Prozac

Hasiok.

Re: Prozac

przez zuzanna_ 30 wrz 2008, 22:11
Może rzeczywiście zamienić 20 na 10. Bo to troche huśtawka, jednego dnia 20 a drugiego nic.
Wczoraj nic nie brałam, a dziś tak. No to poczułam róznicę, hi, hi. Jednak na seronilu znacznie lepiej niż bez. :D
Offline
Posty
5
Dołączył(a)
12 wrz 2008, 10:45

Re: Prozac

Avatar użytkownika
przez namiestnik 30 wrz 2008, 23:06
Gdyby nie to, że seronil 20 jest w kapsułkach to można by je próbować łamać na pół :)

W sumie co 2 dzień to nie tak źle. Chlorowodorek fluoksetyny (czyli to co jest zawarte w seronilu) ma czas półtrwania 2-7 dni. A jego metabolit norfluoksetyna 7 do 9 dni. Czyli jak bierzesz co drugi dzień, to nie jest tak, że co drugi dzień jesteś na seronilu a co drugi nie. W najgorszym wypadku po 2 dniach od wzięcia masz tylko połowę jego stężenia w sobie. To już da się odczuć. U wielu osób nie ma żadnej zauważalnej różnicy. Zależy od osoby.

Ja akurat też jak nie wziąłem tabletki to od razu to czułem.
Ale jak lepiej jest Tobie w dni gdy bierzesz to może faktycznie przy następnej wizycie poproś o 10mg tabletki. Tylko z góry muszę powiedzieć, że w przypadku seronilu drożej wychodzą - bo nie są 2 razy tańsze.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
4264
Dołączył(a)
08 sie 2008, 09:50
Lokalizacja
z choinki

Re: Prozac

Avatar użytkownika
przez juka 01 paź 2008, 22:40
8) Zgadzam sie w 100procentach z namiestnikiem :)
:)
Avatar użytkownika
Offline
Posty
72
Dołączył(a)
04 wrz 2007, 18:46

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

Re: Prozac

przez Gaja 03 paź 2008, 08:11
A co myślicie o takim połączniu: seronil 20 mg rano + lerivion na noc? Czy ktoś brał?
Offline
Posty
3
Dołączył(a)
03 paź 2008, 07:54

Re: Prozac

Avatar użytkownika
przez linka 03 paź 2008, 09:45
Na początek to chyba dobre ołączenie bo leviron zamula i działa nasennie a z kolei seronil na początku powoduje bezsenność więc przez te pierwsze 2 tygodnie, żeby przeszły skutki uboczne fluoksetyny.
Zawsze trzeba działać. Źle czy dobrze, okaże się później. Żałuje się wyłącznie bezczynności, niezdecydowania, wahania. Czynów i decyzji, choć niekiedy przynoszą smutek i żal, nie żałuje się...
Avatar użytkownika
Offline
Przyjaciel forum
Posty
11446
Dołączył(a)
10 gru 2007, 14:11
Lokalizacja
Rivia

Re: Prozac

przez zuzanna_ 09 paź 2008, 17:59
Biore seronil 10mg codziennie i jest ok.Mialam recepte na 20mg ale w aptece bez problemu sprzedali mi mniejsza dawkę.Zaczynam tez odczuwać lekki optymizm ( biore w sumie ok. 1 mca). :D
Offline
Posty
5
Dołączył(a)
12 wrz 2008, 10:45

Re: Prozac

przez Gaja 10 paź 2008, 08:28
a czy ktoś z was zauważył u siebie większe wypadanie włosów? Biorę seronil 20 mg od tygodnia i strasznie zaczęły wyłazić mi włosy, poza tym czuję się coraz lepiej. Ten lek bardzo mi pomaga. Czy te wypadanie włosów wkońcu się zatrzyma?
Offline
Posty
3
Dołączył(a)
03 paź 2008, 07:54

