane) [10] i halotan (Fluothan) [11].

Antybiotyki. Stosuje się je do leczenie zakażeń. W połączeniu z jednorazową dawką alkoholu niektóre antybiotyki mogą powodować nudności, wymioty, bóle głowy, a nawet drgawki; do preparatów tych należą: furazolidon (Furoxone), gryzeolfulwina (Grisactin i inne), metronidazol (Flagyl) i przeciwmalaryczna chinakryna (Atabrine) [7]. Izoniazyd i rifampina stosowane są łącznie w leczeniu gruźlicy, choroby stwarzającej szczególnie dużo problemów u pacjentów w podeszłym wieku [12] i bezdomnych alkoholików [13]. Jednorazowa dawka alkoholu zmniejsza dostępność izoniazydu w krwioobiegu, natomiast picie chroniczne zmniejsza dostępność rifampiny. W obu przypadkach skuteczność leczenia może ulec zmniejszeniu [7].

Środki przeciwkrzepliwe. Warfarynę (Coumadin) podaje się, aby zahamować krzepliwość krwi. Sporadyczne picie alkoholu nasila działanie leku, zwiększając ryzyko wystąpienia u pacjenta groźnych dla życia krwotoków [7]. Picie chroniczne obniża dostępność warfaryny, zwiększając możliwość wystąpienia zaburzeń krzepnięcia krwi [7].

Środki antydepresyjne. Alkoholizm i depresja są często ze sobą powiązane [14], przez co wzrasta możliwość interakcji między alkoholem i środkami przeciwdepresyjnymi. Alkohol wzmaga uspokajające działanie trójpierścieniowych leków przeciwdepresyjnych, takich jak amitryptylina (Elavil i inne), upośledzając sprawności niezbędne do prowadzenia pojazdów [15]. Jednorazowa dawka alkoholu zwiększa dostępność niektórych leków trójpierścieniowych, potencjalnie nasilając ich działanie uspokajające [16], natomiast wydaje się, że picie chroniczne zwiększa dostępność jednych preparatów trójpierścieniowych i zmniejsza dostępność innych [17, 18]. Znaczenie tego rodzaju oddziaływań pozostaje niejasne. Efekty te utrzymują się u zdrowiejących alkoholików [17].

Substancja chemiczna zwana tyraminą, występująca w niektórych gatunkach piwa i wina, wchodzi w interakcje z niektórymi środkami przeciwdepresyjnymi, jak na przykład z inhibitorami monoaminooksydazy, czego wynikiem jest niebezpiecznie duży wzrost ciśnienia krwi [7]. Nawet tak niewielka dawka alkoholu jak standardowy drink niesie ryzyko tego rodzaju interakcji.

Leki hipoglikemiczne. Doustne środki obniżające poziom glukozy we krwi podaje się niektórym pacjentom cierpiącym na cukrzycę. Sporadyczne picie alkoholu przedłuża, a chroniczne picie zmniejsza dostępność tolbutamidu (Orinase). Etanol w połączeniu z niektórymi preparatami tej grupy leków powoduje nudności i bóle głowy, podobne do tych, które opisano w odniesieniu do metronidazolu w paragrafie dotyczącym antybiotyków [7].

Środki antyhistaminowe. Leki takie jak difenhydramina (Beandryl i inne), dostępne bez recepty, stosuje się przy leczeniu alergii i bezsenności. Alkohol może zintensyfikować działanie uspokajające spowodowane środkami antyhistaminowymi [15]. Leki te mogą u osób starszych wywołać zawroty głowy i nadmierne spowolnienie; połączony efekt preparatów antyhistaminowych i alkoholu może mieć zatem szczególne znaczenie w tej grupie osób [19].

Leki psychotropowe. Leki w rodzaju chloropromazyny (Thorazine) stosowane są celem zmniejszenia objawów psychotycznych takich jak urojenia i halucynacje. Jednorazowa dawka alkoholu zwiększa uspokajające działanie tych leków [20], upośledzając przy tym koordynację ruchową i powodując trudności w oddychaniu, które mogą być fatalne w skutkach [7]. Połączenie chronicznego picia i przyjmowania leków psychotropowych może doprowadzić do uszkodzenie wątroby [21].

