silne ataki/stany histeryczne

Forum poświęcone depresji oraz CHAD. Jeżeli czujesz, że sam/a sobie nie radzisz, nie zwlekaj z napisaniem o tym. A jeżeli depresje masz za sobą - możesz podzielić się wskazówkami.

Avatar użytkownika
przez Dino 08 wrz 2007, 23:05
dokładnie to typowa nerwica lękowa objawia się silnymi napadami lęku np: że się umrze, zwariuje itp.ja miałęm najsilniejszy jej okres pięć lat temu prawie przez rok sie potwornie męczyłem bo nie bylem z diagnozowany,leczyli mnie na uszy ,serce ,nadciśnienie i cholera wie jeszcze na co.
nie ma ludzi zdrowych są tylko nie przebadani.
normalność to zbiorowe szaleństwo
ja jestem odlotowym kierowcą zawodowym
kryzys wieku średniego?-kupiłem sobie YAMAHE XS 400
Avatar użytkownika
Offline
Posty
171
Dołączył(a)
06 sie 2007, 21:11
Lokalizacja
Dolnośląskie

Avatar użytkownika
przez Monikas 09 wrz 2007, 00:23
chyba pogoda wpływa na nasze nastorje, bo ja też dziś miałam atak nerwicy. Z tym że, nie taki duży jak u ciebie Jovita. Miałam atak duszności, nie mogłam ruszać rękami, nogami tak jakbym mięśni nie miała, zawroty głowy itp... Dobrze że już przeszło i żyjemy dalej do kolejnego ataku, który mam nadzieje szybko nie nastąpi
Avatar użytkownika
Offline
Posty
32
Dołączył(a)
20 sie 2007, 00:07
Lokalizacja
Kraków

przez Rena 09 wrz 2007, 11:52
No witam w klubie. Ja dostałam ostatnio lek o nazwie Mirzaten, czy ktoś coś wie o nim? Obiecałam sobie ze nie będę czytać o nim w Internecie, ale przeczytałam wypowiedzi innych, nie były pochlebne no i to mnie przeraziło. Czy jest wogóle jakis normalny lek na depresję i nerwice. Czuję się nieźle ale podobno na początku tak jest a potem wraca choroba, lęki. Ja juz jestem tym zmeczona. Dino! A co ty bierzesz? Serdecznie wszystkich pozdrawiam. Jowita, ja takie ataki paniki mam juz od 13 lat i tak się męczę, co jakiś czas wraca, zwłaszcza jak się oddalam od domu, ale w domu też czasem, nie można normalnie żyć, ja juz nawet nie planuję niczego, bo nie wiem jak się będę czuła, więc przestałam sie umawiać ze znajomymi czy nawet rodziną. Czuje się jak w klatce. Okropne uczucie, brrr
Offline
Posty
118
Dołączył(a)
09 lip 2006, 21:17
Lokalizacja
Gdańsk

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

przez kaysha 09 wrz 2007, 12:50
Ja tez mam takie atataki, oze nie takie że zwariuje ale np leki, i akytualnier ciężko mi sie oddycha..

ja biore Seroxat razem z Triticco cr.(20mg Seroxatu i 75mg Trittico CR)
zauważyłam ze na forum nikt nic nie pisał o tym leku, byc moze jest mało znany.

Mnie to połączenie pomaga, ale efekty pojawiaja sie po miesiaću czasem troszkę dłużej...tymczasem sie jeszcze męcze z nerwicą i depresją..
Jest ciężko a faktycznie pogoda ma kolosalny wpływ na nasielnie naszych chorób

