Co zrobić by się nie zabić? Pomóżcie, bardzo proszę

Forum poświęcone depresji oraz CHAD. Jeżeli czujesz, że sam/a sobie nie radzisz, nie zwlekaj z napisaniem o tym. A jeżeli depresje masz za sobą - możesz podzielić się wskazówkami.

przez Goplaneczka 13 wrz 2007, 18:59
Mała-jest sens. Wiem, że teraz, jak siedzisz w tej czarnej studni, trudno go dostrzec, ale za jakiś czas powinno się poprawić.
Fakt-znajomi potrafią dokopać tymi swoimi radami... Ja bym moich chętnie zakneblowała. Albo mi dają takie cudowne rady albo zamęczają troską.
Z myślami samobójczymi różnie bywa. Mi moje się wyciszyły pod wpływem leków, choć czasami się budzą...
Pozdrawiam też :)
Goplaneczka
Offline

Avatar użytkownika
przez Jan Nowak 13 wrz 2007, 21:35
Aniu skarbie nie możesz sie truć!

Gdzieś czytałem.. może tutaj
Wykonaj prosty test na to czy Twoja misja na ziemi się zakończyła.
Otóż jeśli żyjesz, to znaczy że jeszcze nie... :)

Pomyśl sobie, czy zrobiłaś w życiu coś złego. Może twoja depresja jest pewnego rodzaju pokutą która minie?

A może to tylko stan przejściowy, między młodością, a życiem dorosłym, w które po przebyciu choroby wkroczysz z wielkim zapasem siły i doświadczenia.

Będziesz ze zrozumieniem pomagała ludziom chorym, a Twoja pomoc będzie nieoceniona, bo nikt nie usłyszy z Twoich ust że powinien wziąć się w garść, bo gdyby to było takie łatwe, to nikt nie miałby depresji.

Do jakiej szkoły chodzisz?
Wierzysz w Boga?
Przecież jesteśmy tacy młodzi, tacy młodzi, ludzie nam tego nie wybaczą.. ą..
Avatar użytkownika
Offline
Posty
111
Dołączył(a)
01 wrz 2007, 13:59
Lokalizacja
JWO

przez ania19 13 wrz 2007, 23:02
Chodzę do technikum ekonomicznego, teraz ostatnia klasa - maturalna. Martwię się czy zdam a jeszcze egzaminy...przygnębia mnie ta myśl. W Boga wierzę. Dlatego bałam się śmierci...

Co do tego wołania o trochę uwagi - myślę że to rzeczywiście prawda. Cholernie mi tego brakuje, nie umiem sobie sama poradzić ze swoimi problemami i potrzebuję odrobinę czułości, uwagi i troski, a przede wszystkim zrozumienia a wszyscy wkoło albo mnie olewają albo wmawiają że nie wiem co to jest depresja. I nie mówię tylko o swoim koledze, już kilka osób tak stwierdziło. Tylko dlaczego w takim razie lekarz przepisał mi tabletki? Dlaczego w testach wychodzi mi "depresja w stopniu ciężkim"? Im więcej się nad tym wszystkim zastanawiam tym mniej rozumiem...i coraz większy mam żal do tych osób...

P.S. Dziękuję, że przynajmniej Wy nie zignorowaliście mojego "wołania"...
Offline
Posty
16
Dołączył(a)
25 sie 2007, 13:55
Lokalizacja
bolesławiec

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

Avatar użytkownika
przez depresyjny86 13 wrz 2007, 23:37
wszyscy wkoło albo mnie olewają albo wmawiają że nie wiem co to jest depresja

Mi też to wmawiają chociaż nigdy w życiu nie widzieli innej osoby chorej na depresje.
coraz większy mam żal do tych osób...

Ja też mam żal do tych osób...
Cholernie mi tego brakuje, nie umiem sobie sama poradzić ze swoimi problemami i potrzebuję odrobinę czułości, uwagi i troski, a przede wszystkim zrozumienia

Mam to samo.
Dobrze że jest forum ;)
P.S. Dziękuję, że przynajmniej Wy nie zignorowaliście mojego "wołania"...

I nigdy nie zignorujemy.
:)
Avatar użytkownika
Offline
Posty
6839
Dołączył(a)
12 wrz 2006, 15:58
Lokalizacja
Gdańsk

przez kaysha 14 wrz 2007, 12:05
Mnie też nikt wokół nie rozumie, najbardziej boli to, że nie rozumieja tego najbliżsi...myslę że jak ludzie na mnie patzrą, też nie zauważąją co się ze mną dzieje w środku..

Myśli samobójcze też się pojawiają od czasu do czasu, choć tak jak u Ciebie Goplameczka leki je nieco wyciszyło..
"Cała wiedza, suma wszystkich pytań i wszystkich odpowiedzi zawarta jest w psie" Franz Kafka
Offline
Posty
101
Dołączył(a)
12 paź 2006, 11:04
Lokalizacja
Dąbrowa Górnicza

przez ania19 14 wrz 2007, 16:06
człowiek nerwica napisał(a):I nigdy nie zignorujemy.