Leki przeciwpadaczkowe. Podaje się je wyłącznie przy leczeniu epilepsji. Jednorazowa dawka alkoholu zwiększa dostępność fenytoiny (Dilantin) i ryzyko skutków ubocznych stosowania tego specyfiku. Chroniczne picie może obniżyć dostępność preparatu, istotnie zmniejszając ochronę pacjenta przed atakami epileptycznymi nawet przy zachowaniu prze niego abstynencji [8, 22].

Leki stosowane w chorobie wrzodowej. W pewnych warunkach preparaty powszechnie stosowane w leczeniu choroby wrzodowej, takie jak cymetydyna (Tagamet) i ranitydyna (Zantac), zwiększają dostępność niskich dawek alkoholu [23, 24]. Kliniczne znaczenie tej obserwacji nie zostało jak dotąd wyjaśnione. W innych pracach zakwestionowano występowanie tego rodzaju oddziaływań przy zastosowaniu wyższych dawek alkoholu [25 - 27].

Leki nasercowe. Do tej grupy leków należy wiele preparatów stosowanych w leczeniu chorób serca i układu krążenia. Jednorazowa dawka alkoholu wchodzi w interakcje z niektórymi z nich, powodując zawroty głowy, czy nawet omdlenia. Do leków tych należy nitrogliceryna, stosowana w dusznicy bolesnej oraz rezerpina, metylodopa (Aldomet), hydralazyna (Apresoline i inne) i guanetydyna (Ismelin i inne) stosowane w leczeniu nadciśnienia tętniczego. Chroniczne picie alkoholu zmniejsza dostępność propranololu (Inderal) stosowanego w nadciśnieniu tętniczym, potencjalnie obniżając terapeutyczny efekt leku.

Narkotyczne środki przeciwbólowe. Przepisuje się je w celu złagodzenia silnych bólów. Do leków tych należą opioidy: morfina, kodeina, propoksyfen (Darvon) i meperydyna (Demerol). Połączenie wymienionych opioidów i alkoholu nasila uspokajające działanie obu substancji, zwiększając ryzyko śmierci z przedawkowania [28]. Pojedyncza porcja alkoholu może podwyższyć dostępność propoksyfenu, potencjalnie zwiększając wywołane przezeń skutki uboczne.

Nienarkotyczne środki przeciwbólowe. Aspiryna i podobne jej preparaty przeciwbólowe, sprzedawane bez recepty, są lekami najczęściej stosowanymi przez osoby w podeszłym wieku [5]. Niektóre z tych środków powodują krwawienie z żołądka i hamują krzepnięcie krwi; alkohol może nasilić te efekty [30]. Starsi ludzie, którzy mieszają napoje alkoholowe z dużymi dawkami aspiryny, aby w ten sposób uwolnić się od bólu, należą do grupy szczególnie wysokiego ryzyka z uwagi na wystąpienie krwawienia z błony śluzowej żołądka [19]. Ponadto aspiryna może podwyższyć dostępność etanolu [31], nasilając odurzające działanie spożytej ilości alkoholu.

Chroniczne picie aktywuje enzymy przekształcające acetoaminofen (Tylenol i inne) w substancje chemiczne zdolne do uszkodzenia wątroby, nawet jeśli acetoaminofen stosowany jest w standardowych dawkach terapeutycznych [32, 33]. Efekty te mogą wystąpić u osób pijących bardzo zróżnicowane ilości alkoholu nawet przy tak niskiej dawce acetoaminofenu jak 2,6 g [34].

Środki uspokajające i hipnotyczne ("środki nasenne"). Benzodiazepiny takie jak diazepam (Valium) są szeroko stosowane przy leczeniu lęku i bezsenności. Z uwagi na ich szeroki margines bezpieczeństwa w znacznym stopniu wyparły one barbiturany, których stosowanie ogranicza się obecnie niemal wyłącznie do interwencyjnego leczenia drgawek [2].

