Niska samoocena

Forum poświęcone depresji oraz CHAD. Jeżeli czujesz, że sam/a sobie nie radzisz, nie zwlekaj z napisaniem o tym. A jeżeli depresje masz za sobą - możesz podzielić się wskazówkami.

Avatar użytkownika
przez Jovita 29 paź 2007, 16:04
i co myslisz ze jak znikniesz to bedzie po problemie? tam po drugiej stronie bedziesz jeszcze bardziej sie meczyc.. nie wykorzystalas swojego daru jakim jest zycie , nie dalas rady walczyc z choroba wiec tam czeka cie cierpienie za to , samobojstwo to grzech.. a co na to rodzina? czy ktos ci pomaga? masz chlopaka czy meza?? wyobraz sobie jak oni by cierpieli!!
A gdy nastaną deszczowe dni , nauczę się przechodzić między kroplami
Avatar użytkownika
Offline
ExModerator
Posty
1577
Dołączył(a)
22 lip 2007, 20:57
Lokalizacja
Radom

przez Goplaneczka 29 paź 2007, 16:33
lilith88-słuchaj Jovity, dziewczyna wie co mówi.
Niska samoocena bierze się z kontaktów z ludźmi. Dziecko, dopóki nie da mu się odczuć, że jest inaczej, cieszy się z tego, jakie jest.
Czytam teraz książkę Louise Hay, która miała bardzo ciężkie życie, w dzieciństwie była gwałcona przez ojczyma, poniżana przez otoczenie, bita i maltretowana. A mimo to uwierzyła w siebie. Na książkę składają się ćwiczenia, podzielone na różne dziedziny; jest praca, przyjaźnie, związki itp. Ale wszystko zaczyna się od samopostrzegania. Pierwsze ćwiczenie każe przypomnieć sobie siebie samemu z dzieciństwa, to małe dziecko, które jest tam w środku. Trzeba przypomnieć sobie, czego to dziecko pragnęło, jakie było, co czuło. To ponoć bardzo cenna informacja o nas.
Następne ćwiczenia polegają na wypisaniu: swoich cech pozytywnych, osiągnięć (najlepiej w 3 osobie, w stylu: X. z łatwością dogaduje się z dziećmi, które bardzo lubią jego towarzystwo; liczy się każdy drobiazg, listy powinny mieć koło 100 pumktów), popytania przyjaciół za co nas cenią. Potem bierze się zebrany materiał i analizuje, najlepiej tak jakby się patrzało z boku na nieznajomego. "O, kurcze, ten X. ma dobre kontakty z dziećmi, i sam wyremontował łazienkę, codziennie czesze psa, że mu się chce!". I tak sobie powtarzać, zachwycać się sobą, choćby na wyrost. Nie dopuszczać do głosu Pana Krytykanta, który się z nas w duchu wyśmiewa.
To oczywiście pierwsze kroki, ale te najtrudniejsze. Szacunek dla samego siebie trzeba budować w sobie, a nie za zewnątrz.
Goplaneczka
Offline

przez lilith88 29 paź 2007, 17:27
nie , niestety nie mam juz nikogo przy sobie , ale przyznam ze 2 razyw zyciu spojrzałam w lustro i ujarzałm śliczna dziewczynke :) macie racje zdanie ludzi mnie bardzo rusza .... ludzie wiele mi wmawiaja jaka to jestem straszan itp...a ja odrazu juz załamka i boje sie ....a strach mnie niszczy , nie daje sobie rady z tym wszytkim . Zbyt mocno liczy sie dla mnie zdanie innych . Ehhh ale obecnie nie potrfaie tego zmienic , moja psychika juz upadła i nie moge sie pozbierać .
Jedna żyletka
jedna żyła
jedno życie
jedna chwila...
Offline
Posty
16
Dołączył(a)
29 paź 2007, 15:04

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

Avatar użytkownika
przez Jovita 29 paź 2007, 18:12
to trzeba ta twoje psychike podniesz , chodzis z na jakas terapie?
A gdy nastaną deszczowe dni , nauczę się przechodzić między kroplami
Avatar użytkownika
Offline
ExModerator
Posty
1577
Dołączył(a)
22 lip 2007, 20:57
Lokalizacja
Radom

przez lilith88 29 paź 2007, 18:14
nie .... jestem zdana tylko na siebie
Jedna żyletka
jedna żyła
jedno życie
jedna chwila...
Offline
Posty
16
Dołączył(a)
29 paź 2007, 15:04