To zdanie wywołało uśmiech na mojej twarzy :) Juz strasznie dawno nie słyszałam takich słów... I bardzo dziękuję.

Jak myślicie, czy depresja wpływa na to ze stajemy się bardziej egoistyczni?? Już kilka razy usłyszałam, ze jestem egoistką... Z tym że ja widzę to odwrotnie. To przecież brak zainteresowania nami sprawia, że czujemy sie tacy malutcy, odepchnięci i niepotrzebni. Więc jak mamy nie stać się egoistyczni kiedy wszędzie wokoło otacza nas egoizm? Ja to tak widzę...
Czy to, ze chcę w końcu czegoś dla siebie, choć odrobinę nieudawanego szczęścia, robi ze mnie egoistkę?
Offline
Posty
16
Dołączył(a)
25 sie 2007, 13:55
Lokalizacja
bolesławiec

przez Goplaneczka 14 wrz 2007, 16:30
Nie jesteś egoistką. To nie egoizm-dla mnie to bardziej przeczulenie na swoim punkcie... Taki rodzaj drażliwości, analizowania nadmiernego. Gdybym była egoistką, nie obwiniałabym się o zło całego świata. Nie dręczyłabym się, że robię komuś przykrość, miałabym gdzieś, czy ktoś o mnie pamięta, nie przejmowałabym się tak samotnością i brakiem zrozumienia. To dla mnie byłby egoizm. A tak jest depresja.
Goplaneczka
Offline

Avatar użytkownika
przez Jan Nowak 14 wrz 2007, 17:22
Hmmm
moim zdaniem właśnie na odwrót. To choroba pozwala nam spojrzeć na świat inaczej, zrozumieć pewne problemy innych ludzi, których żaden zdrowy by nie zrozumiał.

A co do opinii Twoich znajomych to pewnie jest tak, że Ty mówisz że masz depresje, oni mówią że przesadzasz bo nie mają pojęcia co to jest depresja i już widzą Cię jako osobę która chce zwrócić na siebie uwagę, egoistkę.
Przecież jesteśmy tacy młodzi, tacy młodzi, ludzie nam tego nie wybaczą.. ą..
Avatar użytkownika
Offline
Posty
111
Dołączył(a)
01 wrz 2007, 13:59
Lokalizacja
JWO

przez ania19 14 wrz 2007, 20:58
hmm...z tym rozumieniem to też prawda. Ten problem jednak daje nam cos dobrego - dzięki depresji rozumiemy o wiele więcej niz zdrowi. Czasem aż nie mieści mi się w głowie, jak to możliwe że inni nie rozumieją rzeczy, które dla mnie są tak oczywiste. Ktoś mnie poucza i mówi o zrozumieniu a w moich oczach tylko się osmiesza bo zazwyczaj gada kompletne bzdury...
Offline
Posty
16
Dołączył(a)
25 sie 2007, 13:55
Lokalizacja
bolesławiec

przez Goplaneczka 18 wrz 2007, 11:58
:shock:
Nic nie rozumiem...
Goplaneczka
Offline

Avatar użytkownika
przez Jovita 18 wrz 2007, 15:06
paweł1234 napisał(a):xxx
edit wulgaryzmu //MaRiAnEk


ja tym bardziej :shock:
A gdy nastaną deszczowe dni , nauczę się przechodzić między kroplami
Avatar użytkownika
Offline
ExModerator
Posty
1577
Dołączył(a)
22 lip 2007, 20:57
Lokalizacja
Radom

przez Pstryk 18 wrz 2007, 15:40
ksenia napisał(a):aby dobrze wizualizować należałoby dużo ćwiczyć bo nie jest to propste ...

A co to za ćwiczenia? Masz jakieś linki do stron?

Jovita, jesteśmy starymi weteranami noszenia tego krzyża, nie daj się zaskoczyć chorobie, nie daj jej nad sobą panować.
Pstryk
Offline

Avatar użytkownika
przez Jovita 18 wrz 2007, 16:01
bethi napisał(a):Jovita, jesteśmy starymi weteranami noszenia tego krzyża, nie daj się zaskoczyć chorobie, nie daj jej nad sobą panować.


staram sie jak moge z calych sił !!!!
A gdy nastaną deszczowe dni , nauczę się przechodzić między kroplami
Avatar użytkownika
Offline
ExModerator
Posty
1577
Dołączył(a)
22 lip 2007, 20:57
Lokalizacja
Radom

przez Pstryk 18 wrz 2007, 16:11
Tylko jeszcze czasami doceń swoje wysiłki Kochanie!
Pstryk
Offline

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 7 gości

Przeskocz do