Re: Prozac

przez BPD 16 paź 2008, 14:35
Witam jestem nowa na tym forum...trafiłam tu bo wyszukiwalam info o prozacu(fluoksetynie) ,nie chce nikogo straszyc ale oto co znalazlam na ten temat:
Forum Psychologiczne Humanitas
Help
Search
Members
Calendar

Welcome Guest ( Log In | Register )
Forum Psychologiczne Humanitas > Forum Psychologiczne > Rozmowy o psychologii
zasady

Miejsce na bardziej teoretyczne rozmowy o tematyce psychologicznej i ewentualnie na udzielanie konkretnych rad - ale tylko gdy dana osoba prosi o rady____________________ Zglos anonimowo pornografie dziecieca: http://dyżurnet.pl2 Pages < 1 2
MMPI, Test osobowosci Options
Guest_protestantka_* Nov 24 2003, 05:48 AM
Post #16





Goscie





Jutro napisze (tj. jak sie wyspie), bo dzisiaj zasypiam; nawet mi sie nie chce zalogowac. OK?



Guest_protestantka_* Nov 25 2003, 12:54 AM
Post #17





Goscie





No to opowiadam, Piotrze.

Chodzi o antydepresanty koncernu Glaxo, z prozakiem na czele. Niestety, po pierwszych skandalach wokol prozacu zaczal on sie pojawiac pod innymi nazwami w roznych krajach, w UK min. jako seroxat - sklad chemiczny ten sam.

Jest to lek cholernie niebezpieczny i nie powinien byc przepisywany (w UK i USA juz jest zakaz), ani przez interniste, ani przez psychologa. Prawo jego wypisania ma tylko psychiatra i to nie kazdy i nie przed przeprowadzeniem szeregu badan.

