czy istnieja jakieś badania by stwiedzić depresję?

Forum poświęcone depresji oraz CHAD. Jeżeli czujesz, że sam/a sobie nie radzisz, nie zwlekaj z napisaniem o tym. A jeżeli depresje masz za sobą - możesz podzielić się wskazówkami.

przez 1507 31 sie 2007, 22:23
pierwszy na początku postwił diagnozę nerwica lękowa, po dwóch latach łykania dropsó powiedział mi że to choroba dwubiegowa, poszedłem do drugiego stwierdził depresje lękową, normalnie lipa pójdę do trzeciego i będzie inna djagnoza, generalnie w moim życiu chodzi o lęki tak mi się przynajmniej wydaje
1507
Offline

Avatar użytkownika
przez Twilight 01 wrz 2007, 02:01
Pamiętaj, że podział zaburzeń jest bardzo umowny - możesz mieć coś ''pomiędzy'', albo łączonego i każdy z lekarzy mógł mieć rację, paradoksalnie.

Pozdrawiam
Avatar użytkownika
Offline
PersonaNonGrata
Posty
935
Dołączył(a)
19 lip 2007, 01:47
Lokalizacja
Rivendell

przez 1507 01 wrz 2007, 10:55
w mordę, czy te schorzenia morzna pokonać? czy można bez leków z tego wyjść? czy tylko dropsy bo już się gubię, był czas że miałem nadzieję i że daję radę a od srody się sypię
1507
Offline

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

Avatar użytkownika
przez Twilight 01 wrz 2007, 10:57
Może i można, tylko po co sobie na siłę utrudniać, jeśli świetnie może pomóc terapia + leki?

Oczywiście, decyzje należy do każdego...
Avatar użytkownika
Offline
PersonaNonGrata
Posty
935
Dołączył(a)
19 lip 2007, 01:47
Lokalizacja
Rivendell

Avatar użytkownika
przez Tornado 01 wrz 2007, 12:00
Można, ale wymaga to wiele pracy i przede wszystkim cierpliwości. Pozbyłam się już niemalże wszystkich lęków (pozostał tylko jeden, a było ich wiele) ale walka trwa już siódmy rok... Stopniowo, do przodu - daję radę. Raz jest lepiej, raz gorzej, ale sukces osiągnęłam - wiele z lęków już do mnie nie wraca :D
Ale uważam, że terapia zdecydowanie ułatwiłaby wyjście z choroby ;)
"Wolno dojrzewa człowiek. Wiele mu trzeba męstwa aby się nie dać wiatrowi i rosnąć w górę i w głąb, by triumfalną zielenią zaszumieć w końcu jak dąb zwycięstwa..."
[Konstanty Ildefons Gałczyński]
Avatar użytkownika
Offline
Posty
394
Dołączył(a)
26 sie 2007, 21:44
Lokalizacja
Poznań

przez 1507 01 wrz 2007, 12:25
ale ja zacząłem terapię byłem trzy razy chdzę 2 razy w m-cu tylko że nie czuję działania leków pierwsze 2 tygodnie zażywania normalnie lipa w trzecim tygodniu poprawa ale w tym czsie miałem spotkanie z psycholigiem i dodało mi to chyba energii i przez tydzień było ok, potem pojawił się pierwszy lęk 3 dni spokoju potem nerwówka i od środy co dzień przez cały dzień , nerwówka nie mogę jeść uderzenia gorąca, skurcz żołądka jedzenie w buzi rośnie gorąćy kark i lewe ramię, podły nastrój niepokuj itd łykam coaxil 3x1 8 tydzień
1507
Offline

Avatar użytkownika
przez Tornado 01 wrz 2007, 12:37
Tableti tego typu nie pomagają odrazu od ręki - wpływ ich działania widoczny jest dopiero po pewnym czasie.,,

A wychodzenie z nerwicy wydaje mi się zawsze tak wygląda, że raz jest już dobrze, a raz wręcz fatalnie - objawy te jednak zaczynają się pojawiać z czasem coraz rzadziej, aż w końcu znikną zupełnie. Ale jak już wspomniałam - wymaga to czasu...

//tak przynajmniej miały wszystkie osoby z którymi na ten temat rozmawiałam//

Mimo tak silnych objawów - spróbowałabym na twoim miejscu uwierzyć, że jest to stan przejściowy i że bez względu na wszystko - uda Ci się wyjść z tego...

Pozdrawiam
"Wolno dojrzewa człowiek. Wiele mu trzeba męstwa aby się nie dać wiatrowi i rosnąć w górę i w głąb, by triumfalną zielenią zaszumieć w końcu jak dąb zwycięstwa..."
[Konstanty Ildefons Gałczyński]
Avatar użytkownika
Offline
Posty
394
Dołączył(a)
26 sie 2007, 21:44
Lokalizacja
Poznań

przez 1507 01 wrz 2007, 13:03
to trwa 3 rok od 2004 roku po traumie w czerwcu wytrzymałem do marca 2007 w między czasie drugi silne negatywne doznanie, + nieumiejętnie dobrany lek na depresje przez lekarza pierwszego kontaktu nie znającego tematu spowodowało że wylądowałem u psychiatry, nie powiem porwa była po roku leczenia xałkowicie ustąpiły napady paniki i lęk napadowy, jedyne co to sie lękowo blokowałem gdy miałem coś zrobic po roku trafiłem na terapię do przychodni raz w m-cu itam chodzę już rok ale efekt mizery więc rozpocząłem terapie krótkoterminową prywatnie i byłe 3 razy jak pisałem. I będę chodzi nadal w między czasie odstawiałęm leki ale eytrzymałem pół roku teraz zamierza skupić sie na leczeniu przyczyny a nie objawów
1507
Offline

