Przesadny uśmiech pomimo smutku

Forum poświęcone depresji oraz CHAD. Jeżeli czujesz, że sam/a sobie nie radzisz, nie zwlekaj z napisaniem o tym. A jeżeli depresje masz za sobą - możesz podzielić się wskazówkami.

Przesadny uśmiech pomimo smutku

Avatar użytkownika
przez GRZEŚ 777 03 wrz 2007, 11:45
Witam wszystkich!!!!! Problem taki jak w temacie. Od jakiegoś czasu (mniej więcej od 2 lat???) wszyscy ganiają za mną i wypytują dlaczego jestem jakiś taki smutny. No cóż....fakt faktem jak spoglądnę do lustra to raczej na uśmiechniętego i zadowolonego z życia nie wyglądam(chociaż w głębi duszy wcale się tak nie czuję) A teraz dla odmiany pewna anomalia-od jakiegoś roku rozmawiając z kimś poważnie mam tak głupią minę że z kolei pytają mnie co mnie tak cieszy. No matko-masakra. Z jednej strony dlaczego jestem smutny(bardziej przeważa to pytanie),a z drugiej dlaczego się uśmiecham(odpowiadam wtedy że ja już tak głupio wyglądam-oczywiście trochę rozładowuje to atmosferę,ale to raczej rozwiązanie idiotyczne i nijak się ma do mojego poważnego wyglądu :oops: - nie ukrywam z takim mnie większość kojarzy-nawet ludzie na ulicy) I co ja mam z tym wszystkim zrobić? Jest ktoś na forum kto ma (lub miał) podobnie jak ja???
Avatar użytkownika
Offline
Posty
19
Dołączył(a)
29 sie 2007, 17:16
Lokalizacja
Południowa Polska

Uśmiech

Avatar użytkownika
przez Ewik 22 03 wrz 2007, 11:55
Grześ ja bym na twoim miejscu nabrała troszke dystansu do siebie i tego problemu! Z czasem wydaje mi się, że wszystko się unormuje! Po prostu podczas rozmów z ludźmi nie skupiaj się tak bardzo na tym jaką masz minę...
Przynajmniej ja zawsze do takich tematów podchodzę z uśmiechem. Jak się komuś nie podoba mój wyraz twarzy to trudno.... Jego problem... Bądź sobą i daj sobie więcej swobody ;)
Avatar użytkownika
Offline
Posty
344
Dołączył(a)
16 kwi 2007, 14:58
Lokalizacja
Ruda Śląska

Avatar użytkownika
przez scrat 03 wrz 2007, 18:33
"Ja się nie uśmiecham, to szczękościsk" :)

Jeżeli chodzi o głupie miny, to mam tiki nerwowe... I to wcale nie jest fajne. Jak nagle marszczysz nos rozmawiając z kimś. Ale co zrobić :)
Avatar użytkownika
Offline
Przyjaciel forum
Posty
2093
Dołączył(a)
17 lip 2007, 16:44
Lokalizacja
Warszawa

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

przez Pstryk 03 wrz 2007, 19:12
Ewik 22 wyjęła mi spod palców. Nic dodać nic ująć, poza tym, że Cię rozumie. Mój wyraz twarzy jest podobno ponury. Kiedyś też się tym przejmowałam. Teraz nie i zakończyły się komentarze :mrgreen:
Pstryk
Offline

przez Goplaneczka 03 wrz 2007, 19:19
A za to ja mam coś takiego, że zawsze wyglądam pogodnie. Jeśli miałam totalnego doła, co u mnie objawia się milczeniem, to ludzie pytali, czy jestem chora :? Czasami miałam wrażenie, że mi nie wolno być smutną przynajmniej przy ludziach. Taki przymus ukrywania problemów.
Goplaneczka
Offline

przez kuma 04 wrz 2007, 13:21
najważniejsze że czujesz się dobrze wewnątrz - to co na zewnątrz jest mniej ważne :)
Offline
Posty
9
Dołączył(a)
23 sie 2007, 16:44

Avatar użytkownika
przez Beatkka 22 kwi 2008, 15:58
ja mam podobnie bardzo malo sie usmiecham prawie nigdy tez pare osob mi zwrocilo na to uwage czesto rowniez usmiecham sie chociaz nie mam ochoty

od jakiegos czasu nic mnie nie cieszy a ten usmiech jest sztuczny
Avatar użytkownika
Offline
Posty
30
Dołączył(a)
22 kwi 2008, 15:11

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 12 gości

Przeskocz do