Niska samoocena

Forum poświęcone depresji oraz CHAD. Jeżeli czujesz, że sam/a sobie nie radzisz, nie zwlekaj z napisaniem o tym. A jeżeli depresje masz za sobą - możesz podzielić się wskazówkami.

Avatar użytkownika
przez Sorrow 01 lis 2007, 03:01
Ostatnio zauważyłem, że źle się czuję jak coś osiągnę i ludzie mi z tego powodu gratulują albo co gorsza są wdzięczni :( ...
Czuję się jakbym w ogóle na to nie zasługiwał, jakbym był bezwartościowym śmieciem, który w ogóle nie zasługuje na takie słowa :( ...
Avatar użytkownika
Offline
Posty
3353
Dołączył(a)
08 cze 2006, 15:38

Avatar użytkownika
przez jaaa 01 lis 2007, 15:41
a ja zauwazylam ze za czetso lubie dziekowac ludziom i przepraszac nawet za glupoty male :roll:
Avatar użytkownika
Offline
Posty
1623
Dołączył(a)
22 sie 2007, 20:40

przez Goplaneczka 02 lis 2007, 12:30
taa, niemal się poniżając w stylu: przepraszam, że żyję... Też tak mam, potrafię przepraszać za wszystko, łącznie z oddychaniem.

Ja wczoraj w nocy czytałam o tym książkę- ponoć najlepiej walczyć z niską samooceną za pomocą realistycznego myślenia. Chodzi o to, że myśli w rodzaju :"Jestem beznadziejna", "Nic mi się nie udaje" itp najczęściej są fałszywe. Trzeba im przeciwstawiać myśli w rodzaju:

"Jestem beznadziejna" vs "Ależ moja rodzina tak nie myśli, znajomi mnie lubią. Jakbym naprawdę była beznadziejna, nigdy nie zrobiłabym prawo jazd,nie zdała matury... To depresja tak za mnie myśli, ja wiem, że jestem wartościowa."
Trzeba wyciągać wszystkie pozytywy na wierzch. I zwalczać każdą negatywną myśl.
Goplaneczka
Offline

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

przez .Tomek 02 lis 2007, 19:32
Dobre podejście Marta :) ;) Ale nie zgadzam się z tym, że depresja za nas myśli. My zawsze myślimy sami ale po prostu przez pewne czynniki wynika depresja czasami i zmienia się nam tok myślenia, wartości priorytety itp. :) Ale depresja nie myśli :P depresja jest bezmyślna :)
...to tylko kolejne rozwiązanie.
Offline
ExModerator
Posty
1118
Dołączył(a)
09 sie 2007, 17:16
Lokalizacja
Daleko :)

przez .Tomek 02 lis 2007, 20:35
Polina napisał(a):Na mnie to nie działa. Rodzina tak myśli, a znajomych w realu nie mam.

Taka sama sytuacja u mnie. Ale że czas wyjść i znaleźć znajomych hmm? Co o tym myślisz Polina?
...to tylko kolejne rozwiązanie.
Offline
ExModerator
Posty
1118
Dołączył(a)
09 sie 2007, 17:16
Lokalizacja
Daleko :)

przez .Tomek 02 lis 2007, 21:02
Polina napisał(a):Tak, urządzę łapankę, drżyjcie warszawiacy Wink już wiem, zrobię lasso z rajstopy Laughing

:mrgreen: :mrgreen: :mrgreen:
Polina napisał(a):Confused Już chyba lepiej gnić na dnie.