Prawdopodobnie te leki sa pomocne przy depresji klinicznej (de facto to stadium stupora katatonicznego) , jesli tak sie to po polsku nazywa (clinical depression) i sa wzglednie bezpieczne przy leczeniu szpitalnym - bo pacjent jest (lub przynajmniej powinien byc) na oku., pod stala obserwacja personelu. Niestety, prozac w lapach internisty (lub w amatorskiej autoterapii) to - wlasnie - ruska ruletka. Dlaczego? Ano dlatego, ze i pacjent, i internista nie jest w stanie depresji zdiagnozowac i za to schorzenie psychiczne brane sa bardzo czesto, stanowczo za czesto, takie dosc powszechne rzeczy jak obnizenie nastroju czy roznego typu socjofobie, to co POTOCZNIE nazywa sie depresja. A takze, jak w przypadku mego Leo, zaleczona czy jeszcze nie wyleczona paranoja. I w tych przypadkach ta grupa lekow dziala dokladnie na odwrot lub jeszcze gorzej: w socjofobiach i obnizeniu nastroju wzmaga ciagotki samobojcze i do samookaleczen, w paranoi - agresje, owocujaca w najbardziej skrajnych przypadkach mordem zbiorowym czy samobojstwem zwielokrotnionym.
Zdarza sie to dosc regulatnie od 10 lat i od 10 lat koncern Glaxo staje ze swa "pigulka szczescia" przed sadem i zapadaja wyroki skazujace: bledne diagnozy, blednymi diagnozami, ale Glaxo winna jest braku ostrzezen, ze lek nie powinien byc podawany przez nie-psychiatre i ze w przypadkach, o ktorych wyzej, jego zazycie moze byc tragiczne (ludzie dostaja hopla czasem juz po 2-3 tabletkach).
Nie mam nastroju, by wam opowiadac wszystkie makabryczne skutki tego leku, ale - przykladowo - amerykanski dziadek (z ukryta paranoja) po jakis 2 dniach na prozacu wystrzelal cala swoja rodzina lacznie z kilku miesieczna wnuczka i sam popelnil samobojstwo. Ocalal ziec, bo byl w pracy. Angielska dama na prozacu chciala zamordowac wlasna corke. Angielski gentleman usilowal udusic poduszka zone i tylko dorosla corka w ostatniej chwili matke ocalila - dobrze, ze dziewczyna byla dorodna, bo i jej przyszlo z ojcem o zycie walczyc. A przed prozakiem byl to ponoc fantastyczny gosc. Nb. choc obylo sie tu bez rozwodu (co swiadczy, ze to byla niezla para), to jednak cos sie w zwiazku zalamalo - zaufanie. I zona przeniosla sie do osobnej sypialni. Co sie kobiecie dziwic - trauma. Powiem wiecej: Leo niby nie chcial mnie zabic (albo ja mam czujny sen, by na czas wyniesc sie z lozka), ale chcial ze mna walczyc, bo bral mnie za jakiegos swego wroga jeszcze z wojska: mial koszmary senne, z ktorych dobry kwadrans nie mogl sie obudzic i z otwartymi oczami walczyl z tymi koszmarami. Szczesliwie, ja juz wtedy wiedzialam o prozacu i - gdy to sie powtorzylo - wykopalam Leo od internisty do psychiatry. I wtedy sie okazalo, ze Leo seroxat to to samo... Pod inna nazwa, gdy w UK przepisywanie prozacu ograniczono.
A jesli chodzi o rozne socjofobie (w tym traumy z dziecinstwa i ich skutki oraz o fobie szkolna), to pasiono tym swinstwem (seroxat) brytyjskie dzieciaki, z ktorych - po przebadaniu - okazalo sie, ze tylko3% ma prawdziwa depresje. I to sa przypadki najbardziej tragiczne, bo te kilkunastolatki sie ciely, probowaly popelnic samobojstwo, niektorym sie to nawet udalo, a wsztstkie wpadaly w jeszcze glebszy dol. I - po kolejnych procesach - jest co jest: zakaz podawania lekow z tej grupy ponizej 18 roku zycia.. Pozostalo jeszcze zwalczyc wypisywanie tych prozakowych antydepresantow przez internistow w przypadku doroslych, ale do tego potrzebne sa procesy, w tym i nasz.
Czemu Glaxo sie tak broni, choc przegrywa? Czemu - skazane na ograniczenia przy jednym leku - wypuszcza nastepny o tym samym skladzie, ale pod inna nazwa i moze z innym barwnikiem? Bo "prawdziwa" depresja jest o wiele, wiele rzadsza nizli socjofobie i obnizenia nastrojow i zbyt tego leku by Glaxo bardzo, bardzo spadl! Przy okazji wyszly kurewskie historie jak oplacanie przez Glaxo niby powaznej prasy, by o pewnych rzeczach milczala, czy - dla odmiany - korumpowanie panstwowych komisji lekow, by "nie poznaly", ze to stary towar (prozac) pod nowa nazwa (seroxat i inne) etc.etc.



Co sądzicie na ten temat?Dodam ze mam ja brac rowniez ,no ale boje sie po przeczytaniu tego wszystkiego...wspólne cechy brania fluo ,z tego co widze to:-kłopoty z zasnieciem-agresywnosc-wypadanie włosow-kołatanie serca-mdłosci i zawroty głowy-spadek wagi :smile: -powrot depresjhi po zakonczeniu leczenia,lub myśli samobójcze ....prosze piszcie co uwazacie na ten temat :roll:
BPD
Offline
Posty
5
Dołączył(a)
15 paź 2008, 20:41

Re: Prozac

Avatar użytkownika
przez linka 16 paź 2008, 16:00
Yhmmmm brałam już fluo raz - prawie pół roku i teraz do niej wróciłam.
Myśli samobójczych nigdy nie miałam - nie pojawiły się też po Fluoksetynie.
Owszem pierwszy tydzień - dwa to zwiększone lęki.
Poza tym tak jak piszesz problemy ze snem, zawroty głowy, brak apetytu, spadek wagi - ale to wszystko mija po tygodniu - dwóch.
Po około 4 tygodniach można zaobserwować zwykle już znaczną poprawę w stanie psychicznym...........Za drugim razem część objawów ubocznych mnie ominęła - teraz mam tylko mdłości, brak apetytu no i jak narazie jestem spięta i cięzko mi się skoncentrować - ale narzie biorę ją dopiero tydzień także jest jeszcze czas:-)