POzdrówka
trzymajcie się cieplutko
"Cała wiedza, suma wszystkich pytań i wszystkich odpowiedzi zawarta jest w psie" Franz Kafka
Offline
Posty
101
Dołączył(a)
12 paź 2006, 11:04
Lokalizacja
Dąbrowa Górnicza

przez Rena 09 wrz 2007, 15:01
To fakt, pogoda bardzo na mnie wpływa, ja bez słońca to jak ta roslina, umieram. ja kiedy mam ataki to biore hydroxizinum i pomaga, ale to nie leczy tylko doraźnie łagodzi, ale fakt że nie uzależnia no i na depresję nie ma wpływu, to uspakajacz. Lęki potrafią dokuczyć i zjawiają się nagle, nigdy nie można być pewnym samopoczucia, mnie najczęściej chwytają jak jestem poza domem, a siedzenie też nie sprzyja depresji i nerwicy no i kółko się zamyka.
Offline
Posty
118
Dołączył(a)
09 lip 2006, 21:17
Lokalizacja
Gdańsk

Avatar użytkownika
przez efekt6 09 wrz 2007, 17:39
Jakieś trzy tygodnie temu dostałem takiego ataku. Normalnie coś nie z tej ziemi. Starałem się temu przyglądać przez jakiś czas, ale to draństwo wsysa. Byłem na mieście i zacząłem biec w kierunku domu po leki, bo czułem, że to się może źle skończyć.

Najbardziej męczące uczucie świata. Totalna panika i chęć śmierci. I ta świadomość, że to przecież nie moje myśli. Że to nie ja. Że ja bym nigdy tak nie pomyślał.

W domu... dorosły facet skulił się, objął nogi rękami i zaczął płakać jak dziecko.

Ja dziękuję. Wolałbym żeby to się już nigdy nie powtórzyło.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
23
Dołączył(a)
07 sie 2007, 21:07

przez Rena 09 wrz 2007, 19:59
efekt6! Wiem o czym piszesz, ja czasem jak wychodzę z domu i zapomne wziąć z sobą leków i nie daj Bóg przypomne sobie o tym to juz mam atak paniki, dlatego ja zawsze noszę przy sobie całą apteke, czuję się bezpieczniej, ja jestem sporo od ciebie starsza i tez mam takie chwile, dorosły facet...ta choroba nie wybiera i tak równiez sie objawia, jeśli płacz ci pomaga to dawaj nie szczyp sie, wszystkie chwyty dozwolone jeśli pomagają choc trochę. Ja jutro wybieram się do pracy po zwolnieniu i juz mi jest niedobrze, nie wiem co będzie rano, bez dodatkowych leków sie nie obejdzie, ech...ciężki ten zywot (przynajmniej dla niektórych).Pozdrawiam.
Offline
Posty
118
Dołączył(a)
09 lip 2006, 21:17
Lokalizacja
Gdańsk

Avatar użytkownika
przez anonim 10 wrz 2007, 00:23
Ostatnio miałem ataki lęku, mimo że nie potrafię płakać, to zbierały mi się łzy w oczach, myśli samobójcze były bardzo silne i już naprawdę byłem gotów to zrobić, kto wie czy po drodze do szkoły nie odwiedziłbym jakiegoś wieżowca... albo czy czekając na nadjeżdżający autobus.... W każdym razie przetrwałem to, ale kto wie co będzie następnym razem...
"MUSZĘ LECZYĆ SIĘ NA BÓL I STRACH
GDZIE JEST CZŁOWIEK KTÓRY Z SIEBIE SAM POKAŻE MI JAK
KTO POKAŻE MI JAK ?"
Avatar użytkownika
Offline
Posty
583
Dołączył(a)
08 paź 2006, 20:10

Avatar użytkownika
przez Jaśkowa 10 wrz 2007, 00:33
następnym razem też przetrwasz choć życzę Ci oby nie było kolejnego ataku dasz radę bo jesteś silnym człowiekiem, który nie pozwoli zniszczyć sobie życia przez nerwicę bardzo w to wierzę <tulę>
Jest taka cierpień granica za którą uśmiech pogodny się zaczyna
Avatar użytkownika
Offline
Przyjaciel forum
Posty
1157
Dołączył(a)
14 mar 2007, 23:13
Lokalizacja
stolyca&ząbki

