Depresja a anemia

Forum poświęcone depresji oraz CHAD. Jeżeli czujesz, że sam/a sobie nie radzisz, nie zwlekaj z napisaniem o tym. A jeżeli depresje masz za sobą - możesz podzielić się wskazówkami.

Depresja a anemia

przez Pstryk 01 wrz 2007, 20:31
Czy anemia ma jakiś wpływ na nasilenie depresji i nerwicy?
Pstryk
Offline

Avatar użytkownika
przez Jovita 01 wrz 2007, 20:56
anemia ?? wydaje mi sie ze to nie ma wplywu mimo ze sama anemia to i tak nie za dobra sprawa i organizm cierpi na tym ale najbardziej fizycznie a depresja to raczej sprawa psychiki wiec nie wydaje mi sie zeby to mialo jakikolwiek wplyw na depresje i nerwice.
A gdy nastaną deszczowe dni , nauczę się przechodzić między kroplami
Avatar użytkownika
Offline
ExModerator
Posty
1577
Dołączył(a)
22 lip 2007, 20:57
Lokalizacja
Radom

przez Pstryk 01 wrz 2007, 21:08
Hm, pytam, ponieważ mam dość poważną anemię od dwóch miesięcy z powodu uszkodzonej trzustki. Skutkiem anemii jest między innymi osłabienie organizmu, osłabiona odporność. Brak energii jest powodem obniżonego samopoczucia a to u mnie obniża się systematycznie :cry:
Czy wiesz jak można wyleczyć anemię?
Pstryk
Offline

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

Avatar użytkownika
przez Twilight 01 wrz 2007, 21:39
Objawy anemii:

Brak apetytu, ogólne osłabienie, nienaturalne zmęczenie, brak energii.

Ewentualnie bladość skóry, dziąseł, łamanie się paznokci, sine zabarwienie warg, zajady w kącikach ust, a także kołatanie serca i bóle głowy, omdlenia, depresja, zaniki pamięci, bezsenność.


Część z objawów pokrywa się z ''depresyjnymi'' może więc je potęgować. Jeśli chodzi o dietę, z tego co wiem, należy jeść: (jeśli się mylę, lub o czymś zapomniałem, Jovita na pewno mnie skoryguje, znam się na tym dość pobieżnie)

-produkty zbożowe
-ryż
-ziemniaki
-marchew
-pomidory
-chude czerwone mięso
-wątróbkę
-drób
-suszone owoce
-migdały
-mięczaki

(tylko nie wszystko naraz) Czyli, ogólnie dieta bogata w żelazo, kwas foliowy i witaminę B12. Wchłanianie żelaza wspomaga ponoć witamina C i miedź. Pomaga popijanie posiłków sokiem z owoców cytrusowych, ew. preparaty witaminowe zawierające miedź.

Wchłanianie żelaza utrudniają: alkohol, kofeina, napoje gazowane, czarna herbata i preparaty wapnia.

W ostateczności, można zażywać preparaty mineralne zawierające żelazo, ale nie dłużej niż 2-3 tygodnie, bo przedawkowanie tegoż również jest szkodliwe. Przy silnych niedoborach, konieczna konsultacja z lekarzem. (właśnie, jaki ''plan'' walki z tym ma Twój lekarz?)

Pozdrawiam
Avatar użytkownika
Offline
PersonaNonGrata
Posty
935
Dołączył(a)
19 lip 2007, 01:47
Lokalizacja
Rivendell

przez Pstryk 01 wrz 2007, 21:43
Twilight napisał(a):właśnie, jaki ''plan'' walki z tym ma Twój lekarz?

"Musi się trzustka zregenerować". Taki ma plan.
Dziękuję za informację. Na pewno skorzystam ;)
Pstryk
Offline

przez Pstryk 01 wrz 2007, 21:58
Tak, o soku z buraków wiem. Już nie mogę na niego patrzeć, o piciu nie ma mowy. Piłam go non stop przez dwa miesiące. Bez rezultatów.
Pstryk
Offline

Avatar użytkownika
przez Jovita 01 wrz 2007, 22:38
twilight bardzo dobrze o tym napisales ;)

a co do ciebie bethi to czy konsultowalas to z lekarzem??
podstawowa sprawa jesli masz anemie powinnas jesc duzo natki pietruszki - kilka razy dziennie oraz jesc duzo watrobki- najlepsza jest surowa ale tego nie polecam bo moglabys nie przegryzc..!!
i tak dokladnie jak twilight napisal powinnas spozywac duzo zelaza i wit C ktora ulatwi wlasnie wchlanianie zelaza!!
pewnie masz tez problem z wlosami i skora ktora pewnie jest sucha i masz blada skore? bo to typowe przy anemii wiec powinnas sie za to wziasc .
czyli dieta powinna byc bogata w mieso i warzywa.
A gdy nastaną deszczowe dni , nauczę się przechodzić między kroplami
Avatar użytkownika
Offline
ExModerator
Posty
1577
Dołączył(a)
22 lip 2007, 20:57
Lokalizacja
Radom