Mi pomogła ale byłam na tyle głupia, ze przerwałam jej stosowanie zdecydowanie za wcześnie i skończyło się to powrotem nerwicy lękowej.
Zawsze trzeba działać. Źle czy dobrze, okaże się później. Żałuje się wyłącznie bezczynności, niezdecydowania, wahania. Czynów i decyzji, choć niekiedy przynoszą smutek i żal, nie żałuje się...
Avatar użytkownika
Offline
Przyjaciel forum
Posty
11446
Dołączył(a)
10 gru 2007, 14:11
Lokalizacja
Rivia

Re: Prozac

Avatar użytkownika
przez namiestnik 16 paź 2008, 16:13
Na wstępie - Prozac i Seroxat to RÓŻNE leki. O ZUPEŁNIE INNYM składzie chemicznym. Oba są antydepresantami z grupy SSRI. Prozac to fluoksetyna a dokładniej jej chlorowodorek, a seroxat to paroxetyna. Łączy je tyle co aspirynę a apapem. Oba do podobnych celów służą, ale to inne leki. Są jeszcze inne leki grupy SSRI. Dodatkowo te leki nie powodują zmieniania się nocą w wampira ani nie znane są przypadki wystrzelania rodziny po dwu dniach czy więcej dniach brania. Niech ktoś da namiary na jakikolwiek taki przypadek jeżeli taki istnieje.

Spotykane w Polsce leki odpowiedniki Prozacu (fluoksetyna) to:
Sam Prozac (od lat już niedostępny w PL) - producent Lilly,
Seronil - producent ORION,
Andepin - SYNTEZA,
Bioxetin - SANOFI-BIOCOM POLSKA,
Deprexetin - ICN POLFA RZESZOW,
Fluoksetyna - ANPHARM,
Fluoxetin - POLPHARMA S.A.,
Salipax - MEPHA.

Zauważ, że żadnego z tych leków nie produkuje Glaxo.

Spotykane w Polsce odpowiedniki paroxetyny to:
Seroxat - producent SMITHKLINE BEECHAM,
ParoMerck - GENERICS,
Paxeratio - RATIOPHARM,
Paxtin - HEXAL,
Rexetin - RICHTER GEDEON,
Xetanor - ACTAVIS.


Ogólnie ktoś kto pisał ten tekst ma dość bujną wyobraźnię, niestety nawet nie zadbał aby nieco uwiarygodnić tekst i by się przynajmniej zgadzały nazwy leków z ich producentami.

Wiesz dużo w tym artykule autorytarnych wypowiedzi bez dokumentacji. Osobiście nie słyszałem nigdy by ktokolwiek dostał hopla po 2 czy 3 tabletkach.

Fluoksetyna jest lekiem a nie cukierkiem który uszczęśliwia. Nie można jej stosować dowolnie i do każdego. Jest mnóstwo artykułów ostrzegających przez nim z dużą dokumentacją medyczną. Można mieć po nim nawet zejście śmiertelne jeżeli bierze się go wraz z niektórymi innymi lekami (z powodu zespołu serotoninowego). To jak każdy lek nie jest zabawką. A tym bardziej, że działa na mózg - nasz najważniejszy narząd.

Co do objawów niepożądanych. Kłopoty z zaśnięciem są wymieniane jako bardzo często występujące objawy. Agresywność raczej nie. Ale jeżeli w kimś jest agresja to fluoksetyna może mu dać siłę na jej realizację. Spadek wagi - napewno - jest on nawet stosowany w leczeniu bulimii. Zazwyczaj spada po nim apetyt. Myśli samobójczych po nim się nie ma - ale jeżeli są to siła którą daje może ułatwić dokonanie samobójstwa, jeżeli wcześniej nie mieliśmy na to energii. To wszystko jest też w ulotkach dla pacjentów. W materiałach dla lekarzy jest znacznie więcej - łącznie z objaśnieniem mechanizmów dziąlania leku. Powrót depresji - to już taka cecha tej choroby, że czasami wraca. Niezależnie od tego czym jest leczona.