Avatar użytkownika
przez Jovita 29 paź 2007, 19:17
lilith88 napisał(a):nie .... jestem zdana tylko na siebie


teraz juz nie jestes , czuj sie tutaj jak u siebie w domu , tu jest mnostwo zyczliwych ludzi , z takimi samymi problemami , na prawde pomozemy ci jak tylko bedziemy mogli , trzymaj sie i walcz nie poddawaj sie bez walki!
A gdy nastaną deszczowe dni , nauczę się przechodzić między kroplami
Avatar użytkownika
Offline
ExModerator
Posty
1577
Dołączył(a)
22 lip 2007, 20:57
Lokalizacja
Radom

Avatar użytkownika
przez pyzia1 29 paź 2007, 21:34
lilith88 , niektóre dziewczyny "przy sobie" są ładniejsze, niż chudzielce. na pewno jesteś bardzo ładna tylko sama tego nie zauważasz.
Też czytałam tą książkę Louise Hay i pomogła mi bardziej niż leki i terapia. Nie udało mi się do końca wyleczyć, ale to właśnie z niej nauczyłam się myśleć o sobie dobrze. Myślę, że ta ksiązka mogłaby pomóc Tobie i innym ludziom, którzy mają problem z samooceną.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
745
Dołączył(a)
15 paź 2007, 10:28

przez lilith88 30 paź 2007, 18:45
Dziekuje :) Chyba przeczytam tą ksiazke moze i mi pomoze :)
Jedna żyletka
jedna żyła
jedno życie
jedna chwila...
Offline
Posty
16
Dołączył(a)
29 paź 2007, 15:04

przez .Tomek 30 paź 2007, 20:31
Pamiętajcie o podejściu :D Podejście gra największą rolę. :)Powodzenia i trzymaj się ciepło :)
...to tylko kolejne rozwiązanie.
Offline
ExModerator
Posty
1118
Dołączył(a)
09 sie 2007, 17:16
Lokalizacja
Daleko :)

Avatar użytkownika
przez jaaa 30 paź 2007, 20:39
a wiecie co jest najlepsze- ja te zmam tak niska saomoocene a zaraz wysokie ambicje ze to wlasnie mi na glowie siadlo i nie umiem sie podniesc po tym jak uslyszalam od kolezanki prawde choc wcale nie byla taka straszna -poprostu ja to wyolbrzymilam i moje chore nastawienie nie dawalo mi o tym NIE myslec i nie daje- choc wiem ze to chore bo nie to miala na mysli wcale poprostu nie wierze w siebie choc inni bardziej wierza we mnie niz ja sama ;)

i tak co raz odepchne zle slowa skierowane do mnie to za jakis czas do mnie wracaja i sie przypominaja- chore nie wiam wlasnie dlatego czy brac leki- czy pomoga na to czy nie- depresyjne jak myslicie?

teraz mam np dylemat zaczac prace czy nie ,a co jak sie nie przyjme ze znow sie zdoluje i tez nie wiem czy ryyzkowac czy nie ;) itd
Avatar użytkownika
Offline
Posty
1623
Dołączył(a)
22 sie 2007, 20:40

przez .Tomek 30 paź 2007, 20:48
Ja Ci już mówiłem co myślę o lekach sis. Mogą pomóc :) Warto spróbować, a jak te które masz nie będą dobre to się spróbuje innych :) Powodzenia ;)
...to tylko kolejne rozwiązanie.
Offline
ExModerator
Posty
1118
Dołączył(a)
09 sie 2007, 17:16
Lokalizacja
Daleko :)

Avatar użytkownika
przez jaaa 30 paź 2007, 21:04
bo to jest tak caly czas ze sie miotam brac czy nie ( znaczy od wczoeaj mysle ;)) i zastanwiam sie czy lekarz dal mi dobra diagnoze z tymi zaburzeniami obsesyjnymi... :roll:

no bo to jest tak ze to za dlugo trwa ciagle sobie te slowa przypominam i analizuje ze to do mnie i potem tlumacze ze to nie tak jak mysle :roll:

Tomek bracie nie opuszczaj tego forum bo juz cie lubie :mrgreen:
Avatar użytkownika
Offline
Posty
1623
Dołączył(a)
22 sie 2007, 20:40

przez .Tomek 30 paź 2007, 21:34
Nie miotaj się tylko bierz :mrgreen: próbować trza.
jaaa napisał(a):Tomek bracie nie opuszczaj tego forum bo juz cie lubie Mr. Green

Nie mam zamiaru :P
...to tylko kolejne rozwiązanie.
Offline
ExModerator
Posty
1118
Dołączył(a)
09 sie 2007, 17:16
Lokalizacja
Daleko :)

Avatar użytkownika
przez jaaa 01 lis 2007, 01:18
noi zrezygnowalam z pracy :roll:
nawet probowac nie mam sily odrazu wiem ze to nie dla mnie

wiem ze za duzo mysle :roll: i analizuje
Avatar użytkownika
Offline
Posty
1623
Dołączył(a)
22 sie 2007, 20:40

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Google Ads [Bot] i 9 gości

Przeskocz do