Avatar użytkownika
przez Jovita 01 wrz 2007, 13:35
kazdy sam dokladnie powienien czuc czy ma depresje czy nerwice bo pomiedzy tymi chorobami jest wielka roznica jedyne co to moga one wzajemnie na siebie dzialac! Mysle ze to ze tak dlugo trwa twoja choroba (chodzi mi o depresje-jesli wogole ja masz) to wina zle dobranych lekow i lekarza, a co do nerwicy lekopwej to mozna wyjsc bez lekow ja postanowilam ze przetrwam bez zadnego czeczenia oczywiscie pomogly mi juz leki ale tu trezba dac calego siebie a nie liczyc tylko na lekarzy bo jak widac czesto lekarze sie nie przykladaja!
A gdy nastaną deszczowe dni , nauczę się przechodzić między kroplami
Avatar użytkownika
Offline
ExModerator
Posty
1577
Dołączył(a)
22 lip 2007, 20:57
Lokalizacja
Radom

przez 1507 01 wrz 2007, 14:18
wiem , ale u mnie lęki wpędziły mnie w stany depresyjne stany depresyjne wywołują znó lęki jak jedno przechodzi pojawia się drugie, jak przychodzi lęk to ogarnia mnie rozpacz że znów był, jak przychodzi spadeknastroju to przychodzi lęk że to znów choroba, ostatnio mam coś takiego że sobie ubzdurałem chorobę psychicznę i się po prostu boję a konkretnie chodzi mi oshizę
1507
Offline

Avatar użytkownika
przez Jovita 01 wrz 2007, 15:44
ja tez tak mam ze to zamkniete kolo ale nawet jak nie mam lekow to jednak depresja jest ! mysle ze powinienes troszke o depresji poczytac bo watpie zebys ja mial !
A gdy nastaną deszczowe dni , nauczę się przechodzić między kroplami
Avatar użytkownika
Offline
ExModerator
Posty
1577
Dołączył(a)
22 lip 2007, 20:57
Lokalizacja
Radom

przez 1507 01 wrz 2007, 16:05
a myśli ochorobie psychicznej? Przedtem jak mi serce waliło tj 3 lata temu to myślałem że umieram i że mam jakąśchorobę serca którą lekarze nie mogą wykryć, bałem sie wyjść z domu bo myślałem że padnę na ulicy, pogodziłem się z moim ciałem nauczyłęm się go, jak reaguje i już nie wpadam w panikę, przynajmniej tak mi się wydaje, ale teraz przerabiam poczucie wyobcowania czuje się nagle obcy w swojej skórze w swoim otoczeniu i ogarnia mnie lęk w łaściwie to przychodzi chyba jednocześnie, czyli wraz z lękiem myśli a nieraz pomyślę zę mam schizę to ogarnia mnie lęk, lekarka mi powiedziała że gdybym miał to bym o tym nie wiedział ,wiedziało by otoczenie ale nie ja, i tak się o to boję bo nagle czuje się tak obco, wydaje mi się że nie pamiętam czegoś, że jak gdzies jestem że to jest sen ale zawsze mi towarzyszy napięcie i lęk, trwoga jestem rotrzęsiony, sam nie wiem czy to jest efekt lekó że organizm ich nie toleruje czy się przyzwyczaja do nowej trucizny, podobno lek jest słaby i nie powonienem tak tak reagować, ale mam bujną fantazje i to wszystko psuje, czasem jak się mocno zaangażowałem w coś to było ok, ale teraz od paru dni nie potrafie się zaangażować jestem na takim nerwowym czuwaniu, co będzie jeśli....i może przez to tak dziwnie się czuję. Nie mogę tego przerwać!
Piszesz: "mozna wyjsc bez lekow ja postanowilam ze przetrwam bez zadnego czeczenia oczywiscie pomogly mi juz leki ale tu trezba dac calego siebie a nie liczyc tylko na lekarzy bo jak widac czesto lekarze sie nie przykladaja!" a potem:"
ja tez tak mam ze to zamkniete kolo ale nawet jak nie mam lekow to jednak depresja jest" nie kumam to dałaś radę w końcu wyjść i funkcjonujesz bez leków czy nie?
1507
Offline

Avatar użytkownika
przez Jovita 01 wrz 2007, 19:26
po prostu zyje i z kazdym dniem walcze z lekiem ktory mam od serca bo mam nerwice serca, ale nie chce sie faszerowac lekami i dla mnie jedno jest pewne ze wyszlam mimo ze lek pozostal! a co do depresji to juz inna sprawa nadal we mnie tkwi ale jakbym chciala to by mnie zabila.
A gdy nastaną deszczowe dni , nauczę się przechodzić między kroplami
Avatar użytkownika
Offline
ExModerator
Posty
1577
Dołączył(a)
22 lip 2007, 20:57
Lokalizacja
Radom

przez 1507 01 wrz 2007, 22:13
przerwałem na chwilę swój stan walnąłem browara i lampkę szampana, byłem na urodzinach, chociaz miałem lekkie chwile słabości to jakoś to przeżyłem, ale już się martwie co bedzie jutro :?
1507
Offline

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Yahoo [Bot] i 10 gości

Przeskocz do