Niestety wielu lekarzy wypisuje ten jak i inne leki niepotrzebnie. A to nie jest lek którego efekty są natychmiast. Więc trudno wyeksperymentować biorąc raz to a innym razem co innego. Nie znaczy to też, że mamy się go bać.

Nie wolno go np. podawać nikomu kto myśli o samobójstwie i zostawiać taką osobę potem bez ciągłej opieki.

Co do podawania go osobom z obniżeniem nastroju, albo małą depresją to jest wiele artykułów, że jest wtedy mało skuteczny. Czym większa depresja tym skuteczniejszy.

Trzeba pamiętać też o manii. Przyjmowanie fluoksetyny w dużej dawce może wywołać manię. U niektórych podatnych osób już mała dawka ją wywoła. Wraz z niektórymi innymi lekami może też do tego prowadzić. To bardzo przyjemny stan. Mam wrażenie, że niektórzy ciągle w nim żyją. Ale podobno niedobry ;)

Stosowałem długo fluoksetynę i w najróżniejszych dawkach - więc wiem jak na mnie działa. Trzeba pamiętać, że mózg to bardzo skomplikowany mechanizm. U innych osób może być inaczej. Ma on też mocne reakcje z innymi lekami - nie tylko psychotropowymi.


Więc jak lekarz daje to bierzcie. Nie mniej i nie więcej. Nie rzadziej i nie częściej. Niestety nawet najlepszy psychiatra nie zajrzy nam do synaps i nie sprawdzi czy i ile fluoksetyny czy też innej substancji jest nam potrzebne. Są to często eksperymenty na nas. I mocno liczy się tu praktyka i wyczucie specjalisty.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
4264
Dołączył(a)
08 sie 2008, 09:50
Lokalizacja
z choinki

Re: Prozac

Avatar użytkownika
przez linka 16 paź 2008, 16:23
namiestnik, bardzo dobrze napisane, poza tym każdy lek ma masę skutków ubocznych...nawet ibuprofen......tu się nie ma czego bać - lek ma pomagać a nie szkodzić ...
Zawsze trzeba działać. Źle czy dobrze, okaże się później. Żałuje się wyłącznie bezczynności, niezdecydowania, wahania. Czynów i decyzji, choć niekiedy przynoszą smutek i żal, nie żałuje się...
Avatar użytkownika
Offline
Przyjaciel forum
Posty
11446
Dołączył(a)
10 gru 2007, 14:11
Lokalizacja
Rivia

Re: Prozac

Avatar użytkownika
przez namiestnik 16 paź 2008, 16:29
Przeczytałem co napisałem - i w jednym miejscu niejasno. Powinno być:

Myśli samobójczych po nim się nie ma - ale jeżeli ktoś miał je wcześniej to siła którą prozac daje może ułatwić dokonanie samobójstwa, jeżeli wcześniej nie mieliśmy na to energii. Zazwyczaj po kilku tygodniach czujemy poprawę i już nie chcemy odbierać sobie życia nawet jeżeli kiedyś chcieliśmy.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
4264
Dołączył(a)
08 sie 2008, 09:50
Lokalizacja
z choinki

Re: Prozac

przez BPD 16 paź 2008, 18:27
:smile: no namiestniku troszke mnie uspokoiles dziekuje za info ;)

---- EDIT ----

:smile: no namiestniku troszke mnie uspokoiles dziekuje za info ;)
BPD
Offline
Posty
5
Dołączył(a)
15 paź 2008, 20:41

Re: Prozac

przez BirdyNamNam 16 paź 2008, 19:10
jakim trzeba byc debilem zeby pisac ze seroxat czy prozac w USA jest zakazany to chyba wiedza tylko wszyscy swieci, debilny artykul, radze sie nie sugerowac tym stekiem bzdur
Offline
Posty
38
Dołączył(a)
16 mar 2007, 11:56

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 7 gości

Przeskocz do