Avatar użytkownika
przez arla 01 wrz 2007, 22:44
Szpinak jest tez dobry, no i szybciej sie z niej wychodzi jak odpowiednie odzywianie jest wspomagane tabletkami (żelazo)
'Zacząć jest łatwo. Wytrwać jest sztuką'
Avatar użytkownika
Offline
Posty
535
Dołączył(a)
06 sty 2007, 18:19

Avatar użytkownika
przez Jovita 01 wrz 2007, 22:45
ogolnie jedne z najlepszych zrodel zelaza: watrobka, natka pietruszki i szpinak.
A gdy nastaną deszczowe dni , nauczę się przechodzić między kroplami
Avatar użytkownika
Offline
ExModerator
Posty
1577
Dołączył(a)
22 lip 2007, 20:57
Lokalizacja
Radom

Avatar użytkownika
przez arla 01 wrz 2007, 22:49
Uwielbiam szpinak :lol:
'Zacząć jest łatwo. Wytrwać jest sztuką'
Avatar użytkownika
Offline
Posty
535
Dołączył(a)
06 sty 2007, 18:19

Avatar użytkownika
przez Jovita 01 wrz 2007, 23:09
arla napisał(a):Uwielbiam szpinak

ja tez i brokuly .. mniammmm
A gdy nastaną deszczowe dni , nauczę się przechodzić między kroplami
Avatar użytkownika
Offline
ExModerator
Posty
1577
Dołączył(a)
22 lip 2007, 20:57
Lokalizacja
Radom

przez Pstryk 02 wrz 2007, 00:18
A tak zapytam: a czy Twój lekarz nic nie mówił o wpływie leków [antydepresyjnych i na nerwiczkę] na trzustke?

Ano mówił. Jednak moje uszkodzenie wynika jeszcze z starych nawyków: jest pozostałością po anoreksji. Psychiatra natomiast przepisując m psychotropy bierze pod uwagę ten defekt.
Jovita, wszystko, o czym piszecie mówił lekarz. Mam objawy o których piszesz. Niestety, pomimo stosowania zaleceń lekarza (naprawdę, na sok z buraków nie mogę już patrzeć) anemia nie ustępuje.
Szpinak i brokuły też lubię i wcinam prawie codziennie.
I tak, trzustka się regeneruje (robiłam badania niedawno), a anemia nie ustępuje. Tak się składa, że pogłębia się również złe samopoczucie. Mam wrażenie, że jedno z drugim się wiąże.
Pstryk
Offline

Avatar użytkownika
przez Jovita 02 wrz 2007, 01:04
mozesz miec zle samopoczucie od anemii owszem , ale anemii od zlego samopoczucia nie!!
Jesli chorowalas na anoreksje to niestety jest to wynik tej choroby i zeby efekt byl musisz troszke czasu poczekac i jesc to co napisalismy lub brac tabletki ale lekarz powinien cie p[ilnowac i robic regularnie badania.
A gdy nastaną deszczowe dni , nauczę się przechodzić między kroplami
Avatar użytkownika
Offline
ExModerator
Posty
1577
Dołączył(a)
22 lip 2007, 20:57
Lokalizacja
Radom

Avatar użytkownika
przez Twilight 02 wrz 2007, 02:42
Dokładnie, dieta żywieniowa dostarczająca żelaza, (w przeciwieństwie do jakichś sztucznych szpryc) potrzebuje sporo czasu, żeby zadziałać, ale i jej efekty są duuużo trwalsze. Wcinaj cierpliwie ten szpinak, soczki pij i tak dalej i chyba tym razem lekarz ma rację, że trzustka się musi zregenerować zwyczajnie... Ale kontroluj.

Mówisz, że postępujesz zgodnie z zaleceniami - coś mi mówi, że nie do końca - a alkohol, Słońce? I kawa? Pogrubiłem kilka ''szkodników'' w ostatnim poście, alkohol wypłukuje żelazo wprost perfekcyjnie, być może nie pogarsza Ci się tylko dzięki dobrej diecie, bo się równoważą dobre i złe nawyki? a przy powstrzymaniu złych, byłaby poprawa?

Pozdrawiam
Avatar użytkownika
Offline
PersonaNonGrata
Posty
935
Dołączył(a)
19 lip 2007, 01:47
Lokalizacja
Rivendell

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 14 gości

Przeskocz do