Szkoda, że tyle w tym widzę sensu. Ech, no może kiedyś Polina pomarzyć można ;)
...to tylko kolejne rozwiązanie.
Offline
ExModerator
Posty
1118
Dołączył(a)
09 sie 2007, 17:16
Lokalizacja
Daleko :)

przez Dziewczyna_18 02 lis 2007, 23:22
Tak sobie czasem myślę, że wiecznie tak być nie może. W końcu do takich osób jak my,które nie wierzą w siebie, mają mętlik w głowie i problemy ze sobą, musi się też uśmiechnąć w końcu szczęście. Musi, bo dlaczego nie? Niby w czym jesteśmy gorsi od innych?? Musimy zrozumieć, że nie jesteśmy gorsi. No, tylko jak? :roll: Tylko pozostaje się nie poddawać, mimo wszystko :) Może naszym szczęściem będzie wlaśnie zwycięstwo?
"Ze mną można tylko pójść na wrzosowisko i zapomnieć wszystko [...] Ze mną można tylko w oddali znikać cicho"

Jako że mimo upływu czasu mój login się nie zmienia, a ja się starzeję;)to dodam że jestem z rocznika89:P (Wiek jest czasem istotny:P)
Offline
Posty
72
Dołączył(a)
01 lis 2007, 23:09

przez .Tomek 02 lis 2007, 23:27
Dziewczyna_18 napisał(a):Tak sobie czasem myślę, że wiecznie tak być nie może. W końcu do takich osób jak my,które nie wierzą w siebie, mają mętlik w głowie i problemy ze sobą, musi się też uśmiechnąć w końcu szczęście. Musi, bo dlaczego nie? Niby w czym jesteśmy gorsi od innych?? Musimy zrozumieć, że nie jesteśmy gorsi. No, tylko jak? Rolling Eyes Tylko pozostaje się nie poddawać, mimo wszystko :) Może naszym szczęściem będzie wlaśnie zwycięstwo?

Prędzej czy później musi być lepiej ;) masz rację tym co mówisz. Ale dodam jeszcze coś. Trochę własnego wkładu, trochę serca i się uda :mrgreen: :mrgreen:
Pozdrawiam.
...to tylko kolejne rozwiązanie.
Offline
ExModerator
Posty
1118
Dołączył(a)
09 sie 2007, 17:16
Lokalizacja
Daleko :)

Avatar użytkownika
przez jaaa 02 lis 2007, 23:50
moim problelem jest to ze ja nie wiem co jest moim szczesciem
zero celu w zyciu ,uciekam od wszystkiego jestem bierna,a wiec szczescie samo nie przyjdzie a i ja go nie szukam bo nie wiem co mi daje radosc :roll: wiedzilam kiedys a teraz to wszystko przepadlo :roll:
Avatar użytkownika
Offline
Posty
1623
Dołączył(a)
22 sie 2007, 20:40

przez .Tomek 02 lis 2007, 23:53
Dlatego trzeba walczyć żeby coś odnaleźć. Trudne wiem. No ale cóż. Trzeba trochę własnego wkładu. Nie poddawać się Kaśka ;)
...to tylko kolejne rozwiązanie.
Offline
ExModerator
Posty
1118
Dołączył(a)
09 sie 2007, 17:16
Lokalizacja
Daleko :)

Avatar użytkownika
przez jaaa 03 lis 2007, 00:03
nie wiem w jakim kierunku mam szukac czegos takiego :roll: i co co walczyc
Avatar użytkownika
Offline
Posty
1623
Dołączył(a)
22 sie 2007, 20:40

przez .Tomek 03 lis 2007, 00:07
Ja już doradzałem pójście po pomoc do psycho. Decyzja należy do Ciebie :)
...to tylko kolejne rozwiązanie.
Offline
ExModerator
Posty
1118
Dołączył(a)
09 sie 2007, 17:16
Lokalizacja
Daleko :)

Avatar użytkownika
przez jaaa 03 lis 2007, 00:13
pojde pojde bro ;) ,moze chociaz psycho mi czas zapelni ;) tyle bedzie w tym dobrego :smile:
Avatar użytkownika
Offline
Posty
1623
Dołączył(a)
22 sie 2007, 20:40

przez Goplaneczka 03 lis 2007, 16:58
jaaa-my Ci kierunku nie znajdziemy... ale zacznij od rzeczy prostych, stwórz sobie jakieś pozorne obowiązki itp.
Goplaneczka
Offline

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 12 gości

Przeskocz do