Depresja a anemia

Forum poświęcone depresji oraz CHAD. Jeżeli czujesz, że sam/a sobie nie radzisz, nie zwlekaj z napisaniem o tym. A jeżeli depresje masz za sobą - możesz podzielić się wskazówkami.

przez Pstryk 02 wrz 2007, 21:59
Anoreksję wyleczyłam dwa lata temu. Anemię miałam, owszem ale uporałam się z nią w pół roku. Teraz, od dwóch miesięcy mam znowu anemię i to zaawansowaną. I to w dodatku przyplątała mi się z dnia na dzień. Żaden lekarz nie potrafi mi tego wytłumaczyć, jak również tego, że w tym samym okresie zaczęło mi się pogarszać samopoczucie.
Pstryk
Offline

Avatar użytkownika
przez BEHEMOT 03 wrz 2007, 14:57
Witajcie:)dawno mnie tu nie było...Ale nie będę się wdawać w szegóły dlaczego:(
Bethi mam podobny problem-mianowicie anemia na zaawansowanym poziomie.Czuje się przez to bardzo słaba,pozbawiona energii,radości...
Wiem jak sobie z nią radzić ale w momencie kiedy nie panuje nad bulimią jak mam myśleć bądz trzymać się zaleceń dotyczących podreperowania zdrowia?.Na razie pomagam sobie żelazem w postaci tabletek...
,,Myte dusze pragną snu..."
Avatar użytkownika
Offline
Posty
181
Dołączył(a)
31 paź 2006, 11:55
Lokalizacja
Bielsko-Biała

przez Pstryk 03 wrz 2007, 19:27
BEHEMOT Kochanie, Twoja anemia wynika z zaburzeń odżywiania. To oczywiste. Wymiotując "wypłukujesz" składniki mineralne (i nie tylko) z organizmu. Do tego Kochanie soki żołądkowe trawią Twój żołądek, przełyk itd. Sama wiesz. Żelazo w tabletkach w Twoim przypadku to jedynie oszukiwanie organizmu!
Pstryk
Offline

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

przez Pstryk 11 wrz 2007, 23:57
Ciekawy artykuł, bardzo rzeczowy i na temat.
"Niedokrwistość żywieniowa jest także spowodowana spożywaniem produktów wysoko przetworzonych, które na skutek procesów technologicznych utraciły witaminy i składniki mineralne"
To może być powód. Po anoreksji mój żołądek nie pracuje normalnie. Muszę jeść produkty "miękkie", a więc wysoko przetworzone.
Ale to z fizycznego punktu widzenia można wyjaśnić. U mnie poziom hemoglobiny spada poniżej 100, co oznacza, że mam hipoglikemię. Nie ma mocnych - osłabienie organizmu itp... - to stwarza dobre podłoże dla depresji.
Poziom hemoglobiny ma wpływ na samopoczucie, na radzenie sobie ze stresem, z nerwami.
Pstryk
Offline

przez kaysha 12 wrz 2007, 18:08
A ja z kolei przy depresji mam jakąs postac bulimii bo ciągle mysle o jedzeniu, w koncu zaczynam jesć a w efekcie mam wyrzuty sumienia i w myslach rozliczam kazdy kęs jaki zjadłam :(

męczy mnie to zwłaszcza ze w wakacje zanim przyszła choroba byłam na miesiecznej diecie gdzie udało mi sie zgubic upragnione 5 kg, a teraz w szybkim tempie to nadrabiam..czasem zazdroszcze osobom które mając depresje nie myslą tak o jedzeniu..

nie wiem jak sobie pomóc na to :cry:
moze Wy coś mi doradzicie?
"Cała wiedza, suma wszystkich pytań i wszystkich odpowiedzi zawarta jest w psie" Franz Kafka
Offline
Posty
101
Dołączył(a)
12 paź 2006, 11:04
Lokalizacja
Dąbrowa Górnicza

przez Pstryk 18 wrz 2007, 17:17
Hm, zajadasz problemy, to oczywiste. Mój pomysł jest taki, żebyś nazwała te problemy, które nakłaniają Cię do zajadania. Potem dobrze byłoby pomyśleć o sposobie ich rozwiązania. Co prawda pozostanie jeszcze nawyk ale to w porównaniu z rozwiązaniem problemu to będzie już pestka :D
Wiesz, co to może być?
Pstryk
Offline

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Frozen21, Google Ads [Bot] i 20 gości

Przeskocz do