Avatar użytkownika
przez Dino 10 wrz 2007, 00:37
ja to już jestem weteranem ;) takich ataków to miałem multum,najgorsze były te pierwsze jak nie wiedziałem co to jest i parę razy sie karetką przejechałem,na izbie przyjęć to mnie nawet nie badali tylko zastrzyk w dupsko.
nie ma ludzi zdrowych są tylko nie przebadani.
normalność to zbiorowe szaleństwo
ja jestem odlotowym kierowcą zawodowym
kryzys wieku średniego?-kupiłem sobie YAMAHE XS 400
Avatar użytkownika
Offline
Posty
171
Dołączył(a)
06 sie 2007, 21:11
Lokalizacja
Dolnośląskie

Avatar użytkownika
przez Jovita 11 wrz 2007, 14:54
kochani a juz myslalam ze jestem sama i ze tylko ja to przechodze, atak przeszedl i prawdopodobnie zawinil lekarz ktory by mnie do grobu wpedzil!! przed tym atakiem kazal mi zwiekszyc dawke leku na maksymalna ale nie wiadomo czemu bo przeciez depresja juz przechodzila , wiec zmienielam lekarza i kazal mi zmniejszyc lek i powiedzial ze przyczyna depresji i nerwicy tkwi we mnie ze sa to problemy dziecinstwa a dokladnie nieakceptowanie siebie!!!! jestem zaskoczona bo tamten lekarz nawet mnie o nic nie pytal po prostu stwierdzil ze depresja przepisal leki i tyle a ten o wszystko sie wypytal , czyli tamten by mnie do grobu wpedzil!!!!! jakos zyje chociaz czuje sie bardzo dziwnie mam czeste leki i nic dla mnie nie ma sensu , czuje ze moglabym umrzec i urodzic sie na nowo , jak patrze na mame czy na chlopaka to nie widze ich jako bliskie osoby tylko jak chodzace postacie ktore czesto nie maja dla mnie znaczenia!! tragedia.
A gdy nastaną deszczowe dni , nauczę się przechodzić między kroplami
Avatar użytkownika
Offline
ExModerator
Posty
1577
Dołączył(a)
22 lip 2007, 20:57
Lokalizacja
Radom

Avatar użytkownika
przez groskova 11 wrz 2007, 14:57
Tak, depresja zabija uczucia. jestem pusta w srodku. Ja juz z tym sie pogodzilam. I z obojetnoscia tez. Choziaz nie wiem czy to dobrze, moze wlasnie powinnam walczyc o odzyskanie uczuc? Ale nie mam sily, wisi mi wszystko:(
Avatar użytkownika
Offline
Posty
205
Dołączył(a)
13 sie 2007, 21:57
Lokalizacja
Wroclaw

Avatar użytkownika
przez Jovita 11 wrz 2007, 15:05
ale ja jestem przerazona , kompletnie nic do nikogo nie czuje i nic mnie nie trzyma tu na swiecie ale jakos zyje-na sile!!! to okropne uczucie kiedy patrzy sie na bliska osobe i nie czuje sie nic!!!
A gdy nastaną deszczowe dni , nauczę się przechodzić między kroplami
Avatar użytkownika
Offline
ExModerator
Posty
1577
Dołączył(a)
22 lip 2007, 20:57
Lokalizacja
Radom

Avatar użytkownika
przez Jaśkowa 11 wrz 2007, 15:19
Jovita minie wytrzymaj wiem, że to okropne uczucie znam je aż za dobrze, ale minie zobaczysz poza tym to nie Twoje uczucia te prawdziwe tylko choroba <tule>
Jest taka cierpień granica za którą uśmiech pogodny się zaczyna
Avatar użytkownika
Offline
Przyjaciel forum
Posty
1157
Dołączył(a)
14 mar 2007, 23:13
Lokalizacja
stolyca&ząbki

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 16 gości

Przeskocz do