Przedawkowanie benzodiazepin może w obecności alkoholu spowodować znaczną ospałość [35], zwiększając prawdopodobieństwo wypadków komunikacyjnych bądź domowych [15, 36]. To ostatnie twierdzenie odnosi się przede wszystkim do ludzi starszych wiekiem, którzy silniej reagują na tego rodzaju preparaty [5, 19]. Alkohol wchodzi w interakcję z niskimi dawkami flurazepamu (Dalmane), upośledzając zdolność do prowadzenia pojazdów, nawet jeśli spożywany jest rano następnego dnia po zażyciu Dalmanu. Ponieważ alkoholicy często przeżywają lęk i cierpią na bezsenność, a wielu z nich wypija porannego drinka, tego rodzaju interakcja może być groźna w skutkach [37].

Benzodiazepina lorazepam (Ativan) staje się coraz częściej stosowanym środkiem z uwagi na jego działanie przeciwlękowe i uspokajające. Połączenie alkoholu i lorazepamu może powodować depresję oddechowo-krążeniową, dlatego też leku tego nie należy podawać pacjentom w stanie upojenia alkoholowego [38].

Jednorazowa, sporadyczna dawka alkoholu podwyższa dostępność barbituranów, wydłużając ich uspokajające działanie. Natomiast picie chroniczne obniża dostępność barbituranów w wyniku aktywacji enzymów [2]. Co więcej, sporadyczne bądź chroniczne picie nasila uspokajające efekty barbituranów w miejscu ich działania w mózgu, co może doprowadzić do śpiączki bądź śmiertelnego w skutkach zatrzymania funkcji oddechowych [39].

Interakcja alkoholu z lekami - komentarz dyrektora NIAAA dr. med. Enocha Gordisa
Osoby spożywające napoje alkoholowe powinny być świadome faktu, że łączenie alkoholu z lekami - zarówno dostępnymi wyłącznie na receptę, jak i tymi, które dopuszczono do wolnej sprzedaży - może stać się źródłem problemów. Na przykład, nawet bardzo małych dawek alkoholu przypuszczalnie nie wolno łączyć z lekami antyhistaminowymi i innymi o działaniu uspokajającym. Osoby, które wypijają duże ilości alkoholu mogą wpędzić się w kłopoty, zażywając powszechnie stosowane preparaty (np. acetoaminofen) w trakcie picia lub w niedługim czasie po jego zaprzestaniu. Osoby starsze powinny zachować tu szczególną ostrożność z uwagi na to, że na ogół przyjmują większe ilości środków farmakologicznych, a zachodzące w ich organizmie procesy fizjologiczne często są z racji wieku upośledzone."
Avatar użytkownika
Offline
Posty
19
Dołączył(a)
30 sty 2008, 11:49
Lokalizacja
Kraków

przez .Tomek 01 lut 2008, 14:55
julie napisał(a):nie wiem jak ktoś "jadąc" na tabletkach może się skusić na alkohol-priotytet powinien być jeden:zdrowie;
alkohol i tabletki to zawsze złe połączenie Mad

Racja ;)

Poza tym alkohol często tez osłabia działanie leków bo są szybciej metabolizowane.
maxsimus napisał(a):czy pogłebiają sie przy tym wasze dolegliwości
Alko ma to do siebie, że jak pijemy to jest ok jesteśmy trzeźwi to się płakać chce więc sięgamy znowu ale jest okres kiedy się urżnąć nie można bo coś tam coś tam i ten okres przerwy najbardziej psychę rozwala, kiedy nasz trzeźwy umysł ma okazję przemyśleć wszystkie problemy, poużalać się nad sobą, mówić sobie jacy to jesteśmy beznadziejni.
maxsimus napisał(a):Czy przeszkadza wam picie alkoholu


Zdarzało mi się często i mi nie przeszkadzało. Do czasu bo prawie sobie związek rozjebałem. Więc kategorycznie odradzam przesadzanie z alkoholem ;)

Pozdrawiam.
...to tylko kolejne rozwiązanie.
Offline
ExModerator
Posty
1118
Dołączył(a)
09 sie 2007, 17:16
Lokalizacja
Daleko :)

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 20 gości

Przeskocz do